-
Posts
2578 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by JOMA
-
No dobra, też się odezwę bo mnie jeszcze maciaszek zwolni i nie pozwoli się wozić do schronu ;) [B]Jestem za utrzymaniem strony internetowej z opłatą[/B] niestety - ale jeśli jest taka potrzeba. Stronkę zna wiele osób, dość łatwo ją znaleźć, no i sporo pracy maciaszka poszłoby na marne. Stronka ma swój wkład w ratowanie zwierząt schroniskowych i po prostu szkoda ją stracić skoro ciężko na nią wiele osób pracowało - głównie maciaszek oczywiście :iloveyou:
-
Szczeniak przywiązany do ściany! MA DOM!!! Jest Zabrzaninem!!!
JOMA replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Co za ludzie :mad: - rozumiem, że jakby pani chciała przygarnąć 5-tego psa :shake: -
Figa biega za TM... dziekujemy Julci za miłość i opiekę...
JOMA replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem, zaznaczam ale muszę do pracy - wrócę to poczytam ! -
No proszę jacy nam na wątku dietetyczni fachmeni siedzą :multi: Nie dziwmy się ludziom jadającym fastfoody, że karmią swoje zwierzaki kuleczkami - [I][U]przepraszam wszystkich, których obraziłam[/U][/I] - ale w moim otoczeniu obserwuję takie praktyki: rodzinka na obadek fastfoodziki to kto niby miałby psom kupować Barfa jak można kupić wór karmy i mieć na pół roku :shake:
-
Kokos w najlepszym domku pod słońcem:) Dziękuję wszystkim bardzo:)
JOMA replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Śliczności :loveu: No właśnie, to problem wszystkich psów które się strzyże, w schronie wyglądają jak śmierdząca kupa błota - taki był mój Koks - Kokosik został na szczęście odpowiednio wcześniej zabrany. Pudle mają to do siebie, że nawet staruszki odpowiednio zadbane wyglądają na młodziaki. [B]Nie ma brzydkich psów tylko są zaniedbane[/B] :evil_lol: - no proszę - nowe przysłowie polskie :diabloti: -
Szczeniak przywiązany do ściany! MA DOM!!! Jest Zabrzaninem!!!
JOMA replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A ja wam powiem, że ten dom z ogródkiem to nie tak do końca prawda :oops: Ja całe życie mieszkałam w bloku na piętrze i miałam Rottki - i muszę przyznać, żę były wybiegane a teraz mieszkam w domku z ogródkiem , mam 2 pudle i jak nie wyjdę na dwór albo nie ma w pobliżu kotów :diabloti: to one wychodzą na minutkę i już są w domu :oops:. Przed niewybieganiem uratowała je miniaturka która na terenie posesji nie zrobi koopki i serwujemy psom długi wieczorny spacer. A jak pada deszcz to otwieram drzwi a psy stoją na progu i patrzą na mnie, że niby one same mają iść ? a ja to czemu nie ? :p Ludziska też opowiadali, że duży pies w bloku się męczy ale trzy spacery dziennie z czego dwa z piłeczką do tenisa ziemnego potrafią psa skutecznie zmęczyć. Więc jeśli chodzi o ten ogródek to ja już nie mam złudzeń, że człowiek sobie idzie na łatwiznę :mad: - co oczywiście nie znaczy, że wszyscy takie leniwce jak moja rodzina :evil_lol: -
A tu się dzieje :loveu: - Sara ma zaklepane miejsce na akcji w Silesii ale gdyby tak wcześniej znalazła domek to nie mam nic przeciwko :lol: Mnie też zawsze zadziwiają starsi ludzie, którzy chcą szczeniaka :shake:
-
Trzy lata na sznurku - Kazan szuka domu ma dom, bardzo fajny!
JOMA replied to jotka's topic in Już w nowym domu
A nawet więcej :happy1: -
Lusia puchata łONka ma wspaniały dom i swoją Panią już na zawsze!
JOMA replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
[B]Rybka_39[/B] - świetna robota :happy1: -
Jestem i ja - zapowiada się ciekawie :happy1:
-
[B]AKCJA ADOPCYJNA KOTÓW - TYSKI REAL[/B] uważam, że jeśli nawet dom znajdzie jeden kot to akcję należy uważać za udaną Na tę chwilę domki znalazły 4 kotki i 1 jest zaklepany - liczymy, że potencjalny właściciel odbierze kociaka. Suma: [B]5 wyadoptowanych kociaków[/B] - super :multi: - znaczy to tyle, że zwolniło się 5 tymczasowych miejsc :diabloti: [B]Była to moja pierwsza tyska akcja i muszę przyznać, że tyszanie się postarali - okazało się, że akcja jest miniaturą akcji silesiowej - brawo ![/B]
-
Dąbrowa Górnicza-kasztanowy kłębuszek - dt pilnie poszukiwany!
JOMA replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Czekamy do poniedziałku :kciuki: -
13 piątek nie do końca pechowy. Fifi czarna dożyca w nowym domu!
JOMA replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Te oczy :-( -
Dąbrowa Górnicza-kasztanowy kłębuszek - dt pilnie poszukiwany!
JOMA replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Jotka z pewnością napisze kilka zdań jak już coś będzie wiadomo na temat zdrowia suni - kiedy ci ludzie się opamiętają :placz: -
[CENTER][B][COLOR=black]Tychy - Real - sobota 14.11.2009r[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B]kolejna akcja adopcyjna kotów [/B] [/CENTER] akcja adopcyjna kotów z Tyskich Domów Tymczasowych - czyli uratowanych przed schroniskiem lub wyciągniętych z tyskiego schroniska. [B]Zapraszamy wszystkich miłośników kotów od 10.00. do 18.00.[/B] Niestety warunki nie pozwalają na przywiezienie piesków ale będą dostępne zdjęcia psiaków do adopcji, potrzebujących pomocy. znowu mi nie działają kolory i rozmiary grrr.....
-
jezeli bedziemy dawac przyzwolenie ludzim na porzucanie zwierzat to nigdy nie nauczymy ich odpowiedzialnosci. :shake: __________________ Tak napisała Ada-jeje na wątku Mikro. To już nawet nie chodzi o ludzi, którym pomagasz - przecież ich nie znam osobiście i nie wiem jak jest - [B]to była taka wczorajsza,ogólna, melancholijna dygresja.[/B] Wiem, że chodzi o dobro zwierząt ale nie jest dobrze, że ludziska śpią spokojnie bo zgłosili sprawę wrażliwej osobie, która nie odpuści póki nie zakończy pozytywnie sprawy. Jak nauczyś ludzi odpowiedzialności, empatii ? - ich rodzin, znajomych, sąsiadów,... Sorki [B]publikacjo[/B], to chyba temat na inny wątek.
-
Święta Brydzia:angel:
-
Sorki, że takie straszne rzeczy piszę - takie jakieś czarnowidztwo mnie ogarnęło :oops:
-
Katowice - pomocy 4 szczeniaki i matka na Francuskiej
JOMA replied to missieek's topic in Już w nowym domu
No to trzeba przemyśleć sprawę, jeśli sunia miałaby zostać na stałe to powinna mieć jakiś kojec bo w końcu ktoś się wkurzy, zaczną się skargi i zadzwonią po schron :shake: -
Rozumiem, że pani jest poważnie chora ale może by tak ją oprowadzic po schronisku :shake: - niech sobie wyobrazi tego białego psa zabłoconego, w kącie, zaszczutego przez rezydentki. A jeśli nie jest wysterylizowana to przy natępnej cieczce zostanie po prostu zagryziona :placz: Jasne - czrny scenariusz. Ja jestem za tym aby właściciele sami przyprowadzali psy do schroniska i wpuszczali je do boksu z innymi psami. Psy domowe z aktualną książeczką zdrowia nie idą na kwarantannę tylko od razu do boksów. Nawet nie zdążą zmienić domowego zapachu na schroniskowy - to dopiero atrakcja :shake:.
-
Chyba zmienię pudle na doga :lol: - też chcę takiego coby inne mogły mu na faflach wisieć :placz: