Jump to content
Dogomania

agazajda

Members
  • Posts

    82
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agazajda

  1. nowe zdjęcia ;) Mela trochę sie obraziła bo po zimie przyprowadziliśmy kozę która mieszkała u sąsiadki i :diabloti: -chyba jej sie nie spodobała:crazyeye:.
  2. Met czy mogla byś załatwić jakieś zaświadczenie od weta że melka była szczepiona? mogla byś przysłać mailem skan -bo inaczej muszę ją zaszczepić.I kiedy była odrobaczana,czy były jakieś szczepienia na choroby zakaźne bo jeśli nie to tez muszę to załatwić. Ze świeżych aktualności to melka ma już nową budę ale na razie tylko ją obwą****e ;) zdjęcia dam jak wymienię baterie w aparacie. a dzisiaj była kąpiel bo po wczorajszym spacerze wytarzała sie w jakichś odchodach :diabloti: drania jedna i nie dała się do niej podejść ;)
  3. [quote name='Inez'] Tyle osób sie zaangażowało w to żeby odmienić los Melci [/quote] :Cool!:i wszystkim dziękujemy:Cool!: dodałam zdjęcie ale tylko jedno bo bateria mi padła :(
  4. Dzisiaj rano pierwszy raz spuściłam Melkę ze smyczy na spacerze :) na szczęście nie odchodziła daleko i grzecznie wracała na zawołanie.Zaraz potem wytropiła jeża ale tylko go obszczekała ;). Wymizialam i wycałowałam ją od wszystkich :thumbs:
  5. [quote name='Izis']Melka mądra jest to dba o poprawę kondycji fizycznej swojej Pańci :-)[/quote] taaaaa :eviltong: szczególnie dzisiaj ,o mało mnie nie zabiła....śmiechem oczywiście idę dzisiaj do ogrodu rano a ona niesie w pysku dwa patyki na raz :) oczywiście zaraz jej wypadły więc chciała podnieść ale znowu dwa, co niestety jej nie wychodziło,po kilku próbach po prostu je obszczekała -ale robiła to z taka złością że po prostu nie wytrzymałam,wybuchnęłam głośnym śmiechem i ona zdezorientowana zaraz do mnie pobiegła i zaczęła się łasić.:loveu: o matko jak ja kocham to stworzenie:B-fly:
  6. Melka to inteligentny zwierzak :laugh2_2: jak przychodzę do ogrodu,to od razu przylatuje z patykiem żeby jej rzucać :).
  7. Dzisiaj już biegała luzem :multi::multi::multi: po ogrodzie,byłyśmy też na spacerku z samego rana bo potem jadę z dziecięciem moim na badania do Krakowa.Melka ślicznie aportuje:),musiałam się zaopatrzyć w dwa patyki bo jak ma jeden to nie chce oddać:diabloti: a przy dwóch przynosi do nogi i leci za następnym.Sama nie wiem jak mogłam żyć bez psa przez 5 lat:shake:.Ach no i kondycja fizyczna mi się poprawia:happy1:-już dawno tyle nie biegałam.
  8. Nawet Mam coś co mogło by służyć jako kojec ale mela zamknięta w nim cała sie trzęsie i kuli -nie wiem może uraz ze schroniska,przynajmniej na razie lepsza wydaje się buda,szczególnie że wiązała bym ją naprawdę sporadycznie,dzisiaj w nocy już biega luzem.
  9. [quote name='Izis']Ojej jak super :-) Melka chyba tęskni za dzieciństwem jakieś zabawki pewnie by się jej przydały. Może piłka za którą mogłaby biegać.[/quote] no właśnie piłki nie chce ale za patykiem biega chętnie a najbardziej jest zadowolona jak ja za nią biegam żeby go jej odebrać;) A zabaweczki jakieś kupimy :) W galerii zdjęć jest początek własnego lokum które będzie stało w ogrodzie:)
  10. Hej Ten pies jest przekochany,byliśmy już dzisiaj na szybkim spacerze:lol: i zjadł dwie miski makaronu z mięskiem -mam trochę małą miskę więc dostaje na dwa razy.Mam pierwsze fotki-tylko wrzucę na serwer :) [url]http://picasaweb.google.pl/azajda/DlaDogomaniakW[/url]
  11. Mela już po kolacji :) miała nie być wybredna a jest:P-pierwsza kolacja była trochę partyzancka :p mleko z chlebem i trochę mięsa z obiadu -kurczaczek mniam,mniam :eviltong: Kurczaka zjadła,mleko wypiła ale chleb zostawiła (może na jutro hi hi ) Dostała też trochę suchej karmy i wodę ale tylko powąchała.Dzisiaj na noc niestety ją uwiązałam bo trochu się boję że wymyśli jakieś skoki wzwyż;) albo podkop.Ale była dwa razy na spacerze no i przy nas biegała po ogrodzie-myślę że wystarczy. No i pierwsze starcie -obszczekała pana z psem który szedł koło naszej siatki ale tylko raz zawołałam na nią i od razu przyszła-oczywiście dostała psie ciasteczko i była z siebie dumna:multi::multi::multi:
  12. możecie, tylko pozwólcie obiad ugotować bo rodzinka mi zastrajkuje:diabloti:
  13. [quote name='Inez']Super! :) A jak Mela zareagowała na kotecka i Twoje dzieci? Mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze :)[/quote] Melka nie zareagowała wcale-za to Ruda się porostu obraziła:-( siedzi na balustradzie i zawodzi tzn ni to miauk ni to pisk,nie daje się pogłaskać,nawet przekupić szynką sie nie da:( Będę musiała ją dzisiaj dopieścić;).Myślę że z każdym dniem będzie lepiej. Byłam już z Melką na spacerze,bardzo ładnie się prowadzi,nie szarpie tylko jest jeszcze taka niepewna-ale to pewnie też minie ;).Dzieci jak dzieci podejdą pogłaskają i lecą się dalej bawić.Melka na nie, reaguje dobrze-nie boi się ani nie okazuje zdenerwowania.
  14. Tak właśnie dojechaliśmy -sunia jest przekochana,bardzo grzecznie jechała.dostała na przywitanie miseczkę karmy i wodę a teraz poznaje teren,jest troszku zdezorientowania ale trzeba dać jej trochę czasu na aklimatyzacje.Dziękuję wszystkim za zaufanie i pędzę do melki :)
  15. No dziewczyny z nadmiaru energii przed dniem jutrzejszym wysprzątałam sobie mieszkanie na błysk:sweetCyb: i upiekłam ciasto :) tz prawie wyszło tylko zapomniałam dodać proszek do pieczenia(chyba z przejęcia) i wcinamy zakalec;)
  16. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  17. [quote name='LAZY']Mam nadzieję, że to jest faktycznie przeznaczenie...Niestety w necie wszyscy jesteśmy anonimowi i jest to zarówno ogromna zaleta i jak i straszliwa wada przy psich adopcjach. [/quote] no to trzeba to zmienić:) Zapraszam wszystkich chętnych w odwiedziny do pupila byle nie jednocześnie ;) Obiecuję też regularne wieści i fotki
  18. [quote name='LAZY']Generalnie wszystko wyglada OK, ale ja bardzo boję sie tego, że Mela jest Wam potrzebna tylko do tego, zeby latać wzdłuż płotu i szczekać. [/quote] Zapewniam cię że nie tylko :) Gdybym chciała Melkę tylko po to czy zadawała bym sobie tyle kłopotu żeby ją mieć? mogłam wsiąść pierwszego lepszego szczeniaka ze schroniska lub kupić na placu za 10 zł Czułości i zainteresowania temu psu nie zabraknie a kto wie jak się dogada z rudą to może i będzie też w domu-tego nie mogę obiecać.Na pewno będzie brana do domu jak tem.spadnie poniżej -10 stopni C.Ja mam tylko pokój z kuchnią i małą sypialnie więc nie bardzo mogę jej wydzielić jakieś miejsce ,a przecież w nie ogrzewanym korytarzu jej w zimie nie dam.
  19. 1. Będzie mieszkać na podwórku, tak? A konkretnie? Buda, łańcuch, kojec? Co z nieogrodzoną częścią ogrodu? Tak, na podwórku-będzie miała budę,chce aby biegała luzem na pewno cala noc a przez dzień będzie uwiązana tylko wtedy gdy będzie to konieczne tz przyjedzie szambo do wywozu, lub mój mąż będzie ciął na pile lub strugarce wtedy dla bezpieczeństwa trzeba będzie ją uwiązać.Co do nieogrodzonej części ogrodu mam jak gdyby wewnętrzny ogród jeśli wiesz o co mi chodzi 2. Jak z Waszym czasem dla psa? Spacery, zabawy? Ja jestem w domu z dzieckiem,myślę że czasu mi nie braknie.(ani chęci:)) 3. Wakacje...co z psem w tym okresie? W przyszłą sobotę przyjeżdża moja mama wiec nie ma możliwości aby nikogo nie było-mamy jeszcze kozę więc nie da się żeby wszyscy wyjechali.W ostateczności dom wyżej mieszka siostra więc wakacje nie są problemem. 4. Sytuacja finansowa...stać Was na leczenie suni (odpukać!!!) jakby coś sie przytrafiło. Tak,myślę że sytuacje finansowa mamy dobrą 5. Karma kosztuje..utrzymanie psa jej wielkości to jakoś 200-300 miesięcznie (liczę preparaty na kleszcze, ewentualne witaminy itd.). j.w 6. Jaką Mela ma spełniać role w Waszej rodzinie? aaa...:crazyeye: no nie wiem jak odpowiedzieć ale przede wszystkim do kochania:loveu:
  20. [quote name='Izis']Agnieszka a co będzie jak Melka i Rudy czy tez Rudy i Melka sie nie dogadają. Jaki masz plan awaryjny?[/quote] Myślę ze nie będzie źle,melka będzie jednak na podwórku,a kot jest domowy,podejrzewam że jak zobaczy psa w ogrodzie to nie będzie tam chodzić i tyle.Wprawdzie mam osobę która miała ją zabrać gdy było podejrzenie alergii u Krzysia -na szczęście to sie nie potwierdziło i została z nami.To nie była by dobra sytuacja gdybym musiała oddać kota bo przyprowadziłam sobie nowego przyjaciela :( jestem do niej przywiązana, pomimo tego że nieraz ją ze dwa razy w nocy muszę wypuszczać na pole :angryy: a potem wpuszczać z powrotem:razz:
  21. Własną piersią.....trochę cherlawą ale jednak :-?
  22. [quote name='Inez']Wszystko super, tylko nie wiem co Mela powie na kotecka :diabloti:[/quote] Ja bym się raczej obawiała co kotecek powie na mele :razz: to wyjątkowo wojowniczy kot:mad:
  23. Dodałam zdjęcia ogrodu.Ta część gdzie widać dom z pustaków jest nie ogrodzona ale to mamy zamiar skończyć w tym roku,a tam gdzie drzewa jest ogrodzenie zamknięte[I],W tle zamkniętego[/I] ogrodu ławki i stoły ;)to praca mojego męża,jest stolarzem.Fotografa na zdjęciach nie ma z wiadomych względów:diabloti: jest nie fotogeniczny:oops: I jeszcze zdjęcia mojej rudej ,niestety nie chciała pozować :)
  24. To zaczynam :) [URL]http://picasaweb.google.pl/azajda/DlaDogomaniakW[/URL] to link do mojego albumu stworzonego specjalnie dla was :) Na forum nie wklejam bo format nie ten a nie bardzo mam teraz czas zmniejszyć zdjęcia. Zdjęcia ogrodu dopiero wkleję ale jak zrobię . coś o mnie... hmm właściwie to nic ciekawego :P siedzę w domku,wychowuje dzieciaki i w zasadzie to jestem szczęśliwa. Ze zwierząt posiadam Rudą-kotka u mnie 3 lata ma ok 4 -jak sie przybłąkała była kotna-na szczęście maiła tylko dwa maluchy którym udało sie znaleźć domek.Teraz wysterylizowana.Koza-sztuk 1 zwana kozą :),chomik który niestety dwa dni temu zdechł :( i stado wróbli za oknem na pół z sąsiadem :) Co jeszcze chcecie wiedzieć? Ach i zrobiłam już pierwsze zakupy dla Meli-mam obrożę ,paczkę karmy (purina czy jakoś tak -może być?),Jakieś psie smakołyki na przywitanie i smycz.Do czasu aż zrobimy jej budę pewnie będzie spala w domu-to się jeszcze zobaczy co na to kot salonowiec:P
  25. Już tłumaczę czemu tak bardzo mi zależy na niedzieli [B]1 [/B]W tygodniu mąż nie da rady bo jest zawalony pracą-zostaje tylko niedziela. [B]2 [/B]W sobotę 15 przylatuje ze stanów moja mama,rodzinka się zjedzie w niedzielę i nie dam rady jechać. [B]3[/B] Następna niedziela to już św Wielkanocne [B]4 [/B]Do fundacji jest ode mnie 70 km-dość daleko,wiec wycieczka jest na cały dzień,tego sie nie da zrobić w 2 godz Dlatego jeżeli nikt do mnie nie dojedzie przed niedzielą to będzie kłopot Na wizytę po adopcyjną możecie przyjechać kiedykolwiek i nawet zostać tydzień;) Agnieszka
×
×
  • Create New...