-
Posts
10220 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
21
Everything posted by kikou
-
jego własciciel umarł - Puszek. Już w nowym domku! :)
kikou replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
strasznie sie ciesze, ze jednak udalo sie Skarbeczkowi!! -
zmienie kolejne..skupiajac sie tylko na dobrych stronach.... a dzisiaj w ogole dzwonila jedna Pani z allegro Niusia(juz nieaktywne od wielu dni)... i troche jej opowiadalam o Majeczce, bo wspomniala ze widziala...... nie byla zbyt zdecydowana----ale kto wie? Nawet pytala czy jakby przyjechala do Wroclawia, to czy wyjedziemy jej naprzeciw...to brzmialo powaznie... denerwuja mnie osoby, ktore chca dostac psa jak ciastko na tacy....ale jak Pani zaczela sie zastanawiac jak znajdzie ewentualnie adres we Wroclawiu, a jest z Krakowa, to zdobyla pare punktow u mnie....;) Pani miala jeszcze inne upatrzone pieski na allegro i teraz mysli....
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
prosimy o pomoc dla dziadeczka!!! ogloszenia, ogloszenia, ogloszenia.... moze jakis banereczek? moze jakies imie? To starszy psiak.... nie wiadomo czy w ogole ktos zdazy nas zawiadomic... jak taki staruszek sie rozchoruje albo w boksie zrobi sie ciasno.... nikt w schronisku nie bedzie sie z nim "bawil" -
Łatek- smutna historia z szczesliwym koncem:)-ma super dom
kikou replied to anaana's topic in Już w nowym domu
...jej, mam straszna slabosc do takich starych biedakow na chudych nozkach... trzymam kciuki za Lateczka, a na chyba drugiej stronie pojawila sie jakas propozycja dt... i co pozniej sie stalo z tym domkiem? jednak zrezygnowal? -
dzisiaj wplynelo 16,- za ubranko nr1... niestety nie ma podanego nicka od Kogo to....ale na pewno bedziesz wiedziala..;)
-
uf... troche na to liczylam, ze ciotka Gosia porzadnie zajmie sie malutka:evil_lol::evil_lol: nie wiem jak ona do dzieci...ale ona jest jak baraneczek lagodna, do kazdego, do obcych ludzi, zwierzat, kotow, ptakow, starych, mlodych..... nie rywalizuje o wzgledy wiec prawdopodobnie do dzieci tez jest super... to niemal najslodsze stworzenie jakie widzialam...ale dom musi byc naprawde wyjatkowy zeby ktos nie "spapral" tak cudownej i tak koszmarnie doswiadczonej sunieczki... Pewnie potem Magda dopisze
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
kikou replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przejzalam wlasnie caly watek aby zebrac wszystkie ogloszenia na pierwszej stronie.... niestety psiunio ma tylko alegratke od Rybci i allegro od Gosi(do allegro ale nie ma podanego linka...) dla takiego staruszka biedaka to za malo!!!... caly swiat niemal musi go zobaczyc zeby znalazl sie ktos o zlotym sercu kto zechce podarowac mu kilka ostatnich lat lub miesiecy w domowych warunkach.... jesli chodzi o miejsce po Rudziku to przypominam, ze bylo to miejsce przy budzie (Rudzik po prostu byl odrazu przeznaczony do uspienia, bo podobno gryzl inne psy w boksie- potem sie okazalo, ze wcale nikogo nie gryzl ale to juz inna bajka...wiec buda byla lepszym wyjsciem niz zastrzyk...). Jesli chodzi o warunki boks w schronisku jest w budynku pod dachem z wybiegiem na zewnatrz, a zatem jest z dwojga zlego korzystniejszy niz budka..... ale jak tylko zrobi sie przepelnienie...dziadzio bedzie na samiutkim poczatku listy do sw. Piotra.... -
[B][COLOR=green]grudzien zbliza sie wielkimi krokami...[/COLOR][/B] [B][COLOR=green]nalezaloby zaczac przelewy na Olafka!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Prosimy o pomoc![/COLOR][/B] w listopadzie dobrze nam poszlo...ale listopad niestety niedlugo sie konczy... jest w tej chwili 50,- od Gosi z bazarku...
-
mysle, ze to kwestia ciagle malej liczby ogloszen.... to jest taka cudowna sunia, ze gdybym tylko miala miejsce to bym sie chyba pobila zeby ja moc zaadoptowac... po prostu cudowna jest... [B]tylko ludzie o niej nie wiedza bo ogloszen ciagle malutko...[/B] ja allegro odnawiam natychmiast jak sie skonczy...wiec nawet jesli tam wyzej link jest nieaktywny to allegro caly czas jest odswiezane.... ...moze jest troche tak, ze jak ludzie czytaja jak wiele ona przeszla boja sie, ze ma uraz i bedzie sie dziwnie zachowywac.... ale ta sunia to jest po prostu ideal psiaka i uszczesliwilaby na 1000% jakas samotna osobe...
-
PUNIA vel BASIA ...buraska bez szans..., poszła do nowego DOMKU!!!
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Gosia... oczywiscie zawsze odpisuje wszystkim co mi dadza jakis znak o naszych sierotkach.... ale nie mecze nikogo radami nieproszona... jestem pewna, ze Pani doswiadczona da sobie super rade z masza malutka zolzunia:evil_lol: -
Wrocław.Czupurka znalazła swego anioła i ma DT/DS !!!
kikou replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Ona waży najwyżej 5 kilo, jest taka jak pekińczyk... -
PUNIA vel BASIA ...buraska bez szans..., poszła do nowego DOMKU!!!
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
nasza Punia Basiunia okazała się małą terrorystką... sprawia troszke kłopotów w nowym domku...cytuje z otrzymanego maila: "...[FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Punia atakuje naszą sunie, zaczaja siê na nią w kąciku i wypada szczekając, warcząc, szczerząc kły. Ugryzła też dziecko znajomych, tak bez powodu, jak nie pozwolili położyć jej się na kanapie … Mo¿e po tym, co przeszła ma w sobie troche złości na świat . [/I] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Ale jest jednak lepiej z każdym dniem. Nasz piesek jest duży , ale łagodny i raczej nie skrzywdzi Puni, a za to Punia jest na tyle mała, że można nad nią zapanować. Liczyłam, że suczki siê polubią, a jednak bardzo konkurują o moje wzglêdy … [/I] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]W sumie ciągle obie mi towarzyszą, … sama chciałam. [/I] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Wydaje mi siê, że da się Punię nauczyć, że to nie ona jest najważniejsza i że cała rodzina nie będzie robić tego, co ona sobie wymyśli. [/I] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]To mądra sunia , syn bardzo ją polubił, mimo wszystko , obiecał zapewniać jej długi spacer codziennie, bo tego potrzebuje. [/I] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]Chyba siê uspokaja, i chyba jej u nas mimo wszystko dobrze, chyba nabiera zaufania....[/I][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]mimo wszystko jej obecność daje nam du¿o radości. [/I] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][I]To faktycznie taka mała kuleczka , aczkolwiek nie bez wad, ale siê stara i ona i my -) ..."[/I] [/SIZE][/FONT] -
jestem w kontakcie z xxx52 planowany transport na listopad nie dojdzie do skutku ale być może nawet sama przyjedzie do Polski na początku grudnia... wtedy wziełaby Antośka.. A chłopczyk ma sie wporządku, kuruje sie z Mamą....
-
Nemus umarl:-(:-( ale rachunek z kliniki na pewno zaostanie...... 210 przelane do Marty! prosze o potwierdzenie jak dojda! jak jeszcze cos sie zaksieguje zaraz dam znac...
-
dzisiaj zaksiegowalo sie 25,- od Wiosny, 20,- zl od JUSSTYNA85 oraz OCELOT ZA SPODNIE 15,00 czyli wszystkich razem wplat na transport mam w tej chwili 211,50 zaraz przelewam 210,- do Wiosny za transport prosze o informacje na jaki cel mam przelac reszte(mam 1,50 nadwyzki w tej chwili)..jezeli jeszcze cos trafi na moje konto z bazarku Fredzi i sama juz nie wiem kto jeszcze podawal moje konto na swoim bazarku... DZIEKUJEMY Z CALEGO SERCA ZA WSPARCIE DLA RUDZKA!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:
-
dzisiaj nie było żadnej wpłaty..... chyba potrzebujemy jeszcze tylko 28,50.... bo skoro Wiosna sama licytowała ksiażke u Fredzi za 20,- złotych to nie ma sensu żeby dwie dychy krążyły po świecie, proponuje po prostu wysłać książke odrazu do Marty, a my przelejemy zamiast 210,- , 190,- złotych... hmn?
-
chyba nie trzeba przewozic pieska do hotelu, w hoteliku i tak nie ma tego co piesek potrzebuje najbardzeiej czyli wlasciciela, ktorego moglby kochac i ktory kochalby jego..... w tej chwili psiak jest leczony w schronisku, ma pelna miseczke i dach nad glowka... mysle, ze on najbardziej potrzebuje [B]duzo ogloszen[/B], zeby znalazl prawdziwy dom!
-
czy musi umrzeć zapomniany??? Łaciatek ma dom ;0)
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
po takim pytaniu: "ktora Ciotka wezmie staruszka na tymczas"..... nikt nie zagladal do biedaka prawie tydzien....:shake: -
bardzo, bardzo mi smutno z powodu Lusi...ledwie wywinela sie spod igly...a jednak nie dane jej bylo dlugo cieszyc sie domowym zyciem....widac nie bylo jej, biedulce pisane... spij spokojnie kruszynko...... ale w zyciu zle wiesci przeplataja sie z dobrymi dzsiaj podrozuja po nowe zycie, do Reksiu, 3 pieski: Cziki, Agri i Kissi... Mielismy niemalo problemow, rano w schronsku okazalo sie, ze pieski slicznie przygotowane do drogi, w nocy pogryzly w strzepy szeleczki samochodowe w ktorych mialy jechac...na dodatek zapomniala o nas chyba Cioteczka Koperek i nie podrzucila swojego kontenerka podroznego... musielismy kombinowac na szybko jakies szelki.... koniec koncow psiunie byly bardzo grzeczne, ok. 18 przesiadly sie do auta TZta Reksiu i pojechaly dalej... pewnie jeszcze sa w drodze...bo to bardzo daleko.... a to nasi bohaterowie: Cziki: [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/czi1.jpg[/IMG] Kissi: [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/bcc1.jpg[/IMG] Agri: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/6976/burypr2hq9.jpg[/IMG][/URL] Jakie to cudownie mile pieski, kazdy do schrupania....nie wiadomo dlaczego tak dlugo siedzialy w schronisku, takie slodkie, przytulasne...
-
ja bym probowala najpierw pracowac... bo jesli jest problem z hierarchia czy inny to moze pozostac mimo kastracji...
-
dzisiaj zaksiegowalo sie 25,- zl od Poker i 5,- od asl z bazarku czyli razem mamy 151,50
-
Rudzik pojechał 11tego! w tej chwili zbieramy, żeby spłacić ustaloną kwote 210,- za ten transport... jeśli coś możesz dorzucić to polecamy sie oczywiście, na moje konto możesz przelać... kontakt do nowego domu ma tylko Wiosna.... troszke mi smutno, że nic nie wiem jak mój cherlaczek sobie radzi.... jak sie zaaklimatyzował? czy nie rozrabia?