Jump to content
Dogomania

Ritucha

Members
  • Posts

    66
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ritucha

  1. Prosze o szybki kontakt odnoście wyżliczki! Mam gotowe dwa domki, którym mogę zaproponować sunię. Wolałabym jednak nie zwlekać. Mój gg 2049628 lub tel. 509174528
  2. Dante już pokochał nową Pańcię, wita ją rankiem codziennie swoim emeruckim szczekiem i domaga sie pieszczot. Jest jak zwykle zaborczy bo wyżliczki ustawia, gdy się zbliżają do Edyty. Każdego dnia maszeruje dziarsko do lasu, na razie na smyczy by nie zapodział się w lesie. Ciągnie na początku spaceru: szybciej, dalej w las. Chodzi sobie na smyczce (jeszcze od Kesselowej :loveu: ). Dieta gotowana oczywiście służy mu w najlepsze, choć mam nadzieję, że już nie przytyje, bo wyjeżdżając od nas był problem z noszenie Dziadunia - 34 kilogramów. Cieszę się, że wszystko tak sie dla niego ułożyło :multi::multi::multi:. CDN.... A co do artykułu w PM nikt więcej się nie zgłosił z chętnych do adopcji, za to mam coraz więcej chętnych do wyadoptowania psów - wyżłów. Oj podano tam mego maila :diabloti: i zgłaszają się do mnie ludziska z problemami=wyżłami. Pozdrawiamy wszystkich od Dante... Kaśka, Aliss i Kiado
  3. Brak wiadomości to dobra wiadomość ;) i oznaka mojego letniego lenistwa też po troszę. Dante czuje się dobrze, służy mu nawet lekkie ochłodzenie na dworze. Bez problemów dogaduje się z suniami wyżełkowymi i resztą maluszków. Niestety nowi Państwo nie mają internetu i aparatu cyfrowego więc opieram sie na kontaktach telefonicznych. Złą wiadomością, pokątnie tylko dotyczącą Dante jest fakt, że po całostronicowym artykule w Psach Myśliwskich do tej pory dzwoniły trzy osoby, a takie "do rzeczy" to w sumie tylko dwie. Miałam nadzieję, że znajdziemy dzięki niemu chociaż jeszcze jeden lub dwa domy i jestem na prawdę rozczarowana. Powstał też pomysł by na stałe umieszczać teksty o bardzo potrzebujących bidach myśliwskich ale niestety PM nie wyrazili na to zgody. Chwała im wobec tego chociaż za Dante. Niech dziadunio korzysta z uroków lata, pól i lasów wokół domu i niech mu będzie najlepiej i najmilej w nowym domciu. Będę pisać, jak tylko coś nowego wydarzy się na jego emeryturze.;) Pozdrawiam Kaśka, Aliss i Kiado
  4. Nowa Pańcia to Edyta. To właśnie ona wypatrzyła Dantego i go chciała. W domu są już dwie bidy (różnorasowe) i dwie wyżliczki około roku w typie WNK i WNSZ. Rozmawiałam z Panią Edytą dziś po południu :razz:. Dante tęsknił w pierwszy wieczór za mną. Stał długo przy furtce i "popłakiwał" oj przytuliłabym teraz tego łebka siwutkiego. Nie ma żdanych sensacji żołądkowo-jelitowych po zmianie miejsca i diety (kasza, ryż i mięsko - Edyta gotuje). Jest cały czas pod czujnym okiem domowników, bo przy otwartej bramie ma skłonności do wycieczek:cool3:. Dom jest około 100m od lasu, na końcu wsi i polnej drogi, dom Dantusia jest ostatni z wyjściem do lasu i na pola. Specjalnie przygotowali dla Dantusia wybieg za domem, większy niż miał u mnie (tam spędza noce) w dzień spaceruje po ogrodzie. Dostał tymczasowo budę wyżliczek, bo jego jeszcze powstaje. Wygrzewał sie dziś na słoneczku do południa, po południu ma więcej cienia u siebie. Myślę, że to dobra przystań dla naszego "Żeglarza - tułacza"... cdn. Pozdrawiam Kaśka, Aliss i Kiado
  5. Właśnie wróciliśmy... Dom pod samym lasem, wyżliczki śliczne i milutkie od razu zaczęły z Dantusiem zabawę. Oprócz tego są jeszcze dwa schroniskowe kundelki. Nowy Pan amatorsko układa swoje i nie tylko psiaki... ale Dante jest pieskiem nowej Pańci to ona go chciała i ona będzie za niego odpowiedzialna. Dwójka dzieci chłopiek i dziewczynka dopełniają reszty... Mnóstwo pytań i instrukcji i Dante został w nowym domciu. Dostałam wielkiego przytulaka na odjezdne od starego Dziaduńcia ale wiem, że to już jego docelowe miejsce. Nowy domek [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04831.JPG[/IMG] Pierwsze kroki w nowym miejscu [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04833.JPG[/IMG] Nowa Pańcia [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04839.JPG[/IMG] Nowe dzieciaczki Dantusia [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04844.JPG[/IMG] [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04848.JPG[/IMG] Kumpelka Aura (WNK) [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04869.JPG[/IMG] Spacerek z tatą i trójką wyżełków [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04874.JPG[/IMG] I młody "Pan" :razz: [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/DSC04879.JPG[/IMG] A więcej Kochane moje napiszę jutro bo padam z nóg - 306 km błeeee a na dodatek powrót bez Dziadunia - ale mamy nowy dom, więc ogólnie bilans na "0" Pozdrawiam Kaśka i wyżełki
  6. Odpisał mi Tanitko, że sunia wymaga zbyt dużego nakładu... a oni nie mają warunków. A Dante to istna rozkosz - zdrowiutki młody psiak i to w dodatku po szkoleniu... chyba nie doczytał:mad:. Dantuś śmiga ;) energicznie po ogrodzie. Ubiegłą noc przechodzil prawie całą, jak wartownik. Odpowiedzialny starszy pan :loveu:. Pozdrawiam jak tylko ktoś się jeszcze odezwie to będę informować o Piance i reszcie wyżełków
  7. kochane dziewczyny!! przepraszam, że się nie odzywam ale wczoraj i dziś mialam urwanie głowy w pracy :placz: Pani dzwoniła do mnie wczoraj wieczorem i adopcja jest ok i aktualna ale wieziemy Dantusia dopiero w poniedziałek, bo do nich na weekend przyjeżdża dużo gości i nie chcą staruszka od pierwszego dnia stresować, przepraszala bardzo i umówiliśmy się na poniedzialek po południu... Myślę, że wszystko będzie w porządku. Uprzedzałam ich, że biorę aparat i chcę pozostać w kontakcie. Tak więc wybaczcie mi brak informacji, mogę sie jeszcze troszke nacieszyć naszym "Dziaduniem". Na pewno po powrocie od razu zamieszcze zdjęcia w poniedziałek. Ale kciuków nie puszczać proszę mimo wszystko! Na marginesie dodam, że jak na całą stronę w PM to i tak zainteresowanie pomocą Dante jest niewielkie. Odezwał sie jeszcze jeden Pan ale kiedy zaproponowałam mu 7-letnią wyżlicę z innego wątku dogo to od razu się wycofał :mad: nie udało sie upiec dwóch pieczeni przy jednym ogniu, ale czekam na kolejnych chętnych... Pozdrawiam serdecznie Kaśka i szczęśliwe wyżły trzy;)
  8. Sprawdzam, sprawdzam, ze względu na sprawdzanie wszystkiego przełożyłam już wyjazd na czwartek, na chybcika nie ma co:razz:. Mają się przygotować przez jutrzejszy dzień i w czwartek do południa. Pojedziemy po południu bo nie mam klimy a cały czas jest gorąco. Nie wiem czy nie wpadnę jeszcze po drodze do weta osłuchać malucha przed zmianą domku. W nowym domu są WNS i WNK więc będzie prawie jak u mnie, może nie zauważy róznicy :lol:. damy radę, nie oddam go byle gdzie!!!!:mad:nie z jego apetytem :diabloti:
  9. Mamy do przejechanie jakieś 150 km w jedną stronę, nowy domek jest na drodze wylotowej z Bydgoszczy na Gdańska w okolicach Stronna. Właśnie rozmawiałam z kobietką. Nie ukrywam, że część ze 100 od Agnieszki (i Amber :p) Dante już przeżera - bo apetyt ma! Ale wszyscy mi tak pomagacie cały czas, że ja nawet nie śmię prosić o więcej. Nowy domek już się na Dantusia szykuje: baloniki, dywaniki etc. ;) W każdym razie ja go kaniutkiego tak czy tak powiązę swoim autem, nie będę juz nikogo angażować, tymbardziej, że chcę zrobić zdjęcia i obejrzeć wszystko wnikliwie. Jeśli ktoś może to małe wsparcie się przyda. Cały wyjazd zamknie się w kwocie około 150 złotych. Mam całą torbę nowych witaminek dla Dantusia, która też pojedzie z nami.
  10. :loveu::loveu::loveu: JEST NOWY DOM!!!!!!!! JUTRO JEDZIEMY!!!! MILI LUDZIE, DWA WYŻŁY, DOM Z OGRODEM, CIEPŁY GARAŻ NA ZIMĘ I ŁADNY KOJEC Z BUDĄ NA LATO. CHCĄ GO JUŻ "DO KOŃCA". MY GO ZAWOZIMY BY OBEJRZEĆ WSZYSTKO I POROBIĆ ZDJĘCIA. POD BYDGOSZCZ. JUTRO WIĘCEJ INFO. PAŃSTWO Z ARTYKUŁU W "PM" NAS ZNALEŹLI!!!!!!! RADOCHA DZIEWCZYNY I CHOPAKI!!!!!!!!!!!!!:lol::lol::lol::lol: Kaśka i wyżły.... (ja muszę ochłonąć :p)
  11. Tymczasem tylko jeden Pan spod Bydgoszczy. Ale powiedziałam mu co i jak z Dante i jego podejściem do życia w domu, na ewentualnym piętrze i o kupach... Prosiłam by jeszcze to do jutra przedyskutował z żoną... no i poczekam do jutra, choć jakoś jestem bez wiary ale mam nadzieję, że się pomylę... Dam znać w razie czego. Pozdrawiam serdecznie Kaśka i wyżły
  12. Witamy! Na razie nikt się nie odzywa jeśli chodzi o chętnych by adoptować naszego kochanego emeryta. A chłopaczek sobie drepta po ogrodzie swoim staruszkowym tempem ;). Jak tylko coś się zacznie dziać to dam znać - tzn. coś z adopcją. Tymczasem może sobie u mnie tak dreptać ile chce... Poglębiają się natomiast jego zadyszki, coraz szybciej się męczy i trudno mu ustabilizować oddech, poza tym wszystko bez zmian czyli ok. Zdjęcia później. Bo nie mam nic nowego od ostatniego razu :lol:. Cały czas przybiera jak go chciałam wczoraj podnieść, jak to robiłam w pierwsze dni gdy przyjechał to mało nie padłam!! Kabanek, ale dobrze bo jakby co, to zimą tłuszczyk mu się przyda. Pozdrawiamy, ślemy łapy cztery x cztery:loveu: I cały czas serdecznie dziękujemy za pomoc dla Dantusia od Was kochane dziewczyny. Kaśka i wyżły
  13. [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/dantePM.jpg[/IMG] [B]Mam nadzieję, że wreszcie teraz nasz "Dziadunio" znajdzie swój domek...[/B] [B]Wielkie podziękowania dla Pani Hanny z Psów Myśliwskich :loveu:[/B]
  14. Aniu myślę, że jeśli chodzi o warunki proponowane przez Ciebie to Dante prawdopodobnie doskonale się zaaklimatyzuje. U mnie spędza cały czas na dworze od kiedy sie ociepliło, dla niego to same plusy: nie musi chodzić po schodach, spać w pampersie no i może jeść do woli... w mieszkaniu niestety jedzenie do syta i spanie bez "zabezpieczenia" odpada, więc trzeba kontrolować porcje. Dostęp wolny do ogrodu ma u mnie przez prawie cały dzień a i tak większość czasu spędza na materacu na swoim wybiegu lub w budzie. Po dwudziestu minutach zabawy z moimi "szaro - rudymi" jest tak zmęczony, że woli iść do siebie. Obecnie jest cały czas na suchej karmie plus gotowany ryż i co kilka dni kości (gotowane). Kupy bez zmian - stałe. Nie obserwuję też od długiego czasu zachwian równowagi, czy upadków. Jak na swój wiek stał sie bardzo żwawy i grubiutki. W czasie upałów ma troszkę zadyszkę, ale polewamy go wodą... :razz: co lubi bardzo. W kontaktach z dziećmi radziłabym uważać ponieważ jest dość nieobliczalny ze względu na nieostre już zmysły i czasem potrafi złapać za rękę, jak się go nagle podejdzie - a dzieci lubią ;). Do Olsztyna mamy jakieś 280-300km. Czy ktoś ma ewentualnie propozycję odnośnie transportu. W razie czego ostatnie pieniążki od Agi i Amber są jeszcze nienaruszone na koncie :lol: Aga dzięki! Tak więc Aniu najpierw się głęboko zastanów a później daj znać. Utrzymanie Dantego to najmniejszy problem (pomagaliśmy, pomagamy i pomagać będziemy - myślę:evil_lol:). Najtrudniej znaleźć mu lokum... echhh.
  15. Witam! Dantuś ma się dobrze, potrzebny kolejny DT bo Tanitka niestety nie może go wziąć na wakacje więc mamy nie obstawiony: lipiec, sierpień, wrzesień. Proszę o chętnych. Psy Mysliwskie jeszcze nie wyszły więc nie ma też ogłoszenia. Aga pieniążki do dziś (czwartek) jeszcze nie wpłynęły ale może to wina strajkujących pocztowców :mad: [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/d1.JPG[/IMG] [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/d4.JPG[/IMG] [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/d5.JPG[/IMG] [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/d11.JPG[/IMG] [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/d12.JPG[/IMG] Tak więc szukajmy dobrej duszyczki na DT... u mnie może pomieszkiwać jeszcz jakiś czas, ale zbliżają się nieubłaganie wakacje i wyjazdy na urlop... Psiak jest serdeczny, opanowal już cały ogród i chodzi po nim dumnie, tak mu się podoba, że nie chce wcale wchodzić do domu, króluje w sojej "willi". Pozdrawiam Kaśka i wyżły
  16. a jakby co to jestem na wyżłach i na wątku dogo o 15-letnim staruszku w schronisku.. Dante...
  17. odrobiłam wątek "wrzesińskie schroniskowce"... ale Ty znowu nie czytałaś...
  18. żona nie ale matka... jeśli mój "malec" zechce ;)
  19. [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/063d.jpg[/IMG] [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/172d.jpg[/IMG] [IMG]http://silverprinces.strefa.pl/ALBUM/182d.jpg[/IMG] Wyżły zaliczyły odwiedziny WI Ireny, niestety opady uniemożliwiły nam wyjazd nad Wartę z całą sforą i mamy tylko kilka zdjęć z wieczoru w ogrodzie. Dante cały czas pilnowal stołu i jedzenia, dlatego mało go widać. Pozdrawiam. Ogłoszenie do Psów Myśliwskich poszło wraz ze zdjęciami, powinno ukazać się już niebawem wraz z nowym - czerwcowym - numerem PM. Dajecie znać, jak poszło z resztą ogłoszeń? Kaśka i wyżły
  20. Goshka Twoje dotarły też :oops: zamotana jestem!! Buziaki wielkie dla Was dziewczyny:loveu:
×
×
  • Create New...