mijakimi
Members-
Posts
132 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mijakimi
-
pies zaczyna dorastać jak powiedziała wet do mych znajomych.Oni maja sukę Hasky ( 8 mies) .I wskakuje na różne psy (moja sobie na to nie pozwala) .Również wiem że mu to może przejść.Najlepiej odwracać jego uwagę czymś innym.
-
owczarkowe żebra powinny być wyczuwalne. Jeżeli pies nie jest osowiały to jest ok. Niech dużo pije aby się nie odwodnił. Co do karmy (ja swojej kiedyś tez gotowałam) to ryż + warzywa + jakieś serduszka drobiowe ( mięsko) ser biały jogurty itd. Ostatnio jestem na suchej. I powiem ci warto zapłacić więcej na karmę ( najlepiej kupić w sklepie inte internetowym) .Więc powodzenia
-
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
mijakimi replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
[quote name='Atkaaaa']Aaaa...!!! Wracajcie już!! Chce fotki! W przyszłym roku muszę jechać :diabloti:[/quote]Właśnie foty chcemy..... -
macie bardzo fajne zdjęcia. A są jakieś programy od razu w necie do obróbki zdjęć ? Ja znam tylko photophun
-
Ja miałam wczoraj też sytuację. :angryy: Jechałam z siostrą rowerem i moja sukę miałam przy kole rowerowym na smyczy. Wyjechałam na pola siostra się zatrzymała i ja też .Mówię do niej co się zatrzymujesz a ona że latają 2 psy typu bul ( 2 asty- potem wiedziałam jakiej to są rasy)ona się tych psów boi. i ja zatrzymałam sie z moją suką aby ich przepuść ludzi. Nagle widzę że jeden zapina psa pytając się czy pies czy suka do nas się zwracał. Mówię że suka.Więc zapiął swoją sukę asta i odszedł dalej.:lol: Ja siedzę na siodełku od roweru owczarka niemieckiego mam na smyczy w ręce i co widzę podchodzi do nas chłopak z drugim astem :angryy:i mówi że jak suka to na pewno się nie pogryzą.:p Kora coraz bardziej wchodziła między nasze rowery a ja mówię że widzę po psie moim że się boi (zwłaszcza że kiedyś miała spięcie z astem) :razz:A wiecie co chłopak od asta powiedział? że jego pies też miał spięcie z owczarkiem:diabloti: i w tym momencie ast warknął na moją sukę.:angryy::angryy: Nie powiem szarpnął swego psa chłopak i przeprosił słowami ( a myślałem ze się zaprzyjaźnią)
-
podobają mi sie
-
kundelka miałam teraz mam rasowego i pewnie następny też będzie rasowy
-
Magda25- jak widzisz chciałaś zrobić dobrze a ci si oberwało.Ja kiedyś miałam taką sytuację: Byłam z moją na spacerze w odludnym miejscu ja puściłam ani widu ani słychu innych psów nagle idzie babka z małym szczekaczem. No to ja z racji mojej rasy psa ( DON) zapinam na smycz i idę dalej i co widzę? Pani odpina psa ten z japą do nas i moją chwyta za portki.Moja sie odwróciła i ostrzegła ją a ta kobieta że ja mam agresywnego psa bo jej tak robi jak si boi. No ręce opadły :angryy:i mówię do niej że jak ma takiego psa co podlatuje to dlaczego spuszcza go ze smyczy? ona e musi swoją energię wyładować podczas biegania. Ok niech se biega ale niech nie podgryza innych psów.
-
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
mijakimi replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
o to na jakieś foty można liczyć?:roll: -
[quote name='Okamia']Nosz chyba mnie zaraz coś weźmie :angryy: Właśnie odwiedziła mnie SM i zwrócili mi uwagę o... czesanie psa na skwerze przed domem oraz o załatwianie się tam :angryy: że niby koopy robi MÓJ pies tam :angryy: :mad: i sierść jego lata po całej ulicy :angryy: .[/quote]O rany to i do tego się czepiają? No to gdzie czesać na balkonie aby ludziom na pościel sierść się przyczepiała? Jejku ja tez swoją suńkę czeszę na skwerku wszyscy czeszą tam psy .A siersciuchę to ona ma...:-o
-
[quote name='zerduszko']Wczoraj ktoś się zsikał na klatce. Wprawdzie są tylko 2 psy, więc sprawa mogłaby sie wydawać jasna, ale pozostają jeszcze ludzie :evil_lol: Jednak biorąc pod uwagę panikę mojej wariatki (w mocz wroga się nie wchodzi ;) ), to stwierdziłam,że to jednak psi mocz. Ale wieczorkiem właściciel drugiej suki mył całą klatkę :razz: A jak z 15 lat temu ja myłam, to się śmiali :eviltong: Jednak mam kulturnych sąsiadów :)[/quote]Ja też myłam klatkę po mojej i to z drugiego piętra na parter. I tez się na mnie gapili jak na głupka a nowy sąsiad powiedział do mnie witamy nową sprzątaczkę hihi
-
Ale to chodzi o wypuszczenia psa bez obroży i smyczy na polu . niech sobie pobiega. A jak dochodzi do sytuacji jak moja to nie wiadomo jak i za co złapać psa?I nie wiadomo CZY OBY NIE UGRYZIE? Lepiej jak jest kudłaty zawsze na sierść można złapać:angryy:
-
2-letnia przerwa w zastrzykach przeciw cieczce?
mijakimi replied to Karolajnaxx's topic in Sterylizacja
ok dzięki za odpowiedź -
Napisz co wet powiedział. No tak niby schron a nie dają psiaków zdrowych? MOja znajoma też wzięła suczkę (niby wysterylizowana) I co? Okazało szczenna.
-
[quote name='bonsai_88'] Dodam jeszcze, że dla mnie nie do pomyślenia jest wyjście z psem bez smyczy, a co dopiero bez obroży :crazyeye:... Nawet o 3 w nocy biorę ze sobą smycz i obrożę![/quote]Dla mnie też nie do pomyślenia ale ludzie si tacy zdarzają i myślą godz popołudniowa puste pole... w zimie...
-
[quote name='Martens']Znasz Juliusz(kę), że jesteś taka pewna, że psa nie socjalizowała? Najprościej wrzucić wszystkich do jednego worka! A co z psami, które ludzie biorą jako dorosłe np. ze schronska? Jaki mamy wtedy wpływ na socjalizację? Co z psami, które reagują agresją z powodu urazu po pogryzieniu przez psa, którego puścił jakiś kretyn?[/quote]Znam ja z opisu na owczarku .Zajrzyjcie tam i porównajcie sobie,Ja tylko stwierdziłam fakt .Bo skoro ona tak się spina przed każdym psem to wyciągnęłam wnioski.A Juliuszka ma psa od szczeniaczka Wracam do cieczkujących spraw. Kiedyś byłam na polu wieczorem w zimie .Nagle do nas podbiegły 2 psy.Właściciela ani widu ani słychu. Więc ja jednego za obrożę drugiego też za kark ( nie miał obroży) I idę dalej.Znajoma przypięła moja sukę do swej smyczy (uf dobrze 2 karabinki )a ja szukam ludzi(właścicieli) i co spotykam? Ekaehem :crazyeye:uprawiali coś. :diabloti: No to im mówię oddaję zguby i że moja jest cieczkująca i ja nie po to wychodzę godz 17 na pola( a ciemnawo już było jak to w zimie ) a oni no to co były by białe owczarki. No szlag mnie trafił.:angryy:
-
[quote name='Juliusz(ka)']Mojej zgody na podbieganie do mnie i mojego futra jakiegokolwiek psa - niezależnie od: rasy, rozmiarów, wieku, płci - nigdy nie będzie! Ja sobie tego nie życzę i już. Moje prawo. Jeśli widzę, że pies jest ewidentnie przyjaźnie nastawiony - grzecznie proszę o przywołanie. Jeśli taki pies jest nieodwoływalny, ale właściciel leci zabrać psa i przepraszać - nie robię afery. W każdej innej sytuacji - krew mnie zalewa:angryy: i nie ręczę za siebie! Dość mam użerania się... Ja się chyba muszę nauczyć latać, ewentualnie teleportować - ale o tym już tu kiedyś pisałam:evil_lol:[/quote]A zdajesz sobie sprawę e nie socjalizowałaś psa w ten sposób od małego i masz teraz takie problemy? Bo to co opisujesz jest poniekąd twoja wina ze się rzuca na inne czworonogi. Bo ty sobie tego nie życzysz.I tym darciem si podnosisz psa do ataku ....:evil_lol:
-
2-letnia przerwa w zastrzykach przeciw cieczce?
mijakimi replied to Karolajnaxx's topic in Sterylizacja
no właśnie jak to jest z tymi zastrzykami? Bo naprawdę czasem sitak zdarza że przed wyjazdem zaplanowanym z psem ona dostaje tej cieczki.Zastrzyki maja to na jakis czas powstrzymać. Niestety moja wetka nie informuje o skutkach ubocznych.dobrze e tu to przeczytałam. Więc jak mówicie można podać je sporadycznie.CZyli co jakiś czas? MAm częste wyjazdy z psem wiec chcę si upewnić co do stosowania tego specyfiku. -
[quote name='Talia']Możliwe, że tak jak moja:lol: Ma prawie 3 lata i pływa bardzo ładnie, ale sama z siebie nie wejdzie. Ja bym zabrała nad wodę jakiegoś znajomego psa, który szaleje na punkcie wody. To często pomaga:)[/quote]Powiem tak miałam znajomego psa niestety mój owczar wchodzi do bod brzucha .No cóż pańcia nie umie pies też nie hihi:megagrin:
-
Ja dla owczara daję rc/ale ostatni się drapie.....zmieniliśmy na Purinę
-
A ja mam takie zdanie że hodowcy czasem żyją z miotów. Dajmy na to psa po 2500 tys. W miotach jest 5-10 szczeniąt. Gro jest takich ludzi co rozmnaża co cieczkę i się do tego nie przyznaje na forach.Bo są tępieni. Z drugiej strony nie było by może ,,zapsiaczenia" w schronach? psy by nie były porzucane? ....
-
Najlepiej iść do weta i się skonsultować. Ja wiem tylko ( i to przez przypadek oglądając tv) że takie szczeniaczki trzeba masować lekko (w celu wypróżnienia) Matka robi to po każdym posiłku wylizując je.I pisz co ze szczeniolem
-
Moja nie umie pływać narazie jest pies brodzący. Do wody wchodzi do podbrzusza i mimo jak ja wejdę do niej dalej i nie czuje moja sunia gruntu już pod łapami to się cofa . Ma 1,5 r. I pytanie kiedy nauczy się pływać?
-
no cóż ja na chamstwo odpowiadałam kiedyś chamstwem ale teraz ignoruje ich (co bardziej ich to wnerwia) .Natomiast jak ktoś mnie prosi abym zapięła swego psa a jego nie jest zapięty na smyczy to mówię że zapnę jak pana/pani będzie zapięty . I się jakoś sprawa rozstrzyga. Natomiast na polach są psy spuszczone samopas ( ludzie spacerowicze) są zajęci swoimi sprawami to i moja Donka biega swobodnie. Chyba ze widzę że z naprzeciwka idzie pies który jest na smyczy to i ja ją zapinam.