Jump to content
Dogomania

mijakimi

Members
  • Posts

    132
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mijakimi

  1. ok no to ja mam pytanie dot sterylizacji. Bedę ciachac moją Donkę w listopadzie. Przedtem mam ja pokazać wetowi aby wykluczyć ciążę urojona . I pytania: 1 mieszkam na drugim piętrze bez windy ( czy suńka da sobie radę w chodzeniu i zachodzeniu ze schodów?) 2 wspomnieliście o badaniach podejrzewam że wet nie zleci ich 3jak ona będzie się czuć po zabiegu i po jakim czasie będzie możliwość jej egzystowania? 4.Sterylkę robię po to aby uniknąć cieczek i ewentualnego pokrycia czy mimo to (słyszałam) są przypadki wystąpienia cieczek będzie bezpieczne(chodzi o niechciane potomstwo) Jestem ciutek przerażona tym zabiegiem. 5.Antybiotyki co ile dni? jak się przypomni coś jeszcze to dam wam pytania na razie piszcie aby mi coś doradzić ok.... Z góry dziękuję
  2. polecam portal [url]www.owczarek.pl.tam[/url] też są owczary do adopcji
  3. oj tak .. mojej znajomej pies właśnie tak robi i nie tylko z kamieniem ale np z butelka plastikową również
  4. [quote name='havana']Mikrusku, duzo szczescia w nowym domku!!! :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE]popieram. ja co prawda miałam kundelka właśnie mama jego terierem tybetańskim tata pudlem ale tak patrzę na fotkę to więcej miał z teriera hihi
  5. a propo INTER CITY . czy można w nim przewozić psy a jak tak to czy z psem mam stać na korytarzu czy co ? no i czy się czepiają czy nie? i ile się płaci za psa bo raz słyszałam że dopłata raz że cały bilet np 149 zł
  6. wiem wiem dużo jest takich miejsc ale ja mam dylemat. przede wszystkim chodzi mi o bezpośrednie połączenia między stolicą a innym miastem pociągiem gdyż nie posiadam auta. A moja psica jest dużym psem ( DON) i raz miałam sytuację że mnie kierowca autobusu nie zabrał na wymarzony urlop. chodzi mi o góry ,o morze, o jeziora.... tam gdzie pies może się i wyszaleć i popływać ..... a i żeby można z psem pozwiedzać co nie co. Z góry dziękuję za propozycje ( najchętniej z linkami co gdzie i jak)A wiem że to się przyda i mnie i wam w późniejszym czasie. Podróż swą planuję już od pół roku i nie mogę nic wybrać bo nigdzie z nią sama nie jeździłam\
  7. hihihi świniopasie - niezłe natomiast przypomniało mi się jak się na moją złoszczę mówię ty łajzo
  8. nie przepadam za rasami typu amstaf , wszystkie ttb. oraz Yorki i jamniki.
  9. ja uwielbiam długowłose owczarki. Było to moje marzenie z dzieciństwa. Obecnie jestem właścicielką suni 2,5 letniej .wcześniej miałam, przez 16 lat kundelka ale niektórzy weci uważali iż to jest pies w typie rasy
  10. o widze że temat się spodobał......
  11. my mamy miejsce gdzie spotykają się psy oraz ich właściciele. I podeszłą pani do nas z dzieckiem z wrzaskiem abyśmy z tego miejsca się ruszyli bo ona chce w piłkę pograć z dzieckiem. My na to że jest tyle miejsca no i zwróciliśmy uwagę że są doły wkoło aby dziecko nie wpadło w nie . No to usłyszeliśmy że sralnica ( przepraszam za wyrażenie) to w lesie ( do lasu mamy 500 m las = rezerwat).Nadmieniam iż spotykamy się w tym miejscu 2 lata to jest jedyne takie miejsce aby wieczorem spóścić psa w celu wybiegania się ...... no nic ona sobie my sobie nie ruszylismy się .......
  12. my mamy miejsce gdzie spotykają się psy oraz ich właściciele. I podeszłą pani do nas z dzieckiem z wrzaskiem abyśmy z tego miejsca się ruszyli bo ona chce w piłkę pograć z dzieckiem. My na to że jest tyle miejsca no i zwróciliśmy uwagę że są doły wkoło aby dziecko nie wpadło w nie . No to usłyszeliśmy że sralnica ( przepraszam za wyrażenie) to w lesie ( do lasu mamy 500 m las = rezerwat).Nadmieniam iż spotykamy się w tym miejscu 2 lata to jest jedyne takie miejsce aby wieczorem spóścić psa w celu wybiegania się ...... no
  13. hejka nie wiem czy był taki post ale mam pytanie : Jak wołacie zdrobniale na swoje pseiaki? Ja mam DON wabi się Diuna- wołam na nią Diu, Duśka,Kluska,skarb:crazyeye:, a nie zdrobniale to łajzo, bysior......:razz:
  14. to zalezy : od 80-100 zł warszawa ( zalezy czy duży mały pies)
  15. [quote name='zmierzchnica'] Nie jesteśmy święci, ale na pewno mało kogo tutaj zdziwi, że ktoś kopnie brudnego psa, który do niego podleciał. Wybacz - ten człowiek z wątku o chamskich psiarzach mógł być ubrany w białą szatę komunijną, nic ci do tego - żaden pies nie ma prawa do niego podbiec bez jego zgody. Kopniak to moim zdaniem nie rozwiązanie, ale wina leży tylko po stronie właściciela setera, a nie człowieka, który tak się zachował. Brutalnie i niemiło, to prawda, ale miał do tego prawo...:shake:[/quote]skwituję tu jednym słowem . uważasz się za psiarza?A namawiasz do kopania psów? nieważne czy jest brudny ważne że pies. no cóż trafiłam na normalną matkę tego dziecka i przepraszam że opisałam tą oto sytuację Aha kiedyś dzieciak na siłę dawał loda mojemu psu.A tatuś stał i się patrzył ......
  16. nie spuściłam psa na placu zabaw dla dzieci , ale wiem gdzie mam spuszczać czworonoga. Wiem jak mój pies się zachowa , nadmieniam że wypracowałam aby teraz go odwołać . więc już zejdźcie ze mnie. Aha pytanie me brzmi: czy wy też jesteście święci?:evil_lol: pokazałam 2 sytuacje odmienne od siebie i koniec kropka a wy już najeżdżacie na to co jest nie po waszej myśli :angryy:
  17. [quote name='Shetanka']Tak, pewnie, niech podbiega do obcych dzieci - a po co odwoływać? :roll: Nie rozumiesz że niektórzy psów nie lubią a niektórzy się ich po prostu boją?[/quote]tylko w tym wypadku było zupełnie inaczej. Poważam jeszcze raz : byłam zaskoczona taką reakcją
  18. [quote name='Greven']Owszem, szczyt bezczelności - puszczanie luzem psów, które mogą kogoś ubrudzić, przestraszyć, wywrócić...[/quote]nadmieniłam nie było nikogo przy jeziorku . potem zaczęło się zbiegowisko ludzi i usmiechy z zabawy tych psów. Pytanie: czy jak jesteś sam to nie puszczasz psa w odludnym miejscu? wątek jest o chamskim postępowaniu wobec innych przeczytajcie uwaznie całą moja może chaotyczną wypowiedź Po czym jak zareagowaliśmy ( naszą grupką ) to żona tego pana powiedziała że jak jesteśmy skrzywdzeni to niech zrobimy temu psu obdukcję martens ten wątek który skopiowałeś to były 2 różne sytuacje. tak moja wina że nie odwołałam rocznego psa. ale nadmieniłam że szłam skruszona a tu niespodzianka. Są to dwie skrajne sytuacjie
  19. martens. na jednym wątku chodzi o zachowanie pana wobec psa. Kopniak w tyłek. NA drugim watku pisze o zachowaniu mojego psa wobec dziecka , Nadmieniłam że szłam z uszami stulonymi i pokorna do uwag ba nawet chamskich wyzwisk bo to była moja wina nie odwołałam rocznego dona
  20. może tak jakieś nowe wieści o Sabci i Bugaju?
  21. jest tam jakiś dojazd PKP?
  22. [quote name='Evra']Jest osobny dział pt. Wypoczynek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f35/"]Wypoczynek - Dogomania Forum[/URL][/quote]ok morze w tym roku odpada może coś więcej?
  23. Oj tak.......... dużo razy miałam sytuację taka z dziećmi i głaskaniu psa. Mało tego kiedyś miałam sytuację taka : zima ,śnieg i dzieci zjeżdżające z górki . Na to ja się bawiąca z Don i nagle. wrzask pisk dziecko wywaliło się , na co mój pies pobiegł w stronę dziecka i go podnosi nosem. Myślę sobie ok będzie awantura : na to mama dziecka ojjjjjjjjj jaki śliczny psiak a jak pomaga.......... ale dzieci musi lubić no i te psy tak maja że są opiekuńcze. Mi kopara opadła. dzisiaj miałam też inny zupełnie zachowanie moj Don haski i labek bawili się na trawie . Po czym nadchodzi mama z wózkiem z dzickiem i spokojnie omija haskiego i labka (mało tego labek polizał dziecko) a na widok Dona zjechała wózkiem na krawężnik mało nie wepchnęła się na drzewo i od razu z mijaniu OOOOOOOOOOOOOO WILCZUR jakie bydlę .......
  24. Więc wybieram się z centralnej Polski na urlop. W związku z tym mam pytanie. jakie i gdzie polecacie ośrodki z psem? Podstawowym kryterium zwłaszcza że nie mam autka jest blisko stacji pkp. Jak pamiętacie strony www możecie również tu zamieścić . Stwóżmy taka bazę wypadowa co? jeśli dany post się gdzieś pojawił po prostu dajcie linka z góry dziękuję:cool1:
  25. ja byłam dzisiaj świadkiem takiej sytuacji: jesteśmy nad stawikiem z psami (zebrała się nas grupka osób) no i poszliśmy na spacer. W pewnej chwili byliśmy sami nad stawikiem a następnie zaczęły się zbierać ludzie ( bo ONEK+ Hasky+ labek) się kąpały w nim i szalały. W pewnej chwili przyszedł do nas seter. wiadomo w pędzie wpadł do wody po czym wypadł i w stronę swojej pańci biegł (oddalonej od jeziorka jakieś 5 m)I ten seter biegł w stronę ludzi. Nagle widzę pana w spodniach jasnych ( zaznaczam iż sa to pola i las) jak wrzeszczy na psy a w tym czasie podnosi nogę do skopania tego setera) i go kopnął. Po czym jak zareagowaliśmy ( naszą grupką ) to żona tego pana powiedziała że jak jesteśmy skrzywdzeni to niech zrobimy temu psu obdukcjię normalnie szczyt bezczelności.
×
×
  • Create New...