Jump to content
Dogomania

Slomka22

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Slomka22

  1. Jeszcze nie bo czekam od niej na nr KRS bo bedzie dedykowany dla Jagodki ale trzymam reke na pulsie :) A Czeska tez w domu? Wiesz, ze dobila mnie sprawa z Szafirkiem - masakra ja nie rozumiem niestety...
  2. Giselka Warsik to juz w domu bo on wciaz ma wyrozniona alegratke - wiesz, ze nie wiem dlaczego ale jak moze kolejna bida skorzystac to to wykorzystamy ;)
  3. psisko ma wyróżnioną alegratkę - oby cos pomogło Wieczorkiem puszcze prośbę o ogłoszenia w GW i WW
  4. [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/4168411_po_8_latach_wywalony_jak_smiec.html[/URL]
  5. Rodzice Maciusia - popieram :) Do wolontariuszek z Przyborówka - obyście nigdy nie zostały zmuszane przez życie do oddania psa do hotelu i nie mówie, że na długo - różnie w życiu bywa i oby nigdy nie zdarzyła Wam się taka przykra sprawa jak z Szafirem stało się w przytulisku. Naprawdę Wam tego nie życzę...
  6. dobra ja sobie narazie to wkleje tu bo inaczej mi umknie :P A jak podacie mi nr tel i mail do kontaktu to moze mu kilka ogloszen zrobie w przeciagu kilku dni. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Kiedyś miał dom, własny dom, swojego właściciela. No właśnie ale po 8 latach nagle okazało się, że Brutus stał się zbędny jak mebel albo inny sprzęt, który można po prostu wywalić…[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Brutus trafił do schroniska we Wrocławiu bo… właściciel musiał wyjechać i niestety Brutus już nie był potrzebny…jak śmieć…ale może jesteś w stanie odmienić jego los. Nowa sytuacja, miejsce go przerażają i śpi na stojąco bo być może to tylko zły sen, może jak otworzy oczy to wszystko będzie jak dawniej… Pomóż mu: jest to 8 letni duży mix ogara. Pies wychowany był w mieszkaniu, jest ułożony i zrównoważony.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Jego nr 102/10[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Tel. Kontaktowy:[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Mail:[/FONT][/SIZE]
  7. podniosę chociaż a jak sie trochę pozbieram z choróbska to go poogłaszam - tylko podaj wiecej szczegółów :P kogo podawac do kontaktow itp.
  8. Marta nie powinnismy zwracać uwagi na te wypowiedzi oderwane od rzeczywistości i nie dać się sprowokować... bo z faktami nie da się walczyć... więc dziewczyny z Przyborówka robią co mogą, żeby zamydlić fakty. Rozumiem, że wolontariuszka zostala pogryziona ale nie rozumiem czemu pies nie miał kagańca skoro ponoć miał problemy behawioralne. Rozumiem, że praca przy psiakach jest ciężka - za to nie rozumiem ataków na to, że pies tam był za zgodą p. Wandy i były przekazywane pienądze nad jego opieką a tu nagle wielkie oburzenie, że wolontariuszki sie nim zajmowały i tak naprawdę sprawialo im to kłopot - bo to można zrozumieć z ich wypowiedzi. rozumiem, że to co się stało nie jest ani miłe ani budujące ale trzeba mieć na tyle odwagi cywilnej aby przyznać się do błędu i to nie za pomocą wolontariuszek ale osobiście, bo póki co to jest tu kilka wolontariuszek z Przyborówka i tłumaczą p. Wandę brakiem czasu i nieznajomością obsługi komputera... no cóż wszystko mimo braku kompa musi być udokumentowane i mam nadzieję, że jest... Poza tym sposób wypowiedzi wolontariuszek z Przyborówka niestety nie wzbudzają mojej symaptii ani do nich ani do przytuliska p. Wandy mimo, że naprawdę miałam bardzo dobre zdanie o tym przytulisku.
  9. Saint a juz wlasnie mnie zastanawialo czy ja do reszty osleplam bo posty kamikaze pojawiaja sie ni z gruchy ni z pietruchy. Weronia powiem szczerze, ze bardzo ale to bardzo rozczarowala mnie Twoja wypowiedz. Zawsze wydawalo mi sie, ze naprawde chcecie zrobic wszystko dla dobra psow. Nie rozumialam dlaczego na Waszych watkach zwykle byly klotnie z Emir, Arką etc. Teraz mnie to przestaje troche dziwić. Powiedz mi tak szczerze, czy jeżeli ktoś robi przysługę przyjmując psa na platny hotel a później tłumaczy sie brakiem czasu żeby powiadomić prawnego właściciela o tym, że go chce uśpić - czy to jest odpowiedzialne i zgodne z prawem działanie... Poza tym co znaczy, że ktoś robi przyslugę? Jeżeli decyduje się ktoś wziąść psa i brać pieniądze za opiekę nad nim to chyba nie jest jednak robienie przyslugi. Wspolczuje wolontariuszce i nadal nie rozumiem dlaczego pies byl bez kaganca... No ale poczekam grzecznie na oficjalne wyjaśnienie na pisma Marty.
  10. Dziewczyny nie dajcie się sprowokować. Każdy myślący człowiek wie o które przytulisko chodzi, a te uwagi odnośnie nazwy miejscowości i tym podobne są tylko po to żeby zrobić troche bałaganu na wątku... /takie jest moje zdanie/ A swoją drogą ja jak reszta osób czekam na wyjaśnienie okoliczaności uśpienia Szafira bo to jest najistotniejsze na tym wątku - kto i jakim prawem podjął taką decyzję.
  11. Saint nie powiem, żeby Twoje wypowiedzi się czytało jako sympatyczne w stosunku do Marty, ale każdy ma swój sposób wypowiedzi i należy to uszanować./pewnie mi sie też oberwie/ Z mojej strony ja bym chciała się dowiedzieć co się stało z psem, na ktorego co jakiś czas wysyłałam pieniądze. Nie będę dzwonić do p. Wandy bo jak wszyscy zaczniemy do niej dzwonić to skończy się tym, że ta pani bedzie miala telefon za telefonem dlatego chyba rozsądniejszym jest żeby zostało to wyjaśnione przez osobę która jest prawnym opiekunem Szafira. Zresztą nie zdziwiłabym sie wogóle gdyby i p. Wanda stwiedziła, że nie ma obowiązku rozmawiać i podawać informacji co sie stało osobom postronnym /w pewnym sensie/ No i prosze nie szukajmy dziury w całym jeżeli osoby związane w jakiś sposób z pomocą dla Szafira zastanawiają sie dlaczego? Nikt nie używa tu wulgaryzmów ani nie próbuje oskarżać/oczerniać nikogo. Niestety Saint nie zaprzeczysz - pies był a teraz psa nie ma - został uśpiony i Marta nie zostala poinformowana przed faktem... co się tam stało jestem przekonana, że Marta w miarę możliwości wyjaśni.
  12. A ja bym chciala zobaczyć dokument pod ktorym podpisala sie weterynarz wydająca wyrok na Szafira, bo przeciez takie działanie musi byc udokumentowane oraz informacje ze szpitala jeżeli wolontariuszka była poważnie pogryziona przez psa oraz zgłoszenie na policję, że pies pogryzł człowieka. Bo jezeli wszystko było zgodnie to dlaczego nie możemy tego zobaczyć? Edit: I myślę, że takie przedstawienie dokumentów będzie zarówno uczciwe w stosunku do Marty jaki i do ludzi którzy walczyli o to żeby Szafir miał środki na opłatę hotelu. Poza tym proszę Kamikadze o odpowiedź na krótkie pytanie: jakim prawem zostaję uśpiony pies, który ma prawowitego właściciela i ma opłacany pobyt? I nie iteresuje mnie tłumaczenie, że pies był nieprzystosowany, etc. skoro dało się go zagnać do kojca to i dało sie skontaktować z Martą.
  13. oj coraz bardziej przykra ta sprawa dosc, ze pies nie zyje to jeszcze nie ma odwagi cywilnej aby sie przyznac do bledu i do przekroczenia jakichkolwiek granic Marta wierze, że uda Ci się to wyjaśnić i wobec osob odpowiedzialnych za to nieszczescie zostana wyciagniete konsekwencji
  14. Marta juz odgruzowalam - ja nie panuje pod Explorerem nad dogo ;) i musze kombinowac firefoxem
  15. Giselka wejdz na watek Szafirka z mojego podpisu - tak ku przestrodze....
  16. Marta puscilam pw i wyjasnienie moich pokreconych mysli na ten temat....
  17. a mi sie tak kolacze po glowie pytanie - a jest 100% pewności, że był... A wydawalo mi sie, że p. Wanda ma serce do zwierząt, a teraz... zrównała się z innymi przytuliskami....
  18. no to co mi sie cisnie na usta nie moze byc tu napisane Marta nie zostawiaj tego tak... ryczec mi sie chce jak tak mozna....:mad: co do pieniedzy to przekaz na bide ktora jej potrzebuje
  19. wiecie jak czytam takie rzeczy to mi sie noz w kieszeni otwiera wrrr
  20. Monia gratuluje - mowilam ze mnie moja psica wypaczyla :P
  21. ja bym postawila na mysz.... ale moze dlatego ze moja psica ma takie pomysly i je lowi ;)
  22. Marta mozesz doliczyc 30 pln ode mnie na marzec bo wlasnie zrobilam przelew /tylko nie napisalam od kogo - tytul Szafir/ ;)
  23. jedynie co teraz moge zrobic to wyroznilam mu alegratke http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3059835_szafir_pies_ktory_pragnie_byc_kochany.html
×
×
  • Create New...