-
Posts
5297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olalolaa
-
Mona - doczekała się swojego domu, pokochała ją martini77!!!
olalolaa replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Fajnie Wam sie tam zyje :) widoki super, ale to chyba w gorach tak? Szkoda ze nie dalas znac jak byliscie w Pl, ja jezdze z moimi psicami do Olsztyna, tam psiaki sie wybiegaja, bo rzeczywiscie tutaj nie ma gdzie, czasem na jakąś szkołe sie tylko chodzi. Super zdjęcia :) Pozdrowienia z Częstochowy :):) -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
rozliczenie uzupełnione, ale wyszło mi obecne saldo 365 zł.. i sprawdzam cały czas tak wychodzi to nie wiem kto dobrze policzył :D Dzika_Figo sprawdz tez na wszelki wypadek bo mamy roznice w swoich obliczeniach :P Bazarek odwiedziłam i zalicytowałam, tez zapraszam wszystkich i dziękuje Fidze za wystawienie go tez dla Olusia:):) !! -
Zgadzam sie z litterką, nie mozna psiaka karcic, trzeba chwalic za załatwienie się na dworze. Moze podczas gdy pies juz siusia spokojnie mowic 'dobry pies' milym glosem a gdy skonczy troche bardziej entuzjastycznie go poglaskac , ja tak robiłam. I spokojnie, psiak odrazu się tego nie nauczy, ale cierpliwosc i systematyka pomogą Ci zeby to poszlo jak najszybciej ;) Pozdarwiam
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Ach no i zapomniałam, to nie jest Aleksander:cool1:, chociaz tak by wynikało bo Olek hehe, pamiętam ze tak go nazwala chyba Emigrantka, od mojego imienia Ola, ale ja Olga jestem, to Oluś powinien Olgierd :evil_lol::evil_lol: -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
No nie :) Ciesze sie ze jest w domku, mam nadzieje ze nie siusia ani nic.. u mnie juz wtedy zakapowal o co chodzi ;) Zeby tylko nie rozdzieral jej szmatek przeroznych bo on chyba ma takie tendencje :) No i kanapy w spokoju niech zostawi hehe. ;) :D O jedzonko poprosimy Dzika_Fige, moze teraz juz jakies dla doroslakow, co? Bo Olek juz nie szczylek ;) Ja polecam tą,[url]http://www.krakvet.pl/purina-chow-adult-lamb-rice-15kg-p-975.html[/url] kupuje ją suczce wziętej ze schroniska, jest u dziadkow, chętnie je i ma fajny dosyc mocny zapach ;) Witaminek Olusiowi juz raczej nie potrzeba, moze do tego kilka gryzaczkow zeby przebic 100zł zeby wysylka byla darmowa i juz. Niech Olus nsie oswaja coraz bardziej, on na pewno teraz przeszczesliwy zer jest w domku :) Trzymam za niego kciuki. Jesli ktos jeszcze pamięta, kojazy kogos z dogo kto zajmowal sie takimi psiakami, zabiera czasem na DT to musimy pisac i pytac moze cos się znajdzie.. -
No jak na razie nic nie wiadomo o nim, napisałam wstępnie ze to adopcja z podpisaniem umowy i kastracją. Jeśli nie zadzwoni to bedzie znaczylo ze sie 'wystraszyla' :diabloti:
-
Ja jak zobaczyłam wątek zaczełam szukac ogłoszen o zaginionych psach.. niestety nic nie znalazłam, ale natrafiłam sie na ogloszenie, ze Pani kupi czy tam bylo napisane porzygarnie foksa gladkowlosego. Napisałam maila, odpisała ze bylaby zainteresowana więc podałam numer telefonu ktory jest w pierwszym poscie. Moze to będzie fajna kobieta. Jesli dotrzecie do właściciela po hodowcy to pies pewnie będzie mu oddany?
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
ojej jakis taki boksiowo- bullowaty troche :) Śliczny będzie chłopak jak się za niego wezmiesz :) Z dogo czy z jakiegos schronu prosto ze taki wychudzony bidul? -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Obarczusiu Olek pewnie do Ciebie tam zaszczekał ;) Furciaczku, no szkoda, ale rozumiem sytuacje. Pochwal się nowym towarzyszem :):) Dziękujemy za dotychczasową pomoc! Teraz Olek ma tylko 230zł stałych deklaracji, trzeba cos zrobic bo liczba cały czas się zmniejsza, muisimy 'pozyskać' jakiś nowych deklarowiczów.. -
Ja zadnego szczylka do zaoferowania nie mam, chyba ze ze schroniska, jak będę jutro to zobaczę czy coś jest.. Olus z mojego podpisu (jesli o niego chodzilo) nie nadaje się do dzieci :( Państwo na pewno chcieliby szczeniaka, suczkę no i zeby nie wyrosła duza. A do ktorego domku pojdzie Dalia? Wiadomo juz?
-
Pies jest śliczny, ale kurcze, z foksami to jest ciezko na prawde, trudne psiaki. A co z kastracją? Moim zdaniem trzeba jak najszybciej, poki jest młody, chyba jak ma 9 miesięcy to juz mozna?
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
koss, nie ma problemu, i tak dziękuję ze wysyłasz Olkowi comiesięczną deklaracje! Napisałam do Gusi, troche opisałam sytuacje Olka, odpisała ze poczyta wątek i się odezwie.. :) -
Dopero od niedawna mam dostęp do internetu, wysłałam juz Amidze PW. Domek z Koniecpola jest tez bardzo fajny, nie odniosłam zadnych zlych wrazen, to ze mieli suke ktora miala male, to chyba kwestia edukacji. Wytłumaczylam panstwu o co chodzi z tym rozmnazaniem.. ;) Mysle ze nie mozna ich skreslac z powodu tego, ze ich sunia miala mlode, ludzie sa tacy wiejscy i mieli takie poglądy. Właśnie chyba tłumacząc takim osobom o co w tym chodzi, sterylki itd, mozemy isc do przodu z ograniczaniem bezdomnosci zwierząt.. pisze juz tak bardzo do przodu hehe, no ale tak myśle. Moze zkopiuje tutaj PW ktore wysłałam Amidze, bo musiałabym duzo pisac jeszcze raz zeby.. napisac wszystko ;) Witaj, Wybacz ze dopiero teraz piszę, ale nie miałam od powrotu z Koniecpola dostępu do netu. Rodzinka jest super [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Przeczytałam juz na wątku ze ta Pani z Szamotuł tez fajna, chyba bęzie dylemat hehe. No więc mają dwojke dzieci, corke 7 lat i synka 5-cio miesięcznego. Są bardzo mili, otwarci i na prawde super mi się z nimi rozmawiało. To nie będzie tak, ze sunia będzie dla coreczki na urodziny, absolutnie, w tym domu psa najbardziej chce mama i tata! Ta suczka ktora im zaginęła, albo sama uciekła, chyba z tęsknoty za szczeniakami, albo ktoś ją wołał, tak stwierdzili, szukali jej, jezdzili wszędzie gdzie byłą widziana ale zawsze było za pozno. Gdyby wrociła nagle, to nie byłoby problemu, ona wolała podworko i dogadywała się ze wszystkimi innymi psami, a mała sunia będzie na pewno domowa. To ze byla w ciazy, to chyba jakas znajomosc przez ogrodzenie, pani twierdziła ze dopiero jak zobaczyla szczeniaki to byla swiadoma tego ze byla ciężarna, bo podobno byla troche upasiona [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]- zaokrąglona naturalnie moze. Opowiadali o niej, ze to byl pies rodzicow, to oni wychodzili z nią na długie spacery, czesali i zajmowali sie, corka tylko jak jej sie przypomnialo to rzucila jakąs zabawke.. Jest jeszcze jakas kota poldzika, ktora tez im tylko kocięta przynosi, nic z tym nie robili nigdy, ale zaproponowałam im wyłapać wszystkie kotki jakie się przybłąkają i przywiezc do Częstochowy na darmową sterylke, byli bardzo chętni, mam byc z nimi w tej sprawie w kontakcie. Mają nieduzy domek, kawałek ogrodka, oczywiście ogrodzone. Sunia byłaby psem rodzinnym, widac ze lubią zwierzęta, pojechałam ze swoją foksicą, tak zeby sprawdzic reakcje na psa w domu, została napojona odrazu , siedziała na kanapie i jeszcze by sie na spaghetti załapała.. Hmm co ja jeszcze mam napisać.. Sterylka oczywiście ze będzie, Pani przyznała sama ze do tej pory myślała ze kazde stworzonko powinno miec młode chociaz raz, ale uświadomiłam ją dobitnie ze to wielki i głupi mit.. Co jeszcze- no wszyscy bardzo chętni, ale tak jak pisałam mama z tatą najbardziej, twierdzą (i dobrze) ze wychowywanie dzieci z psem to tylko same plusy. A no i sami chcą miec psa. Są swiadomi tego ze moze wszytsko zniszczyc psina i zasikac zanim sie nauczy, chociaz moze juz wie gdzie sie załatwia potrzeby? [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Według mnie to bardzo dobry dom, ludzie są tacy wiejscy troche i mieli takowe poglądy, ale juz im to mam nadzieje wytłumaczylam. Jesli jeszcze cos mi się przypomni to będę pisac, ale nie odniosłam zadnego zlego wrazenia, ani przez chwile, Państwo pozytywnie zakręceni i psince na pewno byłoby u nich dobrze. Sa juz w niej chyba zakochani, zdjęcia w komputerze, nie wiem czy nawet nie na tapecie.. sunia bardzo im sie podoba. Mowila cos ze myslała nad yorkiem (przy okazji wytlumaczylam im o co chodzi z pseudohodowlami..), ale jak poczytała to stwierdziła chyba ze chce kundelka, i jak jej corka zobaczyla zdjęcie małej to juz na zadne inne nie chciała patrzec. Pani chyba będzie czekała na telefon, byli na prawde bardzo podekscytowani i przejęci całą sprawą, jest gotowa chyba jechac po nią nawet w tym tygodniu.. No to tyle chyba, jeszcze raz domek jest super- taki ciepły, przyjazny i rodzinny.. Pozdrawiam, Ola.
-
niestety.. pewnie zycie stracilo wiele kochanych psinek, ale to dzieki nieodpowiedzialnosci swoich wlascicieli :(
-
w tym dole jest psie dziecko.. tragedia, ludzie nie rozwiązuja problemu tylko chcą sie go pozbyc.. płakać sie chce!
-
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Dada M jesli kojazysz kogos kto juz sie sprawdzil tak jak piszesz przy takim przypadku to bardzo proszę poszukaj tej osoby.. Trzeba cos działać, pytac. Ja najchętniej wzielabym go do siebie na zawsze, ale niestety nie mam na to warunkow :( Ciezko bylo mi go zostawic w hotelu, chociaz nie byl to psiak ktory przychodzil na kolana i rozkladał brzuszek do myziania, to i tak bardzo łatwo jest go pokochac i przywiązać się. Olek ma w sobie takie cos, nie jest przeciez zadnym orginalnym , pieknym psiakiem, ale jest kochany.. -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
ja rozbiłam ta wpłate po 20 zl. -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaskadaffik']Ja też tak twierdzę że co domek z ludźmi całodobowo, to nie hotelik, gdzie przy tylu psach nie jesteśmy w stanie siedzieć tylko z olkiem. A jeśli chodzi o postepy to i tak są ogromne, bo ja go moge głaskać normalnie, byleby to było w zamknietym pomieszczeniu, gdzie nie ma szansy na ucieczkę....[/QUOTE] No właśnie, ale na zewnątrz nie da się pogłaskać? Ani troche? Dziwaczny psiak.. On chyba daje się głaskac bo wie ze nie ucieknie, i nie ma co zrobic, przy tym pewnie cały sie napina i robi wielkie wystraszone oczy? -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
No i skąd u niego to wczorajsze zachowanie? :( Co on sobie musi w tej głowce myslec, on na prawde mogl sie tak wystraszyc nowej osoby? Ja nie wiem co jemu sie musialo wydarzyc kiedys ze jest az tak wrazliwy. Kaskadaffik a moze ktos jemu nieznany sie nim troche zajmował? chcial wyprowadzac czy cos ..? -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
U mnie jego postępy były z dnia na dzien, dawal sie coraz bardziej głaskac, normalniał. Jednak miesiąc pobytu u mnie to było nic w porownaniu z tym co trzeba kolo niego zrobic, na pewno prawdziwy domowy dt bylby lepszy, ale znalezienie takiego chyba graniczy z cudem :( Do tego to nie moze byc kto badz, tylko osoba doswiadczona i wiedzaca jak sie zachowywac w stosunku do takiego psiaczka.. -
** Od 25.09 Oluś we wspaniałym domku w Poznaniu! Nareszcie!
olalolaa replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
no nie.. nie mam slow. Masakra jakaś z tym Olkiem, załamałam sie, co my z nim ciotki zrobimy? :( On chyba na prawde jest jakis niereformowalny.. Tyle czasu niczego za bardzo nie zmienilo, to juz watpie ze on kiedykolwiek nabierze zaufania do człowieka :(:( Nie wiem, moze trezba zasiegnac porady jakiegos dobrego behawiorysty? Tylko co nam powie.. kochac i glaskac.. -
Piękny Foksterier Reksio czeka w schronisku na dom! REKSIO MA DOM!
olalolaa replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
wlasnie ja tez nie moge sobie wyobrazic jamniorka z foksem zyjacego fajnie, no ale moze ten jamnik jest jakis taki pokojowy bardzo, oby.