-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nessa
-
A oto mój półjamnikowaty, 16-letni, strasznie niefotogeniczny Welwet :lol: [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/5889/welwettozdjep0.jpg[/IMG][/URL][/U] Tylko jedna fotka, bo z niego straszna wiercidupka i albo sie poruszy jak robie zdjęcie, albo mu złote ślepka wychodzą :lol:
-
Mi sie wszyyystkie jamnisie podobają :loveu: Trudno zdecydować, które najbardziej... Ale chyba jednak szortkowłose, sama mam taką szczote w domu :loveu: (co prawda tylko pół szczote, ale jednak :evil_lol:)
-
6-letni JAMNIK. Jednak go pokochali i już nie szuka domu :)
Nessa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Ehhh, no i kolejna wpadka :-( Biedna psinka, śliczny jest... Sama nie mogę wziąść psiaka, ale popytam znajomych (odpiwedzialnych!) czy nie chcieliby jamnisia... Może ktoś się znajdzie. -
W takim razie, i ja podam trochę imion (również bardzo przepraszam, jeśli powtórzę): Panowie: Astor, Asland, Adar, Frodo, Rigel, Sargas, Scorpius, Syriusz, Notos, Nyks, Omen, Orion, Ravel, Tauro, Zefir Panie: Adara, Andromeda, Arya, Astra Asteria, Luna, Luneta, Mona, Natura, Omega, Ororo, Talia, Tania,
-
Nie no, po prostu ręce opadają :shake: Jak ludzie potrafią być tak nieodpowiedzialni i bezmyślni?! :angryy: Nie ma żadnego wytłumaczenia. Zwłaszcza, że psiak pewnie już się przyzwyczaił do nowych państwa :placz: Mam nadzieję, i liczę na to, że znajdzie bardziej odpowiedzialnych właścicieli, którzy będą umieli się nim zaopiekować i wychować :-(
-
Wspanialeee! :multi: I jemu się udało :loveu:
-
Dzisiaj oczywiście kuchnia :cool3:
-
[quote name='monita']Nie wiem u Was, ale u mnie najbardziej oblegana jest dzisiaj kuchnia :diabloti:[/quote] Hihi, no wiadomo :cool3:
-
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
Nessa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
No i mamy kolejne szczęśliwe zakończenie :multi: -
Nie rozumiem jak tak w ogóle można... :placz::placz::placz: Zadne więzienie tu nie pomoże, najlepiej tego faceta wrzucić do pieca i poćwiartować :angryy:
-
A mój pies w przeciwieństwie nie je jabłek, tylko... ogryzki :evil_lol:
-
Mój pies ogólnie jest wszystkożerny (ostatnio zwinął mi ogórka kiszonego :crazyeye:) ale jego przysmakiem jest zdecydowanie mleczko :cool3:
-
Welwet uwielbia godzinami przesiadywać na parapecie. Co do spania, to oczywiście najwygodniejsze jest moje łóżko :lol: ale czasem zdarza mu się mu również spać pod nim. A ostatnio zasnął na samym środku przedpokoju :lol:
-
To moja ulubiona (oprócz poczciwych jamniczków ;)) rasa. Zobaczyłam kiedyś na zdjęciu corgisia, i od razu się w tej lisiej mordce zakochałam :loveu: Choć muszę ze smutkiem przyznać, ze jeszcze nie miałam okazji poznać żadnego osobiście :placz: Już niedługo pojadę na wystawę psów, więc wreszcie będę mogła zobaczyć corgisie na żywo :multi:
-
A przypomniało mi się jeszcze, jak wczoraj Welwet dopadł mojego obiadu :lol: Otóż siedziałam w kuchni, i już kończyłam zupę pomidorową, gdy musiałam na chwilę wyjść. Wracam za parę minut, patrze, a Welwet siedzi na MOIM miejscu i w najlepsze chłepce MOJA zupę pomidorową! A potem jeszcze się domagał o dokładkę :razz:
-
Ja nie mam kota, ale moja babcia miała do niedawna. Welwet go absolutnie nie tolerował. Nie można z nim było chodzić do babci, bo gdyby ci dwaj się spotkali, wątpię aby wiele po nich zostało (kicia też miała niezły temperament :cool3:)
-
[quote name='Ad@']Oj duzo tego bylo ale jedyne co mi teraz do glowy przychodzi to jak Rocky wczoraj ze mna do lazienki poszedl i wskoczyl do wanny(zawsze tak robi jak jest w lazience)A w wannie bylo woda a on o tym nie wiedzial i stal w wannie dopoki go niee wyciagnelam , jaka fajna mine wtedy zrobil:lol:[/quote] Mój Welwet też tak zrobił, parę miesięcy temu :lol: Ja lałam sobie wodę, a on przyleciał, wrzucił swoją piłeczkę do wanny i wskoczył po nią. Oboje (ja i on) byliśmy ogromnie zdziwieni, bo Welwet panicznie boi się kąpieli :evil_lol:
-
Ja też będę na wystawie :lol: Ale tylko w roli widza ;)
-
Jakie ślicznoty :loveu:
-
[quote name='Ambra']ja juz wróciłam, dzis nie było dla psiaków tak kolorowo jak wczoraj - mnie do 16 wiadomo o 1nej adopcji jamniczka 5 letniego tego z siwym pyszczkiem, wczoraj ani piesek ktorego mialam pod opieką nie znalazł domku - dzis nie przyjechał - ani sunia w ktorej sie zakochalam i dzis tez nikt jej nie zechciał - ta wystraszona kruszynka 5 mies - cudowna - spokoju mi nie daje - Maciaszku daj znac czy udalo sie ta dziewczyne namoiwc na tymczas dla niej!!:-( Anetta - nawet sie nie przyznalas ze Ty to Ty - mnie wreczyłaś dary na licytację ! poszły dzis!! dziekujemy! Diana79 nawet sie nie przywitałaś wczoraj:mad: ja tez mialam czesto łzy w oczach- Amikat jak przez mikrofon zaczeła puszczac swe piekne wyciskacze łez to trudno było nie czuc kluchy w gardle!! dziewczyny !! swietna robota! Amikat - Jotka:loveu: szkoda ze nasza Ritka tymczasowiczka juz z hotelu tez nie znalazła domu...wisi nad nia schronisko! i szkoda tych pieknych psów ktore dzis musialy (wczoraj zreszta tez) wrocic do swoich boksów!:placz: dzis było tez mniejsze zainteresowanie ludzi - a niektore kometarze mroziły krew w zyłach i otwierały nóż...(uspic te paskdztwa, lub cytuje starsza panią w futrze - qwa juz nie wiedza co wymyslec z tymi smierdzacymi psami...):angryy:[/quote] Na sam koniec, państwo wzięli jeszcze tego czarnego, sznaucerkowatego pieska. Udało mu się :multi: Niestety, ta pięcio, czy sześciomiesięczna psinka wróciła do schroniska :placz: Z jednej strony bardzo się ciesze, że tyle psiaków znalazło domy, ale z drugiej szkoda, że tyle wróciło do schroniska... :-(