-
Posts
905 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wani
-
Opity kleszcz odpada i "szukaj wiatru w polu" :roll:
-
Karolina... termometr na gwalt! Wyglada to jak ksiazkowe objawy babeszki :shake: Nie chce pic, jesc... ani spacerowac tez nie... ehh mam nadzieje, ze to jednak nie to. Trzymamy kciuki za Fukiego! a jutro z samego rana jedzcie do weta
-
A jaka fajnie dobrana muzyczka... :loveu: Pieski przecudne i widac, ze bardzo szczesliwe.
-
Apropos barfowania... dzis Emiko sie poszczescilo. Na obiad micha skrzydelek, a na kolacje pstrag :cool3: Wielce zadowolona wypoczywa teraz po spacerku.
-
Jakos wytrzymam... ;) Asiaczku, dzieki za zdjecia :p
-
juz jest ok... wczesniej nie bylo widac ;)
-
Daria... wiecej :multi::lol: Nie ma zdjec....
-
kalazar? a coz to?
-
Kiedys dawno temu chcialam sobie pobarfowac i oczywiscie zasiegnelam jezyka u naszej pani wet... dodam, ze jest to bardzo dobry specjalista w swoim fachu, wiec dla mnie duzy autorytet. Poczatkowo tez nie mialam zadnej prawie wiedzy, wiec wolalam nie ryzykowac skoro ktos godny zaufania mowil kategoryczne NIE barfowi. Pani wet absulutnie odradzala wszelka surowizne uzasadniajac to czyhajacymi wewnatrz miesa larwami, bakteriami itp., ktore jedynie obrobka cieplna jest w stanie zabic. Mowilam jej wtedy, ze przeciez mieso jest badane i posiada odpowiednie atesty, ze nie daje psu chorych ochlapow. Do niej to nie przemawialo, a do mnie natomiast zaczelo trafiac co ona mowi ;) Pozniejszym moim argumentem bylo czyszczenie zebow dzieki kosciom, a ona na to, ze moge kupic paste i szczoteczke. Oczywiscie nie omieszkala mnie zapytac, czy ja tez barfuje... czy z checia klade sobie na talerzu surowizne :cool3: Ogolnie rzecz ujmujac, Emiko byla wtedy malutka a ja wiedzialam tylko tyle co mi wet powiedziala. Pozniej juz przestalam zwracac uwage na jej uwagi i zaczelam zwyczajnie czytac, szperac... teraz daje czasem tego typu jedzenie, ale glownie jestesmy za dobrej jakosci karma.
-
Gdybym nie rozstala sie z nalogiem nikotynowym to moze kupilabym sobie taka popiolke z akita :lol:
-
Rozne sa teorie na ten temat. Jedni weci prawie Cie udusza jak sie pochwalisz, ze barfujesz, a inni Cie poglaszcza po glowie :cool3: Jedni mowia, zeby przemrozic, a inni, zeby zlac warzatkiem... Kazdy ma swoj wlasny rozum ;) My czasem barfujemy... zeby zycie bylo bardziej krwiste ;P
-
MargoK a juz Ci sie u nas znudzilo i uciekasz? :roll:;)
-
Marze o takich studiach podyplomowych od jakiegos czasu... Teraz jestem na 5 roku psychologii na swps-ie i niestety przespalam mozliwosc zrobienia specjalnosci u siebie... ehhh teraz zaluje okrutnie. Niestety zostala ona zniesiona, wiec nawet gdybym chciala to juz dawno nic tego... Moze ktos z was sie orientuje jak wyglada sprawa zjazdow na sggw? Moje pytanie dotyczy oczywiscie terminow... W weekendy robie teraz inne szkolenie i sie zastanawiam, czy udaloby mi sie to jakos pogodzic ;) Jesli nie to bede zmuszona poczekac rok... no coz :roll:. pozdrawiam
-
Emiko w te wakacje tez poznala amstafke i razem biegaly po plazy... :D
-
Calym sercem jestesmy z wami i mamy nadzieje, ze lada dzien sie wszystko wyklaruje. Chyba nie ma nic gorszego jak czekanie i ta przytlaczajaca niepewnosc. Za kazdym razem, gdy Emiko cos dolega czuje sie jakby mi sie swiat walil... Ania, trzymaj sie!
-
Owa sprawa sie troche jednak wyjasnila... a skoro jest program, ktory mierzy tzw. współczynnikiem Wright'a mowiacy o stopniu pokrewienstwa i mozliwosci "przebicia" sie genow to mnie to przekonuje :)
-
Bardzo bardzo mi sie Twoj piesek podoba... Ogolnie bardzo bym chciala, ze preguski kiedys zawojawaly ringi w Polsce i na swiecie :p
-
revii, a to takie buty... Dzieki :)
-
To ja w takim razie uzywam pojec, ktorych nie rozumiem (ja - czyli Marek, a nie Ewelina, bo pisze z jej konta:) ). Chodzi mi w takim razie o konflikt "pokoleniowy". Nie wiem jak to sie fachowo nazywa. Czyli - od ktorego pokolenia moznaby laczyc w pary psy, ktore maja wspolnych przodkow? Czy np. wspolni dziadkowie od jednej strony, albo pradziadkowie juz sie kwalifikuja do bezpiecznego krycia, czy jeszcze nie?
-
W przyszlym miesiacu nasza psina skonczy roczek i chcialabym z tej okazji zrobic jej frajde... zrobic psi tort! Kto ma jakis fajny, sprawdzony przepis...? ;) Moze byc pieczony, moze byc z lodowki... najwazniejsze, zeby byl PYSZNY!
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=120724[/url] Po co znow taki sam temat? :roll:
-
Ehh przykro... Trzymamy kciuki za pieska :roll: