-
Posts
1362 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by figbast
-
[quote name='Dogo07'][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1796/dscn1567.jpg[/IMG] Wkleiłam na wątek kudłaczy w potrzebie. Figbast - a jak duży jest psiak ?[/quote] Witam, psiak jest sredniego wzrostu (ale tego większego średniego;)), cały czas się do nas wspinał na łapkach, mam nadzieję, że ktoś go szybko zauważy, jego sierść jest w całkiem przyzwoitym stanie
-
Sylwia dziękuję ślicznie za pomoc :Rose:
-
Jeszcze kilka zdjęć z dziś, mam nadzieję, że uda mi się zamieścić, bo robię to po raz pierwszy...W razie porażki przepraszam, Zdjęcia robiłam począwszy od boksów znajdujących się w po lewej części schroniska kierując się w stronę boksów pod lasem; [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/6020/dscn1557k.jpg[/IMG] powyżej średnie przyjaźnie nastawione psiunki, niesamowicie szybkie - nie posprawdzałam płci:oops:...poniżej podobnie [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/6420/dscn1562.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/700/dscn1560v.jpg[/IMG] Fajny psiak - poniżej wersja z uszami postawionymi [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3846/dscn1563g.jpg[/IMG] Między nimi taka starowikna: [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/6582/dscn1559k.jpg[/IMG] Poniżej młody rudasek, mocno zaciekawiony jak widać, albo trawi, bo psy były po karmieniu, niestety co do płci...:lookarou: [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8416/dscn1564n.jpg[/IMG] Ale na 99% facet A tu taki cudny szczoteczek, aparat tego nie uchwycił ale on ma cudne oczęta, jest niesamowicie spragniony kontaktu z ludźmi - bardzo się wtulał do wyciągniętych w jego stronę rąk... [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1796/dscn1567.jpg[/IMG] Poniżej maleńki psiak powiewający swym ogonkiem chorągiewką - nie znam płci, natomiast widać, że wy tym małym ciałku jest spory potencjał - wskoczył na coś wysokiego i oddalonego od siatki i stamtąd nas "bohatersko" obszczekał:evil_lol: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7247/dscn1568u.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/493/dscn1569.jpg[/IMG] Mała suczka podobnie jak jej sąsiad z góry mieszka w jednym z boksów niedaleko kociaków [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5650/dscn1571p.jpg[/IMG] Coś na wzór molosa, facet: [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7496/dscn1573a.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7536/dscn1575.jpg[/IMG] Boks nr 88, chyba suńka na zdjęciu trochę nieśmiała: [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/5164/dscn1577.jpg[/IMG] Boks nr 86, płci nie znam: ale grube i duże:evil_lol: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/1782/dscn1580.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/426/dscn1582l.jpg[/IMG] Rozbrykana, energiczna bardzo wesoła i sprytna sunia z boksku nr 84: [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5344/dscn1584n.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2127/dscn1587u.jpg[/IMG] W tym samym boksie lub po sąsiedzku taki psiak (taki trochę ogarowaty lub może wyżłowaty) o ciekawym umaszczeniu(przepraszam za zdjęcie podłej jakości): [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8119/dscn1586u.jpg[/IMG] i jeszcze taki rudasek, chyba samczyk - dość duży [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/3011/dscn1589q.jpg[/IMG] A ta suńka bardzo miła, młoda, spora (za kolano): [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/530/dscn1606c.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/5687/dscn1607t.jpg[/IMG] Na dziś to wszystko, jutro postaram się wstawić resztę zdjęć.
-
Witam, Czy mogę prosić o info jak w tej chwili wygląda sytuacja w Celestynowie? Wet, z którym niedawno rozmaiwałam powiedział, ze schronisko jest w stanie likwidacji, ale potem rozmawiałam z prezeską TOZ i mówiła , że to nieprawda. Jakie są potrzeby przed nadchodzącą zimą, czy jest zapotrzebowanie na prace remontowe. Mam trochę czasu w weekendy, dwie w miarę sprawne ręce;), może mogłabym się do czegoś przydać w schronisku. Pozdrawiam
-
mjemu Bastkowi szrobiło się takie ustrojstwo na początku wakacji, poszłam do weterynarza kazał obserwować, czy nie krwawi i nie powiększa się, bo będzie trzeba usunąć chirurgicznie. owszem powiększało się i pojawiły sie jeszcze dwa, ale w międzyczasie wyczytałam, że to wirusówka i przeważnie znika sama po 2-4 m-cach jak pies nabierze odporności. Można ew. podać jakieś specyfiki podnoszące odporność w rozumieniu ogólnym. Kilka razy podałam mu homeopatyk na zwiększenie odporności organizmu, ale potem już nie miałam serca mu tego wciskać i dałam spokój, a brodawczaki zniknęły same w połowie sierpnia. Więc ja bym radziła najpierw cierpliwie poczekać:lol:
-
to chyba trzeba podnosić chłopaczka , ja też mam kundelka (jeszcze nikt proócz najbliższych domowników) nie powiedział że jest ładny, ale żebyście widzieli jak ludziom zmieniają się wyrazy twarzy gdy widzą jego wyskoki za piłką a ja wtedy pękam z dumy:loveu: - dodam, że to przygarnięty znajdek. Wierzę , że Sznurek zostanie zauważony i znajdzie domek:lol:
-
Moja suka ma złamaną łapę, do tego od gipsu zrobiła jej się rana, wczoraj u weterynarza przy zmianie opatrunku połknęła brudny kawałek opatrunku, ona zjada wszystko co nie ucieka (zresztą co ucieka też, jak dogoni i złapie). Lekarz kazał jej wstrzyknać do pyska 100ml oleju parafinowego.wstrzykiwać nie musialam bo wcinała ze smakiem. Efekt jest taki , że mam na podłodze obrzydliwe ciemne plamy, których z drewna już niczym nie usunę, psu co chwila podcieram tyłek , bo cuchnąca oleista maź co rusz wypływa spod ogona, pies jest wystraszony i zdezorientowany, co trochę to aż się podrywa gdy zaczyna mu wyciekać, a ja jestem po prostu wściekła bo musiałam wziąc urlop na dziś i spędzam go iście cudownie :angryy::angryy::angryy:. Aha a gazik oczywiście zalega w psie... Czy ktoś się orientuje ile to się tak może z niej sączycć? Pozdrawiam.
-
Lęki pojawiające się na starość - coraz gorzej :(
figbast replied to Martens's topic in Strachliwość
bahawiorystka, która u nas niedawno była mówiła, żeby absolutnie nie dawac sedalinu, bo na psa działa mniej więcej tak, że chodzi jak pijany lub nie ma siły się ruszyć, ale pies świetnie słyszy huk petard, może nawet odbiera je jeszcze intensywniej, ale po prostu ten lek przysłowiowo "zwala z nóg" (ale głuchoty nie powoduje):shake:, a to może prowadzić do pogłębienia problemu -
Aha, za nic nie tulcie ani nie uspakajajcie psa gdy się mocno przestraszy , bo pies odbiera to jako pochwałę takiego zachowanie, co może znacznie pogłębiać problem. Gdy piec zaczyna ciągnąć do domu nie pędzćie za nim, bo również odbiera to, jako info , że dobrze robi zmykając, najlepiej przystanąć i (wiem , że to czasem awykonalne) zająć psinę czymś innym, ja np. zaczynałam biec w drugą stronę starałam się "rozśmieszyć " psa moim niecodziennym zachowaniem - czasem jakby ktoś na mnie patrzył z boku to od razu wysłałby mnie do psychiatryka:evil_lol:
-
Witam, Możę to się przyda: CLIX SOUND & NOISES CD - tę płytę z dźwiękami niepokojącymi psiaki poradził mi niedawno behawiorysta, znajdują się tam odgłosy burzy, strzałów, petard itp., które puszczane na dość dobrym sprzęcie grającym najpierw bardzo ciecho - dla człowieka niesłyszlne i dawanie w tym samym czasie ekstra przysmaków, ale takich naprawdę super, a potem puszczanie ich stopniowo coraz głośniej (gdy pies wykazuje oznaki niepokoju wracamy do poprzedniej głośności, która go nie stresowała) pozwalają na pozbycie się lęków lub agresji (taką wykazuje moja suńka) wywołanych tymi upiornymi dźwiękami. Jest jeden problem - płytka nie jest dostępna w Polsce, można ją nabyć np. w USA lub UK, kosztuje grosze, bo ok. 8Ł, ewentualnie można poszukać, czy ktoś ma taką płytę do odkupienia w PL. Teraz jest dobry czas na taką naukę, bo już nie strzelają, a jeszcze nie ma burz. Gdyby ktoś miał możliwość sprowadzenia?zakupienia takiej płytki zza granicy, bardzo proszę o kontakt, bo również bym taką nabyła. Pozdrawiam
-
[quote name='Martens']Też wydaje mi się, że jest taki przepis, tylko że ma zasięg lokalny i gmina ustala konkrety. Niemniej jednak rzucanie petard przez dzieci bez opieki rodziców na pewno jest niedozwolone. Z tego co wiem, sprzedaż materiałów wybuchowych też jest dozwolona tylko osobom od 18 lat, a nieraz widziałam jak 7-8 latki kupują petardy na straganach czy w budkach z pierdułkami. Chyba polubię 997, bo po dzisiejszym telefonie cały dzień rozkoszuję się błogą ciszą (jeszcze tylko te skrzypiące huśtawki hehe :lol: ;)). Jeśli zgłoszenia na policję nie pomogą, złożę na komendzie ładne pisemko, postaram się nawet pozbierać podpisy, plus napiszę do burmistrza w sprawie sprzedaży petard dzieciaczkom :diabloti: Myślę, że nie powinno być problemu, bo w sumie chodzi nie tylko o hałasy, ale i bezpieczeństwo dzieci...[/quote] Witam, Ja przez takie wystrzały straciłam psa, drugi popadł najprowodopodobniej w fobię (bo to już nie był zwykły lęk ,czy panika). Jest przepis ogólokrajowy, że można używać fajerwerków i petard tylko w sylwestra i nowy rok, za użwyanie kiedy indziej jest kara: max 2 lata w zawiesz. (tak mówili przy okazji ostatniego sylwestra w Teleexpresie, więc nie przytoczę dokładnego art.) U mnie też od rana słychać wybuchy, zresztą wczoraj także, a ostatnio będąc nad lokalną niewielką rzeczką, spacerując w godzinach 21-22 - (żeby się psy pochlapały nie przeszkadzając nikomu) i beztrosko obserwując śliczne świetliki wybuchać nagle zaczęły przed nami słupy i fontanny różnokolorowych światełek fajerwerków. Psy się zlękły (choć na codzień jeden ignoruje wybuchy a drugi na nie szczeka) i wcale się nie dziwie, bo wśród zadrzewionego brzegu ten łoskot kojarzył mi się z jakąś wojenną kanonadą. Niestety nie wzieliśmy ze sobą tel. kom, żeby powiadomić policję (choć sama na pewno to slyszała), ale nawet gdybym to zrobiła wątpię, że byłby odzew z ich strony. Kiedyś mnie napadnięto i policja jechała przez puste ulic e (ok.3-4 km) ok.1,5 h:shake: Ale wracając do sedna prawo jest, tylko wszyscy mają w d... przestrzeganie i egzekfowanie :sad:. Pozdrawiam
-
To ja byłam tą wstrętną, nieczułą i nieodpowiedzialną panią Figi....
-
Wydaje mi się jednak, że przede wszystkim uświadamiać, tłumaczyć dzieciom, piętnować już od małego nawet najmniejszy przejaw agresji lub bezmyślnego okrucieństwa wobec zwierząt (niestety wiele dzieci nawet nie zdaje sobie sprawy, nie przejdzie im przez myśl, że pies/kot/motyl żyje i odczuwa tak samo jak ludzie - stąd bierze się to najstraszniejsze bezmyślne okrucieństwo wśród dzieci - bo nigdy nawet nie potrafili sobie wyobrazić bólu, czy przerażenia maltretowanego stworzenia). Ale oczywiście dla tych deficytów umysłowych, którym się nie da tego wytłumaczyć :angryy:- jak najsurowsze kary:mad:, bo tylko takie będą w stanie ich poruszć (czytaj: prestraszyć) i zapobiec takim tragediom.
-
właśnie napisałam do JagnaP prośbę o pomoc w tej sprawie, ktoś wczesniej wspominał, że możliwe, iż jest osobą, która mogłaby nam w tym pomóc...
-
[quote name='Karmi']Takie pomysły już były. Tylko jak zmusić właściciela każdego Burka do wykupu ubezpieczenia. Gdyby jakimś cudem udało się egzekwować przymusowe ubezpieczenie to obawiam się, ze ilość psów na wsi znacznie by spadła. Takie OC miałoby szanse w przypadku psów na które są wymagane zezwolenia. Metoda bez ubezpieczenia nie ma zezwolenia mogłaby zadziałać. A co z resztą?[/quote] Jeśli miałoby być płatne raz w roku, to mogloby być wliczane np. w szczepienie p/ko wściekliźnie, a za psa niezaszczepionego olbrzymie kary pieniężne
-
Rozumiem Cię, niestety miałam kiedyś zatarg z ludźmi tego typu - bardzo prawdopodobne, że tak by to przyjęli oni, i ich najbliższe otoczenie rówieśników, ale gdyby wstawić komentarz typu: "gratulujemy wspaniałych rezultatów wychowania bestii" (no ja nie jestem najlepsza w takich hasłach) to przynajmniej rodzice, nauczyciele, księża i radni tamtych okolic poczuliby się kiepsko i dałoby to im do myślenia na przyszłość. Na to, że wpłyniemy na poprawę i zrozumienie tego co zrobili przez sprawców tego mordu nie liczyłabym zbytnio.... niestety ale takie gnoje są w większości niereformowalne, a czym skorupka za młodu... Pozdrawiam
-
A gdyby tak wynająć bilboardy pomiędzy tymi miejscowociami a Lublinem i umieścić na nich zdjęcie tej psiny z odpowiednim komentarzem? Najlepiej na początku roku szkolnego - myślę, że gówniarze nie czuliby się przez to zbyt komfortowo, co o tym sądzicie? Można by też umieścić je w pobliżu ich szkół.
-
Zgadzam się w 100%