-
Posts
196 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Druchna
-
[quote name='Izis'] [url]http://www.akita.pl/daichi/daichi-27-08-05.jpg[/url] [B]DAICHI GO Niigata Kuriyma [/B]- nasz emeryt (rodowity Japończyk zresztą - tata Nakayoshi, a dziadek małego Daichiego) też nie lubi wody :-( Na plaży to łazi tak, żeby tylko łap nie zamoczyć za bardzo. Ale bardzo lubi chodzić nad morze mimo swoich 12 lat okaz zdrowia z niego i kondycji można mu pozazdrościć.[/quote] Ładny dziadek fiu fiu - oby chłopaki trochę odziedziczyły :) EMI super :angel:
-
Mam nadzieję, że "starzy wyjadacze galeriowi" nie będą mi mieli zazłe że się tu tak panoszę :mad:. W sumie galeria jest od zdjęć :razz: [B]Taro Żeglarz[/B] (jezioro Śniardwy łódka Hukers) [IMG]http://img355.imageshack.us/img355/1969/170920071249sc6.jpg[/IMG] Rzeka Pisa (łódka ta sama) [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/9305/dscf3426rk0.jpg[/IMG] W tym roku będziemy kontynuować żeglarską przygodę :multi:
-
[quote name='Taishi']My dokładnie u tej Pani mamy być... teraz już wiem o której akitce mówiła "straszny uparciuch, ale dało się przekupić" :p[/quote] Haha - musiała go zapamiętać. Prezentowała ćwiczenie nie brania smakołyków z prawej ręki - z Tarem trwało z 10 min (nie poddała się :razz:) każdy inny pies załapał w 2 min.
-
[quote name='Taishi']My zapisaliśmy się do CYWILA - od soboty przedszkole, jeśli będzie fajnie to później i PT, mamy blisko, i tak jesteśmy na Polu Mokotowskim codziennie, a szkoła wydaje się być ok. Przekonamy się.[/quote] Szkoła jest bardzo OK tam kończyliśmy przedszkole z Taro u Pani Magdy. Taro ją kocha :loveu: U niej też będziemy na posłuszeństwie od 13.04.
-
[quote name='Taishi']Bardzo chętnie Agappe, w ten weekend zaczynamy na polach przedszkole, ale i tak jesteśmy tam prawie codziennie więc liczymy na spacer z rodzinką.[/quote] Taishi a w jakiej szkole macie przedszkole? Pytam bo my też byliśmy na Polach i było super, za tydzień zaczynamy posłuszeństwo - jeszcze nie wiem w jakich godzinach ale na pewno będzie okazja się spotkać:razz: Jeśli macie ochotę oczywiście.
-
Do dej błotnistej historii (której prowodyrem był Taro) dołożę jeszcze kleszczowy wątek :placz: Wiadomo że te potwory są już od dawna na łąkach bo jeszcze w lutym zdjęłam z Tara kilkanaście po spacerze nad Wisłą, ale teraz to był szczyt... Po powrocie do domu Taro miał mycie podwozia - bardzo dokładnie go opłukiwałam wsadzając głowę tu i ówdzie. Po jakimś czasie poczułam że coś mnie zaswędziało na szyii, kazałam się obejrzeć mamie - a wynik był taki: 2 we włosach jedan na plecach. Nie wkręcone tylko ospale spacerujące. Bleeee :shake: zważywszy że nie cierpię pająków itp.:angryy: Do tego jeden na psie i jeden spacerował po szybie w samochodzie - zastanawiam się czy takie odpadnięte z psa kleszcze (bo zakroplony fiprexem) mogą łazić po domu np. i zagrażać ludziom? Wiecie doś na ten temat? BTW Samochód do dziś "pachne" mułem :)
-
Saba vel YOSHI-Mix Akity i Chow-Chow-Ma DOMEK!!!
Druchna replied to Kacedy's topic in Już w nowym domu
Wirtualnie śledzę wątek Saby na bieżąco i też mnie zastanowiła metoda Anouk. :crazyeye: Ale nie jestem doświadczona więc pomyślałam że się nie znam - a zapytać się wstydziłam :oops:. Cieszę się że wszystko toczy się w dobrym kierunku z Sabą.:multi: -
[quote name='Asiunia02']moja niunia, ta najstarsza :) jest dużo nowych forumowiczów wiec wypada przedstawić, a wiec jest to Chikaka Pa-Lis [/quote] Jestem nowym forumowiczem - dziękuję za przedstawienie piesków (już je wcześniej wirtualnie podziwiałam) - ale całkiem obco to się tu nie czuję bo czytam wszystko od początku :p Po 3 tygodniach intensywnej lektury jestem na 800 stronie - oj działo się tu tochę :diabloti: :mad::2gunfire::angel::iloveyou::klacz::beerchug: ale ogólnie :cool2: Myślę, że to forum to cenne przedsięwzięcie - fajnie by było jakby więcej właścicieli akit się udzielało - może udało by się nas policzyć :razz:
-
Dzięki Izis Mam nadzięję, ze zawsze będą się dogadywali, będziemy się bardzo starać i często spotykać. :loveu: Taro jest przewodnikiem w tym sensie że pokazuje w co się bawić - np. tu jest woda, tu patyk, a tu fajna kupa do wytarzania. Jeśli chodzi o moc charakteru to raczej Daichi góruje - co od czasu do czasu podkreśla bulgocząc na Tara - ten na szczescie ma anielską cierpliwość i woli uciekać niż się siłować. Na spacerze śmiałyśmy się do łez - takie sztuki odstawiali :evil_lol::crazyeye:
-
Cd [B]Ale masz patyk, już po niego idę[/B] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9945/dd4hz0.jpg[/IMG] [B]Podzielimy sie chyba?[/B] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/3530/dd5fl7.jpg[/IMG] Pewnie że się podzielimy, gryź tamten koniec [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9978/dd6me0.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że nie zanudziłąm tą relacją :razz:
-
Przepiękna niedzielna pogoda również nas skusiła do spacerowej wyprawy - podczas której postanowiłyśmy spróbować zacieśniać braterskie uczucia Taro i Daichi. krótka fotorelacja :p [B]Zaczynamy od wspólnego "koryta" - czyli zalanej deszczówką łódki[/B] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/6454/ddut1.jpg[/IMG] [B]Choć pokażę Ci jak fajnie jest w wodzie...[/B] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/1873/dd1em9.jpg[/IMG] [B]A nie mówiłem...[/B] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/1571/dd3ra1.jpg[/IMG] [B]- Teraz idziemy tarzać się w piachu[/B] [B]- Ale jak to... w piachu? [/B] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/3830/dd2hd0.jpg[/IMG] [B]Tak to ...[/B] [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/6005/dsc00162ce9.jpg[/IMG] cdn...
-
Dzięki Bety Tylko oby nie było takiej "wiosny" jak mamy od kilku dni :-o
-
Mam pytanie do bardziej zorientownych - w kwestii Nowego Dworu. Czy ring 9 jest na zewnątrz? Może to i widać na tej mapce :cool1: - ale zawsze lepiej się upewnić.
-
Taro nie zawsze ucieka - czasem tez goni.. [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/5579/spacer1sw1.jpg[/IMG] i łapie [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/1739/spacer2bn4.jpg[/IMG] i jest szczęśliwy [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/6653/spacer3ij2.jpg[/IMG] nie ma to jak w swoim dołku... :)
-
Śliczny Japończyk taki ... puchaty :lol: i jest rówiśnikiem naszych braciszków (16 lipca) a "biedroneczka" rewelacja :thumbs:
-
Saba vel YOSHI-Mix Akity i Chow-Chow-Ma DOMEK!!!
Druchna replied to Kacedy's topic in Już w nowym domu
Cieszę się że mogliśmy pomóc.:multi: Rzeczywiście nie wszystkim psom się tak układa jak naszym (dogomaniackim) - wyczekanym, wymarzonym, kochanym i wręcz rozpieszczanym. Jak Taro wybrzydza z jedzieniem to mu powtarzam - "a psy w schonisku to jedzą 2 razy w tygodniu i nie takie pyszności jak Ty" - ale nic sobie z tych wyrzutów nie robi :eviltong: -
Saba vel YOSHI-Mix Akity i Chow-Chow-Ma DOMEK!!!
Druchna replied to Kacedy's topic in Już w nowym domu
Witam Podziwiam wszystkich zaangażowanych w pomoc potrzebującym psom. Dobrze, że są ludzie którym zależy. Dzięki wiadomości od Izis śledzę tą historię od początku - niestety nie możemy pomóc osobiście - małe mieszkanie i jeden mały akita, ale dorzucamy przysłowiową złotówke. Właśnie poleciała 100 na konto Izis. Piszcie koniecznie co dalej z Sabą -
Witaj Shoo - w gronie akitowo-wystawowych nowicjuszy - jak ja :) Poszperałam jeszcze troszkę w fotkach z Legionowa i przedstawiam psy szczenięta: [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/9107/legionowo1av5.jpg[/IMG] i dalejto samo [IMG]http://img357.imageshack.us/img357/5020/legionowo2cb2.jpg[/IMG] i jeszcze.. [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/5305/legionowo3bu0.jpg[/IMG] Potrzebuję korepetycji z "wystawiania" - może był już wcześniej jakiś wątek na ten temat??
-
[IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1531/p2184417sk3.jpg[/IMG] Na urlopie :)
-
Daitaro - pierwsze koty za płoty.Witam wszystkich, po wystawie już się czuję mniej wirtualnie bo miałam okazję cześć osób poznać osobiście a pozostałych "popodglądać" :). Była to moja pierwsza wystawa w życiu (nawet nigdy nie byłam jako widz) stresowałam się strasznie, na szczęście piesek wcale sie nie przejął choć atmosfera dla zwierząt jest tam wielce stresująca (piszę jako totalny nowicjusz). Po zdjęciach widzę że wyglądaliśmy raczej pokracznie :/ ale co tam - zabawa była fajna :p.
-
[quote name='Agappe']Najczęściej spotykamy się na polach mokotowskich.. i w takiej dużej grupie to było tylko raz na próbe.. próba jak widać średnio udana, a teraz panowie podrośli, więc juz niewykonalne :shake: teraz panowie zobaczą się na ringu w niedziele na klubówce.. tak czy inaczej do spaceróe dobieramy "odpowiedni" skład, żeby psiaki sie bawiły, a nie walczyły ze sobą.. najczęściej spotykam się ja z Ineczką (wł. 2 panienek - Akita u Izis YOKO i SHITSUKO FUMI of Amayadori Ken), więc do takich "kobiecych" spacerków zapraszamy serdecznie :lol::lol: Wiem, ze któraś z Was (Druchna albo ania_wawa) mieszka bardzo blisko mnie (okolice Wilanowskiej), więc nawet na takich zwykłych popołudniowych spacerkach możnaby się widywać:multi:[/quote] Witaj Agappe - mieszkamy przy Wałbrzyskiej - bardzo chciałabym wspólnie pospacerować z wami. Debiutujemy w Legionowie więc pewnie będzie okazja pogadać i umówić się.
-
Witam wszystkich - też jestem nowa na forum :). Idąc w ślady Ani chcę się przedstawić. Mój skarb to Daitaro - na codzień Taro. Mamy go od początku tj odkąd skończył 8 tygodni. Jest uroczy i kochamy go do granic możliwości. Taro jest bratem Daichi z tego samego miotu, ale charakterologicznie w ogóle nie są podobne. Uzupełniając pytanie Ani dodam że jak nasze łobuzy się spotykają to atmosfera jest "lekko sztywna". Taro który kocha psy i uwielbia się bawić przy Daichim staje się sztywny, nie zaczepia i nie zachęca do zabawy. A Daichi z kolei naśladuje Tara we wszystkim co robi - biegnie do kałuży to ten za nim, bawi się piłką to samo. Koniec końców spotkanie najczęściej przebiega tak jakby psy się nie widziały tylko biegały przypadkowo w tym samym kierunku ;) od czasu do czasu Daichi zaczepia warcząc i wywiązuje się mała kłótnia - ale na chwilkę. Obie bardzo chcemy aby psy się ze sobą zsocjalizowały bo chciałyśmy spędzać wspólnie czas - jakie mamy szanse?? Jeszcze raz witam wszystkich - mam nadzieję że będę tu często zaglądać podczas przestojów w pracy;)