Jump to content
Dogomania

Druchna

Members
  • Posts

    196
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Druchna

  1. Daria ale jesteś szybka (biorąc pod uwagę że rozstaliśmy sie około 18 :razz: Dziękujemy wszyskim za miło spędzony czas było bardzo symapytcznie i ludziom i piesom :loveu: Chyba nie musze pisać że czekamy na fotki :mad::lol:
  2. Ładnie :loveu: Nawet na zdjęciach widać że ładnie :multi:
  3. Druchna

    Spacerkowo

    Wczorajszy spacer zrealizowany - czas umawiać się na następny :loveu:. My jesteśmy jutro na Polach na szkoleniu 14-16 więc możemy przed lub po - ale wolimy po :p I pokażemy wam dziuuuure :lol:
  4. [quote name='wani']Jejku jej, alez mina nieszczesliwa :roll: A co do wystawy - jaka decyzja? Licze, ze pozytywna ;)[/quote] Czekam z decyzją do ostatniej chwili - czyli soboty :) A Emiśka ma futro czy zaczyna się już rozbierać? Taro gubi tony podszerstka - czeszę go 2 razy dziennie zapełniając śmietniki jego wełną a i tak dom wygląda jakby rósł w nim las pylących topoli :-(. Mama powiedziała że jej nowy dywan wygląda jakby znaleziony był na śmietniku. Żeby nie było - odkurzam :razz:
  5. Dziura się goi - ale futra to tam prędko nie będzie :-(
  6. Pozdrowienia przesyła Taro Lampka zwany również Abażurem lub Kloszem :) [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/5015/tarolampkaoo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img501.imageshack.us/img501/1739/lampka2eu4.jpg[/IMG]
  7. Ale Wam fajnie, że możecie się tak spotkać w dzień (kiedy pracusie stukają w klawiatury) Zdjęcia super :loveu: zwłaszcza te z natłokiem kitek :) Czekamy na następne
  8. [quote name='Veene2']Aneta - czyli rozumiem, ze jednak jedziesz?:):):) Wiesz... zeby tych "warszawiakow" byla sila;)[/quote] Wszystko zależy od tego jak Taro będzie się czuł - póki co to go swędzi i w związku z tym próbując się podrapać chodzi jak paralityk, jeśli to się nie poprawi to nie ma co. Do tego chodzi w tym strasznym kołnierzu jest nieszczęśliwy i wygląda jak lampka :placz:
  9. [quote name='Agappe'][CENTER][B][COLOR=red][SIZE=4]Płock - 11.05.2008[/SIZE][/COLOR][/B] [I]Krajowa Wystawa (CAC)[/I] [U][SIZE=3]Sędzia: Zygmunt Jakubowski (PL)[/SIZE][/U][/CENTER] [CENTER][/quote][/CENTER] No to jesteśmy w najliczniejszej klasie :razz: Sporo też nas Warszawiaków - w sensie bywalców Pól Mokotowskich. :cool1:
  10. Stitch - zdjęcia przecudowne - a pręgusek jest już chyba galeriową maskotką :loveu:
  11. No to ładnie :loveu: Agappe - a jak na to może się zapatrywać Pan Jakubowski? - Na pewno masz doświadczenie. Jednym słowem co radzisz? Przy okazji zapytam jak lnienie ma się do oceny - bo Taro ma łyse place to tu to tam. :placz: Gereralnie teraz wygląda jak chodzące nieszczęście
  12. Chodzi o to - czy to jest w ogóle dozwolone? Pytanie do wystawowców - czy pies z "dziurą w tyłku" rana + wygolenie może być wytawiany? A jeśli tak czy ma to sens?
  13. No i chyba z niedzielnej wystawy w Płocku nici :-(, bo nie wiem co by sędzia powiedział na wygolony plac na tyłku...
  14. Czasem mam ochote do drapać i zagłaskiwać a czasem udusić :evil_lol:. Wczoraj wytarzał się w jakiejś padlinie, którą potem zjadł :shake: jak dobiegłam to w trawie łaziły tylko białe robaki bleee. I jeszcze obrażony że śmiem go myć z tego smrodu. A dziura w pupie wygląda średnio :roll: - mam nadzieję że zagoi się jak na psie (cokolwiek to znaczy)
  15. Chcę się podzielić problemem (zgodnie z tytułem wątku) :razz: Wczoraj wieczorem Taro wdał się w bójkę. Na początku nie wyglądało groźnie bo rottwailer z podwórka jest jego rówieśnikiem i znajomym (bo nie można powiedzieć kolegą), jak byli młodsi super się bawili. Zaczeło się od niewinnego mruczenia i zakładania łapy na kark - a sekundę potem to już jeden młyn. Jak rozdzieliliśmy psy wydałało się że nie ma większych strat - Taro lekko utykał na łapę. W domu zauwałyłam w łapie dziury po kłach - zdezynfekowałam i zrobiłam zimny okład. Ale rano patrzę że Taro ma mokry grzbiet (przy ogonie) zaglądam a tam dziura :crazyeye: wielkości większej niż 5zł. Zauwazyłam dopiero jak zaczął lizać to miejsce. Biegiem do weta. Oczywiście na szycie za późno - dostał antybiotykowy zastrzyk oraz odkażającce specyfiki na ranę. Teraz chodzi w majtkach żeby nie lizał się. Widać że go swędzi bo wyczynia dziwne sztuczki i pozy żeby się tam dostać. Teraz jesteśmy dwie kaleki :-(. Długo goją się takie rany, czy to boli, czy będzie ślad?
  16. Dzięki za słowa otuchy :multi: wracam powoli do zdrowia bo znajomi dużo za nie piją :razz:. Rzeczywiście pogoda średnio majówkowa - ale z jednej strony dla psiaków lepiej że nie ma upałów. Super Migotki do przytulania :loveu:
  17. Ale super zdjęcia :multi: Oglądanie ich to jednyna namiastka majówki jaką mam :placz: W czwartek miałam ruszać z Anią Dajutem i resztą ekipy na mazury - a tu ostry dyżur i wirusowe zapalenie rogówki oka - boli jak ch... I tak od wczoraj leżę sobie jak Cyklop, a obok mój zatroskany stanem Pani Taro. Życzę dużo majówkowego słońca i super zdjęć.
  18. [quote name='Izis']Oj Fumi to ma zdecydowanie ciemniejszy kolor i ciut dłuższe uszy ;-) To nie ona ;-) Już raczej YOKO zwana AIKO ;-)[/quote] No właśnie - nie byłam pewna. Przepraszam :oops: To Aiko czyli Yoko
  19. W sobotę byłyśmy z Pauliną na Polach. Trudno to może nazwać spacerem bo Aiko i Fumi raczej leniuchowały leżąc w cieniu a Taro jak zwykle zaczepiał wszystkich. Fotograf (ten w obrazki na ostatnim zdjęciu) miał fazę na artystyczne ujęcia :) Sami zobaczcie Artystyczna Fumi (chyba) [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3747/p4265095pd2.jpg[/IMG] Leniuszki Aiko Fumi [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4237/p4265115yn9.jpg[/IMG] Artystyczna Aiko [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7592/p4265126fz5.jpg[/IMG] Taro i jego dołek [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6803/p4265116jz3.jpg[/IMG] Chrześcijanin wśród lwów :) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6774/p4265130ph6.jpg[/IMG]
  20. [quote name='wani']Alez sliczny ten malec o umaszczeniu sezamowym... cudo :loveu:[/quote] Wani to chyba pręgusek (ale ja się nie znam) - najładniejszy jakiego widziałam :loveu:
  21. Aniu - dostałaś łapkę - gaduło forumowa :loveu:
  22. Piszę za Anię - bo idzie do weta właśnie ale dzwoniła. We krwi nic nie ma, liczba krwinek w dolnej granicy normy. Jak wróci na pewno da znać.
  23. Co do kleszczy spacerujących. Jak Taro był chory - to nie znaliźliśmy na nim kleszcza "napompowanego" ani przed ani po :crazyeye:, pytaliśmy nawet weta czy Taro mógł go zjeść - ale to niemożliwe (niegroźne). Wani jaki mieliście wynik krwi - ilość czerwonych krwinek? Taro jeszcze 4 miesiące po chorobie nie odbudował stanu min normy (a brał witamine B6) - teraz nie wiem bo go nie badaliśmy ostatnio.
  24. Oj :placz: złe wieści macie. Dokładnie taką historię mieliśmy z Tarem - też nie było babesja canis we krwi. Nie martwicie się grunt to szybka reakcja - a taką mieliście. Wszystko będzie dobrze:lol:
  25. Do spacerowiczów Będzie Paulina z dziewczynami i my. Więc zapraszamy na 15
×
×
  • Create New...