Jump to content
Dogomania

Druchna

Members
  • Posts

    196
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Druchna

  1. Taro nie pływa, tzn umie ale nie lubi. A sprawdziliśmy to wyciągając go w kapoku na głębszą wodę - zaraz wracał na brzeg. Sam z siebie nie próbował, ale za to namaczał się w upalne dni dla ochłody. No i raz nurkował z pomostu niechcący, na szczęście byliśmy blisko... Daichi miał jeszcze lepszą pływacką przygodę, ale może Ania opisze jak zajrzy.
  2. Znajdź różnice 2009 [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2497/p7277527.jpg[/IMG] 2007 [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1713/tarokapoket8.jpg[/IMG] I na deser ciekawostka przyrodnicza Dwa łabędzie - faceci bili się o łabędzicę laskę. [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6373/p7267487.jpg[/IMG]
  3. Szarik Daichi [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3383/p7267498.jpg[/IMG] Taro odpoczywał na płasko: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3136/p7247433.jpg[/IMG] Daichi z rodzicam [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/1857/p7257442.jpg[/IMG] Nie ma to jak rozprostować kości na stałym lądzie [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2816/p7317623.jpg[/IMG] Odwiedziły nas koniki polskie - psy nie były za bardzo odważne - uciekły na łódkę, a konie spokojnie częstowały się resztkami grilla. [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8214/p7307555.jpg[/IMG]
  4. Kochani sto lat tu nie zaglądałam, ale teraz mam z czym więc jestem. Taro i Dajut (ze swoimi rodzinami) spędzali urlop na Mazurach (o ile psy mają urlop). Poniżej: krótka relacja: TARO (na łódce HUKERS) [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/4760/p7217275.jpg[/IMG] DAICHI na Zuzi [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7056/p7267516.jpg[/IMG] Kupiliśmy Taru kapok - ale ja musiałam najpierw przymierzyć: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/5537/p7217295.jpg[/IMG] Na psa też pasuje [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/5317/p7227316.jpg[/IMG] Ucieczka przed burzą [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/8131/p7267506.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Aga i KINGYO']Wiosna idzie na dobre bo kitki się rozbierają :lol:. To co na zdjęciu to efekt delikatnego przeczesania jednego psa. Przy następnym czesaniu też się pewnie trochę podszerstka uzbiera ;). [/quote] Ale kłęby :lol: Taro też się rozbiera delikatnie. Wieczorem zakradam się do parku i rozbieram go w krzakach :) Nie ma siły żeby czesać w domu.
  6. [URL="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6204737,Fabryki_psow.html"][/URL] Pewnie już wiecie - ale tu bardzo aktualny temat. Opublikowane na gazeta.pl więc pewnie trafi do większego grona: [URL]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6204737,Fabryki_psow.html[/URL]
  7. Nie ma się co kłócić o dziury :lol: Taro już nie kuleje :loveu: Z resztą sam się prosił...
  8. Pięknie dziękujemy za spacer. Paulina - super dokumentacja :multi: właśnie śledzę zdjęcia żeby zobaczyć kto był autorem 3 dziur po kłach u Tara (2 razy głowa, raz łapa). W sumie nie jest strasznie - ale lekko kuleje. Do strat należy zaliczyć też zafarbowany na czarno nos od kagańca, ale... spotkanie tylu akicich kolegów jedncześnie... bezcenne. :loveu:
  9. Ja kiedyś wymyśliłam prezent dla Dajuta i Tara - kupiłam im po pstrągu (w stanie jak opisała Wani) miała być super przkąska, a oba tylko powąchały i olały (chyba nie wiedziały jak się zabrać). Więc z Anią obdarłyśmy je ze skóry i odrywałyśmy mięso od ości (gołymi rękami bo to w plenerze było) to wtedy raczyły zjeść. Smakołyk się nie sprawdził a miał być taki rarytas Co Akita to obyczaj :)
  10. Poproszę 1 dodatkowy kalendarz, a reszta (1 cały i 3 mies. i gotówka) na AwP. Bardzo się cieszę, że wszystko się tak fajnie poukładało - dzięki dziewczyny :loveu:.
  11. Carramba mówi, że ten filmik to walka dobra ze złem (że, niby kozioł to zły...) Oczywiście mam sporo filmików, nagranych kamerą HD w forcacie xyz, których nie umiemy wrzucić do kompa :mad:. A konkretnie nie mamy oprogramowania na maca, a PC jest za słaby żeby to ruszyć. Pewnie wpadniemy do Was po pomoc :loveu:
  12. Ja też już :)
  13. Zapraszam do obejrzenia "zabaw" z koziołkiem. [url=http://pl.youtube.com/watch?v=0oC7Q74rPhI]YouTube - Taro i koziołek[/url] Po sąsiedzku mamy przedszkole, a koziołek i jego żona są podopiecznymi dzieci.
  14. Druchna

    Spacerkowo

    A my na 90% możemy :loveu: Na zachętę dodam, że jak zmarzniemy to knajpa Lolek bardzo mile wita pieski. Na moje pytanie czy możemy wejść bo jest nas dużo, Pan odpowiedział szkoda, że tak mało :lol: Pyszne grzane wino 12 zł, grzane piwo 9. Może Tara narzeczona by mogła?...
  15. [quote name='MargoK']LUDZIE!! czy wy na forum zawsze musicie się nawzajem krytykować?? ubliżać? Każdy ma prawo do własnego zdania!!! Czasem mam wrażenie, że jak ktoś ma inne zdanie od pewnej grupy, do zostanie zlinczowany. Trąci komuną.. Iwona dzięki za trud w szukaniu tej dyskusji na forum, poczytam.[/quote] Zawsze :) i myślę, że to nieodłączna cecha forów (chodzi o liczbę mnogą - może "for" :cool3:) internetowych. A lincz przewidziałam jak tylko zobaczyłam tytuł wątku :evil_lol:. Niemniej dyskusja bywa merytoryczna...
  16. Jak wcześniej pisałam na naszym szkoleniu z połuszeństwa trenerka miała właśnie o.e. Był tam z nami golden - notorycznie rzucający się na suki w "celach kopulacyjnych" i psy również, nawyk ten był tak silny, że nie przeszkadzały mu ulice, samochody itp. Pies był na szkoleniu z posłuszeństwa, pięknie siadał warował i przychodził na wołanie, ale jak miał ochotę to rzucał się na inne psy i rozwałał całą grupę - zawsze musiał ćwiczyć z boku w bezpiecznej odległości. Trenerka zaproponowała szkolenie z o.e. - z tego co słyszałam była to jakaś trzydniowa sesja (szczegółów nie znam) - finał był taki, że właścicielka nie poznawała swojego psa taki był posłuszny. Ta jedna sesja wystarczyła i nie musiał nosić takiej obroży na stałe, sugerowane było powtórzenie sesji za kilka miesięcy w celu przypomnienia - jeśli będzie taka potrzeba. Nie ukrywam, że ten przypadek skłonił mnie do spróbowania - co opisałam wcześniej, ale Taro nie sprawia, aż takich problemów by sięgać po takie środki. Ani nie polecam, ani nie odradzam - opisuję przypadek który widziałam. Jeśli jednak szkolenie z oe mogłoby oduczyć psa zachowań dla niego lub innych niebezpiecznych (gdy inne metody nie skutkują) to pewnie bym się zdecydowała. Kopnięcie obroży na gołe ciało - to mniej więcej tak jak w dzieciństwie dotykanie baterii językiem (próbowaliście?) bardziej nieprzyjemne niz bolesne. Na futro - pewnie jeszcze mniej odczuwalne - więc nie nazwałabym tego narzędziem tortur - w rękach rozsądnej osoby oczywiście.
  17. Hmm Za poruszenie takiego tematu można zostać tu zlinczowanym.:mad: Ja i Taro mamy krótkie doświadczenie. Taro miał na sobie przez jakieś 15 min. na szkoleniu w celach dydaktycznych. Dodam, że ja też miałam "na sobie" (na ręku) żeby zobaczyć jak mocno kopie. Taro szybko zorientował się o co chodzi - łaziliśmy bez smyczy po Polach Mokotowskich (wiosna niedziela) pełno ludzi, dzieci, i psów - wracał za każdym razem. Metoda skuteczna - ale pies wydawał się bardzo przestraszony, więc nie kontynuowaliśmy tej metody. Ale nie mówię stanowczego nie. Nie znam się, ale obroża była chyba z tych "lepszych" bo kosztowała ponad tysiaka - szczegółów niestety nie znam.
  18. Druchna

    Spacerkowo

    [quote name='Migoto Inu']modelki :loveu: [IMG]http://images43.fotosik.pl/33/d68e854272a5378b.jpg[/IMG][/quote] Ale fajne :multi: Taro jakiś niewyraźny - będziemy mu dawać rutinoscorbin :loveu:
  19. Ewelina - ale footki :lol:. Dziękujemy za psubratów - bo sporo ich. A najfajniejsze są "obejmujące się" dziewczyny.:crazyeye: Jeśli masz więcej to czekamy...:loveu:
  20. Druchna

    Spacerkowo

    My też dziękujemy było bardzo miło :multi: Czekamy na fotki, a sami obiecujemy wstawić filmiki na youtube - o ile okiełznamy to urządzenie :) Powoli uczymy Tara pisać na klawiaturze żeby mógł korespondować ze swoją nową narzeczoną Kajumi :loveu: i żeby mogli umówić się na następne spotkanie :evil_lol:
  21. Druchna

    Spacerkowo

    Ale fajnie :multi:. Proponuję nie przejmować się pogodą bo to rzadka okazja taką kupą się spotkać. Więc 11.00 w okolicy psich spotkań? p.s kagańce chyba niezbędne, przynajmniej dla psubratów :shake:
  22. Dawno nic w Psubratowej Galerii się nie działo więc trochę poodkurzam starocie :lol: To zdjęcie ma tytuł "Pies rasy pierwotnej na widok odkurzacza" fotka dokładnie sprzed roku [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/4527/pa092572pv1.jpg[/IMG] I jeszcze ze staroci: Pierwsze kroki w wodzie [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/5644/tarowodaum5.jpg[/IMG] Potem już było tylko lepiej [IMG]http://img95.imageshack.us/img95/7482/p7055493de4.jpg[/IMG] [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/3475/10sf4.jpg[/IMG] A tu też woda - tylko że w stanie stałym [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/7302/pc263341ato4.jpg[/IMG] Mam nadzieję że spacerkowo w najbliższą sobotę zaowocuje toną świeżych zdjęć :loveu:
  23. U nas Taro wymógł wizytę u lekarza już pierwszego dnia. Strasznie płakał i miał biegunkę. Wet stwierdził że boli go brzuszek :-(, dostał kroplówkę i potem było już wszystko dobrze. Mała puchata kulka z podłączoną kroplówą przyprawiła mnie o niezły stres (nawet zapomniałam jak się nazywa, musiałam spojrzeć do książeczki - bo domowego imienia jeszcze nie miał :roll:), ale tak naprawdę nie było to nic groźnego. A co do chipa - to my zachipowaliśmy dopiero miesiąc temu. Co do chipowania szczeniaczków nie wypowiem się - wiem tylko że igła była wieeelka :cool1:.
  24. Tylko kitka bardziej puchata niż jeżyk.:evil_lol: Śliczne :loveu:
  25. [quote name='Taishi'] zgodnie z życzeniem -ciężarówka i mała Maja ( w 21 tyg) 2 tyg temu [/quote] Wow :multi:śliczna Maja ;) To teraz pewnie wiecej czasu jestes na jakims forum mamowym niz piesowym :)
×
×
  • Create New...