Teddy
Members-
Posts
186 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Teddy
-
[quote name='agnes k']Przed chwilą sprawdziłam i widzę, że na [URL="http://www.superkarmy.pl"]www.superkarmy.pl[/URL] jeszcze jest. Może Wam też się jeszcze uda. Trzymam kciuki. [URL]http://www.superkarmy.pl/product_info.php/products_id/3957[/URL][/quote] Ależ niesamowite..ludzie łapcie bo jeszcze chwila i już jej nie dostaniecie... agnes..a może znalazłabyś specjalnie dla mnie "Choroby wewnęrzne psów"?:loveu:
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Teddy replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='darunia-puma']oj mam czyste mam seth przeszedł wczoraj samego siebie przyniosłam do domu po pracy babkę z ciasta i położyłam na stół wyszłam na chwilę bo ktoś dzwonił do drzwi i oczywiście jak wróciłam babki nie było tylko sam papier ja go kiedyś powieszę potem przez pół wieczoru odbijało mu sie tą babką nawet shilla kawałka nie dostała bo jak weszłam to stała obok i miała mokre kudełki czyli od niego musiała dostać po łbie on przez kilka miesięcy był bezdomny i uczył sie sprawnie jak kraść żeby przeżyć i teraz go próbuje tego oduczyć ale jak na razie idzie nam średnio no diabeł jeden sam sobie kolacje zrobił a ja miałam taką ochotę na tą babkę w sklepie ....mogłam zjeść po drodze holender jasny dobrze że nie była z czekoladą ....aaahhhh cały seth[/quote] Moje potwory kilka dni temu włamały się do lodówki. Wyżarły wszystko, szynke, białą kiełbasę na żurek, sery, nawet mleko wylały na podłogę i zlizały je. Podejrzewam, że to sprężyna Brutusa ale pomysł na pewno był dziewczyn.. -
[quote name='kamila-dog']Nie brzmi tak zle jak sie spodziewalam ale nie wyobrazam sobie ze nauka trwa tu gora dzien bo szczeniak to szczeniak :cool1: Takiemu malemu sie zdarza ze nie wytrzyma i juz. A jak wyglada szkolenie tych rottkow? :lol:[/quote] No jak słowo Ci daję, sprawdź sama no swoich szczeniaczkach..będziesz zachwycona. No prawda, ze czasem może nie wytrzymać jak to brzdąc małoletni ale chodzi generalnie o postępy wychowawcze a takie pojedyńcze siknięcie to sie nie liczy ;) A jak on szkoli rottki to ja nie widziałem, widziałem tylko efekty ale mówił mi, że nauczył sie je szkolić psy właśnie wg tej książki Smyczyńskiego. Co prawda to chirurg z mojego szpitala ale to typ takiego delikatnego mężczyzny tak, że nie sądzę żeby jakies siłowy metody wchodziły tam w grę..
-
[quote name='Monia70']A moja szczeniara pare lat temu zasikała mi całą nowa w 30m kw.wykładzine dywanową :roll:[/quote] O widzisz..bo nie uzyskały jeszcze dyplomu wyższego uniwersytetu załatwiania potrzeb fizjologicznych..ale teraz już bedziesz widziała co robić..A jak nie to bachory na dywanik do dziekana...:evil_lol:
-
[quote name='Rybka.']Wyrwasa wiem gdzie jest, ale nie wiem czy znajdę strzelnicę... To jest na początku, tzn. jak się kończy Sikorskiego czy gdzieś dalej? Rozumiem, że po prawej stronie...[/quote] Strzelnica jest po prawej stronie wyrwasa na samym początku ulicy...wjeżdża się na taki plac..znajdziesz bez problemu. To jest właśnie strzelnica..
-
Ta książka jest super ale one w tej chwili jest już nie do zdobycia. Ja dostałem ja jeszcze chyba w październiku ub roku ale już wtedy były problemy. Ale książka rzeczywiście rewelacyjna.
-
[quote name='kamila-dog']Ja nie znam ale chetnie poznam :p Pewnie mi sie nie spodoba no ale zawsze warto sprobowac :p[/quote] No więc wygląda to tak...Do pudełka po zapałkach należy włożyć 2-3 ziarnka grochu (najlepiej małe). Kiedy widzimy, że szczeniak przykuca do sikania trzeba rzucić w kierunku szczeniaka pudłkiem (podkreślam..w kierunku szczeniaka a nie w samego szczeniaka) tak żeby go nie uderzyć ale żeby pudełko lekko uderzyło w ścianę obok lub o podłogę i żeby ziarenka zagrzechotału i zrobiły trochę hałasu. Szczeniak wtedy na moment przestaje sikać, trzeba podbiec i szybko wynieść go na zewnątrz. Kiedy wysiusia się..nagroda. To wszystko :lol: Genialnie proste i genialnie skutczne. Oduczenie szczenięcia sikania w ten sposób zajmuje kilka godzin, najwyżej 1 dzień.
-
[quote name='Rafka']Ja polecam wrzucić do pieca ksiązki Smyczyńskiego :psy, rasy, wychowanie" oraz wyrwać i spalic połowę stron z ksiązek Brzezichy i Wacha. Nie polecam też ksiązki pt "pies 10 tygodniowy kurs szkolenia" - tragedia. Troche moich opini o ksiązkach znajdziecie tutaj : [URL="http://www.psiarnia.glt.pl"]www.psiarnia.glt.pl[/URL][/quote] O nie!!! protestuję stanowczo:diabloti: Smyczyńskiego wyrzucić?! Nigdy!!! Mam do tej książki stosunek absolutnie sentmentalny:loveu: (bo ja stary już jestem :evil_lol:) Nie pamiętam dokładnie ale chyba musiał to być rok 1983 może 84..To była jedyna książka o psach jaka w ogóle była w Polsce. Dostałem "cynk", że do jednej z księgarń przywieźli Smyczyńskiego ale będzie w sprzedaży dopiero za kilka dni. Poszedłem do tej ksiegarni żeby się czegoś dowiedzieć od sprzedawców. A pod księgarnią kolejka, że sklepu mięsne i monopolowe nie widziały takich kolejek nigdy w życiu. Pytam się:"Za czym kolejka ta stoi?" Po Smyczyńskiego..odpowiadają. Kiedy bedzie sprzedawany? Za 3 dni. Stałem w tej kolejce 3 dni i 2 noce (zima była). Dostałem. Za kilka dni pożyczył ja ode mnie njalepszy kolega i.. już nigdy do mnie nie wróciła. Za jakiś czas za zawrotną cenę dostałem ją u koników pod księgarnią. Mam ją do dzisiaj.. Czytam jż czasem z rozbawieniem i ze wspomnieniem moich studenckich czasów ;) Dzisiaj już prawie nikt takich metod szkolenia psów jakie tam są opisane nie stosuje choć niektóre wcale nie są złe. Pamiętacie te metodę na oduczanie szczeniaka sikania w domu? Sam stosuje ją do dzisiaj i do dzisiaj nikt na świecie nie wymyślił bardziej skutecznej niż Smyczyński. Jeśli będzieice chcieli to Wam ją opiszę dla tych, którzy jej nie znają.. A z "poważnego szkolenia"? Znam kogoś, kto cudownie umie wyszkolić rottweilery i tylko nimi sie zajmuje. Nigdy nie widziałem lepiej wyszkolonych psów a widziałem w życiu już niejedno. A ten człowiek właśnie szkoli je wg. metod opisanych przez Smyczyńskiego.
-
[quote name='Chefrenek']Ja jeszcze dodam, że niektórzy tutaj zachowują się jak hopokryci. Otwórzcie worda albo weźcie kartkę papieru i napiszcie petycję do Komisji Europejskiej (czy jakiejś innej). Bo wymachiwać szabelką na forum to każdy potrafi ale działać to już niekoniecznie.[/quote] Dlaczego zarzucasz mi hipokryzję? Dlatego, że mam inne zdanie niż Ty i uważam, że to ja mam rację a nie Ty? Prawo do posiadania własnego zdania i do jego obrony jest niezbywalnym prawem każdego człowieka. I jestem przekonany, że gdyby psy miały zdolność abstrakcyjnego myślenia i gdyby potrafiły wrażać swoje myśli to też powiedziałby, że nie chcą jeść karmy, która jest produkawana kosztem cierpienia, zdrowia i życia ich współbraci.
-
My też będziemy. Suczka leonberger w pośredniej.
-
[quote name='Mołdi']Kto szuka ten znajdzie ;) a tutaj kolejna osoba :p[/quote] Witam i zapraszam na sobotni spacer :p
-
Z suchymi karmami tak właśnie jest, że wydawałoby się.droga, dobra karma a..psy nie chcą jej jeść. A często jedzą znacznie tańszą i wydawałoby się, że gorszą. Trudno czasem trafić w ich gust, choć ja już chyba po ciężkich przejściach mam temat opanowany :)
-
W takim razie żeby zainicjować pierwsze spotkanie..W najbliższą sobotę tj. 8 marca o godzinie 12 czekam w górkach czechowskich na wszystkich chętnych na wspólny spacer. Będę czekał na dawnej strzelnicy..wjazd od ul. Wyrwasa. MOżna zostawić tam samochody. Będę z dwiema suczkami..leonbergerem i collie.
-
[quote name='Lounelines']Już był nawet osobny temat poświęcony tej stronie ;)[/quote] A to sorry w takim razie :evil_lol:
-
[quote name='Sonuś']Przy odpowiedniej pielęgnacji i bardzo komfortowych warunkach+ ogromnej wartości suki hodowlanej nie widzę problemu,żeby [B]raz[/B] w życiu pokryć ją co cieczkę. Moim skromnym zdaniem krycie suki co cieczkę ileś tam razy z rzędu jest czystym barbarzyństwem i tak eksploatowana dobrym zdrowiem raczej cieszyła się nie będzie. Ponad to z tego co wiem to regulamin żadnej z organizacji kynologicznych na coś takiego nie zezwala.[/quote] Rzeczywiście, tak jak napisałaś. Jeśli suka jest w doskonałek kondycji i zdarzy się coś wyjątkowego (np. przyjedzie do kraju jakiś wyjątkowy rep o, którym wiadomo, że właściciel niechętnie wyraża zgodę na krycie a tym razem wyraził lub nie wiem jakie jeszcze szczególne okoliczności) to wg mnie można wyjątkowo raz w życiu suki pokryć ją cieczka po cieczce. Ale generalnie jestem temu zdecydowanie przeciwny.
-
Nie jestem pewien czy ta informacja nie była już podawana ale tutaj jest link do strony FCI w Belgii gdzie są zarejestrowane wszystki przydomki i mozna sobie sprawdzić czy ten, który sobie wymyśliliśmy nie jest już zajęty: [URL]http://www.fci.be/affixes.asp?lang=de&sel=8[/URL]
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Teddy replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='Niki-lidka']wet podejrzewa ze to alergia kontaktowa...ale na co? zmienialam juz proszki do prania (ja tez jestem mocno alergiczna i reaguje tez zreszta swedzeniem na wiekszosc proszkow,plynow do plukania itp), pralam ich lezaczki a nawet nowe kupilam w koncu...dywan jest ten sam od lat...ja juz nie wiem:( jesli zalozmy on bedzie mial kontakt z tym alergenem ktory go uczula caly czas to dam rade go wyleczyc? ciezko sie patrzy jak psiak cierpi majac swiadomosc tej bezsilnosci:([/quote] A czym karmisz pieska? A może spróbować homeopatii? Podobno przy alergiach daje rewelacyjne wyniki i są wielcy entuzjaści tych metod. Znam kogoś, kto ma z tym doświadczenie bo pies miał podobne problemy. Jesli chcesz to mogę dowiedziec sie więcej na temat środka, którym był leczony.. -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Teddy replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='darunia-puma']teddy witam w naszej galerii jestes wielki że wziąłeś starszego psiaka ze schroniska niestety byłam zawsze sama w swoich decyzjach czy chodziło o shillunie czy o sethusia o shilli mój TZ nie chciał słyszeć i mówił:"taki pies....daj spokój zobacz jak ona wygląda musi być pewnie stara ja chce labradora z rodowodem i do tego szczeniaka itd...(nie jest to dobry człowiek przykro mi to mówić) płakać mi się chciało jak to słyszałam tak samo było z sethem nie chciany przez nikogo ja wyśmiewana na dzielnicy i pokazywali mi na głowę że wziełam drugiego znajdę i co.....wszyscy zmienili zdanie o nich ...tylko czemu jak były chude brudne śmierdzące i niekochane przez nikogo nikt w nich tego co ja od początku nie widział ....ludzie nie są dobrzy rzadko zdarzają się naprawdę wartościowe osoby i chyle ku wam głowę za to co zrobiliście dla tych swoich czworonogów nie nie wyobrażam sobie by moich cieni nie było ze mną one są częścią mnie i tak już zostanie[/quote] Dziękuję za miłe słowa pod moim adresem. U mnie na szczęście żona bez większych problemów godzi się na moje psie fanaberie i nawet mnie w nich wspiera. Z Brutusem było tak, że był w schronisku gdzieś pod Piłą. My mieszkamy w Lublinie, to jest 550km w jedną stronę. Odbieraliśmy go w poniedziałek a ja w sobotę i w niedzielę miałem dyżur w Wwie przez 48 godzin. W poniedziałek wziąłem sobie urlop żebym po dyżurze nie musiał wracać do pracy do Lublina tylko żebym mógł pojechac z rana do Piły po Brutusa. Ale po 48 godzinach dyżuru byłem po prostu nieprzytomny ze zmęczenia i wiedziałem już, że nie dojechałbym sam do Piły a do tego jeszcze trzeba wrócić 550km do Lublina. Na szczęście przyjechała rano po mnie żona i razem pojechaliśmy po Brutusa. NIe musiałem prowadzić samochodu ale ból pleców miałem taki, że pamiętam go do dzisiaj..Do domu wróciliśmy nad ranem. Ale warto było tyle jechać. Brutus wynagrodził nam swoją obecnością ten trud z nawiązką... -
Nie obwiniajcie siebie. To była decyzja weta a nie Wasza. Raz w życiu musiałem uśpić psa, było to 20 lat temu, pamiętam ten dzień do dzisiaj i będę pamiętał do końca moich dni. Miejmy nadzieję, że Diuk jest już po tamtej lepszej stronie tęczowego mostu. Oby było więcej takich ludzi jak Wy..
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Teddy replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Ech, żeby wiecej takich ludzi jak Wy. Ja też wziąłem kundelka ze schronu. Ma ponad 10 lat, słabo widzi, słabo słyszy, ma przepuklinę, brakuje mu zębów i generalnie jak mówią znawcy tematu jest "uosobiniem brzydoty". Ale kiedy patrzy mi w oczy, kiedy uśmiecha się do mnie swoimi szczerbatymi ząbkami, kiedy przytula swój pyszczek do mojej twarzy to wiem, że jestem dla niego całym światem. To po prostu uosobienie psiej miłości.. -
[quote name='Umka']No i ja trafiłam tutaj. Witajcie. Nie mam psa ale ostatnio cierpię chronicznie na brak merdającego ogona. Mieszkam na LSM-ach i zapewne dogomaniaków tu nie znajdę ale chętnie dojadę kiedyś na wspólny psio-ludzki spacer. Pozdrawiam Umka[/quote] Cześć Umka :lol: Ależ super, że coraz wiecej nas Lubliniaków tutaj jest :lol: Myślę, że zaczną się dzięki temu fajne lubelskie spacery z psami. Miejsca oczywiście możemy za każdym razem zmieniać tak, żeby każdy miał kiedyś spacer blisko miejsca zamieszkania. Dla mnie z resztą to nie jest problem bo moge dojechac w każde miejsce byleby psy sie wybiegały..Czuj się upoważniona do odezwania sie do mnie na gg :lol:
-
[quote name='Rybka.']Ja również mam taką nadzieję, tylko nie wiem jak mój sobie poradzi z dwiema dziewczymani na raz :) Ale jak mówią- od przybytku głowa nie boli... Po weekendzie możemy się spotkać bo wyjeżdżam... Moje gg jest w profilu, na dogo jestem codziennie, więc będziemy w kontakcie :)[/quote] Jasne, nie ma problemu. Możemy umówic się na dogo albo przez gg. Odezwij się jak wrócisz. Cieszę się, że odnajduje się coraz więcej ludzi z Lublina :lol:
-
[quote name='Cordia']takie chamy to standard niestety.... ja szukam miejsca kolo slawinka no i ludzi :) samemu to sie ciezko chodzi no chyba ze zaopatrzy sie w mp3 ale zawsze lepiej jak jest pies szybciej sie wybiega[/quote] Ja mieszkam w okolicach czechowa (1,5km za miastem) i na spacery często zabieram psy na pola i do lasów w okolicy Krasienina, tam można spokojnie puścić je ze smyczy i nic się nie stanie. A co powiesz na spacer w górkach czechowskich? Chyba, że bliżej sławinka jest jeszcze jakieś fajne miejsce..? Jeśli chcesz to odezwij się do mnie na gg..
-
[quote name='Błyskotka']Ja tylko dodam że minimum na bardzo dobre.[/quote] Jasne, przepraszam. Skleroza na starości się odzywa :cool3: Dla suki, oczywiście wystarczą bardzo dobre, nie muszą byc doskonale.
-
[quote name='Kasiek944']Mam sunię Yorkshire Terrier i chciałabym się dowiedzieć co trzeba zrobić by stała się suczką hodowlaną?? Jak to jest? Pomóżcie bo nie mam zielonego pojęcia :crazyeye: :)[/quote] Po ukończeniu 15-go miesiąca życia musi otrzymać 3 oceny doskonałe przy czym 2 wystawy mogą być krajowe a 1 musi być międzynarodowa lub klubowa. I oczywiście należy dopełnić wszystkich formalności związanych z rejestracją hodowli.