Jump to content
Dogomania

muody

Members
  • Posts

    117
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by muody

  1. Witam wszytkich, Przepraszam najmocniej, ale doskwiera mi brak czasu, więc trochę Was zaniedbałem :roll:. W weekend jadę na targi do Frankfurtu więc nie wiem czy w związku z przygotowaniami zdążę zamieścić jakieś zdjęcia. :angryy: Możecie być spokojni, zarówno my jak i Ramzes jesteśmy cali i zdrowi. :cool1: Poznaliśmy nasze pieski... Oczywiście Ramzes prowokator :diabloti:doprowadzał pierwsze kilka dni do krótkich spięć... teraz już zaczynają się dogadywać... i wygląda na to, że sytuacja opanowana. Ramziol cały czas przybiera na masie, ale to już zobaczycie na przyszłych fotach... :cool3: Jeszcze raz przepraszam za brak odzewu...:oops: Pozdrawiam, muody
  2. [quote name='Donvitow']Nie tylko o Pirani zapomniałeś.:angryy:. Jam nie Ciotka.:mad:[/quote] Ups... Najmocniej przepraszam :oops:... najserdeczniejsze życzenia również dla Ciebie [B]Donvitow :cool3:[/B]
  3. Dziękujemy bardzo! :loveu: Z naszej strony najlepsze życzenia dla ciotek Ramzia i calego babińca... aaaaa... byłbym zapomniał... dla Pani Piranii również... :cool3:
  4. [quote name='jolakar']A czemu tak sądzisz, że był szkolony i to pewnie z użyciem siły, czy wykonuje jakieś skomplikowane polecenia???[/quote] Sądzę tak, ponieważ wykonuje komendy typu "zostań", co jak dotąd było nie do osiągnięcia przy którymkolwiek z naszych SP, a oba przechodziły długie szkolenia "pozytywne". Podawanie łapy nie należy moim zdaniem do nader skomplikowanych, ale to że Ramzes czeka grzecznie w miejscu w którym wydasz mu komendę "zostań", nawet kiedy się oddalasz, jest już trudne do wyegzekwowania (również w mojej skromnej opinii ;)). Ponadto wykonuje polecenia tak jakoś niepodobnie do SP... jakby to opisać... "mechanicznie"... coś jakby bardziej Pawłow, niż zrozumienie. To tyle. Oczywiście nie jestem nieomylny...
  5. [quote name='Donvitow']Jeszcze raz polecam caroolcia i Paulina T. No i skromne ja.[/quote] Wrzuciłem twojego posta na wątek Szarki'ego... także [B]mysia[/B] będzie się kontaktować z którymś z was. Dzięki za kciuki... przydadzą się :cool3: On jest też bardzo dobrze wyszkolony... zwłaszcza jak na SP... Nie wiem czy mozna tak wytresować SP bez użycia siły... :shake: No nic... my jestesmy cierpliwi... Narazie jest u nas 5 dni... więc cudów wymagać nie będę... Dziękuję wszytkim za miłe słowa i pozdrawiam
  6. [quote name='Donvitow']W Poznaniu są z Dogo dwie specjalistki od Szarpków. caroolcia i PaulinaT. Obie polecam. Jak Pni chce szarpka łagodnego i uległego to polecam labradoora. Szarpki to rasa bojowa, stróżująca,pasterska. Były hodowane do walk. Nadmiar skóry na karku czyni je niezagryzalnymi dla innych ras. Chwyt za gardło nieskuteczny i dający szrpkowi fory w ataku na przeciwnika skupinego na jednym. Dominanci. Indywidualiści. W wiekszości brak skłonności do łasuchowania/ trudności w szkoleniu/ Szarpka polecam doświadczonym psiarzom z kwalifikacjami. No i jeszcze choroby skóry. Szarpek znosi najgorsze warunki jak ciepły majowy poranek i uwielbia mróz i złe warunki atmosferyczne. A blok i centralne to tragedia. No i trzeba mieć kasę na Weta.[/quote] Taką informację przeczytałem na wątku Ramzesa / Norda... Wasza decyzja... ja osobiście wybrałbym osobę z większym doświadczeniem w wychowywaniu psa, który był już dorosły... ja tutaj dopiero raczkuję... więc jeżeli [B]caroolcia [/B]lub[B] PaulinaT [/B]mają takowe, to sugeruję wybrać jedną z nich... Pozdrawiam
  7. Witam, Drobna aktualizacja odnosnie Norda vel Ramzesa. Widać, że coraz bardziej nam ufa... jednak nadal są opcje, które momentalnie wyzwalają w nim "agresję", czyli poprostu straszy. Wszystkie w zasadzie standardowo odnoszą się do próby dominowania... na szczęście znacznie rzadziej. Reaguje tak samo na próbę założenia smyczy i na samą smycz też... nie wiemy czy był bity smyczą, czy poprostu pamięta, że ostatnie założenie obroży i smyczy skończyło się w klatce...:shake: Będziemy systematycznie próbować, bo bez założenia smyczy nie zdecydujemy się na "przedstawienie" sobie Ramzesa i Kesza. W dniu dzisiejszym zdecydowaliśmy się również na zdjęcie "abażuru" z jego głowy :diabloti:, ponieważ zauważyliśmy, że już normalnie podnosi głowę przy znaczeniu terenu i siada bez wysiłku... efekt - jeszcze swobodniejsze zachowanie Ramziola. :multi: Zamieszczam kilka fotek zrobionych w dniu dzisiejszym: [CENTER][U][URL="http://www.fothost.pl/show.php/426755_080319Nord5.JPG.html"][IMG]http://www.fothost.pl/thumb/08/12/thumb_7f9a1c86_080319Nord5.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fothost.pl/show.php/426754_080319Nord4.JPG.html"][IMG]http://www.fothost.pl/thumb/08/12/thumb_2cf86040_080319Nord4.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fothost.pl/show.php/426753_080319Nord3.JPG.html"][IMG]http://www.fothost.pl/thumb/08/12/thumb_c88f7f88_080319Nord3.jpg[/IMG][/URL][/U] [U][URL="http://www.fothost.pl/show.php/426752_080319Nord2.JPG.html"][IMG]http://www.fothost.pl/thumb/08/12/thumb_453fe935_080319Nord2.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fothost.pl/show.php/426751_080319Nord1.JPG.html"][IMG]http://www.fothost.pl/thumb/08/12/thumb_8eb8baf0_080319Nord1.jpg[/IMG][/URL][/U][/CENTER] [LEFT]Przepraszam za kiepską jakość ale Ramzik śmigał dzisiaj tak, że mój aparat nie nadążał...[/LEFT] [LEFT]Pozdrawiam[/LEFT]
  8. [quote name='Niki-lidka'] dziekuj! :evil_lol:[/quote] :mad: [quote name='Niki-lidka'] pseplasam:loveu:[/quote] Są postępy... :happy1: Odezwałem się już na wątku Szarkiego.... więc tam proponuję kontynuować... Nie robić mi "off'a" na wątku Ramzesa! :mad::lol:
  9. Witam, Ale z Szarkiego piękności... no no... Ja mogę do Poznania podlecieć... Przy okazji mogę trochę porozmawiać z kobietą na temat Shar-Pei... Tylko kurcze nie szybciej niż piątek-sobota... Pies wygląda na spokojnego... nie to co Ramzes :diabloti: No i rzeczywiście wygląda na młodszego do 3 lat... jak pisaliście wcześniej... Dajcie znać, czy mam się szykować czy już kogos macie... Pozdrawiam!
  10. [quote name='Niki-lidka']fajne imie mu nadalam? pasuje do shar peia?:D[/quote] Tak... bardzo trafne... :cool3: Mozna powiedzieć, że to takie 'rekinki' na czterech łapach :lol: I dodatkowo jaka gra słów.. jestem pełen uznania :cool3: [quote name='Niki-lidka'] a za piranie od razu przeprosilam:)[/quote] No fakt, są to jakieś postępy... :eviltong: A wracając do tematu, to czy jest gdzieś wątek gdzie dowiedziałbym się więcej o Szarkim... ile ma lat? Co przeszedł? itd. Bo narazie to największe doświadczenie mam w szarpkach wychowywanych od malusiego... z Nordem vel Ramzesem to się uczymy postępować... chociaż przynosi to efekty, więc pewnymi spostrzeżeniami mogę się podzielić... No ona przede wszystkim nie może się bać psów... nawet jak zacznie na nią warczeć, to musi zachowywać zimną krew i nie pokazywać, że się boi, nawet gdy chce dziabnąć... Bo jeżeli jest młody to przyjdzie taki moment prędzej czy później... i niespodziewanie będzie chciał próbować dominować... A jeżeli jest dorosły, to mogę zagwarantować, że również będzie się starać sprawdzić, gdzie jest jego pozycja w nowym stadzie (Ramzes nas nadal testuje cały czas... sprawdza i dokładnie obserwuje reakce). I jeżeli ktoś nie ma odwagi, to potem SP kończą właśnie ze złą renomą w schronie... :mad: Trza mieć cierpliwość... i tzw. "jaja"... tak bym mógł skwitować Pozdrawiam Panią Piranię :lol: :D
  11. Cóż... no myślę, że mógłbym dorzucić swoje kilka groszy... Ta pani miała już wogóle jakieś psy? Wie co to jest próba dominacji - bo SP wykorzystują słabość i niewiedzę bezlitośnie! Aha... teskt o piraniach był przezabawny... :lol: ;)
  12. Przykro mi... ja pytałem kogo mogłem... niestety nie mam nikogo...:-(
  13. [quote name='MagYa^^']jacieniepiernicze... jacy Ci kolesie sa do siebie podobni :evil_lol: ! ! ! ! ! ! ![/quote] Pfffff... :eviltong:
  14. Tak... cały czas idzie za tym kto wychodzi z pokoju... jest śmiechowy :loveu:
  15. [quote name='Mysia_']wspaniale, że psiak ma domek :multi:[/quote] [quote name='jolakar']I żyli długo i szczęśliwie.......:calus: Muody - wielki szacun dla Ciebie :happy1: Super gość jesteś, Nordzika kochanego psiula całuję w pomarszczony nochal i życzę duuuuużo zdrowia:beerchug:[/quote] Dziękuję serdecznie! Ale bez przesady... :oops: Jestem taki jak Wy... los psiaków nie jest mi obojętny... [quote name='Niki-lidka']to ja sie naucze plywac i wskocze do stawu:)[/quote] No jest to jakieś rozwiązanie... pirani nie mamy :lol:
  16. [quote name='Niki-lidka']kupie sobie tylko CTRa, ShPa...wezme CCta, ASTa i wilczarke...i wtedy sie pojawie...jakeis szanse, ze Nord mnie nie dostanie bede miec:cool3:[/quote] Myślę, że miałabyś jakieś szanse... Nie musisz się obawiać... działka duża, więc jest gdzie uciekać... :diabloti: [quote name='mariee']a ja moge tez przyjechac?[/quote] Co to za pytanie? :mad: Pewnie, że tak! :loveu:
  17. Dziękuję serdecznie... napewno się zjawimy... A ja nadal podtrzymuję zaproszenie do nas...
  18. Witam, Jest już tylko lepiej... co prawda jest jeszcze kilka "starych przyzwyczajeń" Norda (na marginesie to reaguje na 'Ramzes'), m.in. warczenie przy zabieraniu miski... ale potwierdzam, że piesio jest zupełnie nieszkodliwy i tylko wszystkich straszył... Zamieszczam kilka fotek: [IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/11/cd87e19e_080316Nord4.jpg[/IMG] [B]Oddawaj michę!!![/B] [IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/11/7dff4647_080316Nord3.jpg[/IMG] [B]Tu mnie głaskać!!![/B] [IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/11/2379d5b2_080316Nord2.jpg[/IMG] [B]Co tam trzymasz?[/B] [IMG]http://www.fothost.pl/upload/08/11/73b2bcfd_080316Nord1.jpg[/IMG] [B]Najbardziej lubię za uchem...[/B] Pozdrawiam
  19. Nie, nie... nie żartuję... Istna pomarszczona słodycz... Chociaż musze stwierdzić, że zadziwiająco szybko zaczął się w nowym stadku pozycjonować... Dobrze, że mam już doświadczenie, m.in. z nieco większym terrierem rosyjskim, bo prawie bym się małego chuderlaka wystraszył... jest w tej agresji taki przekonywujący... Cytuje żonę: "Miałam serce w gardle..." :cool1:
  20. Na chwilę obecną tuli się już nam do nóg i chce być głaskany... ;)
  21. Witam wszystkich zainteresowanych! Dojechaliśmy przed 40 minutami - małe komplikacje w Łodzi - powinni powiesić osobę odpowiedzialną za oznakowanie tego miasta... Ale do rzeczy... Nordzio całą drogę zachowywał się bardzo spokojnie... Przysypiał na 30 minut... potem siadał i się w nas wpatrywał... znowu spał i tak w kółko... Narazie wypuściliśmy go... sam wyskoczył z samochodu, ale jest jeszcze trochę osłabiony po tym specyfiku... mimo wszystko, kiedy poszliśmy przygotować mu legowisko, to zdążył już trzmychnąć nad stawek... W chwili obecnej mój brat, u którego ma przynajmniej narazie przebywać, próbuje go delikatnie nakłonić do wejścia do domu... zobaczymy jak nam to wyjdzie... Reszta sprawozdania jutro, bo po przejechaniu ponad 1200 km z przerwą w klinice, mam lekko wymieszane i ledwo widzę... Pozdrawiam babiniec! :eviltong: [COLOR=red]Aktualizacja:[/COLOR] [COLOR=red]Nord już w pokoju brata... przełamali pierwsze lody... Nord wbombał poczęstunek i polizał brata po ręce... :)[/COLOR]
  22. Siakieś wieści?? Tymczasem w górę....
  23. Jak Tobie wygodniej... ja patrzyłem na dojazd do Lecznicy i nie jest jakiś skomplikowany, ale równie dobrze możemy się spotkać na początku Solidarności...
  24. [quote name='Niki-lidka']babiniec?phi :D[/quote] No nie ja pierwszy użyłem tego określenia :p [quote name='Niki-lidka']muody a Ty czlowiek nie?[/quote] Ja człowiek, ale o psim sercu... :cool3: Napewno Nord się pozna...;)
  25. Nie miałem już nic pisać do soboty, ale w zasadzie mam jedno ważne pytanie i dodatkowo "prowokujecie" mnie do wypowiedzi ;). Więc moje pytanie brzmi: jak zachowuje się Nord w stosunku do innych psiaków? Jest agresywny? Co zaobserowałyście? Byłaby to dla mnie istotna informacja. Jeżeli chodzi o Norda, to jestem przygotowany, że może mnie podziabać.:cool1: Jeden z moich SP przegryzł mi kiedyś w nerwie dłoń na wylot (próba dominacji), więc wiem czego mogę się po tych kłach spodziewać :cool3:. Wszystko zostanie wybaczone i zrozumiane, jednak będę robił wszystko żeby do rozlewu krwi nie doszło... Miejmy nadzieję, że Nord będzie przychylnie nastawiony, ale jeżeli nie - to trudno - z czasem napewno się przekona, że trudne i denerwujące dla niego przedsięwzięcie było dla jego dobra. :loveu: Jeżeli chodzi o drogę, to przyjadę vanem, który ma kratę oddzielającą część bagażową od pasażerskiej. W części bagażowej, pomimo nazwy przygotujemy mu legowisko, które potem przeniesiemy do jego własnego miejsca u nas w domu - będzie wtedy miał już w nowym miejscu coś, co będzie przesiąknięte jego zapachem. Zapewnimy mu też wodę i jakieś łakocie w ramach przekupienia. :cool3: Pozdrawiam cały babiniec ;)
×
×
  • Create New...