-
Posts
4951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rufusowa
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
rufusowa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Co wydaję, co wydaję.....Do września jeszcze trochę czasu zostało :diabloti: [SIZE=1][COLOR=gray]Ps. Pozdrowienia dla Seby :diabloti:[/COLOR][/SIZE][/quote] na Twoje szczęście nie czyta tego wątku :loveu: -
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
rufusowa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
no i co tam u maleńkiej? hopamy na pierwszą :lol::diabloti: -
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
rufusowa replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
ciotki....ja rozumiem, ze w umowie będzie warunek o sterylce? no bo wiecie...taki kolezka to moze wpadnie na to zeby sobie na suce troche dorobic.... tekst z tym ze nie ma czym dojechac bardzo mi się nie podoba...to nie moze byc tak ze my mu pod nos suke podwozimy, bo to jemu ma zalezec... łaski nie robi :roll: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
rufusowa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
a ja głupia za inzyniera wod-kan się wydaję :roll: :evil_lol: -
eee labkowaty to on tylko na zdjęciach ;) on bardziej lisowaty :loveu: tez się zastanawiam czy go ktos ogłasza moze teraz z nowymi zdjęciami ktos się nim zainteresuje :razz:
-
no to teraz czas żeby jego przyszły właściciel się na nim poznał :p
-
kurka...zdrowie miałas oszczędzać :eviltong::eviltong:
-
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
rufusowa replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
jakby miała jeszcze lepsze fotki, to juz w ogole by się o nią bili niestety fotki to wazna karta przetargowa w adopcjach załatwianych przez internet -
[śląskie] Tara - piekna pitbullka mieszka w Rybniku ;-))))))
rufusowa replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
nie mogę sie doczekać wyników sesji zdjęciowej Tara jest tak samo piekna i urocza jak jej siostrzyczka :loveu: -
Gdańsk- Znaleziony biały amstaff !! Czy ktoś go zna ? ma dom
rufusowa replied to Kana's topic in Już w nowym domu
a wiadomo od kiedy jest w Gdansku? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
rufusowa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
jestem zdecydowanie za czarnymi kwiatkami...chciałabym zostać ostrzeżona żeby tej osobie niechcący nie wyadoptować psa agata51 za słomiany zapał i brak odpowiedzialności, który nieomal doprowadził psa do śmierci, nie należy głaskać po główce :-o Prawda jest taka, ze jak kogoś nie stać na zwierze, to nie powinien sie na nie decydować, bo każde może zachorować. My szukamy najlepszych domów a nie jakichkolwiek, wiec o Asie się nie martw - jak będzie chciała to sobie znajdzie pieska ale nie dostanie go od dogomaniaków :pissed: -
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
rufusowa replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
uff dobrze ze Henius zbytnio sie nie wygłupiał...jeszcze by nam Andzia w "potoku" :lol: utonęła bubolina pieknie sie opala :) prosimy o wiecej fotek :loveu: -
a ja sie czaje zeby nie pisać tego "imienia" a Wy tu tak oficjalnie :mad::eviltong: Ass zdecydowanie bardziej do chłopaka pasuje :p w zyciu bym nie powiedziała, ze to pies po przejsciach a tym bardziej po krzyczkowych :shake: normalny pies do kochania
-
wklejam fotki przesympatycznego pieska Krzyczkowego :loveu: moim zdaniem chłopak ma super charakter...jest bardzo opanowany, na burzę nie zwrócił uwagi...poza tym nie ciągnie na smyczy, ciągle się cieszy i ma dobry kontakt z człowiekiem :loveu: ogon chodził mu cały czas :loveu: [IMG]http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC02737.jpg[/IMG] [IMG]http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC02742.jpg[/IMG] [IMG]http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC02758.jpg[/IMG] [IMG]http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC02759.jpg[/IMG] [IMG]http://i586.photobucket.com/albums/ss302/hexadog/DSC02782.jpg[/IMG]
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
rufusowa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
nie moge sie doczekać fot tego słodziaka :loveu: jeszcze sie będą o nią bić :evil_lol: -
Tosia, porzucona amstafka - pojechała do domu po swoją szansę!
rufusowa replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
oj niech ten czas szybciej leci ;) -
Kasiu przykro mi z powodu uśpionego psiaka :-( rozumiem ze czasem są takie dni.... ale mam nadzieje, ze czujesz się juz lepiej i jestes ukierunkowana na pomoc innym psiakom.. fotki kwiatowe bardzo ładne i śmieszna ta fotka z Bazylkiem nakolankowym :loveu::loveu::evil_lol:
-
.:: TOSIA - piękna, łagodna, domowa PITBULLKA MA SUPER DOM!!! ::.
rufusowa replied to doddy's topic in Już w nowym domu
pięknie Tośka wygląda :loveu: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
rufusowa replied to Inez's topic in Już w nowym domu
jaka boska fujarka! :crazyeye: [URL]http://www.specarmory.com/dogomania/sev2.jpg[/URL] :loveu::loveu::loveu: kocham tego psa miłością platoniczną :p -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
rufusowa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Rufusowa, a wiesz co jest przyczyną padaczki? Ataki zdarzają się pewnie nie wiadomo dlaczego? Zastanawia mnie co możemy zrobić...[/quote] niestety nie wiem :shake: Rufus na badania neurologiczne sie nie nadaje, bo przy zastrzyku chce weta zjesc i strasznie sie spina...nie wyobrazam sobie takiego badania... Nie zaobserwowałam u niego problemów neurologicznych tak "na oko"... Mogę powiedzieć tyle, ze on jest pobudzony w nowych, nieznanych sytuacjach lub kiedy sie stresuje to prawie nie mozna nad nim panować... chyba że spokojnie przemawiac (czasem cos dociera) ale z reguły spokojny jest wtedy, kiedy jest w domu i kiedy wszystko sie dzieje w ustalony sposób... nie moge np. wyjsc z domu jak mnie nie widzi tylko musze powiedziec ze ide do pracy - wtedy sie uspokaja i idzie spac. Nawet jak na spacer idziemy juz z kimś dodatkowo, to dla niego to jest nowa sytuacja i zaczyna sobie pojękiwać ;) Badania krwi miał robione niedawno przez panią wetkę ktora spokojnie do niego przemawiała i się go nie bała ;) oczywiscie był trzymany przez dwie osoby ale za bardzo się nie wyrywał... wyszedł maly stan zapalny i mamy to powtórzyc za jakis czas co do urazu, to jest u mnie od kiedy skonczyl 2,5 miesiaca...co sie działo wczesniej trudno powiedzieć..był zaniedbanym szczeniakiem ze świerzbem Na moich oczach wpadł pod rower jak był malutki...pan jechał z tyłu i ja go nie widziałam, szczeniak był na luznej smyczy a pan nie zwolnił... ale wątpie, że to wynik tego urazu, bo ataki się zaczęły jak skończył 1,5 roku...silne, regularne ataki weci mówią ze zdiagnozowanie przyczyny padaczki u danego psa, to jak szukanie igły w stogu siana...mozna trafić na przyczynę a można nie trafić....łatwiej jest leczyć a raczej łagodzić objawy -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
rufusowa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
zanim zaczełam Rufusa leczyć, miał ataki co dwa tygodnie..jak w zegareczku...dopoki luminal działa....ma dłuzsze przerwy... raz w miesiącu, raz na trzy tygodnie...raz na 6 tygodni....czasem przez 3-4 miesiące nie ma ale to rzadkość jesli widze ze ataki zblizają sie do tendencji raz na dwa tygodnie i jest tak np. trzy-cztery razy, to zwiekszamy dawkę luminallu... oprócz tego kiedy dawka jest zbyt mała ataki mogą być spowodowane stresem czasem jest tak ze wszystkie psy padaczkowe jakie znam maja jednego dnia/nocy ataki...nawet po kilka, mimo ze to nie jest "ich termin" na atak lub jesli zazwyczaj maja pojedyncze ataki (pogoda? ciśnienie?) zastanawia mnie tylko dlaczego jemu sie az tak nasiliły te ataki... moze podawanie magnezu by pomogło? Ja od czasu do czasu podaję dodatkowo -
[quote name='doddy']Tora powinna mieszkać w domku z ogrodem, z innym psem. [/quote] czyli taki domek, jakiego dla niej chciałam.... tylko nie każdy piesek ją zniesie :evil_lol: ona jest niesamowita...przy człowieku jest flakiem, przewalającym sie z kąta w kąt, wtulającym się w kanapę, czy wchodzącym na kolanka... przy innym psie, tak jak Kasia napisała tez jest wszystko dobrze... a jak tylko zostanie sama, to nieciekawie..