wiesz deer nie ma mnie teraz w domu.:-( i jak przyjadę to już go pewnie nie zobaczę.:placz:
czemu akurat teraz?! czemu nie pozwolił mi przy nim być? :placz::placz: to niemożliwe! to nieprawda.;((
pierwsze słowa mamy: mam dla ciebie złą wiadomość.
już wiedziałam, że chodzi o królisia. :placz:
już nigdy nie wstanę i nie puknę lekko w klatke mówiąc:'ziomuś, co u ciebie?':placz:. żaden nie będzie taki sam! :-(
Pusiuuuuu! wróć!!:placz: