-
Posts
4011 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by orpha
-
Radzi sobie doskonale , teraz sie zaciał przed drzwiami balkonowymi i koniecznie chce tam wyjsc , wczoraj na moment wyszedł pod moja kontrola na balkon i chyba mu sie spodobalo , a po drugie Niya moja mieszka na balkonie wiec pewnie tez go do niej ciagnie. Mysle sobie , ze on lubi byc w grupie moze sie bezpieczniej wtedy czuje ....aaaaaa i kurde alez on ma spust , dostal amoku na punkcie chrupek moich psiakow , co chwila lata do miski ,łapie chrupka i chodu biegiem do siebie na kocyk i wcina az mu uszy odskakuja :evil_lol:. Jedyny ból jaki przwezywam to taki , ze nie umiem prowadzic na smyczy malego pieska , on co prawda chodzi ładnie , ale caly czas ma fobie ze go nadepne swoim glaniorem :cool1:. O prosze wpusciłam Niye do domu i odczepil sie od drzwi balkonowych :-o , widac stwierdzil ze wogole co to ma byc , ze ona tam a on tu
-
wedle mnie słuch tez jest ok. , ładnie reaguje na imie odrazu podbiega z mina "co jest ?". Nocke przespał bezproblemowo , rano sie wystrachalam bo tak sie zagrzebal w kocyk , ze go widac nie było. Poranny spacer został odpracowany elegancko a teraz moj Tz zeznaje , ze Kajko zafascynowal sie Prezesm ( kot) , wcale mu sie nie dziwie bo Prezio robi takie uwodzicielskie miny ze nikt mu sie nie oprze :diabloti:
-
a ja z TZ dzisiaj bylismy w odwiedzinach u Oskara i Małgosi :) , miło bylo znowu zobaczyc Oskara , zwłaszcza Grzes mial parcie bo oni wiecie ...koledzy od serca byli. Oskar w rekach Małgosi kwitnie !!! :multi: U nas mial dobrze , ale u Małgosi to juz wogole , mysmy mu nie mogli poswiecic tyle czasu z racji tego , ze trzeba bylo dzielic czas pomiedzy reszta towarzystwa a tu on jest panisko w centrum uwagi :)
-
kuźwa a tak swoja droga , troche mnie na watku nie bylo ..... weszłam i wlosy mi dęba staneły , proponuje pojedynek na maczugi albo na kamienie , sniezki by dobre byly ale snieg szlag trafił. Helol Kajtek ma dach nad głowa i opieje i faktycznie dla formalnosci umowa byc powinna a zamiast rozbijac g...o na atomy , dziewczynki kochane skupcie sie na szukaniu mu domu stalego , SBD robi co moze a wy tu huzia na juzia ....jak w przedszkolu ....szkoda ze Kajko nie umie mowic , a moze i dobrze bo chyba wiem co by powiedział....
-
helołka z tytulu delegacji SBD Kajko jest u mnie na dwudniowym pobycie i poki co jest ok. , jest zywy i wszytskim zainteresowany , nawet sie ze mna bawil a na koniec podjął próbe zdominowania mojej ręki :evil_lol:. Obwąchał sie z kotami , sciął sie z Niya i Jadżka ( ale juz jest ok , dziewczyny musialy po prostu pokazac ze to one tu rzadza) a z Setka uprawiaja wzajemna adoracje :cool1:. Teraz sobie slodko spi u mnie na kolanach , wogole to sie czuje jak jego branka , caly czas za mna tupta łacznie z kiblem co mnie troche speszylo:eviltong: . Ach kłapnął nawet troche ryzu z miechem , co prawda bez przekonania ale , ze cala reszta jadła to i on sie skusił. Aaaaaaachhhhh i obszczekał swoje odbicie w lustrze :cool3: , nie wiem o co kaman z tym jego wzrokiem , ale ja odnosze wrazenie ze on widzi calkiem niezle. Nie martwcie sie laski ,opieke i towarzystwo na czas nieobecnosci SBD ma zapewnione
-
[quote name='Okamia']Hejka ciotka :evil_lol: Ja być w marcu w stolicy i pragnąć Ciebie nawiedzić (nom nie aż tak bardzo Ciebie co Jagnię cudne ale ciii... ) jeśli oczywiście ciotka chcesz :diabloti::evil_lol: Jakąś flachę się obali czy cuś ... :evil_lol:[/quote] A nie ma sprawy , nie ma sprawy :) , zapraszamy :)
-
[quote name='hop!']Nie wiem, czy mój post został dokładnie przeczytany... Misiek według osoby, która się nim opiekuje jest w tej chwili bezpieczny. Natomiast pomoc w ogłaszaniu psiaka i szukaniu mu domu nadal jest potrzebna. Powiem szczerze, że nie byłam zachwycona propozycją "domu" dla Miśka na parkingu. To nie jest bezpieczne i pewne miejsce. Przypuszczam, że osoby opiekujące się psem były tego samego zdania. Zapewne inaczej wyobrażają sobie dom dla psiaka i uważają, że tu, gdzie się teraz znajduje jest bezpieczniejszy, niż na parkingu. Orpha, nie denerwuj się. Nic straconego. Jeżeli uważasz, że to dobre miejsce, to zawsze możesz zaproponować innego psa.[/quote] nie denerwuje sie tym , ze ktos nie chce zeby psiak byl na parkingu , bo normalne ze kazdy ma prawo wyboru. Byc moze zle odczytalam faktycznie Twoj post , zrouzmialam ze psiaka trzeba jak najszybciej stamtad zabrac. Wiem juz jak sytuacja wyglada bo rozmawiam z pania ktora go dokarmia.
-
a wiec .... jestem troche zla bo zrobiłam z gęby cholewe przed panem z parkingu .... Panie ,ktore dokarmiaja pieska stwierdzily ze on tam poczeka ten miesiac na pana ktory zdeklarowal sie go zabrac .... daj panie zeby ta psina tego doczekała ..... Powiem tylko tyle , ze jak nie bedziemy miec pełnych 100% informacji a bedziemy robic zamieszanie to ludzie nie beda dogomaniakom ufac , bo cos juz jest a jednak nie ma i to nie pierwsza taka sytuacja ...... nieee , nie jestem zła !! jestem piekielnie wściekła , straciłam kupe czasu i energii na , nie mowiac juz o telefonach , błagam dbajcie o lepszy przepływ informacji i o rzetelnośc
-
Pan sie odezwał z samego rana , chca tego pieska zabrac do siebie , przy okazji dopytałam o warunki - a wiec pieski maja bude w kojcu a poznym wieczorem po zamknieciu bram parkingu pieski biegaja sobie po całym terenie. Teraz trzeba sie zorganizowac zeby pieska złapac i dowieźć na miejsce , parking jest na rogu Łomżyńskiej i Jadowskiej. Pan jest gotów przyjać pieska nawet dzisiaj , poinformowalam pana ze na poczatek piesek moze byc nieufny i zagubiony wiec trzeba bedzie troche cierpliwosci. No i trzeba pomyslec o kastracji chłopaka
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
orpha replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
bedzie lepiej , z dnia na dzien bedzie lepiej...napewno -
Szczęśliwy pieso w dobrym i kochającym domku:-)
orpha replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
nie byłam co prawda na poczatku , ale sledze sledze i skrzetnie notuje , odzywam sie malo bo wpadam na moment - czasu mi brakuej -
Pixie nic nie pomieszałas :) , jestem umowiona na jutro na telefon z panem. Pan sie skontaktuje z szefem , generalnie jest tak ,ze szef sam zlecil poszukanie pieska , ale wiadome i normalne ,że musi to potwierdzic. Piesek bedzie tam mial ciepła budę i opiekę łacznie z weterynajryjną i 14-o letnia kolezanke. Co do kastracji to najchetniej widzieliby psa juz wykastrowanego ,ale skoro nie jest a my im w tym pomozemy to nie ma problemu. Jesli pan potwierdzi chec wziecia psa , wypytam o szczególiki min.jak to z ta buda w ciagu dnia , bo w nocy piesek napewno bedzie luzem , jesli macie jakies sugestie co do tego o co powinnam jeszcze zapytac to piszcie , nie jestem omnibusem i wszystkie sugestie mile widziane :)
-
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
orpha replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
ufff no to Rekinczyk pojechał , pani wyglądała na rozsądną , zreszta Rekinczykowi tez sie spodobala bo obskakiwał ją okrutnie. Trzeba sie do kogos z trojmiasta usmiechnac zeby za jakis czas na wizyte poszedł i zobaczył jak sie nasz Rekinczyk miewa. -
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
orpha replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
poki co jade do Beluli i bede rozmawiac z pania ....:eviltong: -
a ten Felek to ile ma lat ? i czy szczekliwy jest ? bo mam pana ktory po smierci jednej suni szuka pieska na parking ( jest tam jeszcze jedna sunia lat 14) , warunki dobre ciepła buda , miska , zainteresowanie człowieka tez , opieka weterynaryjna - maja weta ktorzy na kazdy tel. do nich przyjezdza. Sunia ,ktora tam zostala wyglada naprawde swietnie. Szukaja psiaka nie za starego najchetniej 2-3 lata , takiego ktory lubi troszke pohałasowac i chetnie wykastrowanego