Jump to content
Dogomania

orpha

Members
  • Posts

    4011
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by orpha

  1. [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/2893/dscf2913.jpg[/IMG]
  2. nic to dopytam sie przez telefon dziewczyny z fundacji czy to ten sam
  3. [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/522/dscf2914w.jpg[/IMG]
  4. z corka mojej kolezanki a w tle placze sie Jadzia i lezy majac jak zawsze wszytsko w d... Niya :diabloti: [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/930/dscf2915.jpg[/IMG]
  5. poprosze dziewczyne ktora bedzie zeby przyjrzala sie oku , ale on mi wygladal na mlodszego niz 3-4 lata :roll:, acha i jest niewykastrowany
  6. podobny ale tamten jak na moje oko ma wiecej szarego w ubarwieniu , nie przyjrzalam sie oku :roll:. A on jest w hoteliku teraz ?
  7. jaki ladny , gdzie byl znaleziony ?
  8. heh no a ten jej brzuch to miesien piwny Dorko kochanie pamietam , zaraz postaram sie je powrzucac jak slowo
  9. to lokej czekaj w taki razie na kontakt :evil_lol: aa kurde bylam dzisiaj w hoteliku dla zwierzat pod Zalesiem , husky pies tam jest , mlody ok.1,5 roku moze 2 lata , z fundacji zwierzeta niczyje , wzielam namiar na dziewczyne za niego odpowiedzialna , bo on juz tam ponoc dlugo jest :shake:, nie mialam jak zrobic zdjec bo nie mialam aparatu :roll: , oczywiscie wlazlam do niego , przecudny chlopak bialo-czarny brazowe oczy. W sobote ma tam ktos jechac z watku od psa ktorego znalazlam na przystanku to poprosze o obfocenie ,no i bede dzwonic do tej dziewczyny od haszczaka
  10. jak slowo rekreacyjne mala wareczka strong :eviltong:, ja jestem fanka dobrego czerwonego wina a piwo to tak mala szklaneczka i wiecej niekoniecznie hehe raczej spragniona nie glodna skubaniutka ,normalnie przestraszylam sie ze jej sie jakis glod alkoholowy wlaczyl :cool1:
  11. no mowilam ze to rozsdany chlopak jest :evil_lol: , a ja poza huskimi mam z nim jeszcze jeden wspolny temat :evil_lol:
  12. hehe postaram sie zeby znikla jeszcze co najmniej z 4 kg o dojsciu do wagi 21 nie smiem marzyc , ale moze moze :evil_lol: bo dziewcze zrobilo sie niesamowice ruchliwe , nawet dzisiaj z Jadzia biegala , nie chodzila tylko biegala ,podskakujac jak mloda kozka :)
  13. Tak dzwonila , ale wydaje sie ze to nie on , przesle mi jeszcze zdjecia do porownania
  14. info od weta bede miala jutro , bylam dzisiaj z Ksenia ,ale dziewczyny mialy jakas pilna operacje psa z wypadku i czekalo mnie 2 godziny siedzenia wobec czego Grzesiek pojdzie rano kolo 10-11 dowiedziec sie o wyniki. Jedyne co skorzystalam to zwazylam nasza krolewne i znowu ubylo nam troszke ponad 0,5 kg :multi:. Jeszcze dzisiaj postaram sie wstawic zdjecia Kseeni z niedzielnego spacerku :). Mialam dzisiaj pracowity dzien bardzo wszytsko w biegu , najpierw urwalam sie z pracy i zawiozlam do Zalesia karme do hoteliku dla pieska ktorego znalazlam w sobote na przystanku , potem biegiem na krotki spacerek aby tylko siku i z Ksenia biegiem do wetek. Dopiero po wetkach poszlysmy na dwugodzinne hasanko po lakach , przy okazji postanowilam z koleznak napic sie piwka i wiecie co ? Ksenia na dzwiek otwieranej puszki i zapachu piwa dostala amoku , az musialam byc bardzo stanowcza bo nagabywala o te piwo jakby co najmniej na glodzie byla , najpierw probowala je wymusic , potem mnie s(z?)terroryzowac a na konie probowala na litosc , niestety ku jej wielkiemu niezadowoleniu bylam nie do zlamania.Jak slow jeszcze nie widzialam psa ktory na piwo tak reaguje :crazyeye:. Zaznaczam piwko bylo jedno na dwie ,zeby nie bylo ze przuczam haszczaki do prowadzenia nawalonej pani :eviltong:
  15. uffff bylam u naszego Trampa w hotelik , rany dziewczyny jazesz on sie cieszyl ,to bylo niesamowite !!! Piekny psiak z niego i taki cieply ,spragiony czlowieka. Zawiozlam worek karmy 10 kg i dwie puchy i dalam juz panu 50 zl. Zdjec nie zrobilam niestety :( , bo nie mam aparatu a ztego telefonicznego uchwycic ruchomy cel bylo niewykonalnym zadaniem. Odnosnie szczepien ,trzeba to zosrganizowac we wlasnym zakresie niestety :/. Bede sie swoja droga ogladac za innym hotelikiem , takim blizej ....
  16. [quote name='PapryczkaChili']ubieraj się ten teges tak wyjątkowo i niech sobie patrzy :D a później z szelmowskim usmiechem po miesiącu podsumuj, ze tak właśnie czuje się Wasz pies :D :mad::cool3: ale to drastyczne porównanie wymaga poświęcenia po obu stronach ;)[/quote] hahaha no to nie byloby trudne ( ubieranie !) ,bo ja zazwyczaj w krotkich kieckach latam , co prawda nosze do tego glany ale co tam jest przynajmniej oryginalnie a jak lubii tatuaze to tez nie ma klopotu :evil_lol:
  17. nooooo nie obiecuje ,ale sie postaram :eviltong:
  18. hahaha no Sonikowa chyba masz racje :evil_lol:
  19. dawaj go :diabloti: , juz ja go zreformuje :evil_lol:
  20. hehe zdecydowanie z grubej :D , heh ja sie wychowalam na pradze i moj ojciec sie tu wychowal to mam obcykane jak z takimi panami rozmawiac , najlepiej tak jak ze swoim. Jak on mi powiedzial ze wet mu taka kite wcisnal to ja odrazu do niego "chlopie i Ty w takie bzdury wierzysz , albo trza przestac pic albo zmienic alkohol" :eviltong: ,poczestowalam go fajkiem i przystapilam do prelekcji ,na jego wtrety "aleeeee..." mowilam "cicho teraz gadam ja a Ty sluchasz" . A hehe na koniec nazwal mnie "sympatyczna terrorystka i zaznaczyl ze co jak co ale takiej zony to by jednak nie chcial miec :eviltong::eviltong::diabloti:"
  21. a hehe no to my po tej samej stronie Wisły :evil_lol: , widac panowie z prawej strony Wiselki maja sklonnosci do zapijania spacerkow :eviltong:
  22. a tak z innej beczki ... wczoraj jak wracalam ze swoim stadem , zaczepil mnie podpity pan z shitzu ( czy jak to sie pisze) , pan byl bardzo mily ale nieomieszkalam zrobic mu wykladu na temat chodzenia na spacer czy wogole gdziekolwiek z psem jak sie jest wypitym. Hmm pan skruche wyrazil i nawet poprosil zebym podeszla z nim do domu ( 200 metrow dalej odemnie ) , zeby nie bylo ze gdzies polazl z tym psem. Wypity pan = wylewnosc.... a wiec ide sobie z nim gadam , zapytalam czy psiak kastrowany na co pan mi ze nieeeee wet mu powiedzial zeby nie kastrowac bo pies dostanie raka :angryy:. No to dostalam polotu , caly monolog z siebie wydobylam na temat i kastracji i weterynarza idioty , i na szczescie facet ku mojemu zdziwieniu mowi do mnie "pani tu czeka" , polecial do domu i zszedl z zona i kaze mi jej powtorzyc co mu wczesniej powiedzialam ( zona byla jak najbardzie trzezwa). Dzisiaj panstwo wybieraja sie do poleconych przezemnie wetek ..... rozmawiac o kastracji psiaka :D
  23. Monia wysylam Ci pw z danymi do hoteliku
×
×
  • Create New...