Moje największe osiągnięcie: w wieku 10 lat udało mi się nakłonić rodziców żeby pojechali na Słowację po psa o którym matka się przez przypadek dowiedziała :p To był rasowy owczarek i szkoda mi go było bo po wypadku i bez tylnych łap był...
Musze przyznać że mój pies również warczy na wszystkie obce psy spotkane na spacerze... z początku warczał również na moje pozostałe pieski ale po jakimś czasie się uspokoił... :p