Z 2 razy ją wyprowadzałam i w życiu bym nie powiedziała że ona może coś komuś zrobić...gdy się ją głaskało to kłada się ulegle...:shake: Nie mam pojęcia jak to sie mogło stać :angryy: Psinka naprawde była przekochana...
Z mejli wynika że osoba faktycznie jest zainteresowana Fartem ale niestety tylko w sensie pomocy...więc niestety dalej szukamy :( Napisała że popyta rodzinę znajomych....no niestety nie tym razem...:shake:
Odpisałam mu :) zobaczymy co z tego wyjdzie :)
ps. Próbowałam go nauczyć siad :cool3: nawet mu wychodziło tyle że tylko za namową paróweczki :diabloti:
Dzisiaj napisał do mnie :cool3: mam nadzieje że cos z tego wyjdzie bo wygląda na dosyć zainteresowanego :cool3: zadał dużo pytań więc postaram się mu go jak najlepiej opisać no i może się uda :cool3:
Mam kilka nowych zdjęć :) tylko jakby ktos mógłby je tu wkleić :Help_2:
[URL]http://pies.onet.pl/1,1,27q13,3ooj4,2iwl,uzytkownik_fotoalbum.html[/URL]
Z góry dziękuje :thumbs:
Farciarz niestety nadal w schronisku :modla: