Jump to content
Dogomania

annama

Members
  • Posts

    330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annama

  1. [quote name='irysek']szkoda je rozdzielac moim zdaniem i wozic przez cala polske. a one nie sa u ciebie na dt?[/QUOTE] Suczki są w szopie, nieogrzewanej, wszystko jedno, czy nazwiemy to DT czy nie, lepiej by im było w domu. Pewnie, że szkoda je rozdzielać, ale do adopcji pewnie i tak nie pójdą razem. Czy ktos może pomóc w szukaniu transportu? Warszawa - Wrocław
  2. Mały Szczurek robi to, co mamusia, więc ściga koty po podwórku, ale w domu zapewne kota nie ruszy, zresztą ona jest naprawde maleńka i bojaźliwa, jak jest sama. Nie wiem, w jakim jest wieku, jutro weterynarz to może określi, ale nie jest jeszcze chyba dorosła, może ze sterylizacja trzeba bedzie jeszcze zaczekać. To co, szukamy transporu Warszawa - Wrocław?
  3. [quote name='Poker']Ja też zagalądam i tak jak już pisałam mogę jedną wziać na DT w zasadzie już, bo dziś odwożę moją sunię z DT do DS. Jezeli moja propozycja jest powaznie brana pod uwagę , to wstrzymam się z zabraniem z naszego schronu malucha,który jest bardzo biedny.[/QUOTE] Poker, sama nie wiem, co robić, jak uważacie? Ona u Ciebie byłaby w mieszkaniu? Jutro albo pojutrze wet sprawdzi, czy aby któraś nie jest w ciąży, tej starszej dobrze by było zrobić sterylkę, boję się, ze może już być zaciążona. Ja nawet nie mogę zdecydowac, która oddac. Ale oczywiście jestem za oddaniem jednej do Poker (a najlepiej obu :eviltong:), jesli znajdzie sie transport, my możemy podjechać do Warszawy.
  4. [quote name='ZUZANNA11']Jesli moge doradzić... doskonałym ociepleniem jest równiż słoma. :p Cieplutkie i naturalne. Podnoszę ślicznotki ! :loveu: Cudne są.[/QUOTE] Wiem, wiem, dziś im załatwię słomę, na razie mają szmatki w małych kawałeczkach,żeby się mogły zagrzebać. Niełatwo dziś o słomę na wsi :cool3:
  5. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne6.jpg[/IMG] Jak ja przejdę przez ten snieg. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne7.jpg[/IMG] Zimno! [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne8.jpg[/IMG] Otrząsam się. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne9.jpg[/IMG] Bez komentarza.
  6. Nikt nie zaglada do suczynek a ja im porobiłam nowe zdjęcia na spacerze: [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne1.jpg[/IMG] Tu widac, jaka ona jest mała. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne3.jpg[/IMG] Szczurka zastanawia się, czy wyjść. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne4.jpg[/IMG] Lepiej trzymac się razem. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/sniezne5.jpg[/IMG] Biegnę
  7. Suczki sie przypominają, ledwo brna przez snieg, ale brną ;)
  8. [quote name='Cekinka13*']To jest jak najbardziej normalne zachowanie. Matka pokazuje córce w ten sposób, że stoi wyrzej w hierarchii.[/QUOTE] To ok, u moich rodziców przez ponad 15 lat były dwie suki, matka i córka i nigdy tak nie robiły, dlatego mnie to dziwi, moje psy tez tak nigdy nie robią.
  9. Szczurki po pierwszym spacerze na smyczy. To znaczy mama szla na smyczy - znalazłam takie szeleczki kocie i ją ubrałam - a Szczurka biegła za mamą (o ile to w ogóle jest mama z córką, bo nie mam juz pewności, czy to normalne, że matka rzuca się na córkę, no wiecie, jak pies na sukę? :crazyeye: ) W każdym razie na smyczy szła grzecznie. Mama to dominantka, pokazuje zęby na naszego psa, który chciałby się z nią pobawić, tą małą też podgryza trochę i odpędza. Mała jest milutka.
  10. Niestety chętna na suczkę zrezygnowała. Przypominam, dwie cudne :razz: suczynki mikro czekają na ciepły dom!
  11. Dodam jeszcze, że suńki siedzą w szopie grzecznie, nie niszczą niczego, nie wyja, nie piszczą, mała zrobiła w środku jedną kupę w czasie kiedy bylismy u weta z kotem, co długo trwało, ale starają sie wytrzymywać i robic na zewnątrz. W samochodzie były tez spokojniutkie, mała jechała w kontenerku, mama z tyłu luzem, lezała na siedzeniu. Mysle, że nie bedę sprawiały problemów w mieszkaniu.
  12. Selenga, dzieki z banerek i za propozycję :)
  13. Dzięki, Ania, za ogłoszenia. No sa niby na DT, na mamę jest już wstępnie jedna chętna :multi: , trzymajcie kciuki. Zostałaby szczeniorzyca. Szczurki zakroplone strongholdem, ubralam je w cos na kształt ubranek, docieplilismy ich domek w szopie. Trochę tam podgrzaliśmy grzejnikiem elektrycznym. Biegunki nie mają, kupa, siku w normie. Jedza i piją, ścigają biedne koty :angryy: Ta mała, jaka ona jest mała, pierwszy raz mam do czynienia z CZYMŚ takim :razz:
  14. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/szczurki4.jpg[/IMG] Mała [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/szczurki1.jpg[/IMG] Matka i Mała [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/szczurki2.jpg[/IMG] Matka [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/szczurki3.jpg[/IMG] Matka [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/szczurki6.jpg[/IMG] Mała [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/szczurki5.jpg[/IMG] Mała
  15. Tak, własnie je przywieźlismy przed chwilą, można powiedziec, że sa w dobrej formie :crazyeye: Są wesołe, aktywne, biegaja, mamusia pogoniła naszego małego kota, wystraszyła psa dwa razy większego od niej. Nie boją sie niczego, mała (bo to suczka) szczeka zawzięcie i domaga sie głaskania. Widac, że znaja ludzi i że nie doznały jakichs krzywd specjalnych, tylko te warunki, w ktorych były. Smierdza okropnie. Rzuciły się na jedzenie, ale zjadły mało, może na takie małe psy to normalne, ja nigdy z takimi knypkami nie miałam do czynienia. Potem zrobię zdjęcia. Mała trzęsie się raczej z emocji, nie z zimna :razz:
  16. Jakaś "przyjazna" dusza doniosła do allegro i zamknęli aukcję, nie wiem, w jaki sposób złamałam regulamin a allegro nie udzieli mi takich informacji. Cholerni ludzie.
  17. Wysłałam wiadomośc do malagos. Dzięki, dziewczyny, za odzew.
  18. Pisałam, psy są w Cisiach, dokładnie pomiędzy Cisiami a Desnem, buduje się tam ten jeden dom, w pewnej odległości od wsi. Zrobiłam im wstepne allegro wyróżnione [url=http://www.allegro.pl/item520090739_2_mikro_psy_zamarzaja_na_budowie_ok_warszawy.html]2 mikro-psy zamarzają na budowie, ok. Warszawy (520090739) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Na płocie powinien byc chyba jakiś telefon, przynajmniej do wykonawcy robót. Też myslałam, zeby zadzwonić, choc szansa na to, że ktoś się zreflektuje i zadba o te psy, jest nikła. Mysle, że karmili je robotnicy, których teraz nie ma, psy były bardzo głodne. Jutro je zabierzemy stamtąd, nie mam dla nich miejsca, ale wsadze je przynajmniej do szopy, jakies pudło ze szmatkami bedzie musiało im wystarczyć, ale szopa jest nieogrzewana. Ten mały, czy mała, bo nawet nie wiem, wyglada naprawde marnie, nie daje rady w tym zimnie, trząsł sie bez ustanku. Suka jest w lepszym stanie. Psy podeszły do nas od razu, daja się głaskac, mały wspiął mi się na kolano, nie szczekały, nie traktowały nas jak intruzów na ich terenie. Siedza w tej kupie gruzu i worków foliowych, które widac na zdjęciu.
  19. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/psy10.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/psy2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/psy7.jpg[/IMG]
  20. 08.01.2009 - Mniejsza suczka znalazła dom, większa, Szczurka, ok. 1 roku, waga 4,8kg, czeka na dom stały! Większa nie urośnie. Przyjazna do zwierząt i ludzi. _______________________________________________ Witajcie ponownie, parę dni temu przyuważylismy w Cisiach (okolice Halinowa) wędrującą poboczem drogi suczkę ze szczeniakiem, okazało się, że psy "mieszkają" na budowie - budowa prywatnego domu. Dziś pojechaliśmy je nakarmić, jest 5 stopni mrozu. Spójrzcie na zdjęcia, te psy ledwo zipią z zimna. Prawdopodobnie robotnicy albo właściciel posesji je dokarmia, suka nie jest wychudzona, szczeniak wygląda źle. Jednakże psy wychodzą na ulicę, nie maja obroży, chowają się w kupie śmieci widocznej na zdjęciach. Nawet jeśli są niby czyjeś, ten ktoś o nie nie dba zupełnie. [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/psy18.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/psy13.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/psy11.jpg[/IMG] [IMG]http://www.golawska.artist.pl/psy/psy_z_budowy/psy24.jpg[/IMG] Psy są maleńkie, wielkości niedużego kota, łagodne, podchodzą bez większego lęku, dałyby się złapać i zabrac bez problemu. Na zdjęciu widać, jak mały ucieka do swojej góry śmierci, bo nie mógł juz wytrzymać z zimna. [B][COLOR="DarkRed"]OGŁOSZENIA SĄ na:[/COLOR][/B] Kokosy, darmowe ogłoszenia drobne Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj eoferty mammisia gieldaogloszen ALLEGRO allegratka kupiepsa [url=http://www.minskmaz.com.pl/ogloszenia,14,Oddam_za_darmo.html]Mi
  21. Leon miał allegro i alegratkę, stąd chyba zgłaszali się chętni :) To, co ja wiem, to: mieszka w domu, na I spotkaniu ze swoim państwem jeszcze w hoteliku bardzo się do nich przytulał. Nie dziwię sie, że się zakochali :multi:
  22. Dodam jeszcze, że wczoraj Leon spotkał sie z kotem, podbiegł do kota, ale bez złych zamiarów raczej, wystarczyło powiedzieć "nie rusz" i odszedł. Jak się z nami bardziej oswoił, stał sie baaaardzo przytulaśny i strasznie chcial być ciągle przy człowieku. I te żebra mu juz tak strasznie nie sterczą :)
  23. Pies jest już w hoteliku, w samochodzie jechał bardzo spokojnie, na miejscu tez zachowywał się bez zarzutu. Grzeczna psinka i chyba mu się spodobało, od razu sobie obszedł teren a potem został w kojcu. Teraz już mu będzie tylko lepiej ;) Serdeczne dzięki wszystkim tym, którzy pomogli zorganizować tak szybką akcję dla Leona, najbardziej E.Derek oczywiście :)
  24. Jak wracałam wieczorem, po dziewiątej, do domu, zobaczyłam, że Leon leży na ziemi pod płotem koło śmietnika i przysypuje go snieg. Nie chciał za nic zamieszkać w szopie. Zrobilam mu wiec posłanie w śmietniku, jest ciasno, ale na ziemi sa tam deski i choć ściany tylko ze sztachet, to przynajmniej jest dach. I wszedł tam i sie położył. Na szczęscie. Od ziemi jest odizolowany nieprzemakalną płachtą i ma stary kożuszek, więc jakoś przetrwa. Jeszcze tylko dwie noce i wyjedzie w lepsze warunki.
×
×
  • Create New...