alvaro
Members-
Posts
181 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alvaro
-
Kastracjie da radę zrobić ale trrzeba ją zasponsorować schronisko może przyjąć taki dar. Trzeba też działać szybko bo inaczej jak się znajdzie na niego chętny nie zgodzą się już na kastracjię gdyż w schronisku przepełnienie i wizja wolnego miejsca będzie im bardziej miła niż kastracja psa. Ja niestety finansowo kuleją aby zapłacić za całą kastrację ale cos bym tam wyskrobała na cudaka przystojniaka potem możnaby mu zrobić allegro powinien szybko znależć domek.
-
podniosę przystojniaka:diabloti:
-
HUSKY MALAMUTY - bezdomne szpice wątek zbiorowy
alvaro replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
:razz: takie cacuszko [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/cudo-czeka-na-pomoc-125380/[/URL] -
Sunia ma zero szans na adopcjie w schronie . ma dom
alvaro replied to alvaro's topic in Już w nowym domu
ja też czekam:cool3: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/cudo-czeka-na-pomoc-125380/[/URL] -
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/cudo-czeka-na-pomoc-125380/[/URL] A ten co wam przypomina??:razz: Chciałam gorąco podziękować za pomoc okazaną Adiano i wyrozumiałość. Więcej takich kąkretnych ludzi jesteście wspaniali:multi:
-
Jutro pani jest umówiona na wizytę przedadopcyjną umówiła też już kastrację u swojego weterynarza ( podobno jedego z lepszych w Krakowie -sprawdziłam:evil_lol:) leczony będzie dalej u pani trzymać kciuki jeśli jutro wszystko pójdzie gładko pozostanie nam transport. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/cudo-czeka-na-pomoc-125380/[/URL]
-
Od kilku dni u nas w przytulisku znajduje się takie cudo. Poniewaz u nas nie kastrują i sterylizują chilowo psów jest niezłą gratką ...Może komuś się spodoba mnie oczarował jest cudny przekochany skory do zabaw. A oto cudny London: [IMG]http://i336.photobucket.com/albums/n335/alvo_album/DSC01831.jpg?t=1227265213[/IMG] [IMG]http://i336.photobucket.com/albums/n335/alvo_album/DSC01833.jpg?t=1227265232[/IMG] [IMG]http://i336.photobucket.com/albums/n335/alvo_album/DSC01836.jpg?t=1227265247[/IMG] London jest przekochany i garnie się do ludzi grzeczny ma około dwóch lat Jesteśmy jego nadzieją na dobry dom.....
-
Pani już sama mi to proponowała tylko musimy wiedzieć czy się z małą zołzą pogodzi i co z kastracjią bo na prostatę by pomogła z drugiej jednak strony dziadziuś mógłby źle znieść narkozę i zabieg. Zadzwonię jutro to wszystko uzgodnimy i wyślę jedną osobę do tej pani aby obejżała nowy domek i jamniorkę:evil_lol: trzymam kciuki za zdrówko misiaczka
-
Pani dzwoni kilka razy dziennie:loveu: jak dojdzie co do czego to już mam też kogoś aby sprawdził ten domek. A co u dziadzi?? Pani też prosiła aby miał na imię Laki w ten sam dzień kiedy był zabierany ze schroniska
-
juz edytowałam bo się domyśliłam że u was na stronce numer znajdę czyli ta obojętność to był wpływ schroniska??
-
biedny dziadzio a jak psychicznie to wszystko znosi??
-
Sunia ma zero szans na adopcjie w schronie . ma dom
alvaro replied to alvaro's topic in Już w nowym domu
Lola pyta o nowy domek:loveu: -
Sunia ma zero szans na adopcjie w schronie . ma dom
alvaro replied to alvaro's topic in Już w nowym domu
Lolitka chodzi na spaceki i ma się super apetyt też dopisuje zapomniałam dodać że wyniki krwi miałam w piątek i wszystko cacy moczni o.k. a o tosię najbardziej bałam. Lolitka szuka domu gdzie będzię psiakiem domowym:eviltong:Lola nadaje się do dzieci jak i też pogodzi się z innymi psiakami czy kotami to pies któremy wszystko pasuje takie psiaki to skarb i rzadkość -
A w schronisku ani rau go w budzie nie zastałam :shake: biedny ci ludzie ... Doddy trzymam za was kciuki jutro jeszcze spróbuję uzbierać parę złtych na biedaka nawet nie dali mu godnie się zestarzeć i zasnąć ........ Ja już nie wiem jak tu sprzedawać szczeniaki skąd mieć taki rentgen na takich:mad:
-
Boksera ulokowałam u koleżanki ma góra dwa lata musi czekać jeszcze na odnalezienie właścicieli w schronisku miał trzęsiawkę ze strachu w końcu był przywiązany do płotu na kolczatce prawie 40 godzin strasznie wesoły zadbany bez tatuażu po paru godzinach doszdło do siebie i zaczął jej rozrabiać w domu właśnie byłąm u niego apetyt też mu dopisuje zdjęcia wrzucę jak się trochę ogarnę. Jeśli niekt się nie znajdzie może tam zostać na DT jedak będzie trzeba go kastrowac. Nie wiem czy można zapomnieć psa ale tak to wygląda dałam ogłoszenie jeszcze dziś do radia a nóż tylko nie wiem czy wypada takiemu człowiekowi psa oddać i zo zrobić żeby nie oddać?
-
Sunia ma zero szans na adopcjie w schronie . ma dom
alvaro replied to alvaro's topic in Już w nowym domu
Lola to przecudowny pies a raczej sunia którą nawet moja mam się zachwyciła ( to rzadki przypadek bo mama parokrotnie wspominała że nienawidzi przezemnie psów i koni:shake:) a Lola mówi mi :zostaw sobie :eviltong: a ja na to że jak mi woźmie Coco dominantkę bo tak nie była by szczęśliwa a ona na to ona już raz w życiu miała psa i ja nie wychodziłam z nim na spacery a teraz wielka psiara jestem ( miałam 6 lat jak wyżej wymieniony pies zszedł z tego świata chwalebną śmiercią):evil_lol: -
Pies okazał się nie być najmłodszy a raczej w drugą stronę i nie jest też najlepiej z nim zdrowotnie ( kulawizny i prawdopodobnie kiepski słuch) naszczęście pani to nie zraża chłopak pojechałna obserwację dzięki Doddy mam nadzieję że będzie zachowywał się poprawnie i pani go przygarnie na godną starość . Doszłam też jak został oddany przyprowadził go ojciec pani która rozwiodła się z mężem a niby pies był męża i teraz go niechciała:angryy: jak można tak postąpić z emerytem . Najważniejsze że nie zostanie użyty w celu wiadomym.
-
Będę czekać wkońcu oddetchnęłam dziękuje i mam nadzieję że kawa obowiązkowa:lol::loveu:
-
Pies nigdy nie jest dla dzieci dla dzieci są zabawki ja mam 8 miesięczną córkę i 4i pół letniego syna psów u nas przewineły się ... różnych a ta mała dlamatyna ( pseudo ) oczywiście wykazuje się dużą cierpliwością . Ale jeżeli mi przy dzieciach puszczają nerwy to czego wymagać od psa ???? A labków ostatnio trchę było do adopcji bo na dzieci charczały może ludzie myśleli że to takie opiekunki będę moje psy jak mają dość to wychodzą i finito z czego leonberger odpowiednio wychowany z dziećmi cechuje się ogromną wyrozumiałością . I tu zrobię małego Offa i dam fotę ( moją ulubioną) [IMG]http://i336.photobucket.com/albums/n335/alvo_album/DSC08991.jpg?t=1226698625[/IMG]
-
:oops:dziękuję najważniejsze aby cała akcja odniosła sukces i pies miał dobrze
-
Sunia ma zero szans na adopcjie w schronie . ma dom
alvaro replied to alvaro's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:szybko się uczysz........ -
Włąśnie rozmawiałam z dody pies na 90 procet zostanie jutro wyciągnięty
-
To może ktoś by się tym mógł zająć??? Ja od wczoraj wiszę na telefonie i błagam i proszę w schronisku to co mogę zaoferować napisałam jeśli to mało to trudno to nie moja rasa a i tak już jest jedna pani chętna do adopcji. Tak ciężko zorganizować transport i dowiedzieć się czy jest miejsce w hotelu?????? Ja już rano leciałam dowiedzieć się co i jak z nim niestety nie otwarto mi klatki bo umówiona byłam na wczoraj potem u pani dyrektor na rozmowie nie stukam tylko w klawiaturę choć mogłoby mnie to wcale nie obejść
-
Właśnie rozmawiałam z panią chętną do jego adopcji pani będzie czekać jej jamniczka jest nauczona do dużych psów syna pani ma amstafa a córka też dużego psa z którymi suczka miała duzy kontakt i je całkowicie akceptuje i bawi się z nimi.
-
Na zdjęciach za psem widać blaszak to właśnie schron schron znajduje się na terenie zoo dlatego jest wysoko ogrodzony psy nic nie widzą po wyprowadzeniu są dzieci wycieczki i zwierzaki z zoo jak to tam sprawdzić nie da rady schronisko nie ma swoich oddzielnych pracowników tylko tych co do zoo którzy są wiecznie zapracowani jak zaczne im chodzić i wymyślać i zawracać głowę to mi podziękują i już nikt tam nie będzie wchodził jak kiedyś staram się z nimi obchodzić jak z jajkiem boję się stracić to co wypracowałam możliwość zdjęć wyciągania zadarmo psów i większość sterylek i kastracji oraz umowy adopcyjne których wcześniej nie był nie mogę tylko wymagać oni nie muszą mi iść na rękę bo nie mają wymogów schroniska prawnie to tylko punt zatrzymań a wszystko co idą mi na ręke to tylko ich wola za co jestem wdzięczna