Oni mowią, że problemem jest to że poźno wracają z pracy, ale mają przecież suczke swoją, to jej to nie przeszkadza? No nie wiem, a może po prostu nie chcą mieć więcej zwierząt i to dla nich problem te spacery z dwoma psami, jedzenie dla nich. Jesli nie będą chcieli zająć się Bafusiem to trzeba będzie może jakieś płatny DT lub hotelik załatwić. Pisałam już Mulince, że jeśli to miało by się stać to się dorzucam do hoteliku.