No niestety ja też sie zgadzam z Lilmo, ale nie można winić DT, przecież Kudłąty uciekł by z każdego miejsca lub zerwał sie ze smyczy. Ja DT nie winię, ale najgorsze jest to, że tylko fartem pies sam sie znajdzie. Nie można rezygnowac z ogłoszeń, moze ktos sie zlitował, przecież pies po taki mczasie bez jedzenia i picia w końcu sie poddaje i mógł juz nie ucieć, a ktos go przygarnął. Nie wierze ze jest sobie w lesie i powoli umiera, napewno wyszedł z niego w poszukiwaniu jedzenia.