-
Posts
501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasia310
-
[quote name='daria1990'][IMG]http://www.zinfo.pl/imageOgloszenia/3560/big/1.jpg[/IMG] kopiuje z zinfo poszukuję młodej suczki średniej budowy ,o umaszczeniu wilczura!!!Znalazcę solidnie wynagrodzę.Telefon 668699979 lub 757713363 mam nadzieję że jeszcze tu zerkniecie. na zinfo dali ogloszenie poszukują suni. może wpadnie wam w oko w schronie.[/QUOTE] prześliczna:) nie ma jej w schroo....
-
[quote name='daria1990']Ok to poczekamy:) ja raczej będę mogła[/QUOTE] Daria, przekładam wyjazd na czwartek...może jutro to za wcześnie po wolnym, nie mam odpowiedzi od Madzi, może gdzies wyjechała, to pewnie na jutro będzie jej ciężko sie zebrać....także jadę w czwartek, gdybyś chciała jechac to pisz:)
-
Jejku Anetko dzięki:loveu::loveu::loveu: my też bardzo się cieszymy:multi::multi::multi::multi:ale zawsze jakaś obawa pozostaje, może dlatego, że to tak daleko pojechał Kiler....ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, pan obiecał zdjęcia więc czekamy:loveu: Tekst o Melisie podeślę jutro, chyba, że Madzia mnie wyprzedzi;)
-
[quote name='xxxx52']najwazniejsze ,ze piesek znalazl odpowiedzialnych opiekunow,taka mam nadzieje .Bo przeciez cala Polske w szerz przemiezyl do miejsca docelowego ,swego nowego domu.Z tego co sie orientuje to kontole przedadopcyjna mogli wykonac dogomanicy z Lublina czy okolic. Szkoda ,ze schroniska adoptuja w ciemno swoich podopiecznych ,bazujacych tylko na zaufaniu dla wszystkich ludzi.[/QUOTE] Niestety ani kontrole przedadopcyjne ani poadopcyjne nie zawsze są gwarancją tego, że psiak trafił do dobrego i kochającego domu...realia są często całkiem inne... A kontrolowane adopcje ze schroniska...? to chyba nie w tym świecie....
-
Tak do końca nie byłyśmy pewne charakteru Kilera właśnie dlatego, że był taki wycofany, nie podchodził do nas....taki smutny leżał w tym kojcu...i jeszcze ta padaczka....a tu takie miłe zaskoczenie:) pełna otwartość, radość, Mirek mówił, że wywalił się do góry kołami i czekał na drapanko po brzuchaczu:) także naprawdę super. Zaproponowałam tym ludziom by spotkali sie na miejscu z Mirkiem, pan Mariusz zadzwonił do niego i spotkali się w schroo;) Tu bardzo dziękuję Mirkowi za pomoc:loveu::loveu::loveu:choć pewnie nas nie czyta... Madzia, możesz jutro do schroo? Daria a ty? Mirek by pojechał, zrobimy filmiki.....
-
Kurcze, tyle napisałam i wszystko mi dogo zjadło..... Cioteczki wszystko ok, Kiler będzie mieszkał w Lublinie:) Państwo zdecydowali się zabrać do siebie Kilera jak tylko zobaczyli jego ogłoszenie, choroba Kilera tez nie była dla nich przeszkodą. Obawiali się tylko stosunku Kilera do dzieci, ale okazało się, że Kiler to przymilny misiek, spokojniutki, łagodny, wszystko super. Poczuł zew wolności i ani mysli siedziec w domu, cały czas chce byc na dworze, córka co chwilę z nim wychodzi;) Pan Mariusz obiecał zdjęcia, więc czekam, jak tylko będą to wrzucę:) Mam nadzieję, że domek dobry i Kiler będzie szczęśliwy, zawsze jednak się boję...tak różnie to bywa.... a przy adopcji był Mirek, mówił, że ludzie w porządku:)
-
[quote name='lolka']a jednak jutro odwiedziny u Kilera aktualne...trza kciukasy zaciskać Magda dzieki że Pana Gluta wyfociłaś....to jest dopiero AS...uwielbian takie brzydalowate -ciapowato/faflowe psiury......[/QUOTE] Ciotki Kiler zabrany:multi::multi::multi::multi::multi: Później napiszę więcej:loveu:
-
[quote name='magda z.']Kasiu, bo ja ostatnio to mam zwiechy - mój brat przyjeżdza dzisiaj z Częstochowy, chyba 1 wraca, tak szybko się nie uda z tą panią i Cyrylką? Z Częstochowy to ona by miała dużo bliżej...[/QUOTE] Pani się nie odezwała....duzo słów i tyle....dzisiaj był kolejny telefon o Cyrylkę, pani z Lubinia, w poniedziałek ma być w Bolesławcu i chce przyjechać do schroniska, jedyne czego się obawia to stosunek Cyrylki do dziecka, ale jak ja mam to sprawdzić? Ona rozumie, że Cyrylce będzie potrzebny czas, że to nie szczeniak, ma już takie doświadczenie, bo kupiła dom razem z 7-letnim psem i wszystko się ułożyło dobrze...ma do mnie zadzwonić jeśli podejmie ostateczną decyzję.... Pan od Kilera milczy....chyba jednak sytuacja go przerosła....a może jednak pojedzie....nie wiem...
-
[quote name='lolka']Kaśka to już się nie stresuj......wszystkie odebrane:multi:, nie wiem jak to Sławek zrobił ale po 10 minutowej rozmowie na osobności sami wyniesli psy na rekach, a ponieważ jednego malucha zdązyli oddać kolejnej melinie więc i w podskokach go odebrali ślepak pojechał do Skuzów a rodzinka do Beaty sąsiada za stówkę na dobry początek teraz to najważniejsze aby je ogłaszać wszem i wobec i domy im znaleźć...Ślepakowi tez musimy chałupy szukać bo nie mogę uzyskać informacji od niemców gdzie i do kogo ma jechać, więc damy sobie spokój z wywiezieniem w nieznane ufff ale się bałam,[/QUOTE] Matko jak sie cieszę:multi::multi::multi:
-
[quote name='lolka']ja nie wiem Kasia co tu robić.....dla ślepaczka jest miejsce, mam dom dla jednego malucha ale nie ma gdzie umieścić reszty...boje się, że lada moment bedzie już za późno, wiesz jaka tam sytuacja..........siedze i ryczę z bezsilności[/QUOTE] Agniecha ja też nie wiem, dzisiaj mam zjazd emocjonalny....
-
[quote name='magda z.'][url]http://www.zinfo.pl/ogloszenia/wpis/5096[/url] Kasiu moze zrób jej allegro jak masz chwilę... ja dorobię ogłoszenia na innych portalach[/QUOTE] Zrobię jej Madzia allegro w piątek.... Znowu miałam telefon o Cyrylkę..z Warszawy..ale babka byłaby gotowa przyjechać po nia pociągiem, nie ma auta, najchetniej odebrałaby ja we Wrocławiu, bo znowu z pociagu trzeba dostac sie do Dłużyny.... bardzo sensowna rozmowa z nią była..no zobaczymy co z tego wyrośnie...
-
[quote name='magda z.']ona jest dość mała, moze na fotach tak wyszła, gdzieś mam jej foto jeszcze ze zbiorowego, to poszukam i pokażę [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2ce15ab2cc06d65a.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/337/2ce15ab2cc06d65amed.jpg[/IMG][/URL] tutaj jest z tyłu, ale to na fotach z Szefową była bardziej widoczna... Ona tak do kolana będzie sięgać, a jest krępej budowy, bo ma domieszkę jakiegoś innego psa[/QUOTE] A na pierwszym planie nasza Lolka:) jest cudowna, w tej chwili jest sama, po sterylce, miała jechac do niemiec, ale nie pojechała....wspaniała suczka, mądra, posłuszna, spragniona pieszczot, nie chciała wypuścic mnie z kojca, całą sobą zasłaniała mi wyjście:( myslałam, że serce mi pęknie... jest dominująca, ostatnio zrobiła małą zadymę, ale do ludzi miód... następnym razem zrobimy jej zdjęcia na spacerku.
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
kasia310 replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście wzruszające...Cezar cudny:) -
[quote name='daria1990']hejka, wilhelma już nie ma?? bo z pierwszych zniknął a ja ostatnio trochę przegapiłam;) ]acha i czy te psiaki co jak byłam z młodymi wyprowadzaliśmy są jeszcze ?? bo fajne byly i nie wiem czy na lubań dawać. chodzi mi o sunie szorściake [IMG]http://images47.fotosik.pl/349/ae7aa4ff490a345b.jpg[/IMG] i tego psa, swojadrogą bardzo jurny kawaler na szorściake bardzo reagował, kłapał zębami i widac było że do suczek chętny, wiec mógł być uciekinierem cieczowym a po za tym fajny facecik [IMG]http://images41.fotosik.pl/344/5089e64a2851fa96.jpg[/IMG] no i jak jeszcze jakieś psiaki wyszły ze schro i je trzeba ściągnąc, bo ja trochę w tyle jestem z dogo,[/QUOTE] Daria, ta szorstkowłosa miała byc odebrana przez właścicielkę, ten drugi psiak jest w kojcach zbiorowych, szczeniak jeden pojechał drugi jedzie, Wilhelm jedzie lub już pojechał...
-
Przepiękna jest:loveu:trzymam kciuki :kciuki:
-
[quote name='magda z.']1. wykorzystałaś na blogu moje zdjęcia i shawnee bez zgody - zaraz napiszę tam do moderatora, aby zdjął ten blog, ponieważ taka osoba jak Ty nie powinna go pisać oraz naruszyła prawa autorskie. Wszystkie umieszczane tutaj zdjęcia mają autorów i to ich najpierw trzeba zapytać o zgodę 2. z tymi robalami to przegiecie-popytaj pani od biologii ile trwa cykl rozwojowy pasożytów i jaka jest ich droga do drugiego organizmu, one się nie przenoszą w przestrzeni... 3. ponadto już nie raz obraziłaś kogoś na dogo, zgłaszam oficjalnie jako kandydaturę do bana 4. oddając zwierza do schroniska zrzekasz się prawa, więc nie zamęczaj nas pytaniami o koty; w schronie non stop kiciaki chorują, na życzenia rozkapryszonych dzieci zdjęć nie robimy, bo mamy ważniejsze sprawy tam na miejscu.[/QUOTE] W 100% podpisuję się pod tym co napisała Madzia i naprawdę radzę porządnie się zastanowić nad tym co się robi i pisze, bo to jakiś horror jest:shake: