Jump to content
Dogomania

junoo

Members
  • Posts

    1165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by junoo

  1. ok, dzięki to jutro wszystko pomierzę i obfotografuję :) i powysyłam linki dzięki jeszcze raz
  2. [quote name='barb']Jakie fajne drobiazgi. :lol: Takie fanty często dobrze się sprzedają :lol: Tylko chyba jeszcze potrzebne jakieś opisy do fantow. Np wysokość czy dlugość. :lol:[/QUOTE] Penie wszystko jeszcze raz obfocę i pomierzę, ale muszę wiedzieć komu linki wysłać. I mogę wysyłać ode mnie, nie ma sprawy. Problem będzie z lampą solną, bo ciężka i boje się że ulegnie uszkodzeniu.
  3. mieszkam 100km od Krakowa zdjęcia do Ciebie na maila? to proszę podaj :)
  4. mam parę fantów które chętnie oddam na bazar gdzie się zgłosić? gdzie i jak je przekazać? [url]http://imageshack.us/a/img90/3195/cncu.jpg[/url] [url]http://imageshack.us/a/img689/544/wupb.jpg[/url] [url]http://imageshack.us/a/img845/1848/2k5x.jpg[/url]
  5. [quote name='muufinka']:loveu: Link do wydarzenia na FB [URL]https://www.facebook.com/events/355968061201935/?fref=ts[/URL][/QUOTE] nie otwiera mi się :(
  6. [quote name='junoo']a ogłoszona jest tutaj? [URL]https://www.facebook.com/psygarnij?fref=ts[/URL] tu mail do nich [EMAIL="info@psygarnij.pl"]info@psygarnij.pl[/EMAIL] Mi udało się tam znaleźć domek w 4 godziny :D dla porzuconego psiaka, tu wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246457-Porzucony-po-jarmarku-szczeniak-w-typie-ON-ka-szuka-DS[/URL][/QUOTE] [quote name='Rubik']Tyle, że nie zawsze zamieszczają informację (może ze względu na liczbę zgłoszeń?) Ja pisałam do nich trzy razy i niestety informacja o "moim" psiaku nie pojawiła się. Ale spróbować warto, bo oni rzeczywiście mają duży zasięg :smile:[/QUOTE] Może ogłoszenie łamało regulamin? Albo na jakiś nieaktywny mail wysyłałaś... sama nie wiem. Moje umieścili po paru minutkach. Tu link do regulaminu: [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=674493405912292&set=a.406651442696491.106739.165681383460166&type=1&theater[/url]
  7. a ogłoszona jest tutaj? [URL]https://www.facebook.com/psygarnij?fref=ts[/URL] tu mail do nich [EMAIL="info@psygarnij.pl"]info@psygarnij.pl[/EMAIL] Mi udało się tam znaleźć domek w 4 godziny :D dla porzuconego psiaka, tu wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246457-Porzucony-po-jarmarku-szczeniak-w-typie-ON-ka-szuka-DS[/url]
  8. Dzisiaj o 7:30 Fikus przechrzczony na Figo został przekazany nowym właścicielom. Bardzo się cieszę, trafił do naprawdę miłych, ciepłych i kochających zwierzaki ludzi :) Podobno bardzo był smutny w podróży z nowymi 'rodzicami', ale teraz ma brata i się humorek poprawił :) Mi też było ciężko się z nim rozstać, mimo że był u mnie 3 dni bardzo się do niego przywiązałam.
  9. 18sta to szczęśliwa godzina dla Fikusa ;) o 18stej go znalazłam o 18stej następnego dnia znalazł dom
  10. Aleksandra, mega wielkie dzięki! O 18stej zadzwonili ludzie z Warszawy zafascynowani Fikusem i przyjadą po niego w sobotę :) Jak zostanie oddany to zmienię nazwę wątku :D Strasznie się cieszę :D
  11. [COLOR=#ff0000][B]NIEAKTUALNE[/B][/COLOR] Małopolskie: szczeniak w typie ON'ka porzucony po jarmarku "bo się nie sprzedał" piesek, ok. 4 miesięcy zaszczepiony, nauczony czystości Wątek na dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246457-Porzucony-po-jarmarku-szczeniak-w-typie-ON-ka-szuka-DS?p=21223258#post21223258[/URL] Wydarzenie na FB: [URL]https://www.facebook.com/events/503593403061904/[/URL] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/1628/ugtf.jpg[/IMG]
  12. Wszystkich odwiedzających proszę o pomoc :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246457-Porzucony-po-jarmarku-szczeniak-w-typie-ON-ka-szuka-DS?p=21223258#post21223258[/url] Znalazłam taką bidę porzuconą po jarmarku :( najwidoczniej się "nie sprzedał" [IMG]http://imageshack.us/a/img692/1628/ugtf.jpg[/IMG]
  13. Fikus, bo takie ma tymczasowe imię włóczył się po placu targowym, na którym parę godzin wcześniej odbywał się jarmark. Prawdopodobnie pies się nie sprzedał, więc go zostawiono na pastwę losu... Na szczęście plac targowy w dni niejarmarczne jest naszym (moim i Arona) miejscem spacerowym, więc spotkaliśmy przerażonego szczeniaka. Wzięłam go do domu, był bardzo spragniony i głodny. Zaraz potem zasnął i spał dobrych kilka godzin. Jest naprawdę grzeczny. Nie nabrudził, od razu załapał, że to trawka służy do załatwiania potrzeb :) Nauczyłam go chodzenia na smyczy, bo w pierwszych momentach chodził do tyłu próbując się uwolnić. Jest radosnym szczeniaczkiem lubiącym zabawy. Dzisiaj poszłam z nim do weterynarza, dostał zastrzyk na wszystkie wirusówki plus wściekliznę. Jutro mam podać lek na robaki i za 2 tyg. drugi lek. Chciałabym znaleźć mu dobry dom. Nie chcę, aby pies wylądował na łańcuchu, a tak się u nas na wsi dzieje "bo będzie duży" to na łańcuch :( Jestem w stanie go zawieźć na cały teren małopolski. Ewentualnie możemy się dogadać. Fikus ma wydarzenie na FB - wszystkich zapraszam do pomocy w ogłoszeniu go: [url]https://www.facebook.com/events/503593403061904/[/url] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/1628/ugtf.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img90/7133/7qvr.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img6/5514/fprd.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img208/6140/ezw3.jpg[/IMG]
  14. Aron już zdrowy ;] A kleszcze... są wszędzie. Ostatnio pobił rekord i w ciągu 15 godz. przyniósł do domu 11 kleszczy. Co ciekawe 6 hurtem po I spacerze, wszystkie mu łaziły po głowie. Ja nie wiem gdzie on ten łeb wkłada... Jest pryskany, a mimo wszystko chętnie na niego wskakują a jak czują, że skórka brzydko pachnie to schodzą i maszerują mi po podłodze. :-o Tyle u Arona... a właściwie nie tyle. Ostatnio odkupiliśmy na dogomanii fajne ubranko przeciwdeszczowe i sprawdza się idealnie w takie dni jak dzisiaj ;] Aron strasznie nie lubi jak mu pada na plecki, nawet się wypróżnić nie chce. A w ubranku, a i owszem :D No i mamy kilka nowych obróżek, ale zdjęcia to chyba dopiero po sesji i wszystkich zaliczeniach. Bo zwyczajnie nie wyrabiam na zakrętach... Ten tydzień był masakryczny. Codziennie jakieś zaliczenie. Dzisiaj spałam od 22.30 do 02.30 i wstałam się uczyć na kolosa którego miałam o 7.30. No przecież to masakra jakaś jest. Jak dobrze, że to są moje wymarzone studia i mnie to motywuje, bo inaczej chyba miałabym myśli samobójcze ;) heh [IMG]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/01/9c101be8432b95c00214a62ace2c62b9_original.jpeg?1357903775[/IMG]
  15. Dziękujemy za powyższe :) Znowu mała przerwa od dogo, bo maj-czerwiec to czas zaliczeń i czasu brakuje na wszystko... W niedzielę wyjęłam mu kleszcza z pachwiny, mimo, że jest regularnie pryskany... We wtorek obudził mnie o 4 rano wymiotowaniem, żółć z krwią :shake: poczekaliśmy do 9 rano i pędzikiem do weta. A tam już 2 psy w kolejce z podejrzeniem babeszjozy + jeden przyszedł na kroplówkę, bo babaszkę zdiagnozowano u niego 2 dni wcześniej. :-? Hurtem pobrali psiakom krew do badania. Poczekałam godzinkę pod kliniką i dowiedziałam się, że Aron babeszki nie ma, ale kolega z poczekalni niestety ma. :( Biedactwo, dowiedziałam się od właścicielki, że na jesieni też miał babeszkę. Ech co pół roku taką chorobę przechodzić... kiepsko. W każdym bądź razie, Aron dostał zastrzyki rozkurczowe i przeciwwymiotne i wróciliśmy do domu. Miał głodówkę, na drugi dzień wizyta kontrolna plus te same leki i wieczorem I porcja jedzenia po chorobie. Wróciłam wesoła, że choroba zażegnana jak w czwartek rano Aron na nowo zwymiotował żółcią z krwią. Zaczęłam w łóżku rozmyślać od czego i wywnioskowałam, że to wina karmy. :PROXY5: I teraz muszę się przyznać, że otrułam nieświadomie i przez własną głupotę psa. :ekmm: Arona karmę przesypuję do wielkiego wiadra, a na takie codzienne karmienie przesypuję do mniejszego pojemnika. No i właśnie ten mały pojemnik całą zimę odkładałam na parapet w kuchni, bo wygodnie było... Zimą ok, ale teraz jak tak mocno słońce świeci to już nie tak ok... Nagrzało i musiało się tam coś rozwinąć. A że karma sucha to nie było nic widać. A bakterie się rozwijały... i otruły mi psiaka. :nonono2: No ale już karma poszła na śmietnik, pojemnik odpowiednio wymyty i przełożony do ciemnej szafki. A ja mam nauczkę do końca życia, że nawet najprostsze rzeczy należy robić z głową! :wallbash:
  16. Cudne zdjęcia :) Hmm a Figa nie lubi aportów?
  17. śliczne zdjęcia :) chemia jest fajna ;] więc przyjemnej nauki życzę ;] a co do Tośki futra... hmmm może furminator byłby dla niej dobrym rozwiązaniem?
  18. [url]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DRA_6222_zpse29bc575.jpg[/url] sama słodycz :loveu: haha a dzisiaj jak wróciłam z uczelni Aron też mnie tak powitał, a potem wpakował mi się cały na kolana jak kucnęłam, żeby buty rozwiązać xD [url]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/DRA_6267_zps3b399dc5.jpg[/url] po prawej dalmat, po lewej dalmat po wypraniu w wybielaczu xD
  19. [quote name='Angi']na moim zadupiu to już nikt nie nosi :D Ew. wygolę sobie dół głowy :P[/QUOTE] ogól całą, zostaw grzywkę xD
  20. [quote name='Niufciak']Prawdę mówiąc, Krosia to suczka ala hawańczyk :D Niufa w życiu nie obcięłabym na zero, chyba ze byłby juz stary i futro sprawiałoby mu trudności. Pozbawianie nowofundlanda takiej ochrony to duży błąd :)[/QUOTE] Aaaa no tak, przepraszam. Mój błąd. Choc przyznam, że troszkę mnie w błąd wprowadziłaś, bo u Ciebie w wątku skomentowałam futro Niufa, że tak pięknie sie w słońcu błyszczy, a Ty na to: "a tych zdjęciach jest jeszcze przed obcinaniem :-D teraz wygląda schludnie i ładnie :-D a nie taki haszcz" i jak napisałaś tutaj o Krosi to mi się jedno z drugim nałożyło ;) tak czy inaczej, pokaż fotki :D
  21. [url]http://imageshack.us/a/img833/1545/img0022zq.jpg[/url] obróżka! super wygląda!
  22. [quote name=':: FiGa ::']Ja bym sie ucieszyla ze stada nakrapianych tylkow biegajacych u nas na ogrodku :loveu: :evil_lol: Ale to jeszcze nie teraz :diabloti: Tez nie moglam sie doczekac :cool3: ALe przesylki od taks sa ekspresowe, wiec.... odrobinke cierpliwosci :cool3: [/QUOTE] Szkoda, pies miałby taki fajny domek :( Jej, ten tydzień będzie taaaki magiczny xD hehe nie mogę się doczekać :D
  23. [quote name='vege*']Nie, boków nie ruszaj, gdzie nie spojrzę tam prawie każdy ma wygolony bok albo dwa, za duzo tego już :evil_lol:[/QUOTE] prawda, to już się przejadło :)
  24. Angi, zetnij ale poproś żeby Ci włosy spakowali do woreczka xD może z tych ściętych jakiś dobry dredziarz mógłby Ci zrobić dredki, a potem jak Ci włosy odrosną to sobie możesz je "doszyć"
×
×
  • Create New...