Jump to content
Dogomania

Selenga

Members
  • Posts

    6677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Selenga

  1. Rozmawiałam z Sylwią. Jak wiecie Kamyczek miał domek, który można było obserwować z okien domu mieszkalnego. Mimo chłodnej pogody wychodził po malutku z domku, robił spacerek, polegiwał przed domkiem, chował się w środku i spał, jak podchodził ktoś z jedzeniem, to się ożywiał i chętnie jadł. Prawdopodobnie to, że on dawał radę było zasługą sterydów, które ostatnio dostawał co jakiś czas. Ale to działało do czasu... Niestety sterydy obniżają odporność i w dłuższej perspektywie osłabiają organizm. No i w końcu organizm Kamyczka się poddał - Kamyś z dnia na dzień przestał wstawać, praktycznie leżał w jednej pozycji, załatwiał się z trudem i pod siebie, przestał jeść... Sylwia zawiozła go do weterynarza z nadzieją, że może jeszcze coś się da zrobić, ale pani weterynarz rozwiała te nadzieje - to była praktycznie agonia już. Sylwia nie mogla się dodzwonić do mnie (telefon mi się rozładował), więc zadzwoniła do Agaty. No i po rozmowie z p. weterynarz Agata podjęła decyzję, że dalsze męczenie Kamyczka nie ma sensu - dałoby mu to może 2-3 dni życia w cierpieniu. Kamyczek zasnął spokojnie, bez bólu, wtulony w Sylwię... Jak mówiła Sylwia, miał bardzo, bardzo zmęczone oczy... Po powrocie do domu Sylwia zadzwoniła do mnie, tym razem skutecznie, ale była tak rozbita, że nie dała rady rozmawiać. Podobnie Amelka, córka Sylwii, która bardzo się Kamyczkiem opiekowała, jest na wielu zdjęciach z nim. Mnie też ścięło - niby człowiek wie, że to nadchodzi, że w każdej chwili się to może stać, ale zawsze jest za wcześnie... Pogrzebię w swoich archiwach, powinnam gdzieś mieć stare zdjęcia Kamyczka...
  2. Przykro mi Cioteczki.... Nie znam jeszcze szczegółów, Sylwia bardzo płakała, nie dałyśmy rady rozmawiać... Mam nadzieję, że rano się dowiem więcej...
  3. Kochana, nie pytałam - mam taki zapieprz w związku ze zmiana serwera i przenosinami stron i poczty klientów, że już prawie nie wiem jak się nazywam... Zaraz po sylwestrze zadzwonię do Sylwii
  4. Rozliczenie aktualne na dzisiaj WPŁATY pani Anna - 50 zł Olena84 - 30 zł magenka1 - 20 zł Aga76 - 10 zł z bazarku Moniki z Katowic - 440 zł mama Oleny84 - 50 zł ja - 30 zł WYDATKI hotel za grudzień - 350 zł Stan konta 507,26 zł A u Kamyczka bez zmian właściwie. Trochę więcej czasu spędza w swojej budce, ale dalej lubi pochodzić i mieć wszystko pod kontrolą.
  5. Jak widać: Film jest z niedzieli rano. Widać, że tylne łapki nie są do końca sprawne, słabiutkie są. Ale Kamyczek sam wstaje i jak widać chętnie chodzi, ciągle coś go interesuje. No i jak mówi Sylwia apetyt ma wilczy. Chociaż chyba już organizm z tego jedzenia niewiele przyswaja, bo mimo ogromnego apetytu Kamyczek schudł, widać to zresztą na filmie, wygląda jakby się skurczył... Biorąc pod uwagę, że wyniki badania krwi ma bardzo dobre, to chyba też wynik wiotczenia starych mięśni... Ala i tak dzielny chłopak z Kamyczka. Oby jak najdłużej.
  6. Wszyscy mamy taką nadzieję. Ale jeśli przestanie chodzić? Sylwia ma 50 psów po opieką, nie da rady dopilnować żeby nie leżał zasikany, nie zmieni mu pozycji choćby co godzinę... Czeka go koszmarna wegetacja... Tego chyba nie chcemy... Na razie poczekajmy na wyniki podania sterydu. Rozmawiałam dzisiaj z Agatą. Ona swojemu staruszkowi przedłużyła życie o rok właśnie sterydami. Ale psiak Agaty był sporo młodszy od Kamyczka.
  7. Aktualizacja finansów Wpłaty: magenka1 - 20 zł pani Anna - 50 zł wsparcie od Pelikana - 100 zł Olena84 - 30 zł Aga76 - 10 zł Monika z Katowic (XI, XII) - 50 zł mama Oleny84 - 50 zł teresaa118 (XI, XII) - 100 zł ja - 30 zł Wydatki: hotel za listopad - 350 zł Stan konta na dzisiaj 227,26 zł Rozmawiałam długo z Sylwią i niestety stan Kamyczka nie jest dobry. Co prawda wyniki badań ma wyjątkowo dobre i apetyt w dalszym ciągu ma wilczy, ale jest bardzo słaby i ma problemy z poruszaniem się - trudno jest mu się podnieść, chodzi bardzo powoli, dużo leży. Problemem jest też to, że on nie chce siedzieć w zamkniętym boksie w ogrzewanym budynku, awanturuje się i płacze... Mamy nadzieję, że jak się zrobi zimno, to sam wybierze budynek, ale na razie Kamyś musi mieć wszystko na widoku, więc leży przed swoim domkiem, czasem trochę pochodzi. Sylwia i jej rodzina mogą go obserwować, więc jak nie może wstać, to ktoś mu pomaga i potem jest już łatwiej. Pani weterynarz zaaplikowała Kamyczkowi steryd i Sylwia ma go obserwować - jeśli przez najbliższe 2 tygodnie Kamyczek będzie sobie radził lepiej, to spróbujemy jeszcze przez jakiś czas okresowo wzmocnić go sterydami. Ale nie ma co się oszukiwać i pani weterynarz to powiedziała wyraźnie - czeka nas bardzo trudna decyzja... Tak Kamyczek chodzi: Ale apetyt - bez zmian :)
  8. Kamyczek wrócił do domu :) Ponieważ pani doktor zaleciła obserwowanie Kamyczka, a i Sylwia stwierdziła, że chce go mieć bardziej na oku, Kamyczek został przeniesiony z terenu hotelowego do osobistego ogrodu Sylwii gdzie może być monitorowany, bo okna domu wychodzą na ogród. Na razie jest zainteresowany nowym otoczeniem (kolegę już zna), więc sobie drepcze i wącha. Ma do dyspozycji własny drewniany domek, zabezpieczony przed zimnem, z wygodnym materacem, miejscem na miski w środku i daszkiem przed wejściem. Dawniej domek służył dzieciom do zabawy, wiec nie jest to buda. Dzieci wyrosły i teraz domek będzie służył Kamyczkowi. Jeśli da radę wejść po schodkach, to może też wejść na werandę i do domu. Pani doktor jest pod wrażeniem jego wieku i kondycji, ale też nie pozostawiła złudzeń - Kamyk jest bardzo stary i jego czas powoli się kończy... Jak wynika z obliczeń sprzed 2 lat, Kamyk ma już lat 16 co jest chyba rekordem w przypadku dużego psa - w przeliczeniu na ludzkie lata (x 7) to chyba będzie jakieś 112 lat... Jedyne co możemy zrobić, to zadbać o to żeby ta końcówka życia była maksymalnie komfortowa...
  9. Jednak Kamyczek jest niezniszczalny - w lecznicy ożył :) Ma zrobione badania i wyniki są bardzo dobre, zwłaszcza jak na jego wiek - trochę rozregulowane chlorki i potas, reszta w normie. Dostał kroplówkę i dostanie jeszcze jedną wieczorem. Na noc zostanie w lecznicy, bo pani doktor chce zobaczyć jak on się będzie czuł rano, czy da radę wstać. Jeśli będzie miał kłopoty z poruszaniem się, to dostanie lekki steryd. Ale pani doktor była pod wrażeniem - w jego wieku mało który pies ma takie wyniki. Na razie wstał sam, popił, pojadł, połaził i odpoczywa.
  10. Kamyk został w lecznicy. Mam filmik i zdjęcie, wstawię jak usiądę do komputera. Niestety widać że jest źle, że jest mu ciężko...
  11. KAMYCZEK JEST CHORY, NIE WYGLĄDA TO DOBRZE... Przed chwilą dzwoniła Sylwia, że jedzie z Kamykiem do weta, bo leży, nie wstaje, nie chce jeść, słabo kontaktuje. Wczoraj jeszcze zachowywał się normalnie, nie zjadł tylko kolacji co mu się czasem zdarzało...
  12. Obserwuję wątek prawie od początku, ale się nie odzywam, bo nie jestem w stanie pomóc, cały czas ciągnę na debecie... Będę szykowała w listopadzie duży bazarek, to część ewentualnych pieniędzy będzie na Reksa
  13. Potwierdzam - 100 zł od Pelikanka wpłynęło na konto... Pozostałe wpłaty: magenka1 - 20 zł pani Anna - 50 zł Olena84 - 30 zł Stan konta na 31.10 337,26 zł
  14. Potwierdzam - 100 zł od Pelikanka wpłynęło na konto Kamyka. Szkoda, że w tak smutnych okolicznościach...
  15. Aktualizacja finansów Kamyka Wpłaty Arim (za VI, VII i VIII) - 30 zł Wydatki hotel za wrzesień - 350 zł Stan kona na dzisiaj 137,26 zł
  16. Najświeższe rozliczenie :) Wpłaty: teresaa118 - 50 zł magenka1 - 20 zł Olena84 - 30 zł pani Anna - 50 zl Aga76 - 10 zł mama Oleny84 - 50 zł ja - 30 zł Stan konta na dzisiaj 457,26 zł
  17. Wrześniowe rozliczenie: Wpłaty: magenka1 - 20 zł teresaa118 - 50 zł pani Anna - 50 zł mama Oleny84 - 50 zł Olena84 - 30 zł Aga76 - 10 zł Monika z Katowic - 50 zł ja - 30 zł Wydatki: hotel za sierpień - 350 zł hotel za wrzesień - 350 zł Stan konta na dzisiaj 217,26 Oj, trzeba jakiś bazarek szykować...
  18. Zanim Olena84 wrzuci zdjęcia z sesji, to ja wstawię filmik :)
  19. Kolejne rozliczenie: Wpłaty: pani Anna - 50 zł Olena84 - 30 zł Aga76 - 10 zł mama Oleny84 - 50 zł ja - 30 zł Stan konta 627, 26 zł
  20. Potwierdzam, wpłynęło :) Wpłynęła też wpłata od magenka1 - 20 zł Stan konta na dzisiaj 457,26 zł
×
×
  • Create New...