Onaa
Members-
Posts
26813 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
37
Everything posted by Onaa
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
Onaa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki za Itusia :lol: -
Kilka postów wcześniej pytałam czy : [B]Aha i jeszcze jedno - czy jest możliwe żeby ktoś z Was , którzy są w kontakcie ze schroniskiem i opiekują się bezpośrednio psiakiem, mógł zabrać pieska na parę godzin ze schroniska na takie prywatne badania i diagnozę ? [/B] Ale nikt nie odpisał. Rozumiem że zbieramy pieniążki i ratujemy biedaka - tylko kto będzie pilotował całą tę sprawę i kto poleci dobrego psiego lekarza. Wydaje mi się że czas nas goni i Mikuś nie może długo czekać w swoim stanie. Więc co z tymi badaniami i wstępną diagnozą pieska - będzie to prywatnie u jakiegoś specjalisty czy też pozostawiamy to schronisku ?!
-
Mam pytanko nie dotyczące Fuksika - czy ktoś z Was wie jak dać darmowe ogłoszenie ze zdjęciem dla bezdomnego pieska do Gazety Krakowskiej ?/?!!! Jest bowiem kolejne psie nieszczęście w krakowskim schronie - stary chory więc porzucony :placz: : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-kolejny-chory-dziadzio-oddany-przez-wlascicieli-131340/index8.html[/URL]
-
ja też :-o prosimy o info
-
czy ktoś wie jaki byłby koszt diagnozy i leczenia operacyjnego , które jest potrzebne temu psiakowi ?! pytałam w dwóch krakowskich lecznicach, ale nikt mi nie chciał podać szczegółów przez telefon, najpierw powinien go zobaczyć lekarz i zrobić potrzebne badania - a potem na podstawie diagnozy odpowiednie leczenie, tylko trudno powiedzieć jak to będzie wyglądać. Koszty - ? czy kilkaset złotych wystarczy ? nie mam pojęcia. Może ktoś miał lub zna podobny przypadek i mógłby udzielić info, żeby się zorientować w sytuacji. Biedny , biedny dziadzio :-( Aha i jeszcze jedno - czy jest możliwe żeby ktoś z Was , którzy są w kontakcie ze schroniskiem i opiekują się bezpośrednio psiakiem, mógł zabrać pieska na parę godzin ze schroniska na takie prywatne badania i diagnozę ?
-
POGRYZIONA przez OWCZARKI DZIĘKI PROGRAMOWIW TV znalazła DOM
Onaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']nie zbieramy pieniążków,bo i tak nie ma DT :( Sunia jest w Schronisku i pilnie potrzebuje tymczasowego lokum[/quote] Justyna - nie wolno się tak od razu poddawać, oddać tej Biedulki walkowerem !!! Nie jestem na dogomanii długo, ale wiele razy już widziałam takie wątki, że poddać się można było od razu, nie było chętnych do wchodzenia na wątek, nie było pieniędzy - a potem ... jakoś się układało. Przecież trzeba walczyć o psiaka - od początku do końca, nawet jeśli nie ma zbyt dużej nadziei. Szczęśliwe psie zakończenia się zdarzają , tylko trzeba im w tym pomóc. :) A więc zbieramy pieniążki - na DT ? A co z leczeniem psinki ? -
rozumiem że narazie z ogłoszeniami Fuksa stop - czekamy na decyzję p. Ani , oby to była prawdziwa miłość :) i Fuksik mógł już jechać do swojego wymarzonego domku !!!
-
nasz Fuksik jest w "Przyjaciel Pies", może tam mu się uda podbić czyjeś serce ? Aha - widziałam dzisiaj reportaż z M1 z Walentynek z aukcji psiaków i kotów w Kundel bury i kocury - widziałam naszego Fuksika :loveu::loveu::loveu:, no taki słodki psiak - nie mogłam od niego oderwać oczu, ja nie wiem jak to jest możliwe że do tej pory nikt się w nim nie zakochał - przecież to CUDO nie pies !!!
-
i jak tam - domek sie juz znalazł ?
-
biedniutki ten Parszywek :-( dobrze że chociaż ma tyle dobrych dusz, które się nim opiekują :lol:, dzięki takim ludziom jak Wy człowiek nie traci wiary w drugiego człowieka :) i małe pytanko: czy piesek potrzebuje jakiegoś wsparcia, zbieracie pieniążki na niego ? a jeśli tak to na jakie konto ? może chociaz choć trochę wesprę tą śliczną psią bidę.
-
Nie wiedziałam nic, że Fuksik będzia na tej aukcji pod M1 w Walentynki ( szkoda tylko że sie w nim nikt nie zakochał), mogłabym go chociaż zobaczyć i wymiziać. Albo może lepiej nie - bo jeszcze bym sie w nim całkiem zakochała i było by mi przykro że go nie moge zabrać do swojego domciu. Wprawdzie ostatnio rozważałam drugiego piesia w domu - ale zwyciężył rozsądek ! Dwa duże psy - samce w bloku w mieszkaniu to miało małe szance powodzenia. A przecież taki bidulek schroniskowy potrzebuje dużo spokoju i stabilizacji żeby się dobrze poczuć w nowym domu (oprócz miłości rzecz jasna :) ).
-
wreszcie udało mi się pojawić na dogo :multi: - przez ponad tydzień byłam całkiem odcięta od świata ( raz że trochę chorowałam a dwa że kopmuter mi padł). Z nadzieją pędziłam na wątek kochanego Fuksika, że może przez ten czas kiedy mnie tu nie było to on już doopcie w nowym miłym domku grzeje i że ja tu tylko po to zaglądnę żeby sie z Wami dzielić jego radością , niestety - psinka nadal bez domciu ! Jak rozumiem te dwa poprzednie domki, które miała zobaczyć Tamb nie wypaliły :shake:, szkoda ale czekamy na najlepszy domek na świecie dla naszego psiaczka !!! Ostatnio trochę "nieudanych " adopcji sie trafia i to dopiero jest dramat!
-
nie wiem jak piesek jest karmiony ale jeśli ma różne jedzenie, raz gotowane, raz tłuste, raz karmę potem inną karmę to może mieć problemy przy częstych zmianach.
-
dobija mnie ten coraz większy brak odpowiedzialności u ludzi :shake:
-
czy Alutka jest już w swoim domku czy jeszcze nie ? czy nadal są zbierane na nią pieniążki ?
-
ja też mocno trzymam kciuki za dobry domek dla naszego Fuksika !!!
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
Onaa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
rozumiem że pieniązki na psiaczka nadal potrzebne , a przesyłac je należy na Doroticus - konto na 1-ej stronie ? -
podnosze wątek
-
Tamb, czy te domki z Krakowa ? Jeśli tak to może napisz skąd dokładnie - wprawdzie świat jest duży ale może się okazać że się akurat tego kogoś zna. Och, troszkę się denerwuję żeby Fuksiowi wspaniały domek się trafił już dzisiaj :) Trzymamy mocno kciuki - ja i mój pies !
-
Na wątku znalazłam się jak to czasami bywa przez przypadek (ale widzę że tu trochę znajomych :) z innych wątków było/jest), jakoś tak ostatnio na sznaucerowate wątki mi się trafia:lol:, myślałam że trzeba jakoś wspomóc psiaka, ale tu już jest domek ... Psiak - uroczy biedulek . Przeczytałam spory kawałek wątku - nie mam czasu niestety na cały, WIĘC mam tylko nadzieję że wszystko jest ok. bo wątpliwości były niemałe. Oby domek był dobry, nowa Pani kochana a Psiaczek szczęśliwy :loveu: Nie powiem byłabym spokojniejsza, gdybym widziała obiecane zdjęcia i nowe dobre info z domku :roll:.