Onaa
Members-
Posts
26813 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
37
Everything posted by Onaa
-
Witaj Marudziu i dziękuję za chęć wsparcia dziadeczka. Obawiam się, że na ten moment ds to marzenie i raczej zakładam, że dziadeczek będzie u kikou dożywotnio bo nie wiemy czy wiele czasu mu pozostało. Witaj Melu, dziękuję. Oj boli Gusiaczku , boli :(. Dziękuję za banerek dla dziadeczka. Gabim bardzo dziękuję. Dziękuję Tolu. Madie bardzo dziękuję za oferowaną pomoc dla dziadeczka. Bardzo dziękuję.
-
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Havanko :). Tobisiu, pora już najwyższa znaleźć domek! -
Dziękuję za przybycie. Mam nadzieję że już niedługo dziadeczek poczuje się bezpieczny i kochany. Witaj Olenko. Witaj u biedaczka. Witaj i dziękuję za chęć pomocy. No właśnie.. Faktycznie byłaś już u dziadeczka wcześniej, gapa ze mnie, witaj i dziękuję za wsparcie. Witaj terro u dziadeczka, dobrze że to zauważyłaś , będzie łatwiej diagnozować, moją uwagę zwrócił duży ogonek bezładnie zwisający w dół i ugięte tyle łapki :(. Witaj Anulko u dziadeczka. Nie miał pewnie Havanko łatwego życia i miał zginąć w lesie :(. Zostać z biedaczkiem. Witaj i dziękuję. Mam nadzieję Poker, że uda się jakoś zorganizować transport bo przyznam że mnie to przeraża. Witaj i dziękuję za chęć wsparcia dziadeczka. Witaj i bądź tutaj z nami dla niego. Witaj jagusko, bardzo dziękuję za oferowane wsparcie dla dziadeczka, także Mimisi. Tak seramarias, jak śmieć :(. Witaj elficzkowa u dziadeczka. Im nas tutaj więcej tym lepiej i milej będzie pomagać biedaczkowi.
-
No straszna bieda :(. Witaj Gabrysiu :). Zostań z nami :). Oby tak było Figuniu. Domek w tym momencie to faktycznie byłby cud, ale teraz to żeby jakoś szczęśliwie dojechał dziadeczek do kikou. Bądź z dziadeczkiem. Bardzo Ci dziękuję. Pewnie wszystko wyjdzie na oględzinach u weta. Nie wiadomo właściwie jakie miał życie, i jak bardzo jest zniszczony jego organizm :(. Dziękuję Radku. Zostań u dziadeczka i dziękuję za deklarację wsparcia. Dziękuję i zostań z nami u dziadeczka. Oj bardzo bym chciała Agatko żeby dziadeczek miał spokojną dobrą końcówkę życia. Dziękuję Ci za wiarę że się uda i za deklarowaną pomoc. Witaj u dziadeczka, zostań z nami i dziękuję za oferowane wsparcie. Witaj u biedaczka. strasznie biedny jest dziadzio :( Witaj i bądź tutaj z nami. Witaj Izo, też mam taką nadzieję.
-
Myślę że dobrze będzie dla dziadeczka jak pojedzie do kikou. Teraz potrzeba uzbierać 200zł stałych deklaracji na miesięczny pobyt dla psiaczka, i na pewno potrzebne będą dodatkowe pieniążki bo potrzebne mu sprawdzenie stanu zdrowia u weta a sądząc po jego wyglądzie to jego leczenie może sporo kosztować no i jeszcze przecież ten daleki transport :(. Ja nie jestem w stanie wziąć odpowiedzialności finansowej za pieska w swojej obecnej sytuacji ale myślę że wspólnymi siłami uda się nam zapewnić mu godną starość. Dlatego bardzo proszę o pomoc dla dziadunia. Czy ktoś mógłby zostać skarbnikiem pieska ?
-
Dziękuję że jesteście u dziadzia. Naprawdę dziękuję. Od wczoraj ciągle myślę o tym biedaczku. Sama niestety nic nie mogę mu pomóc oprócz małej deklaracji 10zł miesięcznie. Ale razem uda się go uratować - dziadeczku biedny czekaj tam dzielnie na pomoc - nie zostawimy Cię już teraz samego. P.S. Na spokojnie przeczytałam jeszcze raz wszystkie Wasze posty. Przepraszam że nie odniosę się do każdego. Przyjrzałam się dziadziowi - faktycznie on ma wyłysienia a mnie uderzył ten jego zwisający ogonek i ugięte tyle łapiny :(.
-
Widzę kolejne osoby na wątku dziadeczka, dziękuję że przyszliście do niego. Jeśli chodzi o miejsce to niestety :( - ani w pdt w Krakowie gdzie jest dwójka moich podopiecznych ani u Anecik nie ma miejsca :(. Ktoś pisał o kikou i o Moli - rozumiem że to miejsca dobre dla staruszka, tak ? Ja nie miałam u żadnej z nich nigdy psiaczka. Tylko to tak trochę daleko. Poza tym nie mam żadnych innych pomysłów dla biedaczka, jak go uratować. Bo BDT czy dt za karmę i weta to byłby cud.
-
Zapraszam Was na wątek pradziadka :
-
Żeby tak umęczony życiem dziadeczek mógł przeżyć swoją końcówkę życia godnie i godnie odejść .... nie sam, nie na zimnym betonie schroniska, może głodny, bo przecież starowina się do miski nie zawsze dopcha i nie zagryziony przez inne silniejsze młodsze psy .. proszę ......................................................................................................................................................................................... POST ROZLICZENIOWY. Wpłaty - bardzo Wam dziękujemy . 03.07.2018 50,00 - helli (VII) 20,00 - Nesiowata 100,00 - Aska7 20,00 - Ewa Marta (VII) 04.07.2018 30,00 - Dusia-Duszka 65,00 - gabim (VII + bonus 50,00) 20,00 - terra 05.07.2018 20,00 - agat21 30,00 - Joanna1235 (VII + bonus 10zł) 20,00 - jankamałpa 06.07.2018 10,00 - elik (VII) 20,00 - Radek (VII) 09.07.2018 30,00 - Tola 10,00 - Anula (VII) 25,00 - jaguska (VII) 50,00 - Mela Jakimiuk 20,00 - MALWA 10.07.2018 10,00 - b-b 20,00 - Tianku - razem: 570,00 Wydatki: 50,00 - - razem: 50,00 Koszty transportu: - ze schroniska do Wrocławia - ewu zawiozła Nestorka darmowo, - z Wrocławia do kikou - 50zł opłaciła helli a 70zł zostanie pokryte z bazarku Havanki bardzo dziękuję za pomoc. Stan konta na dzień 13.07.2018 = 520,00 zł Kwota 520zł przekazana na pomoc dla dwóch staruszków z wątku: Stan konta na dzień 16.07.2018 = 0,00 zł
-
Proszę , błagam o pomoc dla niego ... Edit. 1 lipca 2018 - Dziadeczek ma miejsce u kikou, miesięczny koszt to 200zł Do tego dochodzą koszty weta i z pewnością leczenia. A na ten moment transport. Pomoc dla Pradziadka - bardzo dziękujemy. deklaracje stałe: helli - 50zł Onaa - 10zł jaguska - 25zł gabim- 15zł EwaMarta - 20zł bakusiowa - 25zł Joanna1235 - 20zł (przez 6 m-cy) Radek - 20zł (od VIII.2018) Anula - 10zł (przez 6-mcy) elik - 10zł Razem: 205zł deklaracje jednorazowe: Radek- coś agat21- coś Nesiowata- coś MALWA- coś jankamałpa- coś terra- coś kado- coś Aska7- coś Madie - pierwszy miesiąc pobytu dziadeczka u kikou Banerek od Gusiaczek :).
-
Nie wiem czy jest jakaś nadzieja dla tego biednego małego pradziadka, którego dwa "panowie" przyprowadzili do schronu i zagrozili , że jak go schronisko nie przyjmie , to go wywalą w lesie :( :( :(. Czym sobie zasłużył na to? Tym, że jest stary , bezbronny ... ? Zobaczyłam go na wątku: Maleństwa ze schronu błagają o ratunek. I tak jak o nim pisze ewu - staruszek jest załamany sytuacją. Straszne, żeby w schronie miał spędzić końcówkę swojego życia :(. . . . . . . . . Bieda z nędzą :( :( :(. Bardzo proszę o każdą Waszą pomoc, bycie z dziadeczkiem, deklaracje stałe i jednorazowe, bazarki, dobre myśli, troskę, wsparcie .. i dziękuję że jesteście tutaj na jego wątku, on nie ma nikogo oprócz nas. Edit. 3 lipca 2018: dziadeczek dostał imię Nestor, zdrobniale Nestorek lub Nesti , opuścił schronisko i przyjechał do hoteliku dla staruszków u kikou :). Edit. 9 lipca 2018: NESTOREK UMARŁ :( :( :( NIE TAK MIAŁU BYĆ DZIADECZKU :( :( :(
-
Basiu, a mogłabyś się dowiedzieć czy ma jakieś problemy zdrowotne ? i czy faktycznie to staruszek ?
-
Może założyć wątek dziadeczkowi i jakoś spróbować zdobyć deklaracje na jego utrzymanie ?? , tylko że to już zapewne byłby jego dt dożywotni, żeby mógł mieć godną końcówkę swojego życia i żeby mógł godnie odejść za TM.