Onaa
Members-
Posts
26813 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
37
Everything posted by Onaa
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Onaa replied to elik's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za jutrzejszą wyprawę Fadusia i wizytę u lekarza, oby mu jak najszybciej pomógł. -
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
Onaa replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kochane maluszki. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Onaa replied to elik's topic in Już w nowym domu
Strasznie biedny jest Faduś :(. -
Myślę, że danie swojego domu i siebie drugiej potrzebującej istocie na sam koniec jej życia to nieraz ogromny trud - i nie mam na myśli tutaj tylko trudu fizycznego czy spraw związanych z opieką , ale także ciężar emocjonalny, który zabiera nieraz całe siły albo dodaje nam ich ogrom - ale też przepiękny dar serca i ogromnie potrzebne takiej biednej istocie - zarówno staremu czy schorowanemu człowiekowi jak i psiakowi.
-
Biedny Pysio nie żyje . Kasia znalazła go przy torach :(, miał ranę z boku główki :(. Nie wiem czy od pociągu czy od zwierząt :(. Nic więcej nie wiem bo wczoraj obie płakałyśmy i ani Kasia ani ja nie dałyśmy radę rozmawiać. Myślałam że może to nie nasz Pysiulek ale to niestety on :(. Jestem załamana. Cały czas odkąd uciekł miałam nadzieję, że wróci, że Kasia go znajdzie i zabierze do domku.
-
Pysia nadal nie ma :(. Cały czas czekam na smsa od Kasi, ale nic :(. Na fb jest ogłoszenie o zaginięciu Pysia,Kasia prosiła swoje dwie znajome z fb, żeby udostępniały wśród znajomych z okolicy. Osoby z przytuliska znają osobiście Kasię, i wiedzą o zaginięciu Pyśka. Kasia zrobiła ogłoszenia. Cały czas go szuka. To są bardzo rozległe tereny. I czekamy że może ktoś go widział, coś wie.. Ja z daleka nic nie mogę niestety:(. Jeśli ktoś może pomóc w poszukiwaniach w tamtych okolicach, może ma znajomych tam, to okolice Biedrzychowic, Nowa Świdnica, Olszyna - to są, jak mi Kasia pisała, miejscowości za lasem, koło niej. Dziękuję że jesteście tutaj. Wiem że też się martwicie o Pysia. Przez myśl mi nawet nie przeszło że dziadeczek może gdzieś uciec :(.