Maja
Members-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Maja
-
w przypadku Mniusi jest tak, ze [U]jedyną suczką, która toleruje[/U] jak do tej pory jest/ młodziusieńka/ bokserka Pola z piętra wyżej do psów natomiast bardzo przymilaśna- pewnie też z uwagi na cieczke więc krótko trzymamy , krótko:cool3::cool3: dzisiaj najdłuzszy spacer od początku jej pobytu u nas /godzina- wróciła dość zmęczona/powiedzcie mi bo nie wiem jak to jest Mańka ma takie wyjścia: rano popołudnie/ 45-60 min/- długi póżne popołudnie i wieczór nie wiem czy to wystarczy?? psy z którymi miałam doczynienia do tej pory to dwa psiaki Rodziców, które mieszkały w domku i mają wyjścia "na rządanie"- nauczone same otwierać sobie drzwi wychodzą na dwór jak z "kobiecymi sprawami" sprawa będzie juz uregulowana to będziemy jeździć też na działkę - w tej chwili to nie ma sensu bo nie puszczamy jej nawet na sekundę
-
Mania zaszczepiona, dumna z identyfikatorkiem w klinice spacerowała, teraz oczywiście śpi/ podstawowa czynność w ciągu dnia/:roll: stan ogólny oceniany na b dobry. ma maksymalnie dwa latka i na pewno jest po MINIMUM JEDNYM MIOCIE:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: nie wiem jak to możliwe serduszko w porzadku, wszystko pozostałe też termin sterylizacji juz dokładnie ustalony na 2.05.2008 od poniedziałku przytyła 4,5 kg :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: do idealnej wagi Pani Doktor powiedziała, ze brakuje 1,5-2 kg i taka wagę będziemy utrzymywać:cool3: bo grubasa mieć nie chcemy - bardzo to niezdrowe;) Pozdrawiamy M,M,Z
-
no Bokserko;)obkupiona już we wszystkie potrzebne rzeczy. Jeszcze nie widziałam tak cierpliwego psa-w sklepie dość długo mierzyłyśmy szelki a Ona stała sobie grzeczniutko/ trudno bylo wybrać rozmiar a liczę, że jeszcze trochę przytyje/ kotów to już wiem ,że absolutnie nie toleruje. Wsklepie przycupnął taki jeden to jak ząbki pokazała:roll: aż furczało. od dzisiaj zaczęliśmy w naszym domu zupełnie nowe/ lepsze/ życie:loveu::loveu::loveu:
-
może i Maja jest BOKSERKO/ czyt. kundel bokserowaty/ ale dla mnie to wymarzony pies i pokochałam Ją i zostaje na zawsze u mnie:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: dzwoniłam do Pani Basi do Krakowa, której jeszcze raz dziękuję za wyrozumiałość:lol:. Bokserko leży tu teraz koło mnie i gapi sie na mnie tymi swoimi oczkami i myślę, że jest jej tu dobrze i będzie na pewno szczęśliwa:loveu::loveu: plan jest taki: dzisiaj wyprawka jutro godz 19.00 szczepienie p wściekliźnie między 26.04- 03.05 umówiona sterylizacja no i zmiana imienia tez ważna, propozycje jakieś??? / BOKSERKO nie wchodzi w gre/:cool3:
-
Maja ma specjalne majtki, które kupiła Marysia w klinice została tez posmarowana preparatem przeciw pchłom i kleszczom, który zabezpiecza ją przez miesiąc od dnia dzisiejszego Dzisiaj powrót do domu nie wyglądał juz tak różowo:cool3: Góra porwanych gazet i wszelkiego innego śmiecia zniesionego z całego domu a pod tym wszystkim zakopana kość- po prostu psinka doszła do siebie i zaczęła szaleć. mam wrażenie, ze trochę przytyła:lol: fotki z dzisiaj tradycyjnie wyłałam Marii
-
Maja po dobie pobytu - spostrzeżenia: grzeczna niesamowicie, michy pilnuje ,asystent z niej straszny nie opuszcza na krok nawet w łazience - ja w wannie- ona siedzi i się patrzy dzisiaj została 6 godzin sama- wracałam z dusza na ramieniu a w domu porządeczek idealny:lol::lol::lol: w nagrodę naprawde długi 1,5 godzinny spacer zakończony brykaniem z bokserką sąsiada skakały jak pchły chyba przez pół godziny non stop bałam się jej trochę puścić ale Pola ta bokserka tak brykała to i ja puściłam Maję. Bardzo ładnie wraca na zawołanie:lol: ale uwaga naprawdę wysoko skacze. Do suczek dołączył jeszcze wyżeł i tak w trójkę dawali czadu:evil_lol: później wycieczka samochodem na zakupy. po powrocie wszystkie siatki obwąchane asysta przy wypakowywaniu zakupów i teraz śpi a ja pisze. Maja [B][U]nie lubi [/U][/B]wychodzić na balkon - ewidentnie ją to stresuje- może ktoś jas wcześniej zamykał:shake: ma też bardzo nerwowy sen - nogami przebiera i wydaje z siebie dziwne odgłosy- pewnie też wynik stresu:-( :lol: fotki z dzisiaj wysłałam Marysi- to pewnie dzisiaj wstawi jak będzie taka dobra
-
he he:razz: gdzie z Mają już dzisiaj nie byłyśmy... całe osiedle zwiedzone- na smyczy super, w samochodzie super, grzeczniutka ze ach.. nowy domek będzie mial pociechę:lol: siada, daje łape , kładzie sie, wstaje, do autka wskakuje Zbyszek moj jak zobaczyl jej pokaz sztuczek to chciał zeby zostala na stałe:lol: no i wogóle pod dużym wrażeniem jeste/śmy/m ale co sie dziwic wszystkie Maje super są:multi:
-
kto pomoże zrobić allegro dla Baksa???- tekst i zdjęcia gotowe. Mariee nie da rady z powodu chorej ręki a ja nie umiem:oops: pomóżcie proszę
-
poogłaszmy Pięknego Baksia i utawi się po Niego kolejka ;) taki jest śliczny
-
Bokser BONO PILNIE potrzebowal pomocy i znalazl ją! juz w domu!!:)
Maja replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagYa^^']Maja :loveu: A ile Bono siedzial w schronie? Prawde powiedziawszy na tych pierwszysch zdjeciach wyglada masywnie i ladnie - a na tych z podrozy i z tego co mowicie to tragedia...[/quote] ja nie wiem ile siedział??? Lidka będzie chyba wiedziała Wysłałam zdjęcia z dzisiaj Marysi i Lidce bo nie umiem wstawiac:oops: -
Bokser BONO PILNIE potrzebowal pomocy i znalazl ją! juz w domu!!:)
Maja replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
byłam dzisiaj u Bono, spacer szybciutki wracał z powrotem z szybkościa torpedy. Chudeusz z niego straszliwy, niedożywiony i odwodniony. po spacerze wypił 2 miseczki wody od razu.Czy wczoraj miał robiona glikemię?? nadmierne, gwałtowne chudnięcie i przyjmowanie dużej ilości płynów to pierwszy podstawowy objaw cukrzycy- rany też wtedy się źle goją:shake: ewidentny zanik mięśni- to prawdopodobnie jest przyczyną, że nie ma siły dźwigac własnej głowy, którą okresowo ma opuszczoną:-( z pozytywnych wieści Chłop ma wilczy apetyt na jedzenie dosłownie sie rzuca. Ciasteczek dostał tylko 6 a miał apetyt na duzo więcej;) po prowrocie do hotelu posiedzieliśmy troche w ciepełku i tam wykazywał duzo większe zainteresowanie wszystkim zwłaszcza małymi dziećmi;) na sam koniec wizyty nadstawiał juz typowo- po boksiowemu swój chudy tyłeczek do drapania. Jutro po pracy pędzimy tam jak na skrzydłach... -
Bokser BONO PILNIE potrzebowal pomocy i znalazl ją! juz w domu!!:)
Maja replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagYa^^']Wymiziajcie jutro Bonusa odemua :))) I Norda!![/quote] z przyjemnością:lol: