Maja
Members-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Maja
-
cześć, a połowa sierpnia to dokładnie 15 czy tak w przybliżeniu? jaki dzień? jutro odwożę swoją Mańkę do tego Pana to zapytam czy nie dało by rady wcześniej Baksa przywieźć.Mariee prosiła zebym chwilowo tą sprawą zajęła się. Podaję nr telefonu do siebie 0502 190231. Raczej będę pod telefonem niż w internecie- wyjeżdzam.
-
[quote name='joaaa']Myślę, ze to niegłupie, ale czy będzie kasa? I co dalej, po tym miesiącu? Maja, tak na marginesie, to nie jest najlepszy pomysł oddawać swojego psa na szkolenie do kogoś. Szkolenie powinno przede wszystkim nauczyć Ciebie jak postępować z psem.[/quote] kase trzeba bedzie zebrac i szukac domu dla 'nowego' wyszkolonego Baksa
-
wypuściłam trochę jadu a teraz konkrety chciałabym zaproponować dla Baksa następujące rozwiązanie pod lublinem jest Pan, który zajmuje się szkoleniem psów, jednocześnie pracuje w lubelskim schronisku/ z tąd jest Baks/ i w straży dla zwierzat- żadne przypadki nie są Mu obce. Prowadzi hotel dla zwierząt- przyjmuje jesdnocześnie tylko 3 psy. Byłam tam osobiście i wszysto sobie obejrzałam, poniewaz oddaję na takie szkolenie z posłuszeństwa 7 sierpnia moja Mańkę/ anioła w domu diabła na dworze/To moje ukochane psisko i na pewno nie oddałabym jej byle gdzie tym bardziej, że spędzi tam beze mnie 2 tygodnie. Dodatkowo widziałam materiały filmowe i metamorfozy różnych psich łobuzów w potulne pieseczki. Pan szkoli metodami pozytywnymi na smakołyki. Pies ma dziennie 7-8 20 min treningów + zabawa to naprawdę duzo i przez taki okres jest sie w stanie nad nim zapanować. Mnie będzie kosztowało to 600 zł / 2 tygodnie/ + karma Pan twierdzi , że pamięta Baksa ze schroniska i zgodził się popracować z nim przez miesiąc od 21 sierpnia. Baksiu dostałby 50 % zniżki czyli płacilibyśmy 600 zł za miesiąc. to dużo taniej niż w hotelikach a tu jeszcze będzie intensywnie pracował i szykował się do lepszego życia. Co Wy na to???
-
ale jaja to samo się kropkuje:razz:
-
[quote name='Jagoda*']Nie używan słów obraźliwych, ale jedyny komentarz to: ...."pan" Baksa jest *******niety.... :shake:[/quote] dziewczyny nie wiem dlaczego szczypiecie się i kropkujecie to co należy nazwać po imieniu dla mnie jest *******nięty i tyle/ wiadomo kto/ on pisząc o swoim psie nie sili się na kulturę i "ą ę" nawiasem mówiąc dla potencjalnego nowego domu teksty tego typu.... po porostu dramat... po raz kolejny swiadczy to jednak o niedojrzałości i chłopaka i całej reszty domowników wobec podjętej w marcu decyzji o adopcji.... do tego łże ja pies /sorry:evil_lol:/ pisząc, że jak KUPOWAŁ BAKSA Z ALLEGRO!!! to psiak został mu przedstawiony jako chodzący ideał nie ma w tym ani odrobiny prawdy i chłop i jego rodzina mięli pięć razy wyjaśniane że to trudny przypadek i pięć razy padło pytanie czy podołają... odpowiedź już znamy....
-
[quote name='betel'][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/2693/nowybonomalyid7.gif[/IMG] [CENTER]Coś tu podobno nie tak z datami , podajcie mi właściwe, to zmienię.[/CENTER] [/quote] 2 i 3 zdjcie jest robione przeze mnie wađnie 3.02.08- niedziela-
-
[quote name='ARKA'][IMG]http://images29.fotosik.pl/214/c7bc654d178ece43.jpg[/IMG] To jest Bona, jak rozumiem w klinicie, po zabraniu ze 'schroniska"[/quote] tak to jest doba po przywiezieniu Bonusia do kliniki
-
chyba cały personel kliniki pamieta dzień porzyjazdu Bonusia - wszyscy kręcili głowami nad jego wychudzeniem i mówili, że tak wyniszczonego psa to tu jeszcze nie było
-
Bokser BONO PILNIE potrzebowal pomocy i znalazl ją! juz w domu!!:)
Maja replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
jaki piękny, jaki szczęśliwy i jaką ma wspaniałą sylwetkę:lol::lol::lol:/ zreszta gwiazda telewizyjna nie ma co się dziwic/ jak te zdjęcia mają się do tych [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111019&page=39[/URL] Bonuś żyj w tym szczęści u zdrówku 100 lat -
[quote name='Isadora7'][FONT=Century Gothic][SIZE=3][B]Maja[/B] zdjęcia możesz wysłać do mnie [EMAIL="patyk@cad.pl"]patyk@cad.pl[/SIZE][/FONT][/EMAIL][/quote] wysłałam na dwie wiadomości
-
[quote name='martaa2']Ja nie bylam przy wydawaniu psa, mariee kto był z Toba z Zamoscia?[/quote] nie jestem z Zamościa ale przyjechałam tam po Bono
-
Arka w przypadku drugiego zdjęcia proszę mnie wpisać na świadka
-
[quote name='mariee']Prosze mi powiedziec, czy bokser na fot.1 to ten sam bokser co na fot.2 ? W panoramie bylo pokazane fot. 2 ,ze Bonus w takim stanie trafil do schronu ( tak wygladal) bo siedzial dlugo w lesie we wnykach. fot 1.[IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7587/dscn6163px2.jpg[/IMG] fot. 2 [IMG]http://images32.fotosik.pl/130/55eb3827b06473d9med.jpg[/IMG][/quote] akurat autorem drugiego zdjęcia jestem ja i widziałam Bonusia w dzień wywozu ze schroniska wyglądał tragicznie zdjęcia tego nie oddają. To co zobaczyłam tam wtedy - tego nie zaponę, komu mogę na maila wysłać pozostałe zdjęcia??? ja nie umiem wstawiać. Bono w dzień wyjazdu ze schroniska siedział w boksie zwen. z dwoma innymi pasmi a bude mieli jedną- Bonuś ledwie się w mniej miescił./ początek lutego/ miska z zamarznięta woda. Najprawdopodobniej było tak, że nie wychodził z tej budy i nie jadł- wybierał ciepło a nie jedzenie. Gdyby wyszedł w budzie natychmiast znaleźli by sie pozostali " kolesie" z jego boksu... wiec siedział w "cieple" ale nie jadł
-
[quote name='jogi']Maja wstaw zdjęcia. Muszą być widoczne dla ludzi, którzy zechcą pomóc i ku ostrzeżeniu też!!![/quote] ja nie umiem wstawiać zdjęć, jutro prześlę je osobie, która wstawi
-
[quote name='Murka']Te mające samochód też muszą się poświęcić, bo przejażdżka po takich wertepach nie służy samochodowi :shake:[/quote] to prawda- tak jak by ted dojazd miał odstraszać...
-
jak by miało to coś pomóc to u mnie jest cała dokumentacja foto z dnia kiedy odbierałyśmy Bono ze schroniska i z dni następnych też. Zdjęcia te nijak mają sie do tych umieszczonych na pierwszej stronie wątku/ różnica 2 tygodnie/ wizyta w zamojskim schronisku wtedy w lutym to był dla mnie szok i bardzo dobrze zapamiętałam każdy szczegół. Nie bywam zbyt często w schroniskach i to co zobaczyłam przeszło moje wyobrażenie o tym strasznym miejscu kilkukrotnie sam dojazd do tego miejsca pozostawia naprawde wiele do życzenia.Osoby bez samochodu a chcące pomagac muszą wykazać sie naprawdę dużą dozą determinacji żeby tam dotrzeć- podsumowując średniowieczna enklawa...
-
witajcie nie bardzo wiem od czego by tu zacząć... poza tym, że Mania jest cudowna i to z pewnościa najcudowniejsze bokserko świata - to już wiecie zeszły tydzień koszmar... zatruła sie czymś w hotelu i wymiotowała ok 30 razy przez trzy dni - od poniedziałku do dzisiaj włącznie codzienne wizyty w klinice an kroplówkę i zastrzyki. Dzisiaj był ostatni... na razie to taka moja mała skarbonka:roll: przez to zatrucie wykonali jej pełna biochemię, którą jak na śmietnikowca ma naprawdę dobrą. w najbliższy czwartek odrobaczanie po dziesięciu dniach szczepienie odpornościowe.Przez chorobę przestała jeść eukanubę za to wchłąnia w tempie natychmiastowym puszki- oczywiście diety- ze względu na alergię. teraz powinno być już tylko lepiej.Jest miom cieniem tam gdzie ja i ona też nawe w kibelku- ale sama w domu zostaje ładnie w Boże Ciało jedziemy w Bieszczady i to będą jej pierwsze wczasy- a na pewno nie ostatnie. Postaram się w najbliższym czasie zrobić troche nowych zdjęć i uśmiechnąć się do Mariee o wstawienie. Może jutro... pozdrawiam:multi:
-
SHAR-PEI POMOCY!!!! ,grozi eutanazja! - Nord już w swoim domu !!
Maja replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
koleżanka kierowca :evil_lol::evil_lol: potwierdza Lidziu Twoją zimną krew... ja sama gieroj uciekałam do bryki az się kurzyło - wtedy jak Ramzes pokaz na chwytaku urządził:p i zapomniałaś dodać najważniejszego tzn nie wspomniałaś o sianie, którym była wyłożona klatka Ramzesa i jak go wynosiłyśmy w tej klatce jak to siano bajecznie znaczyło drogę za nami:evil_lol::evil_lol::evil_lol: cyrk po prostu cyrk był wtedy -
Cześc byłam dzisiaj z Maniusia u Pani Doktor wieści sa następujące: Mania niestety jest alergikiem- dostała- leki, zastrzyk, była dzisiaj kąpana w specjalnej kąpieli w klinice ta kąpiel trzeba powtórzyć za 10 dni.Bardzo, bardzo brzydkie uszy zostały dokładnie wyczyszczone, może ma grzyba na razie nie wiadomo. Dodatkowo będzie teraz na diecie weterynaryjnej Eukanuba dermatosis - być może to alergia pokarmowa a moze sezonowa/ pyłki/ w związku z powyższym sterylizacja 2 maja sie nie odbędzie Mania musi zostać wyprowadzona na totalną prostą obok w/w leczenia czekają nas jeszcze szczepienia odpornościowe i odrobaczanie w związku z tym mam pytanie czy i czym Mańka była odrobaczana w Zamościu i jakie były efekty??? to dość ważne tak więc nie nudzimy się:roll: za to na szczęście cieczka juz zaczyna powoli odchodzić w niepamięć z czego jestem bardzo zadowolona:lol: i obiecuję , że to ostatnia cieczka Maniusi. Pozdrowienia
-
jutro mijają dwa tygodnie jak Mania jest u nas. jest coraz bardziej rozbrykana ale raczej posłuszna. wszystkie komendy wykonuje ładnie oczywiście na smakołyk;) bez tego ani rusz- zresztą jest tak łakoma, że za smakołyk myślę ze potrafiła by stanąć na przysłowiowych rzęsach... z jedzeniem jest problem- mam wrażenie, że ciągle jest głodna- jest karmiona karmą eukanuba boxer dwa razy dziennnie / dostaje więcej niż jej norma wagowa/ a żebrze o jedzenie przy kazdej możliwej sposobności - najbardziej lubi bułkę z masłem:roll: ostatnio kupiłam też jej extra puszki z sercami to jadła az furczało/ oczywiscie dodatkowo/ kiedyś coś mi się obiło o uszy, że jak pies je suche to najlepiej jak by to było jego wyłączne pożywienie. Czy to prawda??? w domu zostaje bardzo ładnie 5-6 godzin- nic nie niszczy, nie załatwia się- musi tylko leżeć na moim płaszczu rozłożonym na ziemi i jest ok. najgorsza jest ta cieczka ale już bliżej do końca niz dalej jeszcze koło tygodnia będziemy się męczyć na smyczy i uciekać przed tabunami psów na osiedlu:mad::mad::mad: a i dziwnych ludzi nie brakuje:angryy::angryy: dopiero zwracam teraz na to uwagę. p.s podpowiedzcie coś prosze w sprawie tego jedzenia dodam, ze Mania ma około 1,5-2 godzin dziennie naprawdę aktywnego spaceru pozdrawiamy M.Z.M.