Dziękujemy wszystkim bardzo! :multi:
Tyle co weszłam na komputer i w sumie dopiero wróciłam do domu, bo odwiedziła mnie kuzynka, aże dawno się nie widziałyśmy, to musiałyśmy sporo nadrobić, więc przy okazji wzięłyśmy Tofiastego i poszłyśmy do parku, później do miasta, w którym był huk i a sporo ludzi, ale Tofik mnie zadziwił, bo zachowywał się dość spokojnie, a zawsze taki speszony chodził. Pogoda nam niestety nie dopisała, bo pochmurno było i dosyć chłodnawo, ale nie narzekamy. Ważne, że zabawa udana była. Ja teraz nóg nie czuję, a Tofik leży padnięty, nawet jeść nie chce biedak. :lol:
tutaj takie dwa zdjęcia nasze :eviltong: :evil_lol:
[IMG]http://i50.tinypic.com/2irouc1.jpg[/IMG]
[IMG]http://i47.tinypic.com/2w3upvk.jpg[/IMG]