Jump to content
Dogomania

sylwinka

Members
  • Posts

    110
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwinka

  1. W każdym bądź razie,pamiętajcie jak bedzie trzeba to moim małym autem i 5 razy obrócimy,byle tylko ratować. Ale jak to jest,co z tego,że on uposledzony, od dziecka chodzi i zwierzeta gwalci? rodzice go nie uczyli,ze nie wolno. Ale co z tego psy sie zabierze,znajdzie se kolejne,obesr..... prawo. jak takiego chlopa unieszkodliwić?:angryy:
  2. no kurczę wszystko przez brak kasy!!!!!!!!Nie wiem,czy ta kasa ode mnie wreszcie dotarła,koło 10 dorzucę ze 2 stówki. jedyne co mam teraz to żarcie suche i duży psi kojec,ale do prania,bo pralkę mam za małą.
  3. [quote name='AgaG']kopiuję to co napisałam na wątku AFN w zwiazku z wczęsniejszym wpisem kiwi tez, że nie wiemy w ogóle co ze skarpetą na psy krk. Ja pisałam do Green parę razy bez odpowiedzi...grozi nam całkowita katastrofa finansowa. mamy ogromna liczbę psów i kotów teraz też na tymczasach uchronionych przed schroniskiem, albo wyrwanych stamtąd, wymagajacych leczenia, nie licząc psów w hotelu góra faktur rosnie, ja tez nie wiem nic.. mimo że z Kiwi zakładadałysmy tę skarpetę. podejrzewam jednak, że niestety wpłat nie ma, bo kazdy myśli że AgaG i Kiwi, Patia i reszta krakusów to sobie wspaniale radzi...a prawda jest inna. mamy tyle długów, że za chwilę nie będziemy w stanie udzielić pomocy zadnemu psu. A własnie dostałam zgłoszenie o gwałconej suce u pijaka cofniętego w rozwoju który ma jeszcze ileś psów (mała wioska za Krakowem) ..[/quote] Przeczytałam końcówkę i krew mnie zalała:angryy: Aga jak możemy pomóc? Z kasą może byc problem,bo leczenie moich maluchów teraz trochę trzepie i z transportem krucho,bo pomylony plan zajęć,ale co możemy z Basią zrobić? Co do tego gościa od suni,to co robicie? noż to chyba na pały dzwonić, przecież to przestępstwo,wiem też,że psy musiały by od razu trafić do hotelu,żeby uchronic je przed schronem. Jak pomyślicie nad zabraniem zwierzaków od tego gościa to ja rzucam wszystko i jadę,silą odbierzemy:mad::mad: a potem najwyżej zadzwonimy na 997...........
  4. [quote name='AgaG'] do 421 doszło 200 od AniaB z bazarków i od Han&dom czyli mamy 621 ... ale jeszcze nie płaciłam za sterylkę Nusi Pysi. Witam! W tej chwili mamy 50 złotych z bazarków, nie jest to może szalona kwota,ale jeśli jest dług to mogę już je przelać na Twoje konto. Czekam na wiadomość!:bye:
  5. [quote name='Patia']W hotelu są jeszcze miejsca , surowicę Sylwinka sprowadziła z Koszalina :crazyeye::loveu: Może hotel ?[ Cześć Sylwia do Ciebie nie dzwoniła, bo Filutek choruje i pojechała do weterynarza. Surowica nie przyszła weterynarz wycofał się w ostatniej chwili ze sprzedażą a transport był załatwiony już, koleżanka Sylwii będzie pytać jeszcze ale nic nie wiadomo.... Weterynarz powiedział, że ma mało poza tym nie sprzedaje na zewnątrz a tak w ogóle pytał, czy to epidemia chorych psów w Krakowie bo surowica jest dla chorych psów, nie pomogły tłumaczenia,a pan był jak z KGB:shake::oops::angryy::mad:
  6. Przypominają sie bazarki na Kraków!! [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105870[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105762[/url]
  7. [quote name='AgaG']Jutro z olą rano wyjeżdżamy do siewierza po złapaną matkę i dwa pozostałe złapane szczeniaki. Wracamy przez katowice, gdzie mamy ostatnią ampułkę surowicy dla suczki...a szczenaiki i suczkę dostarczymy do gARAZU kIWI.[SIZE=4][COLOR=red] NIE MOŻEMY JUŻ ROZWIEŹĆ PSÓW DALEJ- SUKĘ DO HOTELU W WIELICZCE A SZCZENIAKI DO HOTELU POD WIELICZKĄ W PRZEBIECZANACH. oLA MA SUKĘ Z LASU PO OPERA\CJI, CAŁY DOM PSÓW, A JEJ MĄŻ TERAZ JEST NA WYJEŹDZIE...NAPRAWDĘ NIE DAJEMY RADY!!! KTO ROZWIEZIE PSY OD KIWI JUTRO ?[/COLOR][/SIZE][/quote] Ja z Basią chętnie pomogę, podobno na jutro potrzeba o 14, tak? Zostawiam swój numer telefonu 668117440, proszę o kontakt
  8. Proszę jaki piękny jest ten mój pies!!! Naprawdę jest cudowny! I chociaż je za troje, próbuje dopiero załatwiać sie na polu, podgryza i szczeka donośnie to nie oddałabym Go nikomu, bo to była miłość od pierwszego wejrzenia!
  9. Borysek jest małym rozrabiaką, dużo je i sika jak smoczyca, a o czym innym nie wspomnimy :eviltong: Uwielbia skakać po nas wtedy, gdy łapki ma najbardziej brudne. Uczymy Go chodzić na smyczy, ale jest uparciuchem i zapiera się łapami które są naprawdę ogromne. Wszyscy ludzie na ulicy Go zaczepiają i podziwiają, a szczególnie zwracają uwagę na jego skarpety. Dziś Borysek był na Rynku Głównym i zaopatrzył się w numerek 451. Odwiedził również weterynarza, Pan powiedział, że śliczny pies i będzie kawał chłopa z niego. Został zaczepiony na wściekliznę dostał tabletkę na odrobaczenie i całe opakowanie wapnia. Uwielbia jeździć samochodem, jest wtedy bardzo grzeczny. Pięknie szczeka, bawi się swoimi nowymi zabawkami, uwielbia spać na łóżku i zawsze daje buziaka na dzień dobry. Kocha targać za włosy o poranku, ale to jest miłe i urocze. Chciałyśmy tu zdjęcia zamieścić, ale jeszcze nie wiemy jak, a do galerii nie wiemy, czy już zostały zatwierdzone przez moderatora. Pozdrawiamy Sylwia i Basia
  10. Witamy! Zdjęcia Naszego Boryska i kilka notek o nim można poczytać w wątku o pieskach, które znalazły już nowy dom i tam wszystkich chętnych odsyłamy!
×
×
  • Create New...