-
Posts
1061 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rottie
-
Ale dużo zdjęć :loveu: [URL]http://i31.tinypic.com/2vd1hk8.png[/URL] Na tym zdjęciu Megula wyszła identycznie jak suczka, którą wczoraj spotkaliśmy z Jamalem na spacerze. Psiak dostał jakiegoś fioła i o mało co nie przewrócił właściciecilki psiny :evil_lol:
-
Bernardyny Krótkowłose, Boston Terrier +przyjaciele i różności:)
Rottie replied to panienkabubu's topic in Foto Blogi
[URL]http://i285.photobucket.com/albums/ll72/mylovelydbar/t_IMG_0630.jpg[/URL] Łaaa, super Halszka :loveu::loveu::loveu: Ile zdjęć! :loveu: -
Bernardyny Krótkowłose, Boston Terrier +przyjaciele i różności:)
Rottie replied to panienkabubu's topic in Foto Blogi
To Bernardyny startują na Agility? :crazyeye: Nie za ciężkie są? :crazyeye: No, ale w sumie jak dysplazji nie mają to czemu nie :loveu::loveu::loveu: -
Książka dziennikowska skąpo prezentuje psią sytuację w polskich realiach. W Anglii gdzie mieszka pan Bruce Fogle, nie ma takiego zjawiska jak w Polsce. A nawet jeśli jest, to rozwinięte w nieznacznym stopniu.. Popatrz co się dzieje w naszych schroniskach. Po prostu tragedie! :mad:
-
[quote name='Cekinka13*']Jak pamiętam takie tekst z pewnej ksiązki "Agresywne psy trzeba trzymać na łańcuchu":angryy::angryy::angryy: "jeżeli chcesz mieć psa ostrego, przywiąż go do czegoś i draznij kijem" :angryy::angryy::angryy:[/quote] O boże :-o :angryy: To nieodpowiedzialnych ludzi powinno się wiązać na łańcuchu :evil_lol: Głupoty można też znaleźć w psiej encyklopedii dziennika. Mam tylko pierwszy tom książki, jedno zdanie zacytowałam również na forum Dogo (poszukam tego wątku). Tu są za to cytaty z tomu 8 - Szkolenie: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106017&page=34[/URL] EDIT: Znalazłam :D Cytat, tom nr 1 (strona 14, "Gdzie można kupić psa?"): "Potencjalne źródła to: hodowcy, sąsiedzi, sklepy ze zwierzętami i ogłoszenia. Najzdrowsze psy pochodzą od sąsiada, hodowców-amatorów, z przypadku lub z Internetu."
-
Nie tylko takie niestety.. :angryy: Są i gorsze np kolczatki itd. ZKwP powinno czuwać nad takimi "organizacjami" i je zamykać :angryy:
-
[quote name='Cockermaniaczka']to ja jeszcze dopisze ze Pan Smyczynski we wspomnianej ksiazce napisal ze psa agresywnego trzeba"zlamac" biciem:crazyeye:Nie wiem jak to dokladnie brzmialo bo jestem w pracy ale ten szczegol bardzo mi zapadl w pamiec:mad:[/quote] Ooo :shake: W Moim Psie (niestety nie mogę sobie przypomnieć nr wydania), pan Czereyski proponował "rozdrażniać" psa, kiedy jest wobec nas agresywny.. :cool3: (wyraz "rozdrażniać" ujęłam w cudzysłowiu, bo nie powiedział tego wprost, ale to wynikało z treści artykułu). Kiedy to przeczytałam miałam ochotę przestać kupować MP, ale dałam im jeszcze jedną szansę.. No i zauważyłam, że często w tej gazecie pewne artykuły sobie przeczą, no ale tyle opinii ile ludzi :p
-
Bernardyny Krótkowłose, Boston Terrier +przyjaciele i różności:)
Rottie replied to panienkabubu's topic in Foto Blogi
Brawo :D A czy mi się tylko wydaje, że Frania jest taka.. zbyt szczupła (żeby nie powiedzieć chuda)? -
No, ale musieli to napisać.. :lol: Wyobraź sobie do ilu osób może trafić taka książka za dychę. Pomyśl co by było, gdyby taki nawał ludzi ubiegał się o odszkodowania :lol: :lol: :lol:
-
Zapomniałam dodać, że na pierwszych stronach książki Moniki Kurek znalazła się informacja tego typu: "Wydawca nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody wyrządzone stosowaniem porad[czy metod] zawartych w tej książce." :evil_lol: :lol: Ten tekst rozbraja najbardziej :lol:
-
Bernardyny Krótkowłose, Boston Terrier +przyjaciele i różności:)
Rottie replied to panienkabubu's topic in Foto Blogi
[quote name='panienkabubu']A mnie? :hmmmm::obrazic:[/quote] Tobie też :lol: -
Super maluszki :loveu: Suczka nr 4 najbardziej mi się podoba :loveu:
-
No ja nie myślę :D Wystarczy spojrzeć na zdjęcia w konkursie foto w Przyjacielu Psie nr 3/2008 (113). Niektóre psiaki siusiają inaczej :D Czytając książkę "Rottweiler" z serii [I]Pies na medal[/I], znalazłam właśnie kompletną bzdurę, cytuję (pisze tu o podróżach z psem): "Formalności mogą zająć sporo czasu. Biorąc to wszystko pod uwagę, plus jeszcze koszt takiego wyjazdu, [B]lepiej chyba zrezygnować z wakacji z psem[/B]. [B]Pozostaje wówczas znalezienie dla niego dobrego hotelu[/B], o czym należy pomyśleć na długo przed wakacjami, bo chętnych może być więcej niż miejsc, i zająć się uzupełnieniem szczepień, jeśli tracą one właśnie ważność." Szkoda słów... :roll: Bo formalności zajmują dużo czasu? A to problem jeśli zależy nam na wakacjach z psem? Nie sądzę :roll:
-
O Berneńczykach pisało, że są bardzo podobne do Goldenów, ale różnią się wagą i umaszczeniem :lol:
-
Pokazałam ją mojemu tacie (również zafascynowanego psami). Powiedział, że tej pani nienawidzącej psów chyba na siłę zlecono napisanie tej publikacji :lol:
-
Pisało też o polewaniu otwartych ran sokiem z cytryny :lol:
-
To dosyć stary temat, ale "odgrzebałam" go, chcąc opowiedzieć o książce "Encyklopedia hodowcy" autorstwa M. Kurek. Książeczkę znalazłam u znajomej. Głupota na głupocie! Np w opisie Bullmastifa pisze, że nie wolno tegoż psa spuszczać ze smyczy, bo może kogoś zagryźć :lol:
-
Po asfalcie jak najbardziej niewskazane! Źle wpływa to na stawy biodrowe i oczywiście pies może łatwo się nabawić ran i odparzeń na łapach :roll: [B]karjo2:[/B] Dobrze powiedziane ;-)
-
Bernardyny Krótkowłose, Boston Terrier +przyjaciele i różności:)
Rottie replied to panienkabubu's topic in Foto Blogi
Dzień Dobry bernardynom :D -
Oczywiście. Sama miałam do czynienia z ciągnięciem na smyczy u mojego psa, czasami było to wręcz nie do wytrzymania.. Stosowałam już kantarek i każdą z trzech metod prezentowanych kiedyś na łamach Mojego Psa (nr 9/2006 [180]). Nic z tego nie pomagało. Kantarek owszem, ale później przeczytałam o nim wiele złych uwag kierowanych od różnych psiarzy, a do tego stosowanie tego rodzaju "uprzęży" stało się niemożliwe (muszę Jamalowi zakładać kaganiec w miejscach publicznych z uwagi na przepisy i drogie mandaty). Udało mi się zaradzić problemowi poprzez zwiększenie liczby ćwiczeń z psem, połączenie spacerów z wiekszą ilością jakiś psich "atrakcji" i po paru tygodniach udało mi się ten problem wyeliminować prawie całkowicie. Oczywiście, Jamowi zdarza się od czasu do czasu mnie pociągnąć (np. przy innych psach), ale jeżeli wcześnie zaproponuję mu zabawę, pokażę piłkę czy smakołyk, lub po prostu zawołam, zwierzak trzyma się już blisko nogi.
-
Jak tam? Żyjecie? ;-)
-
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
Rottie replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Do góry! Na pierwszą ;-) -
Zaglądamy, zaglądamy :) Dzień Dobry Dżekusiowi :D
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Rottie replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
W moim mieście pojawiły się już pojemniki na psie odchody, ale tylko w parkach. Muszę przyznać, że ludzie, mimo wszystko z nich nie korzystają :angryy: Na chodnikach "niespodzianek" tak wiele nie ma, ale gorzej z trawnikami.. Już nie raz wdepnęłam w gówno :cool1: Teraz już uważam na co stawiam stopę :lol: -
[quote name='asiunia']Hej! Można napisać do właściciela zdjęcia(np.hodowcy) że na takiej a takiej stronie znajduję się zdjęcie jego rottka,a następnie skontaktować się z zarządca blogu(wlaścicielem witryny np.jeżeli blog jest na onecie to z onetem)i zgłosić kradzież zdjecia[/quote] Dokładnie. [COLOR=dimgray]Kopiowanie zabronione zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 1994r. nr 24, poz.83, nr 43, poz. 170; Dz.U. z 1997 r. nr 43, poz. 272, nr 88. poz. 554; Dz.U. z 2000 r. nr 53, poz. 637) [/COLOR][COLOR=black]- na tej podstawie można zaskarżyć kogoś do sądu, a dzięki temu ma się w kieszeni fajne odszkodowanie :cool3: Czasami wystarczy tylko złodzieja prokuratorem "postraszyć" i blog szybciutko znika :evil_lol:[/COLOR]