Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. jesoo ale się pomyliłam:oops:....w ogólnej skarpecie mamy 11 zł a nie 9 zł .....kurde 2 zł przez roztargnienie bym zdefraudowała
  2. Magda:loveu:, Jagoda:loveu:.....kochane jesteście...... hm to i ja muszę się wziąć do roboty:mad:.....nie ma co choć kilka groszy na bazarkach uzbierać
  3. [quote name='bico']i dlatego właśnie mnie też bardzo zależy aby dziaduszek trafił do ZuziM i jeżeli tam ma trafić(na hotel megi niestety się nie dorzucę miesięcznie:shake:), to wyskrobię choć 10 zeta miesięcznie:oops: plus 50 zeta jednorazowo, jak już pisałam wcześniej. On jest jeszcze gdzieś w kolejkę wpisany? Bo czas dla niego ucieka:-( i zima się zbliża:( i może warto podsumować ile jest łącznie deklaracji miesięcznych, wpłat jednorazowych i wpłat z bazarków?:oops: tak by było czytelniej;)[/QUOTE] na pierwszej stronie jest wszystko stałych deklaracji jest: 75 zł żywa gotówka: 81 zł
  4. tak, tak też szorstki psiak zwany "Wiezień" jest wspaniały......kocha ludzi nad życie i ma zapas niespożytej energii......nikt wcześniej sie nim nie zajmował, bo właściciel po wyjściu z ciupy miał go odebrać.....pól roku biedny psiak stracił przez gnojka
  5. o jesoo:-(.....ostatnio same tragedie ale jeśli on cierpi niewyobrażalne katusze to sadyzmem by było z naszej strony pozwalać na to nic bardziej nie pragnę niż jego życia, ale życia bez bólu Glutofia tak bardzo Was przepraszam, że musicie patrzeć mu w oczy i czuć taką niemoc, wiem jakie to straszne:-(:-(
  6. już rozpoczynam na niego zbiórkę...póki co skromnie ale to dopiero początek....lada moment ruszę tez z bazarkami oprócz rosołu widziałam tez jak wcinał pączka:cool3:
  7. My tu modły dosłownie odprawiamy a jeśli to lekarstwo jest na rynku niemieckim to Mariola zdobędzie(to ona z rosołkami do niego biegała) ....w końcu jest lekarką i ma większe możliwości dostępu
  8. [color=red][b]dokładne rozliczenie w 12 poście a tu ogólnie [size=4] razem: [color=darkred]483 zł[/color] w tym: Ogólna: [color=darkred]9 zł[/color] semir: [color=darkred]391 zł[/color] bethowen: [color=darkred]81 zł[/color][/size][/b][/color]
  9. matko jedyna:shake: ......wiedziałam że jest źle ale nie spodziewałam się aż takiej tragedii....... najważniejsze że nie odczuwa już wielkiego bólu...... jest mi tak cholernie smutno..:-(
  10. [quote name='agaga21']to co z nią teraz będzie???:placz:[/quote] nie wiem:-(...ja już nie mogę jej w oczy patrzeć......są takie nieszczęśliwe i pełne rozpaczy:-(
  11. [quote name='agaga21']z naszej klasy dostałam o sindi zapytanie od pani, która ma już 1,5 rocznego astka. po zdjęciach widać że psiak traktowany jest świetnie. sunia musiałaby dogadać się z frodo i polubić dzieci.podałam namiary na schron i agnieszkę.[/quote] no niestety Agaga21, Sindi bardzo się zmieniła......tydzień temu wparowałam do jej boksu jak to zwykle bez cienia obaw i jeszcze szybciej wyskoczyłam jak poparzona......poznaje spojrzenie psa który traktuje człowieka jak intruza i jest zły....ona taka była zreszta rozmawiałam z pracownikami i oni mi mówili, ze Sindi ostatnimi czasy nie przepada za kobietami do psiaków tez już jej sie zdarzyło:roll:...po tym wszystkim co ona przszła i gdzie sie teraz znajduje sunia jest wyjatkowo nieszczesliwa co okazuje w taki a nie inny sposób dzwoniła do mnie ta dziewczyna i ona nie dośc że ma psa to jeszcze malusieńkie dziecko...az strach ryzykować ja nie wiem dlaczego tak jest ale obawiam sie ze po ostatnich tragicznych historiach z udziałem amstafów w schronisku pracownicy moga sie ich nieco obawiac i nie darzyć zbytnimi uczuciami, co one oczywiście blyskawicznie wyczuwają i pewnie dlatego trzy amstaffy które są teraz w schronisku są niezbyt łaskawe i maja tak bardzo nikłe szanse:-( są tam dwa psy które prawdopodobnie(niby sprawdzone przez jednego pracownika) były wychowywane do walk
  12. a ja to chyba jajko zniosę do tego czasu;)
  13. [quote name='daria1990']a mam pytanie macie jakas stronke www gdzie sa psiaki ze schronu w dluzynie?? bo ta na ktora wchodzilam psow do adopcji nie miała[/quote] niestety nie ma
  14. nie wiem Kinya:-(........Mariola jest lekarką i też nie potrafi powiedzieć dokładnie co się stało......wszystkie włącznie z dziewczyną która zaadoptowała koteczkę rozpaczamy:-(
  15. Izulkabu:loveu: najistotniejsze jest to, że już dziś trafi do kliniki i nie będzie pozostawiony sam sobie...... mam tylko nadzieje że nie wywoła to żadnego konfliktu, bardzo bym chciała tego uniknąć....najważniejszy jest psiak i liczyła się tu każda chwila.....kolejna doba w schronisku bez konkretnego leczenia mogła zakończyć się tragicznie pewnie nikt mi tu wprost nie powie......ale czy wszystko ok?
  16. dzisiaj dogus jedzie do kliniki w katowicach:kciuki:....z pewnością jutro będą pierwsze wieści, aby dobre
  17. ŚNIEŻYNKA UMARŁA:placz::placz::placz: przedwczoraj wieczorem zadzwoniła P.irwina, że coś się z kotką złego dzieje.....cały dzień miała kiepski apetyt a wieczorem zaczęła strasznie, bezustannie wymiotować....mariola ją szybko zabrała do weta, on przypuszczał że to wynik jeszcze zarobaczenia, podał też antybiotyki wczoraj przestała już wogóle jeśc i tarfiła pod kroplówkę.....dziś w nocy umarła.......wet nie potrafi powiedziec co sie stało :placz::placz::placz::placz:
  18. [quote name='***kas']Dziewczyny, dajcie mi adres do schronu, jakiś telefon kontaktowy, no i czy któraś z was mogła by się pojawić w sobotę albo niedziele w schronie, co by z P. Markiem się spotkać i go prześwietlić? Co by nie było, że ja tutaj decyzyjną osoba jestem :eviltong: PAn Marek fotki widział i zakochany w pannicach, najchętniej by obydwie zabrał do siebie...:roll:[/quote] tel do schroo: 75 7780412 musicie rozmawiać z P.Kulą no i koniecznie przypomnieć że to od was człowiek:cool3: w którą sobotę lub niedzielę? dzisiaj znaczy?:razz: a telefon do tego gościa z naszych okolic będę miała dopiero w poniedziałek jesooo żeby on wziął którąś z nich a najlepiej obie:diabloti:
  19. zrobię wszystko aby jutro złapać weta i zapytać lub zlecić takie badanie...jednak nie dam głowy czy dobierze odemnie telefon:roll:, na innych nie mam co liczyć w niedzielę..........a mamo gdyby schron był bliżej mnie to byłabym codziennie u glizdusia i sama z tymi siuskami bym pojechała.. a tak wogóle to do badania moczu potrzebane jest jakies laboratorium ??
  20. [quote name='dorota k.']Miętka jestem - jutro napiszę:-([/quote] oj Dorota przecież dałaś radę, i goowienka Ci nie straszne:evil_lol:......masz predyspozycje do tej niewdzięcznej misji zapomniałam Ci z tego wszystkiego podziękować za pomoc......buziole wielkie jak ocean:loveu:
  21. on popuszcza , leży i co chwilę po kilka kropelek mu wycieka....w tej chwili już nie nosi pieluchy i sam sobie wylizuje:roll: na spacerkach tez nie siusia normalnie tylko po trochu.......nie wiem dlaczego nie może się normalnie porządnie wysikać a może ja Wam dam telefon do weta który go leczy, on z pewnością więcej powie, przynajmniej fachowo
  22. wet był dzisiaj, macnął go to tu to tam a czy coś potem zrobił to nie wiem, niestety
  23. oj Izulkabu Ty nie zdajesz sobie sprawy gdzie my mieszkamy, .......tu nie ma gabinetów z prawdziwego zdarzenia.....jedyna pobliska klinika ze wszelkim dostępnym sprzętem jest w libercu w czechach...ale nie mam na to pieniędzy , tam są ceny z kosmosu
  24. w dłużynie/zgorzelec jest jeszcze jeden kudłacz....maksi York:evil_lol:, bardzo fajny, kontaktowy i radosny, żyje sobie w większym stadku bez większych awantur...ma 3 lata wymaga jednak odkłaczenia i odkołtunienia.... kontakt agnieszka olejnik 601 079 807 sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl
  25. dziewczyny zgłosił się do schroniska facet, który byłby zainteresowany starszą dziewczyną......kierownik mu wstępnie odmówił mówiąc, że obie sa zarezerwowane....ale jest do niego telefon, może warto sprawdzic tym bardziej że on wziąl już chyba dwa psiaki ze schroo i mają się dobrze....sunia mieszkałaby w kojcu w jakiejś firmie agro coś tam ....facet ponoc nie przypadkowy
×
×
  • Create New...