Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. [quote name='leni356']Warszawa..[/QUOTE] ło matko to od nas 6 godzin w jedna stronę, nie dam rady go dowieźć:-(
  2. Eloise dziękuje kochana:loveu: nie pamiętam maila do ZuziM a link do jej wątku nie działa.. do jutra na pewno to sprawdzimy i uzupełnimy a jest to województwo dolnośląskie
  3. [quote name='leni356']Jest chętna do adopcji tego kudłatego, dziś sprawdziłam domek [URL]http://images8.fotosik.pl/111/75f3d17c88abafdcmed.jpg[/URL] Pytanie ile on ma lat mniej więcej? czy choruje bądź chorował? i czy jest łagodny - w domu jest często wizytujące 2-letnie dziecko[/QUOTE] Leni psiak ma 3 lata i jest zdrowy, do ludzi mega łagodny widziałam jak gryzł się z psiakiem ale na zasadzie obrony, rudzielec go atakował nie wiem jedynie jak się zachowuje w stosunku do kotów..... a powiedz mi skąd Ci ludzie są? bo jak straszliwie daleko to mam wstępnie chętną spod wrocławia, tylko w tym przypadku muszę sprawdzić reakcję na koty
  4. [quote name='eloise']Dziewczyny jeśli chcecie to mogę ogłosić Semirka "masowo" na około 30 portalach. Potrzebuję jedynie tekst i namiar gdzie znajdę kilka fotek przystojniaka[/QUOTE] oj cudnie by było.......my coś nie mamy szczęscia do jego ogłoszeń....w przeciągu kilku miesięcy to chyba tylko jedna osoba dzwoniła jutro na spokojnie podam tekst ZiziM i wybierzemy fotki dzieki wielkie Eloise
  5. [quote name='***kas']jestem po dłuuugiej rozmowie z Panem Markiem. [B][U]Z adopcji nie rezygnuje,[/U] [/B]ale na pewno odłoży się w czasie. W drodze Pani Maria zasłabła. Karetka przyjechała, ale jako, że nie to województwo- szukaj wiatru w polu. Kazali samodzielnie odwieźć do szpitala. W miedzy czasie pogorszyło się na tyle, że pani Maria nie odzyskała przytomności. Zasadniczo nie wiadomo co i jak, szczególnie, że kobieta na nic przewlekłego nie choruje. Marek prosił, żeby was przeprosić-narobił zamieszania. Psiaki nadal chce-tyle, że na chwilę obecną nie wie co i jak. Jutro postara się do schronu mimo wszystko podjechać, ale nie obiecuje. :shake: Ciotki, ręce opadają...:-([/QUOTE] Przekaż proszę P.Markowi, że bardzo współczujemy i pragniemy aby Jego mama jak najszybciej odzyskała w pełni zdrowie a obie sunie będą na Niego czekały i tak się dziwię, że nie zrezygnował, bo w obliczu tak nieprzewidzianego i bolesnego wypadku większość ludzi szukałoby winnego lub winnej sytuacji która do tego doprowadziła, ....czyli tu właśnie sunie i związane z nimi zamieszanie ...wielkie pokłony dla P. Marka że należy do tej mniejszości ludzi i z sercem i z rozumem
  6. [quote name='magda z.']a mogę na maila? będzie mi łatwiej. P. Kazik mówił, ze on śmierdzi strasznie i będzie musiał go wykąpać[/QUOTE] oj tam smierdzi, smierdzi:mad: to wrzuć na maila proszę [email]sos.zwierzaki@multi-tech.strefa.pl[/email]
  7. [quote name='furciaczek']Niestety laski, nie wiem czy w obecnej sytuacji adopcja bedzie jeszcze aktualna. Choc mam nadzieje ze jednak nie jest na tyle powaznie aby rezygnowac z psiaka.... Mam nadzieje ze bedzie dobrze. Poczekajmy na Kas, zobaczymy.[/QUOTE] Furciaczku nie chodziło mi o psy ale o ludzi ...o nich się w tej chwili martwię o P.Marka i jego mamę Boże, wypadek mieli?
  8. kurcze bardzo się martwię, mam nadzieje że nic strasznego się nie stało
  9. [quote name='magda z.']szkielecik jest na wybiegu, tam gdzie był rudy, ale tam nie zaglądałyśmy:oops: najpierw tam umieszczono naszą sukę z małymi, w tych boksach przy wyjściu na ten wybieg, a później Dorota się nam rozkeiła i powiedziałam, zeby do naszej suczki już nie zaglądała:oops: P. Kazik mówił, ze szkielecik to wredna suczka:diabloti: Dorota obeszła boksy i tam jej nie było, gdzie ostatnio. P. Kazik by nas nie oszukał, prawda? No ja uwierzyłam, a i Mariola już koce przywiozła, zdjecia rotka też mam, ale chyba jutro już dodam, bo się pogubiłam w tym wszystkim-ładnie poprosiłam i został wyprowadzony przed boks[/QUOTE] Magda plissss:modla::modla: podeślij je jeszcze dzisiaj......Agnieszce już obiecałam
  10. Glutofia dostałam info, że Heban II ma być odebrany w tygodniu
  11. boziuniu jakie to na zdjęciu nieszczęśliwe:-( dziewczyny a szkielecika mi wypatrzyłyście czy ma kocyki i jedzonko???:mad:
  12. no Bethuś szykuj się staruszku......nowa droga przed tobą:multi:
  13. Glutofia nawet nie wiesz jak się ciesze że kolejna walka podjęta...choć nierówna to i tak wygramy, tzn Heban wygra i będzie żył...amen
  14. powiedz mi czy wszyscy weterynarze którzy się nim zajmują są zgodni aby go uśpić?
  15. matko jedyna , nie wiem .....nie dają mu nawet cienia szansy? choć odrobiny? a jeśli to rzeczywiście nowotwór to straszne męki przechodzi a może zdecydować się na tą biopsję mimo wielkiego ryzyka, ta diagnoza byłaby dla niego decydująca w pewnym sensie wyrocznią
  16. a tak wogóle to nie ma obaw o ich zdrowie...maja czipy, szczepienia i wszystko co trzeba jedynie na początku na bank będą miały rewolucje żołądkowe bo w schronisku to dostają jak leci z gara, różne takie paskudztwa matko jak się cieszę, zaraz już zniose to obiecane jajko
  17. [quote name='***kas']:oops: słuchajcie dziewczyny, dzwonił pan Marek, jadą musieli się zatrzymać na trochę- bo on w ogóle ze swoja matka jedzie- i za jakaś godzinę, półtorej powinni być na miejscu. Pan Marek pyta czy nie może zabrać obydwu dziewuch do siebie. Dla jednej może byc DT(opowiedziałam mu o idei DT i wo gole jak to wyglada...)albo i nawet DS jak sobie da rade z obydwoma. Mówił mi, że da rade, ma czas, ma kasę nawet na ewentualne leczenie, warunki ma...pytanie tylko co wy na to? :oops:[/QUOTE] no KAS ja CIe proszę, przecież to byłoby zbawienie i cud jakiś:sweetCyb::sweetCyb:...przecież plan był taki że Mariolencja miała go właśnie na dwie namawiać tylko właśnie muszę szybciorem się dodzwonić do schroo aby w takim przypadku nie kazali mu za obie płacić
  18. a Tobie ***KAS:loveu: dziękuje że nam P.Marka zesłałaś:lol:
  19. [quote name='furciaczek']Moze go spotkasz :loveu: Boze stresa mam jak nie wiem co ufffff[/QUOTE] już się nie stresuj Furciaczku, wszyscy powiadomieni, teraz jest tam Mariola od zadań specjalnych i wszystkiego dopilnuje, a znając ją to będzie molestowała P.Marka aby dwie zabrał:diabloti: w razie"W" prosiłam dziewczyny aby brały psy za pazuchę i do lasu:evil_lol::evil_lol:
  20. [quote name='furciaczek']Czy cos juz wiadomo?? Ma ktos jakies informacje?? Dzisiaj ta wizyta czy jutro?? I czy w ogole to aktualne?? Ludzie litosci ja tu wariuje:evil_lol:[/QUOTE] niestety nikt się nie kontaktował ani nie umówił:shake:
  21. bazarek na chłopaka http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=171889
  22. jest niestety kolejny doberman na wydaniu........bardzo piękny, 5letni, zdrowy i wyjątkowo mocnej budowy niestety jego wadą jest notoryczne polowanie i zagryzanie kotów jak i nieposłuszeństwo.....ucieka notorycznie i straszy ludzi(praktycznie co tydzień jest u nich policja )...........dzisiaj zagryzł kolejnego kota i ludzie powiedzieli....dość:-( widziałam go nie raz i powiem szczerze że jest strasznie rozpuszczony, jak szłam na spacer z sunią i trzymałam ją na rekach z obawy przed nim to przez pól drogi wisiał mi na plecach i gwałcił......wogóle nie jest karny i nie słucha właścicieli, choć prawdą jest, że jego wychowanie po prostu ich przerosło, nie sprostali wyzwaniu i jest tragedia pies jest wychowany z dzieciakiem, do ludzi łagodny......nie mieszka w domu tylko w ogrzewanej przybudówce przy stajni tak ,że nie wiem czy umie zachować się w mieszkaniu pies jest wykastrowany i trzy lata temu miał połamaną łapę, była śrubowana.....nie utyka jednak na dniach będę miała fotki
  23. jest niestety kolejny doberman na wydaniu........bardzo piękny, 5letni, zdrowy i wyjątkowo mocnej budowy niestety jego wadą jest notoryczne polowanie i zagryzanie kotów jak i nieposłuszeństwo.....ucieka notorycznie i straszy ludzi(praktycznie co tydzień jest u nich policja )...........dzisiaj zagryzł kolejnego kota i ludzie powiedzieli....dość:-( widziałam go nie raz i powiem szczerze że jest strasznie rozpuszczony, jak szłam na spacer z sunią i trzymałam ją na rekach z obawy przed nim to przez pól drogi wisiał mi na plecach i gwałcił......wogóle nie jest karny i nie słucha właścicieli, choć prawdą jest, że jego wychowanie po prostu ich przerosło, nie sprostali wyzwaniu i jest tragedia pies jest wychowany z dzieciakiem, do ludzi łagodny......nie mieszka w domu tylko w ogrzewanej przybudówce przy stajni tak ,że nie wiem czy umie zachować się w mieszkaniu pies jest wykastrowany i trzy lata temu miał połamaną łapę, była śrubowana.....nie utyka jednak na dniach będę miała fotki powiedzcie mi proszę czy taki pies ma szanse na szybkie znalezienie domu???:oops:
  24. no to Becik ma już zaklepane miejsce u P.Marka.....albo pojedzie w poniedziałek przez schronisko a jak nie to do czwartku sama go zawiozę w tymże hotelu jest już 14letnia babunia, która grzeje kosteczki przy kaloryferze w boksie/pokoju w domu i jeśli staruszki nie będą się kłócić to będą razem......to jest najlepsze miejsce w hoteliku i niestety jedyne gdzie jest ta babunia.....więc muszę mu wytłumaczyć aby dla swego dobra był dobry dla babuni a będzie miał jak pączek w maśle
  25. [quote name='magda z.']to ja z bazarami się postaram wyrobić, lolka my dzisiaj z dorotą będziemy w schronie, bo maluchy od nas będą po niemiecku się uczyć szczekać:loveu: obfocę co się uda, na szybkiego. Beethovena też, bo teraz już wiem, gdzie go szukać:oops: ale obciach, on tak na widoku, a jak byłam miesiąc temu to go nie zauważyłam:oops:[/QUOTE] Magda koniecznie rottka....obfoc mi błagam rottka i sprawdź proszę czy ten szkielecik co z Dorotą próbowałyśmy złapać jest w izolatce, czy ma kocyki, jedzenie .....wejdź tam do niej lub Dorota i zobaczcie czy nadal tak panicznie sie boi i chce gryźć...wykiziać mi ja proszę!!!zrób jej też fotki i z księgi wypisz dane
×
×
  • Create New...