Jeżeli ide z Leną na spacer na pobliskie pola to nie zakładam jej żadnych "ustrojstw". Ale jeżeli ide w jakieś miejsce publiczne musze jej założyć kantarek. Po pierwsze, że u mnie w mieście psy w publicznych miejscach muszą mieć kaganiec, a po drugie jeżeli ludzie idą i się do niej nie odzywają to idze ładnie przy nodze, ale jeżeli ktoś do niej zagada to koniec, szał radości:shake:;).