hm... kurcze, że z tą kasą tak krucho, coś tam wpłaciłam, bo już dawno tego nie robiłam... Swoją drogą,jednorazowy przyjazd behawiorystki to dużo i mało, ale nie sądzę, że będzie nas stać na siedem stów miesięcznie, skoro pewnie Ciapuś płaci większą część z 4 stów, bo nie dajemy rady uzbierać :/