-
Posts
1173 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aurunia
-
..................
-
Plan sędziowania i spis wystawców pojawi się w weekend tka informację podała mi Pani w związku.
-
No to szkoda. Gratulacje jeszcze raz dla twoich pociech
-
a może jakieś wyniki z ringu yorków??
-
Gratulacje!!! A może jakaś fotorelacja ??
-
Ja jestem po pierwszym miocie. Jak szczeniaki się urodziły to przez pierwsze 2 tygodnie spałam przy kojcu na podłodze, szczeniaki również dogrzewałam, kiedy była taka potrzeba dokarmiałam. Nie jednokrotnie zaniedbywałam obowiązek szkolny ( bo szczeniaki urodziły się w maju) więc chodziłam na te przedmioty na które musiałam. Nie mówią o tym że tydzień przed porodem suka nie zostawała w ogóle sama w domu. Właśnie za to moim zdaniem się płaci, bo niestety wychowanie szczeniaków kosztuje ( nie tylko nieprzespane noce i zaangażowanie hodowcy). Nie rozumiem ludzi takiego pokroju jak opisała kleo.
-
[quote name='syla929']Nie wiedzialam gdzie to umiescic, ale tu jest chyba dobre miejsce. oto kolejne podejście pewnej forumowiczki. Prosze przeczytajcie;/ mnie az krew zalewa;/;/ Moja suczka nie jest rodowodowa a to nie znaczy że nie jest rasowa. Po co mi rodowód skoro nie będę z nią na zadne wystawy jeździć.? Moja suczka jest rasowa bo jest czystym yorkiem a nie podróbką. I w hodowlach w których można kupić pieski bez rodowodu suczki wcale nie są męczone a małe mogą mieć raz na rok albo żadziej. Moja suczka jest z takiej hodowli i jakoś nie karmili jej byle czym tylko specjalną karmą royal dla szczeniaków tej rasy, pieski miały wszystkie szczepienia i książeczki zdrowia, na miejscu rodzice byli do wglądu i dostałam pożądną wyprawkę tak samo jak w hodowlach rodowodowych. Ja jak będę miała pieski na sprzedaż to też będę je karmiła specjalną karmą, będą miały szczepienia itp i książeczki i wyprawki i nie oddam ich za wcześnie bo wiem że niektórzy wydaja takie maleństwa zbyt szybko i w ten sposób je krzywdzą. Nie oddam ich też komuś o kim nie będę nic wiedzieć jakie ma warunki itp. Tak też było jak ja kupowałam moją sunię. Więc to zależy też od osoby która chcę kupić takiego pieska czy zainteresuje się w jakich warunkach był wychowywany czy jego rodzice są prawdziwymi RASOWYMI psami i czy nie chcą go odsunąć od matki zbyt wcześnie żeby nie krzywdzić takiego malucha. A TO ŻE PIES NIE MA RODOWODU TO NIE ZNACZY WCALE ŻE NIE JEST RASOWY. aż ręce opadają.. ja w tym wątku sie nie udzialam, bo nie chce podnosic sobie cisnienia:D i po co rowniez takie nie rasowe suczki rozmnazaja? z milosci do ''rasy? hahahaha;][/quote] No i właśnie mamy tu przykład POLSKIEGO myślenia. Otóż rodowód nie jest po to żeby pies mógł jeździć na wystawy. Tylko po to aby wiedzieć jakich miał przodków itd. A co za tym idze, że jest przedstawicielem rasy którą sobie wybraliśmy jako kąpana na wiele lat. Ja jestem za tym że ZK powinno robić zajecia w szkołach i od małego uświadamiać ludzi, bo wielu nie jest świadomych rużnicy. Czytałam jedyś statystyki że większość pogryzień uczyniły psy w typie rasy (nikt się nie pyta czy pies miał rodowód tylko w telewozji mówią, że amstaff albo inna rasa a przeważnie to mieszaniec z nieudokumentowanym pochodzeniam). Ja nie potępiam osób kóre kupiłu psa bez papieru ale tłumaczenie po co mi rodowód jak nie będę jeździc na wystawy jest bez sęsowne, bo nie po to pracowanio wiele lat nad takimi a nie innymi cechami danych ras, żeby potem nie mieć pewności że zostały ona zachowane.
-
[U]......................[/U]
-
Jeśli kupuję yorka a nie wyrasta z niego przedstawicielem rasy to nie jest pełnowartościowy.
-
Super zdjęcie a może tak Kropka w pozie wystawowej i odpicowana :cool3: bo już pomału zapominany ja wygląda :evil_lol:
-
[quote name='Sara_i_Aris']Tak. Chciałam już ją zgłosić do pośredniej, ale tam są starsze suczki, poza tym lepiej się nie bedzie zachowywała. [/quote] No to racja. Chociaż w pośredniej zazwyczaj mniejsza konkuręcja, ale ja jestem zwolennikiem jego żeby pies szedł w klasie stosownej do wieku. A wy Białystok a potem??
-
A Holly jeszcze młodzieży występuje?? Zdjęcia jak zwykle super :loveu:
-
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
Aurunia replied to Princess_York's topic in Galeria
Tak jestem na jestem zdjęciu razem z Zahi. A mi się wydaje ze Arwenka tylko troszkę podrosła, takie jest moje wrażenie ( ten czas szybko leci) -
ŚLICZNY:loveu::loveu::loveu::loveu: CZEKAM AŻ POJAWI SIĘ NA WYSTAWACH :loveu: MAM NADZIEJE ŻE BĘDZIE MIAŁ BUJNIEJSZĄ KARIERĘ NIŻ KROPKA ;)
-
.......................
-
[U].......................[/U]
-
......................
-
[quote name='*kleo*']W takim razie może i Was w końcu poznam :p[/quote] To wy się jeszcze nie znacie. Beata była w Chojnicach co prawda sama ale była To do zobaczenia
-
My się stawiany ma tej wystawie. Przedłużyli zgłoszenia bo były do 7??
-
Moim zdaniem większość do kupna psa w typie skłania cena (tylko nikt nie myśli o tym ze za tą ceną nie kryje się pełnowartościowy pies). Ja jestem zdania że jeśli kogoś nie stać na mercedasa to i nie będzie go stać na jego utrzymanie.
-
[quote name='Balbina12']Bzikowa- A ty wiesz ile [B]teraz[/B] wzorcowy york powinien ważyć? Czasy polowań na szczury już minęły i w dzisiejszych czasach york powinien ważyć do 3,1.Więc jeżeli kupuję psa z metryką chciała bym aby ważył tyle ile powinien ważyć[B] rasowy[/B] york . Nie można ocenić wagi psa dokładnie ale po wadze rodziców można określić ile około będzie ważyć.Waga może się trochę zmienić ale nie o 2 kilo tym bardziej , że suczka nie jest utuczona. Wydaje mi się , że spostrzegasz wszystko tak jak ci wygodnie . Jak widzisz szczupłego yorka bez rodowodu to mówisz,że to trzęsące się chucherko a jakbyś zobaczyła takiego samego z rodowodem to byś pewnie uznała , że po prostu jest szczupły . Na mojego też możesz powiedzieć , że to trzęsące się chucherko bo jest szczupły(nie zagłodzony tylko[B] szczupły[/B]) i ma zgolone włoski na bardzo krótko i jak zawieje zimny wiaterek to się trzęsie.W dodatku jakby tego było mało nie ma rodowodu!:shake:[/quote] Widać Balbina12, że masz małe pojęcie o genetyce bo szczeniaki bardzo rzadko dziedziczą cechy bezpośrednio od rodziców (choć nie zaprzeczam że tak nie raz bywa). Przejmują je zwykle od dalszych przodków. Ja nie będę się rozpisywać czy rodowodowy czy nie bo każdy ma wolny wybór. Ale powinien być świadomy swojej decyzji, bo w przyszłości będzie ponosił tego konsekwencje. Ja osobiście wolę psa rasowego (bo tak jak w życiu nie lubię podróbek tylko porządne rzeczy/ choć może to porównanie jest za ostre, bo zaraz powiesz że porównuje psa do rzeczy) bo przynajmniej wiem coś o jego pochodzeniu, a wiadomo trafiają się rożne wagi, tak jak w psach nie rodowodowych ( gdzie trafiają się też różne inne rzeczy które oddalają psa od wyglądu yorka) Jeśli tobie udał się kupić "dobrego" psa i zapewnisz mu wszystko to super, ale daj innym wolną wole i nie atakuj psów rasowych. Ja też kiedyś przechodziłam przez ten etap i rodzice ( bo to dzięki nim mam takie psy i robię to co lubię) doszli do wniosku że warto poczekać i kupić rasowego psa za co im teraz bardzo dziękuję.
-
....................