-
Posts
4184 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Onomato-Peja
-
U Krasnala jak i jeszcze Atosa sprawdzał się Arthroflex, syrop i Krasnalowej bardzo pomagał swojego czasu Gelacan Fast. Z tym MSM to póki co tylko testy, chociaż Ewa od Duffla bardzo sobie chwaliła, od niej zresztą ten pomysł. :) Szeroki kąt biorę M42 :D jak i portretową stałkę 135mm. :) Zobaczymy czy coś zdziałam. Najpierw nauka, potem inwestycja. Poza tym na spacery z psem tanie szkła jak znalazł...
-
Zastanawiałam się między - początkowo - 60D a 40D, ale trochę poczytałam o errorach czterdziestki i zmieniłam wiatry na 60D kontra Nikon D90, ale... W 40 urzekło mnie to, że był pancerny. :P Więc znalazłam 50tkę, fakt faktem drogo stoją jak na używki i to stare, ale wolałam dać więcej na puchę, która mi nie umrzy po kilku spacerach z psem i wizytach w schronisku. Zamówiłam jeszcze kicz obiektyw - tanie 50mm 1.8, ten Twój :D W przyszłym miechu dokupię 2 sztuki M42 a potem pomyślę nad czymś porządnym. Najpierw nauczę się nie niszczyć. :lol: No z poprawy się cieszę niezmiernie... Już mi brakowało spacerów. Nie jestem stworzona do NIE spacerowania. :D Agutka - Pewnie, że nie naprawi, zdaję sobie sprawę, ale myślę, że fizjoterapia trochę pomoże. ;) Miały być komórki macierzyste ale ładnych parę stów kosztują same badania sprawdzające, czy pies się w ogóle nadaje. Więc te parę stów postanowiłam póki co włożyć w fizjoterapię.
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Onomato-Peja replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Ouu, bida z tej kotki. 3mam kciuki! :C [url]http://oi58.tinypic.com/23uz8n8.jpg[/url] - mega fota! -
Wypalanie łąk... no to bombka... Brak aparatu? Chcesz mój? :lol: Czemu ja tak uwielbiam psy w kagańcach? :eviltong:
-
W czoko jest spoko. :D
-
Kupiłam a raczej dostałam w ramach urodzin. :) Wybrałam najbardziej pancernego Canona średniej klasy jakiego znam. :lol: Uszczelniany, ciężki, 50D. :) Wypadło mi z głowy szczerze mówiąc. Ale no czy ja wiem, ufam swojej klinice. Jak w najbliższym czasie nam się nie polepszy to będę miała na uwadze. Krasnal ostatnio chodzi jakby ciut lepiej, wracamy pomału do dłuższych/ bardziej aktywnych spacerów. Czyli MSM coś daje jednak. :) Nie jest to jakaś drastyczna poprawa, ale pies w końcu chociaż troszkę pobiegać może bez większych konsekwencji.
-
Kopanie... To jest okropne, Krasnal wykopuje nam na działce iglaki. :lol: [url]http://oi58.tinypic.com/2ywe3cn.jpg[/url] - królik wielkanocny :)
-
[center]On wiecznie tak wygląda, nie ma się co gimnastykować :D Zwierza dostały dziś trochę indyka [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1810b_zps0e052645.jpg[/img] Krasnal miał dziś pobieraną krew, jutro powinny być wyniki, po paru konsultacjach z wetem w końcu obraliśmy w miarę przejrzystą drogę leczenia. Będzie dostawała silniejsze leki (i znów zapomniałam nazwy... no się powieszę... coś na C... c....ccc... dżizys :eviltong:) i zainwestujemy w fizjoterapię. Po wynikach krwi ustalimy to dokładniej. :) No i pochwalę się jeszcze, że to jedno z ostatnich zdjęć robionych starym aparatem. :lol: Jedzie już do mnie coś o niebo lepszego. :)[/center]
-
[quote name='agutka']o jak słiti:loveu: czemu Raszpel w kloszu?? to u kici na nosie to grzyb?[/QUOTE] Raszpla była świeżo po szyciu, miała piczę na żerbach. :eviltong: Wytarzała się w śniegu i jak się potem okazało - we szkle. [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF2074_zps51788a79.jpg[/img] A na nosie kota to... smarki. :lol:
-
[quote name='agutka']he,he tu wygląda jak fenek pustynny ;) a mówiłaś że twoja aktoreczka nie potrafi minek w kadrze strzelać:eviltong:[/QUOTE] Wyjątkowo rzadko jej się zdarza. :lol: [quote name='junoo']Obecnie futro ma i chodzi w czerwonej obroży w żółte kurczaki - hahaha xD [URL]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1693_zps1fe5d7a4.jpg[/URL] jak się zamyka oczy - stajesz się niewidzialnym :cool3:[/QUOTE] Kurczaki są boskie! Tez nad nią myślałam. :eviltong: Znalazłam pierwsze chwile zgody Raszplo-Purklowej. :) Kiedyś zastawałam ich tak codziennie wracając ze szkoły. :loveu: [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1004b_zps7068f2c9.jpg[/img] [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1035_zps9955f524.jpg[/img]
-
[center]Agutka - smyczy mam sztuk 3: czarna taśmowa, czarna skórzana i automat. Junoo - tez uważam, że wyglądałby fajnie. Baski_Kropka - pamiętam az nazbyt wiele ;) Śmieję się z tej ilości, chciałabym jeszcze od licha ale ten widok mnie jako tako powstrzymuje, bo szkoda mi się ich pozbyć a na nowe brak miejsca w szufladzie. Czajnis Szipard [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1693_zps1fe5d7a4.jpg[/img][/center]
-
My z DS nie mieliśmy nigdy problemów. Zarówno z kontaktem jak i wysyłką. :) Mam pytanie a raczej 2 pytania do posiadaczy Gadżeciaków: 1. Czy obroże z Alkantrą się dopierają? Czy nie płowieją podczas prania (a przynajmniej nie jakoś drastycznie). 2. Czy posiada ktoś zdjęcie obroży w szerokości 4cm?
-
Kocham na niego patrzeć. :lol: Bezsmyczowy filmik na 5+! :loveu:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Onomato-Peja replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja mam sukę ON, która przestaje atakować po krzyknięciu, po tupnięciu by jeszcze zrobiło się jej głupio i skuliłaby uszy. ;) Ale fakt, znaczna większość ONków spotykanych na ulicy jest... No są po prostu straszne, oszczekują już z daleka, stają dęba, ciągną w stronę psa, porażka. [quote name='klaki91']w idealnym świecie tak powinno być Jest jednak różnica między agresywnym psem małej rasy a agresywnym psem dużej/średniej rasy[/QUOTE] Eee... niekoniecznie. Agresywny pies małej rasy potrafi bardzo szybko i skutecznie zdenerwować psa dużej rasy. No ale przecież wtedy to problem właściciela dużego psa, bo taki agresywny i niewychowany! ;) No nie daje się gnojek gryźć po łapach, wstyd. -
[center]Szkoda gadać o tych urodzinach więc nic nie powiem. :eviltong: Za to zauważyłam, że moja psica ma stanowczo za mało obroży. :C [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1802_zps624fa06d.jpg[/img][/center]
-
Jak to na krótkowłosych? A mojej to już nie do pyska? :eviltong: Piękna obroża, uwielbiam klasykę. :) A Sagat markotnie wygląda. :( Łapy bolą?
-
Ale one mają piękne ryjki :loveu: Może podrzucić Wam to MSM? Dzieci mają fantazję, poprzedni pies chodził czasem w kantarku, został nazwany "kucykiem:.
-
[quote name='junoo']Boziuuu jaki ona ma siwy ryjek <3[/QUOTE] To ze stresu. :lol: [quote name='Baski_Kropka']Oooo 18 stka, chwalisz sie tzn, zapraszasz nas? :multi::diabloti: Awsoooommmmeee! :evil_lol:[/QUOTE]A wpadajcie. :eviltong: [quote name='agutka']18 w końcu :cool3: teraz ci czas strzeli :mad: na zlociku nie byłaś widzę ?[/QUOTE]Nie byłam, nie byłam. Boję się kundlice ciągać na takie spacery, jeszcze trochę. A z innym psiakiem to już nie ta zabawa.
-
[center]Nie wiem czemu, zabrałam jej piłkę i kazałam siedzieć na tyłku, na żadnym innym juz taka szczęśliwa nie jest. :D Noo... A ja sobie piekę bułsy cynamonowe. :D [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1685_zps7c573fda.jpg[/img] [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1697_zpse5c79fd5.jpg[/img] [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1635_zpsa3f421d7.jpg[/img] W końcu weekend... Jutro cały dzień na nogach, a niedziela i dziś wieczór w książkach. W sumie to przyjemnie. :) Za tydzień wyprawiam 18, potem mam nadzieję praca weekend w weekend, trzeba nadrobić straty.[/center]
-
Ehh... Fuj... Obrzydliwa choroba... Ciężka do wykrycia o bombowym przebiegu... Moja też to miała, szybko zauwazyłam, że coś nie gra, tydzień później i mogłoby juz być po psie. :roll: Na kleszcze jestem przewrażliwiona, najchętniej po każdym robiłabym badania krwi.
-
[quote name='Baski_Kropka']Nooo to najpierw on musi pokochać na tyle zabawki :P Tak tylko w domu na razie możemy robić... na dworze zabawa jeszcze nie jest taka interesująca, ale w domu za piłeczką tenisową to po prostu łapy sobie może połamać on i tak ją dopadnie. Więc jest progres, tylko musimy jeszcze troche czasu i pracy włożyć :) Na mnie się ludzie głupio patrzą jak uciekam albo się chowam psu po krzakach...[/QUOTE] Skoro w domu szaleje to niedługo będziesz musiała czekać na efekty na spacerach. :lol:
-
Łup czyli coś, czego nie pożre, co jest Twoje, co dostaje TYLKO gdy zrobi dobrze komendę. Piłka, sznur, patyk. Ważne by było atrakcyjne dla psa. Co do nakręcania na zabawki to pamiętam jak ciężko było z moim poprzednim psem. :lol: Bigałam z piłką w reku, krzyczałam, piszczałam, skakałam, turlałam się. Ludzie sie na mnie jak na psychicznie chorą gapili, ale... podziałało. :D
-
Praca na żarcie to nie jest najlepsza opcja. Spróbujcie z czasem nauczyć go pracy na łup, jest owczarkowaty, powinien załapać. :lol: Ma to o tyle plusów, że łupem może być wszystko i pies się fajnie nakręca nawet jak nie masz kieszeni wypchanej śmierdzącym żarciem albo śliskiej od śliny zabawki w dłoni. :D
-
[center]:shake: ślepak [img]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DSCF1701_zps2c50df26.jpg[/img][/center]
-
Nie ja a gałązka. :D [url]http://o1.fbl.pl/w1024/o3/201403/76/165435815.jpg[/url]