Jump to content
Dogomania

Onomato-Peja

Members
  • Posts

    4184
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Onomato-Peja

  1. [quote name='anka11']ja do tej pory jakoś nie miałam zamiaru bawić się z psem w takie rzeczy, że tak powiem - na codzień nie potrzebne, ale dzisiaj spróbowałyśmy zrobić slalom między nogami i obrót i jestem z niej mega zadowolona. Szybko łapie o co chodzi, więc dla zabawy sobie coś takiego w wolnym czasie poćwiczymy. Tylko, czy Ty rozkładałaś takie ćwiczenia, typu obrót, na części? bo niby psa powinno się uczyć wszystkiego pomału i dokładnie, a ja jestem osobą zachłanną i chciałabym od razu widzieć rezulaty...no i nie wiem czy w przypadku, np. takiego obrotu jest taka konieczność..?[/QUOTE] Obrotu uczyłam trzymając smakołyk w ręku i kręcąc nim powoli kółko przed psim pyskiem, tak żeby podążała za nim. ;) Nie przydatne to to jest, fakt, ale im więcej takich prostych ćwiczeń tym szybciej pies będzie rozumiał kolejne trudniejsze. Ja Raszplę najpierw uczyłam prostych trików a potem najpotrzebniejszych komend i dzięki temu nie miała z nimi trudności. Np przywołanie, fakt, Rasta się pilnowała od początku ale nie zawsze wracała na wołanie. Tak jak u poprzedniego psa od tego zaczęłam i trwało to pół roku tak Rastę wyćwiczyłam w miesiąc jak nie mniej, bo właśnie wcześniej nauczyła się, że praca popłaca. ;)
  2. Mamy prysznic. :D Tam jest kąpany zwierzyniec... ... i tata. Wanna jest dla arystokracji. :D
  3. [url]http://img811.imageshack.us/img811/964/dsc05599l.jpg[/url] ale piękniasty...
  4. Ładną ma morduchę. ;) Nagraj następnym razem jak spiewa. :D
  5. [quote name='kalyna']nie wyjaśniłam zbyt dobrze.. :( no szkoleniowca u mnie szukać to jak ze świecą.. :( no u nas wszystko przeszło dobrze :)[/QUOTE] E tam, bądź co bądź pies żyje. Chyba... :diabloti: anka- no sama, sama. Można pomagac sobie książką, forum. Mi wystarczyła garść smaków/piłka i cierpliwość. :)
  6. Kagańce z reguły tak działają. :D Rasta nosi prawie zawsze, bo nie lubię jej trzymać na smyczy a tym sposobem nikt się nie przyczepi. Ale miny ludzi kiedy ma kaganiec i kiedy go nie ma to kontrasty. :) Ja bym wolała mojego w wannie nie czesać, bo by ją porysował... Zawsze na dwór zabieram pchlarza.
  7. [quote name='Agnes']O milosci do koni to moglabym pisac i pisac:loveu: Od lat sa moja pasja, do niedana rowniez zyciem... Co do psich lap, tak capia:evil_lol: To normalne:diabloti:[/QUOTE] :loveu: [quote name='Talucha']Lastiemu też tak walą :eviltong:[/QUOTE] A w zimę po tej soli jaki smród, o matko! [quote name='anka11']aa, zdecydowanie bardziej podoba mi się sztuczka przewrotu na plecy, jest bardziej rozbrajająca tak samo jak to proszenie(łapki?) a jeśli chodzi o łapy to nie zauważyłam, żeby Wenie śmierdziały, ale skoro się pocą to pewnie mają prawo także śmierdzieć :lol:[/QUOTE] Proszenie to po prostu taki siad na surykatkę a łapki to dodatkowo machanie łapsztylami. :) Rasta cała pachnie zupełnie jak nie pies a łapy to oooh. :diabloti:
  8. Ahh ludowe mądrości. :D Nie, nie. Nie chodziło mi o ciągle jechanie na auto bo to bezsensu. Ale o jedno zdj na automacie i wtedy patrzysz jakie on daje ustawienia ewentualnie cos poprawiasz i już wiesz jakie dac na manualu. ;) [url]http://i52.tinypic.com/2uj49i0.jpg[/url] - to fajne, taki zamuł.
  9. [url]http://img864.imageshack.us/img864/8497/dsc00002ow.jpg[/url] Do pyska jej. ;) Czesanie kota w wannie? :D
  10. [quote name='Agnes']Rasta jest obledna:loveu::loveu: Koniki polskie huculy etc sa uzywane chociazby ze wzgledu na wzrost (a przy tym sa wytrzymale, bo w hipoterapii nie zawsze biora udzial malutkie dzieci), sa spokojne co rowniez jest wymagane w tej pracy. A charakter to inna bajka;) Kon to zwierze stadne, tylko i wylacznie, wiec musi miec drugiego kompana do zycia, niektorzy dokupuja koze, ale drugi kon to najlepsza opcja;)[/QUOTE] :) Ja słyszałam, ze kuce są zazwyczaj wredne, przynajmniej niektóre rasy. W Hajduki mają fajnego kuca, słodziak i jak pies łazi za człowiekiem. :) Konie to w ogóle boskie zwierzaki... Samo przebywanie przy nich jest fajne. Uwielbiam. :loveu: Gorzej z Rastą, ona pała do nich średnią miłością. :shake: [quote name='anka11'][url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Chynowie/DSCF0237.jpg[/url] ale fajne! [url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF0371.jpg?t=1303736724[/url] kocham te wielkie łapy u psów :loveu: zarąbisty film! najbardziej podoba mi się przewrót w jej wykonaniu :lol:[/QUOTE] A właśnie, czy tylko moje psy tak mają, czy psie łapy smierdzą jak stare skarpety? Przyznam się, że wąchałam i pierwsze o czym pomyślałam to kapcie, skarpety. Przewrotu Rasta zna 2 rodzaje. Przewrót na plecy i przewrót jako turlanie się, z tym, ze do turlania się muszę iść koło niej, no i nie za długo wytrzymuje, bo jakieś 2-3m, ale zawsze. :) [quote name='chi23']Nie wiem:p Jakoś tak wyszło że coraz rzadziej jeździłam aż w końcu przestałam:lol: Właśnie chyba jutro pójdę z aparatem do stajni... Pomysł mi podsunęłaś;)[/QUOTE] Idź i pochwal się efektem. :D
  11. Onomato-Peja

    Gdynia :))

    Cos nam spacerki ustały. Nas i tak nie będzie przez najbliższe 2 tygodnie, ale mam dla Was folder ze zdjęciami z pierwszego spaceru. 55 fotek 1000x750 [url]http://s1235.photobucket.com/albums/ff431/Dogospacery/DGMSpacer%20I/[/url]
  12. [quote name='kalyna']No właśnie wydaje mi się, że była dobra, bo gdy rzucała się na psa to korygowało to ją, na samym początku to chodziła w obroży i jak się rzucała to sporo siły musiałam użyć aby ją utrzymać, potem kolce i teraz jest o wiele lepiej niż było na początku, bo psy koło nas mogą przejść i nie warczy ani się nie rzuca, gdy tylko psa widzi, najgorszej tylko mają wybrane osobniki i to jak przejść blisko nas chcą... źle byłby użyta, gdyby rzucała się jeszcze bardziej niż przed założeniem kolczatki, tak mi się przynajmniej wydaje i w takim przekonaniu żyję...[/QUOTE] Hmn, zrozumiałam, że kolce miała tak na co dzień wiesz jako obrożę na spacerki. Ogólnie nie toleruję używania kolcy bez poradzenia się dobrego szkoleniowca, można zrobić psu krzywdę i go zrazić. W innym przypadku przyzwyczaić a to już kompletnie bez sensu. [quote name='Amber']To chyba zależy od egzemplarzu, myślę, że jakby były takie strasznie wredne, to nie mógłby pracować np. w hipoterapii... zresztą o jakieś wredności ty mówisz... Ja mam 2 jamniki na co dzień :evil_lol: Są też podobno konie-samotnicy, które nie tolerują innych i można je trzymać osobno, ale jakby co to ja się przed dwoma wcale nie wzbraniam :diabloti: Oczywiście nie piszę tego na serio, bo na koniach się mało znam i przed kupnem jakiegokolwiek musiałabym przejść solidny kurs ;).[/QUOTE] O koniach samotnikach nie słyszałam. :)
  13. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=c8hNb-EbM4A[/URL]
  14. [quote name='Amber']Szkoda, że nie mieszkasz bliżej, Jari lubi suczki :cool3: Ale pewnie Rasta by go pogoniła, bo on natrętny jest strasznie i dominacyjny ;) [/QUOTE] A Gdzie tam, Rasta tez dominantka i lubi się z psem siłować. Zwłaszcza z Puszkiem od Pusiakowej, jak u nas byli to praktycznie cały czas w domu odbywały się zapasy.
  15. [quote name='Amber']Ja też wyłącznie tylko przy domu, bo i tak ekonomicznie wychodzi lepiej ;). Oczywiście nie porywałabym się wtedy na żadne Araby ani Folbluty, najchętniej widziałabym jakiegoś hucułka albo konika polskiego :lol: bo takie rasy mogą czytałam mieszkać nawet bez stajni, są odporne, mało wymagające i co najważniejsze dla mnie, niskie i przysadziste, bo jakiś ostatnio po tym ekstremalnie wybijającym galopie na wysokiej, kościstej wielkopolskiej klaczy, odeszła mi ochota na duże konie ;). No i ja bym chciała konika tylko na wycieczki po lesie i jako ozdoba trawnika, na żadne zawody bym się nie wybierała :eviltong:[/QUOTE] Ja tez lubię malutkie koniki, Szlachetna Półkrew najbardziej mi odpowiada, jeździłam tylko na konikach tej rasy. Araby są przepiękne... Ale podobno mają strasznie szybki kłusik i trudno z anglezowaniem a półsiadu w kłusie nie lubię. [quote name='Agnes']Male do tego wredne:diabloti: A jeden konik i tak by mieszkac nie mogl samotnie;) Minimum dwa;)[/QUOTE] Małe zawsze jest wredne. :) A może połączenie koń + kuc Fanabella. :D To prawie jak piesek. :P [IMG]http://forum.fundacjatara.info/files/thumbs/t_falabella_740.jpg[/IMG] Trochę smutnej i znudzonej Krasnalki. [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF0367.jpg?t=1303736723[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF0371.jpg?t=1303736724[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF0382.jpg?t=1303736727[/IMG]
  16. [quote name='kalyna']ja swego czasu miałam kolczatkę, a to tylko dlatego, że rodzice nie pozwalali mi bez niej chodzić i jeden plus to to, że Sonia nauczyła się komendy nie wolno, bo wtedy ja ukuło.. chociaż kilka razy zapiszczała jak startowała do psa innego :( a dzisiaj już lepiej jest... chociaż i tak wiele pracy przed nami.. :( ** ale rasta to piękny psiak :) i jestem zakochana w ONkach :)[/QUOTE] Kolczatka jest ogólnie fajnym wynalazkiem, ale potrafi być nie fajnie użyta... W Twoim przypadku niestety działanie negatywne, ale co poradzić. ;) Tez kiedyś szarpałam się z psem na kolcach, na szczęście tylko przez pół roku, az kupiłam mu porządną szeroką skórzaną obrożę. Rasta kolcy u mnie nie przeżyła, jak mnie wkurzy to pracujemy dławikiem. Troche przyjaźniejszy a ja extremalnych sytuacji z nią nie mam (już) więc jakoś to będzie. No Rasta jest piękna, sama ciągle nie moge przestać się nią zachwycać. :D Mam ją ponad rok a ciesze się jak w pierwszych dniach. Owczarków nigdy specjalnie nie lubiłam, ale ją pokochałam od razu i teraz coraz bardziej rajcuje mnie ta rasa. No i znajduję coraz więcej owczarkowych cech u Raszpli,a myślałam, ze to będzie zwykły pseudo jedynie z wyglądu przypominający ONa. :D [quote name='chi23']Qunie piękne:loveu::loveu: Kiedyś też jeździłam:lol:[/QUOTE] Pikne, pikne :loveu:. Czemu przestałaś? ;)
  17. [quote name='kalyna']ładne konie, ładne :) czasami na spacerze je spotykam :) ale moje psy nie są mile nastawione na nie :([/QUOTE] Moja też ma jakieś schizy, nie martw się. :D Rastę leczę dławikiem. No właśnie, dawno tu Krasnalii nie było, więc daję jeszcze Chynowską, żeby nie odchodzić od tematu. [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF4249.jpg?t=1303724899[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF4264.jpg?t=1303724898[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF4283.jpg?t=1303724897[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF4478.jpg?t=1303724896[/IMG]
  18. [quote name='Amber']Ależ Ice jest piękna, lubię kasztanki... Ale najbardziej jednak gniado-srokate ;) Pamiętam jak byłam szczylem to jeździłam na takim srokaczu dzikie cwały po mazurskich lasach, moje najpiękniejsze wakacje... Potem jednak cały czas na konie brakowało czasu, albo pieniędzy. Jak wsiadłam ponownie na konia jakoś rok temu to się w galopie nie mogłam utrzymać, człowiek zdziadział przez te wszystkie lata :p W wawie jazdy drooogie, bardziej się opłaca mieć własnego konika i tak marzę, może kiedyś z tych marzeń coś będzie? :roll:[/QUOTE] Ice jest bardziej taka czekoladowa, ciemna w lato robi się toffi, ale nie potrafię tego na zdjęciu uchwycić. Ciotka ciągle się złości, że tak sie interesuję fotografią a Ice jeszcze ładnego zdjęcia nie zrobiłam. :D 3 lata temu w wakacje jeździłam na małej gniadosrokatej klaczce :loveu: Przepiękna była, a z racji, że malutka często na niej galopowałam, bo nienadążała w kłusie za innymi. No miec własnego konika... Ja bym chciała ale tylko i wyłącznie gdybym miała możliwość zbudowac mu boks koło domu. Dziwię się cioci, że może tak zostawiac swojego zwierzaka daleeeko daleeko... Fakt, jest tam prawie codziennie, ale ja bym nie potrafiła. [quote name='evel'][url]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Chynowie/DSCF0251.jpg?t=1303666572[/url] cudowny *.*[/QUOTE] Ano. :loveu: [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Chynowie/DSCF0235.jpg[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Chynowie/DSCF0262.jpg[/IMG]
  19. [quote name='*Monia*'] Szalony nietoper :loveu: Nie lubię tracić kundli z oczu bo wpadam zaraz w panikę i tysiąc czarnych myśli mi się pojawia w głowie :oops:. Wiem, przewrażliwiona jestem, ale mam uraz i muszę mieć psy jak najbliżej żeby mieć możliwość reakcji w razie czego (petardy, dzikiego zwierza, kota, psa, człowieka o nie wiadomych intencjach, itp.). Ewentualnie głupawkę samej Hexoliny zniosę, pod warunkiem że jest w fazie aportująco-rąbniętej albo bawi się z psem ;). Sama Shina nie ma głupawek, ale ona jest inna :evil_lol:. Ewentualnie idzie za tropem i mnie to coraz bardziej irytuje, chyba nie obejdzie się bez terapii szokowej :mad:.[/QUOTE] Ja teraz korzystam z psa. Atos jak oddalił się na jakieś 30m to już nie wracał tylko robił siu! Przed siebie. A Rasta? Mam 100% pewność, ze nawet jak poleci mi na 200m tak, że nie będe jej widzieć - zaraz wróci. Ona się strasznie pilnuje i boi zostawać sama. Zazwyczaj na spacerze drepcze co chwila do mnie co mnie wkurza pomału. :P Pamiętam jak na początku zwiała mi za kotem w las głęboko... Byłam posrana, ale wróciła prawie od razu gdy ją zawołałam. No... Shina jest w ogóle inna, ja bym na nia uważała. :D
  20. Fajne te kwiatki, ale psiaki masz ładniejsze. :D
  21. [quote name='Amber']Tak samo dobermany i jeszcze zjadać staruszki :evil_lol: [url]http://i54.tinypic.com/15qri9d.jpg[/url] Fajne 2 hasiory różnokolorowe ;)[/QUOTE] Kundle nie lepsze. Raz mnie jakas babka na ulicy zatrzymała i : - Ty wiesz ile taki pies musi wylatać!? - No ile... - DUŻO. Natalia, często prześwietlasz foty ( te ostatnie oczywiście nie), może najpierw rób zdj na automacie, patrz jakie dobiera ustawienia i jak wyszło zdj i wrzucaj na manuala ewentualnie coś poprawiając. ;)
  22. [url]http://i54.tinypic.com/e0k953.jpg[/url] Szliczny. :loveu: A ja słyszałam, że te haskje to muszą 30 kilometra wylatać. :D
  23. Kurcze no nie mogę... Jaki on piękny :loveu: Ech... U mnie wszystko co dobowate to agresywne... Był w sumie jeden taki fajny rasowiec, ale przestałam go widywać a szkoda, bo się bardzo polubił z moją kundlicą.
  24. [quote name='Agnes']Bardziej mi chodzilo, ze blizej Ciebie niz mnie ;)[/QUOTE] Rozumie. ;) [quote name='Tepes'][COLOR=blue]Shadow:loveu::loveu: oj no to przygoda miałaś ciekawo ^^[/COLOR][/QUOTE] Ano :D [quote name='Talucha']Ten Shadow to chyba duży jest, co ? [URL]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Chynowie/DSCF0237.jpg[/URL] haha, to jest fajne xD Przygoda niezła. Szkoda, że ja nie mam możliwości jazdy konnej :placz: A Ice ma fajną bródkę :P[/QUOTE] Nie masz możliwości? Czemu? w trójmieście pełno szkółek. No, jak to Fryzjer. Ice jest dużym koniem a Fryz bardzo podobny wielkością. [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Chynowie/100_1969.jpg?t=1303679117[/IMG] [IMG]http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Chynowie/100_1967.jpg?t=1303679193[/IMG] Zdjęcia sprzed dwóch lat
×
×
  • Create New...