-
Posts
4248 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wisełka
-
[quote name='rita60']Przelew dotarł,bardzo dziekujemy:multi: Wisełko jest nieaktywny link do bazarku:roll: No to jeszcze raz wklejam, bo chyba zgodnie z regulaminem potrzebne jest takie potwierdzenie http://www.dogomania.pl/forum/threads/227271-ROZLICZAMY!!-JACKPOT-ESPRIT-TATUUM-na-Foczk%C4%99-i-Kacperka!-Do-31-05-godz-21-00
-
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
Wisełka replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwuś']Po nitce do kłębka i jestem i ja u Foczki. Śliczna mała dzielna dziewczynka. Mam nadzieje że uda się wyleczyć łapki i polepszyć maliźnie komfort życia. Gdy byłam dzieckiem w domu były 2 jamniki... od lat nastu z sercu mam boksery. Po 3 msc bycia DT dla chorej jamnisi Tosi ..... miłość do charakternej rasy powróciła;)[/QUOTE] Fajnie że jesteś :) im nas więcej tym lepiej :) -
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
Wisełka replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Foczkowa istotka na pierwszą!!!!!!!! :loveu: -
Odi, stracił szansę na życie... trafi do schroniska....
Wisełka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Achhh biedactwo :shake: -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Wisełka replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Słowo się rzekło, kobyłka u płota ;) Wydarzenie Brutusa na fb [URL]http://www.facebook.com/events/441035545920562/[/URL] Zaglądajcie, udostępniajcie i rozsyłajcie :) [/QUOTE] Sięęęęęę już zameldowałam, zdążyłam udostępnić i zaprosić nieco ludzi ;) o ile zechcą dołączyć :evil_lol: -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Wisełka replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Amen....... :p -
Odi, stracił szansę na życie... trafi do schroniska....
Wisełka replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Podrzucę chociaż :roll: -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Wisełka replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='ossa98']Wisełka, super to napisałaś. Masz dziewczyno talent! Brutusku - mizianki od cioteczki Ossy!:glaszcze: Głowa do góry! Będzie dobrze! Cioteczki już o to zadbają.[/QUOTE] Dzięki :oops: I ode mnie też wypasione mizanki :loveu: -
Na dobranockę się pojawiam, i życzę kolorowanych snów Lolusiowi i wszystkim :loveu:
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Matko jedyna co to jest.[/QUOTE] No GUCIO :loveu: :evil_lol: -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
A to z dziś fota :loveu: "wiatr we włosach"?? :evil_lol: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1560/3121efa2aaf7aee2med.jpg[/IMG] -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Wystrzałowe tajfuny tyłkowe :evil_lol: -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Tiaaaaaaa, pierdziawka fullll wypas :evil_lol: -
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
Wisełka replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Foczencjo ja dzisiaj Teodorka przypominałam, ale zajrzę później do Ciebie[/QUOTE] Koniecznie Droga Ciociu ;) -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korenia']Ale 'lażajsk' teraz :evil_lol:[/QUOTE] Padóóóóóóóóóóóówka totalna ;) Chociaż..... DOcent odnalazł swoją piłeczkę i zaczyna ADHD świrować ;) -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Skoro tu już wróciłam to przedstawię WAM psy moje ale jakby nie moje :evil_lol: padnięte i wymęczone 4 dniowym pobytem na działce ze swoją Babcią /czyt. moją mamą :loveu:/. Wybiegane, wymęczone :p dzięki czemu dziś mimo "ponownego posiadania psów" mam spokój :diabloti: Gustawek pomimo wilgoci na działce szalał na tyle że ma super kondycję i sam wskoczył po schodach do naszej klatki :-o nie wchodził jak zawsze /tzn ja go wnoszę chyba że jest masakryczna pogoda i mam jasne ciuchy.../ zawsze jedna łapka, druga, trzecia i czwarta, powoli spokojnie a dziś torpeda!!!!!!!!! :-o Jeden minus, miał srańsko i taką ma pierdziaweeeeeeee że teraz chyba ja zacznę na czworaka chodzić :evil_lol: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1570/2bc25405e6eaafca.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1605/21e2cace7e8b5d62med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1570/4e9641cf3a96870emed.jpg[/IMG] -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Wisełka replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.youtube.com/watch?v=otSGO77yLv8&ob=av2e[/url] [B]Jakoś tak mi to na dziś pasuje do Ludziów bez serc!!!!!!!!!!! Porzucających zwierzęta bez SENSU!!!!![/B] -
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
Wisełka replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=#800080]Foczka górą, JOŁ JOŁ :loveu:[/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=#ff0000][B]Zapraszam na wątek Brutuska, po raz 2i pozbawionego domu bo "jest za duży i straszy"[/B][/COLOR] [U][COLOR=#ff8c00]http://www.dogomania.pl/forum/threads/186166-Pies-w-typie-doga-wraca-z-adopcji-PILNIE-HOTEL-I-DEKLARACJE![/COLOR][/U] -
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
Wisełka replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][COLOR=#800080][B]Brutusek napisał dziś do mnie list, publikuję go tutaj - zezwolił na wszelkiego rodzaju poprawki, zmiany i w ogóle żeby tylko miał szansę na domek:[/B][/COLOR][/SIZE] Cześć, To ja Brutusek :lol: taki fajny, piękny, przyjacielski psiak :lol:, chcecie mnie bliżej poznać? Jeśli tak to czytajcie dalej :loveu: Moje życie zaczęło się jak każde inne ;) przyszedłem na świat z nadzieją że moje życie będzie przepiękne.. Na początku było cudownie, miałem swoją [B]MAMUSIĘ[/B] która o mnie dbała, karmiła, myła, pilnowała żeby mi nic się nie stało… ale jak to w losie zwierzaka jest zapisane, nadeszła pora rozstania i zabrano mnie od mojej [B]MAMUSI[/B] do domku z ludziami! [B]MAMA[/B] mi o tym opowiadała, wiedziałem że tak się stanie, jednak zapewniała mnie że na świecie jest bardzooo wielu wspaniałych ludzi i na 100% będę szczęśliwy. Pomyślałem sobie wtedy.. hmmm….. w sumie nie jest źle, jestem super szczeniakiem, wszyscy mnie pokochają i będą o mnie dbali jak moja [B]MAMUSIA[/B] – no i tu się pomyliłem… Zacząłem się zastanawiać, czy to moja[B] MAMA[/B] mnie oszukała czy może nie znała tak okrutnego świata w jakim teraz trzeba żyć… Miałem 7 miesięcy jak przywiązali mnie do budy… za co?? Za to że byłem szalejącym szczeniakiem? A czy Wy ludzie jak dorastaliście nie mieliście „głupot” w głowie? Czemu ludziom to WOLNO a mi NIE WOLNO było [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT] Was nikt w klatce nie zamknie, a mnie uwiązali jak jakiegoś terrorystę… Tyle się mówi o wychowaniu – a czy mnie ktoś próbował wychować?? NIE! Dlatego taki byłem……. Ale później jak tak uwiązany leżałem pod swoją okropną budą, zacząłem tracić wiarę w lepsze jutro, już nie lubiłem ludziów – żyłem we własnym świecie, łatwiej mi tak było wycofać się niż zastanawiać się dlaczego to właśnie ja… dla mnie to był fajny czas wbrew pozorom, bo sobie wyobrażałem jak biegam po łące ze swoją [B]MAMUSIĄ[/B] /o ludziach wcale nie myślałem – byli źli!!/, jak mnie przytula – ojjjjjjjjjjj to było takie fajne… i tak pogrążony w marzeniach ujrzałem przed sobą LUDZI tych złych ale wśród nich była jedna dobra… bo okazało się że zabiera mnie po lepsze jutro… o ranyyyy sobie pomyślałem!!!!!!! A jednak LUDŹ to nie taki zły jest!!! Przemierzyłem kawałek drogi w aucie, hihihih muszę przyznać że to fajne było – zobaczyłem jak wygląda świat nie tylko ten podwórkowy, te pola, łąki tyle miejsca do bieganiaaaaaaaa, aż mi w głowie wirowało!!! Dojechaliśmy na miejsce, domek jednorodzinny, ogród do biegania – myślałem że oszaleję z radości. [U][B]TO BYŁO TO, TO O CZYM MAMUSIA MI OPOWIADAŁA-[/B][/U] jednak nie kłamała pomyślałem sobie… Na początku było superrrrrrrr, bawili się ze mną, pokochali, miałem swoją rodzinę z marzeń… do czasu… po dwóch latach postanowili się mnie pozbyć :roll: tylko za co?? Za to że jestem duży, wysoki i rozrywkowy chłopak – tak myślę…. Zapominali bramę zamknąć jak jechali do pracy, to ja co?? Biegłem zwiedzać okolicę – czy to dziwne?? Moi ludzie byli poza domem to chciałem się przywitać z innymi – czy to dziwne?? Jak nikt na mnie uwagi nie zwracał to sobie przez niskie ogrodzenie skakałem – czy to dziwne??? Dla mnie to nie było dziwne, ale dla moich właścicieli Bardzo! Sąsiedzi się mnie bali bo ja duży jestem i tylko tyle… Nie gryzę, nie warczę, nie straszę – no poza moimi gabarytami… Echhh oni nie potrafili się mną odpowiednio zająć i w głowie znowu pojawiła się [B]MAMUSIA …. MAMUSIU[/B] [U]gdzie jesteś moja ukochana????[/U] Tak bardzo CIĘ potrzebuję a CIEBIE nie ma……. Do dziś Ciebie nie ma i nie ma DOBREGO CZŁOWIEKA!!! Jakby tego mało było zostałem porzucony w [U]DZIEŃ MATK[/U]I!!!!!!Czy nade mną wisi jakieś fatum????? Teraz przebywam w hoteliku dla zwierząt. Jest tu bardzooooo fajnie, dbają o mnie, mam kolegów i koleżanki – superrrr się bawię, ale……… Ci ludzie którzy tak pięknie się mną opiekują tak naprawdę nie są moi… mają wielu takich jak ja… Ci moi kumple do zabawy w każdej chwili mogą odjechać do nowych domków.. i wtedy znowu zostanę SAM jak wtedy kiedy na łańcuchu mnie do budy przykuli.. Chciałem wtedy umrzeć i nie chciałem więcej ludzi widzieć… Jeszcze troszkę wierzę że będzie dobrze – mam nadzieję bo wiecie co?? [B]MAMUSIA[/B] mi się dziś przyśniła i powiedziała że jeszcze będę szczęśliwy – tylko to daje mi wiarę w lepsze jutro…. W hoteliku próbują ze mną pracować żebym znowu zaufał człowiekowi, mam nadzieję że mnie do tego przekonają… ale uwierzcie mi to nie jest łatwe, za dużo przeszedłem w życiu, ja potrzebuję naprawdę wyjątkowej rodziny która nigdy mnie nie odda a ja wówczas powoli chyba skłonny będę im zaufać, na nowo pokochać Ludzi! Myślicie że jest sens żebym zaczął wierzyć że będzie dobrze???? Proszę pomóż mi, ADOPTUJ mnie jeśli naprawdę mnie pokochasz – nie chcę więcej rozczarowań! A jeśli wiesz że nie dasz rady mnie przygarnąć to proszę pomóż w opłacie za mój hotelik – jestem duży i dużo jem :roll: sam na siebie nie zarobię, nie jestem aktorem :roll: a szkoda…. -
:loveu: :loveu: :loveu: Hihihi, ale on fajowy jest :loveu: :loveu: :loveu: Ale dobrze że chłopak podkrada :evil_lol: przynajmniej jest aktywny mimo chorych łapek :p Isadora podesłała mi już dane do przelewu z bazarku, jeszcze nie mam wszystkich wpłat ale na pół dzielę ile powinno być i przeleję dla Kacperka, a Foczce po reszcie wpłat :) bo jej kasa bardzoo potrzebna ale nie na cito ;)