-
Posts
4248 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wisełka
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Ciągle wydzwaniam do mamy. Z Guciem bez zmian, nie chce jeśc ani pić, a normalnie on w porównaniu z Docentem to dużo pije :shake: Już mi się wyć chce!! Łazi po domku, nie chce się położyć, ani wyjśc na zew. na słoneczko. Kurczaki nooooooooo :roll:. Tam jest wilgoć na pewno jak to w drewnianym domku po dużych opadach :shake: Docent podszedł, polizał go łapkę to zaczął na niego powarkiwać żeby się odwalił... -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
To nie pierwszy nasz pies w rodzinie. Mieliśmy jednego jamniolka krótkowłosego więc ogólne dolegliwości jakie mogą ich spotkać są nam znane, nasz tez czasem miał dolegliwości od kręgosłupa /już jak był starszy/. Wczoraj nie tęsknił a dziś by tęsknił? Nie wydaje mi się, on zna moją mamę i na pewno nie narzeka na brak zainteresowania :razz: Poza tym popiskuje i jak Docent go dotknie w łapke to piszczy - no to to na pewno nie z tęsknoty.... Dziś już będzie ze mną. A to jeszcze tyle godzin :roll: -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam właśnie z mamą. Gustawek nie chce jeść i w ogóle nie merda ogonkiem :-( Zaczął troszkę chodzić po działce... -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Poszłam wczoraj do weta i kupiłam lekarstwo dla Gucia. Trafiłam na fajnego, młodego weta. Na początku pomyślałam że taki tam pewnie niedoświadczony w swoim fachu, ale okazało się że głównie jest tam kardiologiem. Wypytałam go o wszystko co się da, aż chyba miał mnie dość :razz: i najprawdopodobniej we wtorek pójdziemy właśnie do niego na badanie serduszka bo to teraz najważniejsze. Z tego co mu opowiadałam Gucio może mieć również skoliozę, zapadniętą tchawicę... ale nie dramatyzuję na razie, po wizycie wszystko będzie jasne. Dziś jadę na działkę i od razu dam Gustawowi lekarstwo, przytule i chyba go nie wypuszczę do końca tygodnia z rąk ;) Zabrałam jeszcze z domu mniejszy kocyk dla niego i termometr na wszelki wypadek żeby sprawdzić czy temp. ma w normie! Co do kosztów leczenia w tej chwili ciężko powiedzieć, na bank będzie badanie krwi 70-80zł, wizyta myślę ok 40zł i być może prześwietlenie serduszka ale to ewentualnie bo wet chce go dokładnie osłuchać najpierw, więc może uda się bez RTG. Jeśli chodzi o ewent. sprawy reumatyczne, skoliozę czy serduszko to tu leczenia nie ma, są tylko leki zapobiegawcze które będzie trzeba podawać regularnie. Biedny ten Guciolek... Zasnąć nie mogłam, cały czas o nim myślałam :roll: -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Najpierw wstawię zdjęcia dla rozluźnienia atmosfery :p Gucio w drodze na działkę [IMG]http://images48.fotosik.pl/141/78c0c57084e7d08a.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/137/70b9de9748565937.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/141/6d98753e646270eb.jpg[/IMG] Gucio z Docentem na działce [IMG]http://images44.fotosik.pl/142/bcb92dd4a0444acfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/142/c7867526be24ff51med.jpg[/IMG] Gucio na zielonej trawce ;) [IMG]http://images45.fotosik.pl/141/e5094dba5da27250med.jpg[/IMG] Gustawek śpioszek :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/137/6c51f5826af19d25med.jpg[/IMG] -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Z Gućkiem nie jest dobrze :placz: Mama mówi że dziś cały dzień śpi i boli go przednia łapka :shake: Piszczy jak chce go podnieść. Ja zwariuje :-(. Tam nie ma go jak zabrać do weta, jest lekarz w Łochowie ale mi 1 psa wykończył nie zabiore tam Gucia!!! Co można mu dac przeciwbólowego?????????? -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3]Lilyeth[/SIZE],[/B] Gucio kazał Cię pozdrowić :p Powiedział że bardzo przyjemnie mu się jechało pociągiem w Twoim towarzystwie :lol: -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Wstawię przed wyjazdem jakieś w ubiegłego weekendu :p A po powrocie zapewne będą kolejne, cóż zrobić jak się ma tak fotogeniczne pieski :loveu: -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
Wisełka replied to ana666's topic in Już w nowym domu
A ten wystający słodziutki jęzorek :loveu: -
[quote name='kosu32']A linki do zdjęć które podesłałam Ci na private nie wystarczyły tej Pani ??? Obfociłam wszystkie szczylki z kociarni... Z w-wy do Celestynowa jest około 42 km (w zależności jaką trasą pojedziesz).[/quote] Wszystko przekazałam :lol: Mam nadzieję że ta Pani pojedzie do schronu i zabierze jakąś bide :roll:
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Chłopaki bardzoooooo grzeczne! Gucio odpoczywa, dużo śpi, w nocy nie opuszcza mamy łóżka :lol: Wczoraj zjadły kurczaczka gotowanego :p Jutro do nich ruszam od razu po pracy, nie mogę się doczekać żeby ich przytulić :loveu: Mam foty z działki ale nie zdążyłam wczoraj zgrać, może jeszcze przed wyjazdem mi się uda ;) -
[FONT=Arial][COLOR=black]Sylwia K, mogłabyś podesłać mi linki do piesków i suczek z Celestynowa, w typie owczarka podhalańskiego lub niemieckiego? Koniecznie szczeniak! Tyle tu zdjęć a ja nie bardzo mam czas cały wątek przeszukiwać. Jedna Pani poszukuje takiego zwierzaczka :p[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial]Ile km od Wawy jest schron??[/FONT]
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]No więc tak :lol:[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Gucio zadomowił się na dobre, jest bardzo szczęśliwy – ogonek w częstym użyciu. Nie chciał iśc z moim tatą na spacerek hahaha, to ojczulek powiedział że idzie tylko z Docentem, a Docek pyk nawrotka i pod furtkę bo bez Gustawa to on nigdzie się nie wybiera :roflt: i tym sposobem moja mama została zmuszona to przyłączenia się do ekipy, bo z nią Gutek już chętny był się przejść.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oba spały ze mną na górze /wnoszę ich i znoszę po schodach na 2 tury/. Dziś znosiłam Docka to Gutek sam zaczął się pakować na schody, ale zatrzymał się na 3im stopniu od góry :nono:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moja mama tylko mnie gania tam, wymień psom wodę, przynieś posłanko Guciowi bo mu zimno na podłodze, weź go może zabierz z tej blachy bo zmarznie, boszzzz- To jej mówię że gdyby mu było zimno to by się na dywaniku położył albo podusi /mama mu podusie dała/. Jak zobaczyła że ma niestabilne tylnie nóżki to już w ogóle oszalała… jaki bednyyyyy, ojejjjjjjjjjjjj, on nie może siedzieć na podłodze, trzeba go ogrzać, leć szybko na górę przynieś jego legowisko – no to poszłam, a mama do tego posłanka jeszcze mu tą poduchę wepchała ale Gutek sobie ją wyjął :turn-l:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz do mnie dzwoniła i mówi że Guciolek sobie na foteliku drzemkę łapie :loveu: i tylko oko co jakiś czas otwiera żeby sprawdzić czy mama w pobliżu gdzieś jest.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Z pyska nadal mu bardzoooo śmierdzi, ale ciutke sobie ząbki kostkami i karma wyczyścił.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Tata też zabawny jest. Mówię do niego żeby pogłaskał Gucia a on: Nie mogę bo się do niego przyzwyczaję - ale oczywiście go pomizał ;)[/SIZE][/FONT] -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Ja w pracy a chłopaki na działce śmigają :loveu: Byłam z nimi przez weekend i we środę jadę do niedzieli znowu. Guciowi bardzo się wakacje spodobały. W ogóle on taki szczęśliwy jest :p Żadnych spięć między chłopakami nie było. Martwi mnie tylko jedno, dolegliwość Gustawka :roll: Albo ma reumatyzm, albo dysplazje czy coś :shake: Jak teraz są deszcze, wilgoć to tylnie nóżki mu się uginają i tak idą na boki. Zdarza się to rzadko na szczęście, ale czeka nas więcej badań jak widać. Dłuższa relacja później będzie bo na razie mam delirke popiwną :razz: i mi źle :oops: -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Nadchodzi weekend :lol: Psiaki jutro najprwdopodobniej wyjadą na działkę do przyszłej niedzieli. Mama je zabierze, a ja we środę dojadę /Gucio poznał już moją mamę/. Z domu mam utrudniony dostęp do netu aktualnie w zw. z czym jeśli nie pojawię się tu do niedzieli włącznie to proszę nie podejrzewać niczego złego :p CHŁOPAKI JADĄ NA WAKACJE :loveu: Pozdrawiamy, CAŁA TRÓJKA ;) -
Wakacje owszem zgodzę się, ale kurcze w Celestynowie ogólnie adopcji mało jest - tak mi się wydaje :roll:
-
No to jeden zamówiony a co z resztą??? :razz:
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Kochana ja już Docka próbowałam szczekania oduczyć puszką z monetami i nic to nie pomogło :evil_lol: Darł sie dalej :razz: Jak będzie potrzeba to się zareaguje odpowiednio :) Coś się wymyśli skutecznego ;) Docenty to wody się nie boi, nie wiem jak Gucio :p -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7'] Według mnie powinnas tylko delikatnie panów obserwować. I.... mieć butelkę wody pod ręką. Nie rób tego co zrobiłaś, w sposób jaki zrobiłaś. Nie goń, nie rozdzielaj.... może się skońćzyć fatalnie, dla psiakó, dla Ciebie. Jak będzie groźnie i nie wsytarczy stanowcze SPOKÓJ to lejesz wode, huk z podłogą. U mnie wystarczyło dwa razy tak zrobić. Teraz jest zawołąnie SPOKÓJ i ok. No czasem z deczka głuche próbują być, wtedy tylko sięgam w stałe miejsce gdzie stoi woda (blisko ich żarełka) i to już wsytarczy. [/quote] Tia będę sobie wodę lała na dywan :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: one sie pokłóciły w pokoju a nie w kuchni, o karmę walki nie było do tej pory. A rozdzielałam je tak jak umiałam, w szoku byłam, jeszcze pod stół wlazły, Docek jazgot, nie myślałam - chciałam tylko żeby przestały się gryźć :p -
Dla mnie to nieprawdopodobne żeby tak piękne psy tkwiły tak długo w schronisku! Chyba nikomu nie chce się jechać po psa do Celestynowa bo jak inaczej to tłumaczyć?
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
A wczoraj była awantura! Nie mam 100% pewności ale sądze że Gustaw rzucił się na Docenta /poszło o kość/. Raz już warczał pare dni wcześniej ale się uspokoił a wczoraj słysze wycie Docka /to panikarz/ i patrze że za łby się złapały :mad: Docek to kłótliwy nie jest więc myślę że zaczął Gucio. Leżały 3 kości no ale pewnie każdy chciał tą samą :cool3: No ale ja dawaj w nogi za nimi, ściągnęłam Gućka z Docka, pyk go za kark i do łazienki na chwilę żeby się opanowały. Potem był już spokój do końca dnia, ale za karę kostek już nie dostali :diabloti: Na spacerkach Gutek też wyrywny się robi, szczeka na inne psy, nie ważne piesek czy suczka! i mówie spokój a on swoje :angryy: skończyły się dobre maniery Gustawa :cool3: Na początku taki biedaczek a teraz Dominanta się robi ;) Iwonko to wcale nie taka ciapa jak się na początku myślało :evil_lol: Zadziora z niego :eviltong: Dziś znowu dam im kości, mają się nauczyć gryźć je w zgodzie :lol: bo inaczej :mad: i chleb z wodą :p Gutek pcha się już do łóżka normalnie, najlepiej jeszcze Docentowe miejsce zająć :diabloti: Po krótkim czasie robi mu się chyba za ciepło więc kładzie się na swoje posłanko i nad ranem wskakuje ogrzać dupkę /strasznie zimno teraz w mieszkaniu/. -
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Wisełka replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Puki co żadne deklaracje nie padają. 10 czerwca jedziemy na "wakacje" na 5 dni - w końcu Gustaw musi pooddychać swieżym powietrzem ;), wrócimy, zrobimy badania i będziemy dopiero myśleć. Dopuki nie będę wiedziała co z nim nie będe mu szukała domku to pewne!