Josi strasznie Ci współczuję.
Pieski które mają szczęście wybierają sobie miejsce skąd spokojnie mogą odejść za TM... [B]Tusia wybrała Twoje ukochane dla niej kolanka.[/B] Mój ŚP Hektorek wybrał ulubione miejsce na działce- taras gdzie kochał się wygrzewać.
Wiem jak to boli... Słowa nie ukoją bólu w żaden sposób :(
Tusia teraz biega razem z Malwinką na pięknej łące, wśród drzewek i kwiatuszków które nigdy nie przestają kwitnąć.