Jump to content
Dogomania

Wisełka

Members
  • Posts

    4248
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wisełka

  1. :bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry:
  2. Tu trzeba działać expresowo!! Mam nadzieję że jutro los psiaka się odmieni i ruszy ze schronu w kierunku słońca.....
  3. majga jesteś wielka :loveu:
  4. [quote name='kiwi']rany, to sie w glowie nie miesci [B]nie dam rady jechac do radomia, ale moge psa w krakowie umiescic w hotelu, leczyc i znalezc nowy dom, nie potzrebuje od was pieniedzy - sama sobie zorganizuje jakos.[/B] [/quote] ZABIERAJ GO KOCHANA Z TEGO BAGNA JAK TYLKO MOŻESZ :modla::modla::modla::modla:
  5. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105711[/URL] R A T U N K U!!!!!!!!! :modla::modla::modla::modla::modla:
  6. [SIZE=5][COLOR=red][B]P O M O C Y !!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] :modla::modla::modla::modla::modla::modla:
  7. [quote name='Weronia']A dlaczego schronisko, w ktorym znajduje się ten piesek nie zapewnia mu opieki weterynaryjnej??? Czy nie jest obowiązkiem schroniska wyleczenie psiaka? przecież opatrzenie tych ran to podstawa!! Dlaczego pies jest zostawiony sam sobie w boskie? I dlaczego nikt się nim nie interesuje? Przeciez pies ma otwarte rany!!!!!![/quote] Też tak myślałam :shake: Ale obie tu jesteśmy nowe jak widzę i powiem Ci że żadna z nas nie spodziewała się doznać tu tak wielkiego szoku!!! A rzeczywistość jest jednak bardzo, bardzo okrutna... Może nawet nie tyle że nie chcą pomóc psine ile to giga wydatek dla schroniska :-( :-( :-(
  8. Hihihi, to Pudziana szukamy ;)
  9. Czemu nie? jak taki Pudzian się znajdzie ;)
  10. Tu znalazłam info o szczeniaku poszukującego domku, ewentualnie dla państwa którzy brali pod uwagę możliwość adopcji Krakersika [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78792&page=12[/URL] może już znalazł DT, nie wiem bo aż tak dokładnie się nie wczytywałam, ale psinka cudna.
  11. DZWOŃCIE, DZWOŃCIE, DZWOŃCIE LUDZISKA KOCHANE!!! :loveu: :loveu: :loveu: A Sunia lada dzień będzie miała DS - ja tak mam, co mi się jakaś psinka spodoba to znajduje domek ;)
  12. [quote name='Asia & Ginger']Napisałam kilka PW do osób z forum spanielowego z Lublina. 2 osoby oferują tymczas, który może przedłużyć się na stałe. :multi: Podałam im kontakt do Tiger, miały dzwonić. Wiem, że jedna już zadzwoniła. :cool3:[/quote] :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Dobra to ja chociaż wklejam banerek dla suczki :) co prawda kiepawy trochę ale nie mam programu odpowiedniego żeby zrobić lepszy.
  13. Jasne, jasne że szukamy! Ona ma dać znać czy się decyduje! A o kosztach to sądze że myślała że psina jest poważnie chora, a jak to nie są duże pieniądze to myślę że spokojnie dała by radę. Z tego co kiedyś z nią rozmawiałam jak chciała wziąć Hektora, wywnioskowałam że zna się na jamnikach bardzo dobrze! Sama kiedyś jamniorka miała. Wie jak z nimi postępować i jak się zajmować, na prawde zrobiła na mnie dobre wrażenie :lol:
  14. [quote name='haank']No jest na razie u mnie i nie zamierzam go oddawać skoro nie ma domku stałego. :lol:[/quote] Eeeeeee, kapuję i rozumiem ale przeczytałaś wcześniejszą moją wypowiedź w zw z telefonem do Łodzi??
  15. [quote name='Pogódka']czytam i jest mi bardzo przykro, że jamniorek jeszcze nie w domciu troszkę też mi głupio, z powodu tych ludzi, ale z jednej strony rozumiem ich obawy o zdrowie dziecka szkoda, że jeszcze jakiegoś nie ma , bo im wiek i płec obojętna, tylko, żeby był zdrowy pozdrawiam jamniorka[/quote] Ja dziś przeglądając strony dogo znalazłam 2 szczeniaczki jamniki, może Ci państwo nadal są zainteresowani, to mogę poszukać :)
  16. Ja wiem na czym polega DT, bo tak psiaka wzięłam. Ale mieszkam sama i tu jest problem... Nie mogę wziąć urlopu - niestety... Spaniele uwielbiam, mój w domu nic nie niszczył, gorzej z agresją, ale wiadomo pies psu nie jest równy - każdy ma inny charakter. Nie mogę być po prostu DT na długi czas bo jak psiak się nie przyzwyczai do 10godzinnego siedzenia to sam oszaleje w zamknięciu i może nieźle nabroić - chociaż ten pewnie jest dobrze ułożonym psiakiem w sensie suczką. Ech....... tak to jest jak człowiek chce pomóc a nie do końca ma jak... Popytam ludzi na osiedlu... Jednej Pani zdechł niedawno psiak, kiedyś miała spaniela i je uwielbia... ale nie wiem pod jakim nr mieszka więc muszę ją spotkać, co takie łatwe pewnie jak na złość nie będzie. No cóż kombinujmy dalej, ważne żeby domek był... :modla::modla::modla: Mi to już serce pęka ile tych psiaków nieszczęśliwych jest... a wystarczy zabrać je z terenu schroniska i w ogóle w sekundę odradzają się na nowo!
  17. Im więcej ogłoszeń tym lepiej, najważniejsze allegro, wiem to z własnego doświadczenia - 4 chętnych!! Najlepiej żeby psina miała DT bo wówczas ludzie chętniej takie "sprawdzone" psiaki biorą, kiedy coś bliżej już o nich wiedzą, to bardzo pomogło Hektorowi. Przepraszam, że tak ciągle wtrącam tu historię Hekcia ale byl u mnie w DT /1y raz wizelam psiaka pod opiekę w ten sposób/ i bardzo szybko udało mu się znaleźć domek. Ludzie pytają a jaki jest, a co lubi, a jak zachowuje się na spacerach... Kochani żyjemy w wygodnych czasach i ludzie wolą "sprawdzone" zwierzaki - takie są smutne fakty :( Ja mogę psinę wziąć ale na tydzień, jeśli będzie super grzeczna i przyzwyczai się do samotnego siedzenia po 10 godz dziennie, może o tydzień da się wydłużyć, ale nie chcę żeby potem wróciła do schroniska!! Więc nie wiem czy warto ryzykować...... Ja nie miałabym sumienia jej tam znowu oddać, jak już poczuje domowe ciepełko to już koniec. Jedzonko zagwarantować mogę, ewentualnie strzyżenie u weta... Ale transport?? Ewentualne szczepienia bądz leczenie?? Pomoc będzie potrzebna. Decyzję mus podjąć szybko, bo jak nie ta sunia to będę szukała innego psiaka w potrzebie żeby chociaż na troszkę ulżyć jego cierpieniu... Znowu idzie ochłodzenie... a w nocy jakie przymrozki :-( :-( :-(
  18. A więc zadzwoniłam do Pani z Łodzi, która chciala adoptować ode mnie wcześniej Hektorka. Ma dać znać w tym tygodniu, ponieważ troszkę sprawy jej się skomplikowały. Dostała pracę we Wrocławiu i na początku marca musi się tam przenieść i nie chciałaby tak psa wszędzie wozić. Opowiedziałam historię Krakersika, powiedziałam że ma chorą skórę ale nie jest to bardzo poważne, że psiak jest pod stałą kontrolą weterynarza i że potrzebuje szczepień. Pani nie ukrywa, że finansowo obecnie dobrze nie stoi więc jak coś przydało by się jakieś wsparcie - ale myślę że w tym przypadku wiele nie potrzeba. Jeśli Pani zgodzi się psiaka wziąć to jeszcze jak pisałam kwestia dowozu no i przetrzymania szczeniaczka dopuki nie zamieszka we Wrocławiu - czyli ok. 3 tygodni... Jeśli będzie gotowa go zaadoptować to powiedziałam że wówczas dam haank numer telefonu Pani z Łodzi żeby się z nią skontaktować i dokładnie powiedzieć co psiakowi dolega i jakie są koszty leczenia. No i oczywiście pytanie do HAANK czy ewentualnie przetrzyma taki czas psiaka w domu????
  19. Maleńki psiaczek z gigantycznym serduszkiem!:loveu:
  20. JoSi kto jak kto ale Ty to masz oko ;) Wybierasz najpiękniejsze psiaczki :lol:. Jestem krótko na Dogo i wiele wątków dopiero wynajduję hihihi. Nie dość że Frotusia to modelka no.1 to jeszcze Ryfka jakie cudoooooo! A Ronia... :loveu: :loveu: :loveu: P.S. Kolejne 7 par śpiochów dziś zostanie do mnie wysłane, więc w przyszłym tygoniu wysyłam do Frotki :)
  21. Mój psiak tak na prawdę rzadko zostaje sam w domu bo moja mama nie pracuje- więc siedzą sobie razem :p Jak sam w domu jest a zdarza się to sporadycznie to tak do max 6 godzin. Nigdy nic nie niszczył /tylko wskakiwal na kanapę i drapał w nią czasem/. Teraz jest już stary, głuchy i nawet chodzić mu się nie chce :( więc ostatnio trochę się opanował i mniej warczy. Poza tym był chory i wykastrowano go więc może to go w końcu uspokoiło. Ale wcześniej bywało z nim nieciekawie. Do miski nie można było się zbliżyć, atakował nogi domowników, uwielbia pieszczoty ale wystarczy go pogłaskać jak mu się nie spodoba to od razu warczy i dziabnąć urwis też potrafił, a imprezki w domu... hmmm - najpierw wyprowadzić psa żeby nie stresował gości ;) Tak więc jak coś........ to Spanielka ma być spokojna :razz: hahaha
  22. Wiem, ale ja nie dysponuję żadnym środkiem transportu :( to po 1. a po 2 mogę dać psince DT i to nie na długo, bo pracuję i psina będzie siadziała sama w domu po 10 godz :( może niecodziennie bo mama pewnie by ją wyprowdziła ze 2 x w tyg jak mnie nie będzie... ale to i tak dużo. Nie mogę deklarować DT aż do momentu kiedy sunia znajdzie DS, bo to może przecież potrwać. A tak w ogóle to muszę w 100% wiedzieć że psiak nie jest w ogóle agresywny. Bo ja mam już takiego jednego agenta u rodziców właśnie tej rasy, co terroryzuje dom :roll:
×
×
  • Create New...