Jump to content
Dogomania

HeniaG

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by HeniaG

  1. z tą wodą - to miałam wrażenie ,że Brutek uwielbia ją.Latem,kiedy było gorąco w takim dużym pojemniku stała woda ,nie na długo -Brut wylewał ją na siebie za każdym razem kiedy tylko się pojawiała a ja nalewałam i nalewałam:mad:i dlatego myśę sobie,że nie powinno być problemu z pływaniem;).Jak się oswoi z wielką wodą to będzie sobie pływał wspaniale. Pozdrawiam.;););)
  2. Dzięki za wspaniałe ,urocze zdjecia,ale mam pytanie,czy Budda umie pływać?;) i proszę pięknie ukochać boskiego Buddę ode mnie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.;););)
  3. Witam wszystkich wspaniałych. Z tym nieporozumieniem w schronisku to byłam ja, a było to tak. Źle mi było na świecie kiedy mój Brut był w schronisku,a jemu jeszcze gorzej.Cały czas szukałam mu domku aż w końcu znalazłam.P.Ola -właścicielka sklepu mięsnego zgodziła się go przygarnąć.( zrobiła mi najmilszy prezent imieninowy.18 stycznia br idę do schroniska po Brutkę - ale dzwonię rano,że idę po 1439 - Brutek ( co by mi nikt go nie podebrał;). Pan ze schroniska martwił się czy sobie z nim poradzę , ja maiałabym sobie nie poradzić.;)Byście widzieli Brutkę - wyjechałam ze schroniska na jego pysku.Był taki szczęśliwy,witał sie z każdym przechodniem. 19 stycznia są moje imieniny,dzwonie do p.Oli i sie pytam jak tam Brut,łazi sobie po ogrodzie w towarzystwie małej suczki - to było po południu ,a wieczorem Modliszka odzyskała go dla Was,ale się zadziało.Cieszę się ogromnie ,ze jest u Was,jesteście wspaniali i bardzo mi bliscy. Pozdrawiam wszystkich;)
  4. jeżeli chodzi o ten pomysł z drugim pieskiem to obawiałabym sie tylko jednego - o porządek w domu.Jak przychodzę do domu to zawsze sprzatam. Na ogródku znajduję czasami wszystko - poduszki,koce no i oczywiście doły,dooooły:mad:No i spokojnie sobie sprzątam,bo kocham moje zwierzaki.;) Pozdrawiam całą rodzinkę Buddy i wszystkich czytajacych.
  5. tak tak ,rozmawiałam kiedyś o Buddzie i prosiłam męza pozdrowic panią serdecznie a dzisiaj jeszcze raz pozdrawiam.
  6. dzięki za szybkie wieści ,ale na tych spacerach trzeba bardzo uważać tym bardziej ,że ten palec nie jest sprawny.Jak czytałam o tym upadku na ziemię to włosy mi sie zjeżyły.Oh ten Budda,ma szczęście że jest kochany. Pozdrawiam serdecznie.
  7. Witam! bestyja na spacerach rozrabia i jest kochana- cieszę się bardzo;) ale martwi to że w Toruniu trzeba uważać na pupy:placz:.Chciałam sie zapytać czy faktycznie Budda przytył i lepiej je,no i czy z ręką już dobrze. Pozdrawiam wszystkich.;););)
  8. A co tam u boskiego Buudy słychać - jest grzeczny?. Pozd.serdecznie całą rodzinkę.
  9. Budda ma teraz piękne psie życie no i jest taki śliczny.Tak bardzo lubię czytać wieści ,czytam po kilka razy.No i te piękne zdjecia.Cieszę się,że mam taki kontakt.To są dla mnie za każdym razem fajne prezenty;):multi:. Pozdrawiam i czekam.
  10. Mojego Boba mam od 4 lat a Brutkę spotkalam na swojej drodze w tym samym czasie.Moje pierwsze z nim spotkanie - zobaczyłam małego szczeniaczka przywiązanego na żyłce do siatki ogrodowej, był bardzo głodny i tak zaczeły sie spacery do Brutki i jego dokarmianie.Tak bardzo się cieszę ,że jest z Wami szczęśliwy no i bardzo Was kocha ,to też wiem napewno. Pozdrawiam serdecznie.
  11. Chciałam w końcu powiedzieć,że Budda w tym roku ma 4 lata.Wiem to na pewno.No i co tam co tam.Pozdrawiam.
  12. myśle sobie ,że to łóżeczko mu sie należy.Budda cięzko pracuje,chodzi do roboty:evil_lol: szlifuje formę na spacerach,no to wieczorami należy go rozpieszczać tym bardziej,że tak dba o swoją rodzinkę.Tak bardzo się cieszę.Pozdrawiam serdecznie.
  13. Myślę ,że Budda stanie się prawdziwym psem obronnym,coraz lepiej bedzie pilnowal swoje stado a przez to może być trochę niebezpieczny. Taki numer,uchlać w pupę kuriera.:placz:Cieszę sie bardzo,że mimo wszystko jest kochany przez swoją rodzinkę i ma swoich wielbicieli.;) Pozdrawiam.
  14. Ale cisza,jestem ciekawa jak tam tresura u naszego przystojniaka ,jakim jest uczniem?. Pozdrawiam serdecznie.;)
  15. Mój Bob też bardzo lubi orzecy.Na ogrodzie mamy wielkie drzewo orzechowe.Jak przychodzi czas Bobas idzie pod drzewo i szuka orzechy a póżniej robi za dziadka do orzechów:evil_lol:.Jeden ruch szczęką i dzielimy się po połowie. Pozdrawiam.
  16. Rufi to bardzo odważny piesek ( i taki opiekuńczy - coś tam mu na nodze wywąchał) a Budda to prawdziwy piękniś i taki czyściutki. Pozdrawiam i czekam na nowe wieśći.
  17. ale sie cieszę ,będą foty .footy,fooooty.
  18. Tak bardzo się spieszyłam rano,że nie podziękowałam za nowe wiadomości, bardzo dziękuję i trzymam kciuki za znalezienie dobrego fachowca tapicera oraz za Buddę ,żeby już nic podobnego mu sie nie przytrafiło. Pozd.;)
  19. Witam! Należe do tych osób wrażliwych ,ale pracuje nad sobą.Naprawdę było mi przykro z powodu żony - bardzo współczuję i pozdrawiam. Tak sobie myślę o tej papużce falistej , a jak ją kieyś zje:eviltong: - trzeba uważać. Aha u nas w Philipsie wszyscy mówia sobie po imieniu - czy to jest kierownik czy dyrektor itd ,- bo tak jest sympatyczniej.Tak wiec wszystkich proszę bez tej pani po imieniu,bo tak lubię. Jeszce chciałabym zwrócić uwagę jak będziecie na spacerze z Buddą , jego reakcję na psy w kolorze czarnym.Mój Drops jest w kolorze czarnym ,a pamiętamy jaki to był dla niego wróg. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  20. Malroy,weszłam przed chwilą w Google i napisałam - tapicer w Toruniu.Jest w czym wybierać.Życzę wszystkiego dobrego, jak najmniej problemów. Pozdrawiam.
  21. Jestem zmartwiona,bo Budda narozrabiał.:crazyeye:Z tymi drzwiami - to najlepiej taką pracę zlecić tapicerowi.Facet będzie znał się na rzeczy i zrobi to szybko i fachowo.No i i jak tam ten palec u żony? ( w gipsie?). Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  22. Ja osobiście wszystkim swoim znajomym polecam pieski ze schroniska ,bo wiem że takie sa najlepsze na świecie.Mało tego zawsze mogę takiej osobie towarzyszyć.Moje dwie koleżanki mają suczki ze schroniska i są bardzo zadowolone.Ja zresztą też niedawno wyprowadziłam ze schroniska Kropkę nr 1518. Niech tylko ktoś mi się napatoczy. Pozdrawiam.
  23. Tak ,tak Budda to wielki pies i ludzie (jak tak skacze ) się go boją no bo skąd mogą wiedzieć ,że chce się tylko przywitać,pogadać.:p Na wolności tylko dzieći się go nie bały a dorośli sięgali po telefony komórkowe i dzwonili po straż,policję.Często ratowałam go z różnych opresji ale wiedziałam,że nie zawsze jestem w stanie go obronić. Wierzę ,że za nie długo Budda już nie będzie straszył ludzi swoim serdecznym witaniem i dopiero będzie SUPEROWY piekniś.:loveu: Pozdrawiam rodzinkę Buddy i wszystkich też.
  24. Brutek kocha wolność,ludzi i dzieci - doczekał się tego wszystkiego ( nie każdemu pieskowi to pisane).Chcialam żeby tak było,ale nie myślalam ,że będzie aż tak wspaniale. Ciekawe co tam,co tam? Pozdr.
  25. A dlaczego nie mogłam mieć Brutki? Mam dwa psy: jedwn to owczarek niemiecki wabi się Bob ,był tolerowany przez Brutę bo od początku zabierałam go na dokarmianie,drugi to Drops - wróg nr 1 dla Bruty.Moje psy biegają sobie wolno po całym terenie.Mają domek piętrowy i wersalki do spania.Zyją sobie fajnie ,robią co chcą np: kopią doły a pani te doly zakopuje ( taka fajna zabawa ). Drops i Brutek - nie wiem który przeżyl by walkę.Dlatego nie mogłam mieć Brutki, ale dbałam o to żeby nigdy nie był głodny. Deszcz nie deszcz,śnieg nie śnieg Brutek musiał jeść. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
×
×
  • Create New...