Jump to content
Dogomania

gameta

Members
  • Posts

    8628
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by gameta

  1. Strasznie się cieszę, że Moon będzie grzał dupkę w domku jeszcze zanim zdąży się ochłodzić po lecie :multi: Ale i sił i cierpliwości Tobie życzę, bo pewnie początki będą trudne - wiem jednak, że miłość wszystko pokona :loveu:
  2. no to rzucę szczeniorami w górę :cool3:
  3. Gagata, myślę, że o niektórych sprawach jednak lepiej nie mówić na forum. Skąd wiesz, kim jest np. Michał a nie wiedomo, kto czyta i się nie odzywa ;)
  4. [quote name='maciaszek']A tego to nie wiemy. Dorothy, będzie? Bo adopcją zajmować będzie się przecież nie Dorothy, tylko właścicielka psów, osoba spoza dogo, nie wiem czy ma doświadczenie w takich akcjach, czy będzie sprawdzała domy. Będzie?[/quote] Nie sądzę :shake: Raczej chodzi o to, żeby ktokolwiek wziął szczeniaki - były przeceż nawet na targu :roll:
  5. Jak chcesz wiadomosci od fundacji to do nich zadzwoń - linki do strony, gdzie jest kontakt podawane były wielokrotnie :p
  6. [quote name='gagata']Nie znam szczegółów ale wydaje mi sie,że jeśli są wyniki takich badań wykonanych w renomowanym państwowym ośrodku naukowym zleconych przez fundacje, to one winny byc dołączone do sprawy i traktowane jako wiążące...Jeśli podejrzana nie zgadza sie z nimi, to wtedy niech sobie powoła swojego biegłego.... Nie do końca tez rozumiem zamieszania z psami ze smalcowni. Jesli sa one dowodem w sprawie to fundacja winna to mieć na pismie i znać wszystkie ich miejsca pobytu...Zwykle robi sie to po to, by psy mogły wrócic do pierwotnego właściciela, jesli sąd tak orzeknie, ale tu chyba nie ma takiego przypadku, [B]bo było zrzeczenie[/B],tak? Moim zdaniem wystarczy wystapić pisemnie do prokuratury o zmiane postanowienia dot, dowodów "rzeczowych" w postaci psow, przekazać im fotografie i dokumentacje weterynaryjna tych zwierząt, bo to stan ówczesny tych zwierząt świadczy o znęcaniu sie nad nimi a nie obecny, gdy sa juz zadbane i wychuchane... Ale może sie myle..[/quote] Właśnie, mi się też wydaje, że było zrzeczenie, więc psy są jak najbardziej adopcyjne :roll:
  7. Oooo to dobre wieści :) Muszę pomyśleć nad bazarkiem jakimś ;)
  8. Wiedzieć wiedzieli na 100%, ale i na 100% nie ich hodowla tylko własnie podrzutki - pomyśl "ciepło" o tych "wspaniałych właścicielach", którym znudziły się psiaki i łatwiej je było do lasu i siup przez płot :angryy: Tylko konstruktywne myślenie daje efekty, zrób bazarek na psice ;)
  9. [quote name='Kuna']matko moja:crazyeye: mastifa?? Cane corso? nigdy w życiu, tak się składa, że mam w domu. Nadir ani z wyglądu ani z charakteru CC nie przypomina. Nie wiem czy na zdjęciach tak wygląda... ale na żywo to najprawdziwszy bokser:eviltong: Dlaczego nikt nam nie wierzy:placz:[/quote] No wygląda :evil_lol: na tych zdjęciach nie do końca jak bokser, tylko jak coś większego :roll: Ale Ci uwierzę :p ;)
  10. Kuna mi on bardziej mastifa przypomina i to dość czystego :roll: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Cane_Corso[/URL]
  11. Patryk, wyluzuj - nie ma dowodów na to, że do takiego stanu doprowadziła te psy policja. One były na policyjnym terenie, ale mogły zostać przerzucone przez płot. Poza tym jest tam jeszcze 8 szt do zabrania - skieruj energię na konstruktywne działania ;)
  12. [quote name='agata-air']Dziś chłopak zaczął szczekać!! Chciał iśc na dwór zrobić twardą potrzebę :crazyeye: Sam grzecznie wyszedł na łąke, zrobił co swoje i dał się pogłaskac po pyszczku (nie tylko nosku;)). ...ale jest postęp.[/quote] Toć on domowo-kanapowy jest :roll: Trzeba mu znaleść ciepłą i miękką kanapę i ludzia z ogromnym sercem :roll: Ale takie wieści miło się czyta :loveu:
  13. Zerduszko, podziękuj serdecznie :loveu:
  14. Biedne te królaki strasznie :( Meg, dziękuję, że byłaś u nich :loveu:
  15. Matko, skąd on ma te rany? Masakra :angryy:
  16. Smoka już widziałam na innych wątkach, znaczy się u Jantarka musi być wszystko ok :evil_lol:
  17. Faktycznie rozkrojona jak miś do wypychania :cool1: Ale myślę, że szybko się zagoi :) Tylko niech panna nie wygryza :mad: :evil_lol:
  18. Matko, ten pies nie może trafić do schronu :shake: To będzie wyrok śmierci, tym bardziej, że zaraz będzie zimno... Tymczas potrzebny na cito... 8 lat to nie jest dużo jak na pudla - pudle są długowieczne :) Moja tymczasowiczka miała 11 lat jak nie więcej i znalazła dom, choć nie miała ani jednego zęba :cool1: I wykastrować trzeba, Charly też miała pudla "na zbyciu" i sami rozmnażacze dzwonili :angryy: I wszystko świetnie, tylko zupełnie nie mam pomysłu jak pomóc :roll: Czy jest już wrzucony na pudle w potrzebie ?
  19. [quote name='agata-air']Dziś był przełom. Po jednym kilku dniach spokoju, podsuwania przy każdej styczności z człowiekiem samakołyków zamerdał ogonkiem!!! Wywalił brzuch do głaskania...kiedy zbliżyłam jednak rękę posisiał się ze strachu :([/quote] Agata, jak piszesz takie rzeczy, to mi się wszystko ściska :-( Biedny kochany Fenix, nie wie, że teraz będzie już tylko lepiej ...
  20. Meg :loveu: W takim razie cierpliwie czekam na wieści z jutra :)
  21. co u uszatków ? Był ktoś? Wie coś ktoś ? :roll:
  22. Cieszę się :multi: Myślę, że to dobre imię na nowe życie i wierzę, że uda mu się pokonać i lęki i chorobę... Fenix :loveu:piesku, głaszczę Cię po nosku :loveu:
  23. Powinien mieć na imię Fenix, bo liczę na to, że jak i on odrodzi się z popiołu ...
  24. [quote name='fioneczka'][SIZE=3][B][SIZE=1]1943 zł[/SIZE] [/B][/SIZE]za kilka dni 2 psiaków w lecznicy ??? :-o to co szanowni veci tam im robili bo jakos ogarnąć tego nie mogę[/quote] Może któremuś wstawili sztuczne biodro ? Weź się Agata dobrze dopytaj :cool1:
×
×
  • Create New...